Reklama
  • spinningista122017-05-30 22:59:23

    Witam Was. Mam problem z łowiskiem. Jest to mała rzeczka, na której w tamtym roku z około 30 wypraw, tylko na dwóch nie złapałem szczupaka. Pora roku i przynęta nie grała znaczącej roli. W tym roku natomiast wybrałem się na nią już 7 razy i to nie sam, a ze znajomym, przeszliśmy z 3 kilometry za każdym razem, w różnych miejscach i nic. Zero. Tak jakby nie było już tam żadnej ryby, a nie sądzę, żeby została zatruta lub coś w tym stylu, gdyż widziałem płotki i inne ryby pluskające się co jakiś czas. Co może być nie tak? To pytanie mnie bardzo nurtuje, dlatego że używałem przynęt tych samych co w tamtym roku, łowiłem w tej samej porze roku i w tych samych miejscach.

  • z@mela 2017-05-31 07:26:25

    Nie łam się czasem tak jest że szczupaki  gorzej żerują  . U mnie   jest podobnie staw w którym  szczupaki są   na bank a mimo tego   zaliczylem juz ponad 30 wypadów ze spinem i narazie 1 branie  więc  cienizna ale kiedyś  zaczną  żerować mam nadzieje :).

    Pokombinuj z przynętami  zobacz przy dnie ,  w toni  , przy powierzchni i tak samo  jesli chodzi o porę  dnia   wczesnym rankiem  , przed poludniem , w poludnie pod wieczór .

  • JKarp 2017-05-31 08:32:07

    A ile ryb zabrałeś do domu lub zabrali inni wędkarze?
    JK

  • ryukon1975 2017-05-31 09:44:10

    Wędkarstwo nie matematyka. Nigdy tu nie ogarniesz wszystkiego liczbami, plusami czy minusami. Bywały lata że na danym odcinku rzeki łowiłem setkę ryb danego gatunku a po dwóch czy trzech latach był na nie gorszy rok i padło kilka. Patrząc nawet z krócej jeśli nie za rok to za tydzieńczy miesiąc może się poprawić. Nie da się ocenis stanu rzeczy na podstawie wyników z krótkiego odcinka czasu.

  • Reklama
  • Jakub Woś 2017-05-31 10:26:23

    Na rzekach zdarza się i tak, że jednego roku łowisz na 3m głebokości leszcze i sumy a następnego roku jest tam piaszczysta plaża.
     

  • Haryyy5 2017-05-31 15:21:37

    a nie chwaliłeś się komuś że tam biorą ? Małe rzeczki, stawy i inne mikro łowiska mają to do siebie że jak ryba tam jest, i jak rozniesie się wieść że jest ... to szybko jej nie ma. Mieliśmy kiedyś z kumplem fajną miejscówkę na rzece, odludna, cisza spokój, rybek też nie brakowało oczywiście my trzymaliśmy to w tajemnicy ale widać ktoś kto lubi kłapać ozorem o swoich wędkarskich sukcesach też tam połapał bo kiedy kolejny raz przyjechaliśmy, nagle cały brzeg zastawiony. Niestety, w naszym fachu lepiej się sukcesami zbytnio nie chwalić.

  • Zielan 2017-05-31 19:49:41

    Niestety wędkarze lubią kłapać ozorem, szczerze niech każdy pomyśli kogo to obchodzi co ty złowisz, w jakiej ilości itp. Jak ma się mete to się siedzi cicho i modli by nikt za wiele nie widział. Bo chętnych na łatwe mięso nie brak. 
     

  • erykom 2017-05-31 21:08:08

    Ja nigdy nie mówie prawdy co i gdzie złowiłem.Nawet nie wiedzą że w na ogół małych bajorkach siedzą tak wielkie ryby a wystarczy jak powiem że na Odrze łowię to chociaż mam spokój bo okupują Odrę :)

  • Reklama


Reklama
Reklama