Twój pomysł odpada, odradzam stanowczo te rosówki no chyba że w łowisku są większe ryby typu lin, duży karaś, leszcz itp, A jeśli nastawiasz się na wynik z drobnicy to tylko i wyłącznie ochotka zanętowa i to też bez przesady z ilością o tej porze roku
To prawda. Do tego rosówki, nawet posiekane są zbyt kaloryczne na wiosnę i grozi to zbyt szybkim nasyceniem ryb. Jak już koniecznie chcesz robale dodawać, to lepiej pinkę...
tak w lowisku sa duze ryby, ale tak jak napisales nie o to chodzi na zawodach lepiej nastawic sie na drobnice, szkoda bo wczoraj po deszczu nazbieralem ich dosc sporo dzieki za rade pozdrawiam
Do zanęty pomieszanej z ziemią bełchatowską dodaj dużo parzonych pinek i też będzie rybka miała mięska które bardzo lubi. Tylko uważaj z tym parzeniem żeby robaki nie były pościnane i wyciągnięte. Mają po prostu dostać szoku termicznego. Też mam zawody niedługo i właśnie tak robię. Tu masz artykuł jak przygotowywać robaki do łowienia: http://www.glinywedkarskie.pl/artykul_28.ad Połamania kija!
witam, koledzy mowia prawde , a efekt bedzie taki ze przekarmisz ryby na wstepie, jesli jest leszcz to nie tylko wyzre ci cala rosowke ale tez i przeora ci zanete z necenia wstepnego...na te pore roku zdecydowanie lepszy jest jokers, jakies 200 -300 gram wystarczy spokojnie na 3-4 godzina ture.
Jesli juz upierasz sie przyrosowce to dorzuc jej na poczatku troche a potem donecaj pokuli co 20 min, do zanety dodaj tez pinke.
dziekuje panowie za rady mam nadzieje na miejsce w pierwszej piecdziesiatce:) a tak na powaznie dopiero zaczynam z zawodami i z zawodowcami wiec moze byc roznie ale tak jak pisał kol. nikkodem dodam sparzonej pinki bo widzialem juz cos takiego na kilku filmikach z zawodami jeszcze raz wielkie dzieki i połamania
zawsze mozesz isc do zoologicznego i za 3,50 kupic tabliczke mrozonej ochotki -- do zanety jest spoko - fakt ze sie nie rusza, ale ryby reaguja pozytywnie
zawsze mozesz isc do zoologicznego i za 3,50 kupic tabliczke mrozonej ochotki -- do zanety jest spoko - fakt ze sie nie rusza, ale ryby reaguja pozytywnie
Sam tak kilka razy zrobiłem i efekty były całkiem całkiem. Choć żywego joka raczej nie zastąpi, to lepiej z takim niż wcale. Wrzuć takie tabliczki do letniej wody a po rozmrożeniu joka, wrzuć go na szmatkę i odsącz wodę.
Ja bym użyła aromiksu, bo z jokersem jest tak - że lepiej wcale, niż zepsuty.Śmierdzący jedynie dobrze wabi krąpie ...jeżeli takie występują w zbiorniku.
witam wszystkich.W niedziele moje kolo organizuje zawody (moje pierwsze) i tu moje pytanie czy moge zastapić jokersa posiekaną rosówką oczywiscie wymieszana z ziemia bełchatowska wczesniej przetarta ???
Twój pomysł odpada, odradzam stanowczo te rosówki no chyba że w łowisku są większe ryby typu lin, duży karaś, leszcz itp, A jeśli nastawiasz się na wynik z drobnicy to tylko i wyłącznie ochotka zanętowa i to też bez przesady z ilością o tej porze roku
To prawda. Do tego rosówki, nawet posiekane są zbyt kaloryczne na wiosnę i grozi to zbyt szybkim nasyceniem ryb. Jak już koniecznie chcesz robale dodawać, to lepiej pinkę...
tak w lowisku sa duze ryby, ale tak jak napisales nie o to chodzi na zawodach lepiej nastawic sie na drobnice, szkoda bo wczoraj po deszczu nazbieralem ich dosc sporo dzieki za rade pozdrawiam
Do zanęty pomieszanej z ziemią bełchatowską dodaj dużo parzonych pinek i też będzie rybka miała mięska które bardzo lubi. Tylko uważaj z tym parzeniem żeby robaki nie były pościnane i wyciągnięte. Mają po prostu dostać szoku termicznego. Też mam zawody niedługo i właśnie tak robię.
Tu masz artykuł jak przygotowywać robaki do łowienia: http://www.glinywedkarskie.pl/artykul_28.ad
Połamania kija!
witam,
koledzy mowia prawde , a efekt bedzie taki ze przekarmisz ryby na wstepie, jesli jest leszcz to nie tylko wyzre ci cala rosowke ale tez i przeora ci zanete z necenia wstepnego...na te pore roku zdecydowanie lepszy jest jokers, jakies 200 -300 gram wystarczy spokojnie na 3-4 godzina ture.
Jesli juz upierasz sie przyrosowce to dorzuc jej na poczatku troche a potem donecaj pokuli co 20 min, do zanety dodaj tez pinke.
pozdrawiam
dziekuje panowie za rady mam nadzieje na miejsce w pierwszej piecdziesiatce:) a tak na powaznie dopiero zaczynam z zawodami i z zawodowcami wiec moze byc roznie ale tak jak pisał kol. nikkodem dodam sparzonej pinki bo widzialem juz cos takiego na kilku filmikach z zawodami jeszcze raz wielkie dzieki i połamania
zawsze mozesz isc do zoologicznego i za 3,50 kupic tabliczke mrozonej ochotki -- do zanety jest spoko - fakt ze sie nie rusza, ale ryby reaguja pozytywnie
zawsze mozesz isc do zoologicznego i za 3,50 kupic tabliczke mrozonej ochotki -- do zanety jest spoko - fakt ze sie nie rusza, ale ryby reaguja pozytywnie
Sam tak kilka razy zrobiłem i efekty były całkiem całkiem. Choć żywego joka raczej nie zastąpi, to lepiej z takim niż wcale. Wrzuć takie tabliczki do letniej wody a po rozmrożeniu joka, wrzuć go na szmatkę i odsącz wodę.
Ja bym użyła aromiksu, bo z jokersem jest tak - że lepiej wcale, niż zepsuty.Śmierdzący jedynie dobrze wabi krąpie ...jeżeli takie występują w zbiorniku.