Odpowiedź na Twoje 1 pytanie: http://forum.wedkuje.pl/post/rosowki-czas-zbierania/440775/25 Na drugie. Nie widzę problemów abyś nie miał złapać takiego karpika na tą przynętę. W końcu to mięcho a rybki na wiosnę lubią je.
Ja jakieś 2 tygodnie temu wylewałem dość długo wodę do sadu i wyszło kilkanaście na powierzchnie, po tym przekopałem trochę ogród i też kilka się znalazło (było ciepło) więc i u Ciebie powinny być. A w kompoście to cała masa tego jest, nawet zimą gdy stopniał śnieg kopałem głębiej w kompost i było kilka :) Trochę ten kompost traktuję jak hodowlę, bo to główne źródło czerwonego w sezonie.
Ja jakieś 2 tygodnie temu wylewałem dość długo wodę do sadu i wyszło kilkanaście na powierzchnie, po tym przekopałem trochę ogród i też kilka się znalazło (było ciepło) więc i u Ciebie powinny być. A w kompoście to cała masa tego jest, nawet zimą gdy stopniał śnieg kopałem głębiej w kompost i było kilka :) Trochę ten kompost traktuję jak hodowlę, bo to główne źródło czerwonego w sezonie.
U mnie i u sąsiada wymarzły, bo niema nawet jednej sztuki w gnojowniku.
Witam Mam dwa pytania1. Czy znajdę już rosówki ?2. Rosówka i karp 1,5kg ?
spokojnie wykopiesz karpia z tą rosówką,tylko trzeba dośc głęboko kopać
Odpowiedź na Twoje 1 pytanie:
http://forum.wedkuje.pl/post/rosowki-czas-zbierania/440775/25
Na drugie. Nie widzę problemów abyś nie miał złapać takiego karpika na tą przynętę. W końcu to mięcho a rybki na wiosnę lubią je.
Witam Mam dwa pytania1. Czy znajdę już rosówki ?2. Rosówka i karp 1,5kg ?
Będziesz chciał Karpia 3 kilogramowego, to weź dwie rosówki, na Karpia 4,5 weź trzy i tak dalej.
Witam Mam dwa pytania1. Czy znajdę już rosówki ?2. Rosówka i karp 1,5kg ?
Będziesz chciał Karpia 3 kilogramowego, to weź dwie rosówki, na Karpia 4,5 weź trzy i tak dalej.
Gorzej jak by chciał pobić rekord polski w tej rybie, to mu haka na rosówki zabraknie :)
Spokojnie już znajdziesz . Ja już sobie wykopałem kilkanaście sztuk i wsadziłem do pudełka z ziemia i się hodują :)
Ja jakieś 2 tygodnie temu wylewałem dość długo wodę do sadu i wyszło kilkanaście na powierzchnie, po tym przekopałem trochę ogród i też kilka się znalazło (było ciepło) więc i u Ciebie powinny być. A w kompoście to cała masa tego jest, nawet zimą gdy stopniał śnieg kopałem głębiej w kompost i było kilka :) Trochę ten kompost traktuję jak hodowlę, bo to główne źródło czerwonego w sezonie.
u mnie rosówki już są
Trochę popadało i dzisiaj zbierałem, w tygodniu po deszczu też zbierałem. :)
tak kolego i wcale nie musisz kopać, wieczorkiem z latareczką piękne wychodzą . poz
Ja jakieś 2 tygodnie temu wylewałem dość długo wodę do sadu i wyszło kilkanaście na powierzchnie, po tym przekopałem trochę ogród i też kilka się znalazło (było ciepło) więc i u Ciebie powinny być. A w kompoście to cała masa tego jest, nawet zimą gdy stopniał śnieg kopałem głębiej w kompost i było kilka :) Trochę ten kompost traktuję jak hodowlę, bo to główne źródło czerwonego w sezonie.
U mnie i u sąsiada wymarzły, bo niema nawet jednej sztuki w gnojowniku.
U mnie po deszczu najczęściej wychodzą na pobocze szosy.
na stopa jada na ryby