jak moge zdobyc rosowki?wiem ze niby w nocy wychodza z ziemi i wystarczy latarka ich szukac ale mi to sie nigdy nie udalo...to kiedy,w jakich warunkach,w jakich godz i gdzie mam szukac tych rosowek?zawsze sie znajdzie rosowki czy tylko przypadkowo?
musi być mokro niekoniecznie wilgotno jak sama nazwa wskazuje rosówki - od rosy na trawie wychodź na nie dopiero jak się ściemni czyli teraz minimum ta 22 ,rosówki jesli jest wilgotno wyjdą zawsze jesli tylko tam są i jesli temperatura nie jest zbyt niska poniżej 7 stopni nie masz co ich szukać popatrz tak jak kolega radził w ogródkach i trawnikach a jak już ją złapiesz to ciągnij powoli gdyż jak ją poprzerywasz nie przeżyje ci zbyt długo bardzo podatne na rwanie są osobniki które akurat kopulują są połączone z sobą pierścieniami przy nich musisz być wyjątkowo delikatny no i latarka nie może być zbyt jasna bo pouciekają są wrażliwe na światło powodzonka na rosówkowym polowanku no i połamania kija na wielkiej rybie
to jesli dzis bedzie padac i jak pojde o 21 z latarka na ogrodek to powinny tez byc?
O 21 stanowczo za wcześnie o tej porze roku o tej godzinie to jest jeszcze taka szarówka i rosówki jeszcze siedzą w ziemi, najlepiej o 23-24 to wtedy już ładnie powyłażą.
stąpaj powoli bo są płochliwe i od tupania uciekaja - trzeba się skradać i jak zobaczysz taką to łap ją przy dziurce to ci nie ucieknie - jak złapiesz za koniec to może sie urwać
Ja mam dosyć fajny sposób na rosówki. Mam w ogródku taki mały kompostownik 1m*0.5m. Tam żyje ich masa bo zjadają resztki organiczne które ja wyrzucam. Gry tylko je potrzebuje odgarniam górną warstwę i na moje oczy wyskakuje ich z 300 sztuk. naturalnie zabieram tylko tyle ile mi potrzeba.
Pracuje w nocy i wracam do domu nad ranem jak jest jeszcze ciemno, jak mi potrzebne rosówki biorę latarkę i idę do ogródka. Łapie ich tyle ile chcę, mam też w wiaderku takie ponad 15 cm, czekają na sezon sumowy.
No 21 to trochę za wcześnie , ale tak po 22 to już możesz znaleźć . Nie we wszystkich miejscach występują i należy zlokalizować je. Najlepiej szukać tam gdzie występują trawy drzewa i ziemia nie jest ruszana . Najłatwiej znaleźć na trawnikach , w parkach i sadach . Przy zbieraniu musisz poruszać się ostrożnie , nie tupać i delikatnie stawiać stopy . Są bardzo płochliwe i kiedy poczują drganie ziemi szybko znikają w swoich norkach . Światło latarki nie może być bardzo silne , a jeżeli takie masz to jeżeli zlokalizujesz to szybko świec obok tak aby tylko ją było widać w półmroku , Wyczuwają światło i też uciekają . Chwytać je należy szybko i energicznie , a następnie mocno przytrzymać (łatwo się wyślizgują z palców) Nie wyciągaj od razu jeżeli czujesz opór bo po prostu urwiesz ją , a przytrzymaj i poczekaj aż się zmęczy co będziesz czuł że opór ustąpił . W noce ciepłe i deszczowe wychodzą całe na wierzch i można tylko zbierać . W dni suche i słoneczne , gdzie jest sucho po prostu nie wychodzą , lub tylko sam koniuszek wystawiają co uniemożliwia zbieranie . Zbieram je już od dawna i zawsze kiedy jadę na rzekę . Przechowywać należy w chłodnym miejscu i w darniach z trawą , a nie ziemi bo szybko padają .Tyle co ode mnie na temat rosówek . A jeszcze jedno - nie należy ich zbierać na zapas bo szkoda gdy padną , a długo ich nie przetrzymasz.
najlepiej jak jest po deszczu i robi się ciemno,wtedy same wychodzą na powierzchnię i wystarczy latarka i delikatny podchod.W dzień można je wykopac najczęściej w korzeniach pokrzyw lub chrzanu
Najlepiej ich nałapać na kompostowniku - jeżeli ktoś oczywiście takie coś posiada. Jeżeli nie to trzeba kombinować. Proponuję pod wieczór albo rano się przejść po podwórku czy gdzieś w ogródku. Napewno coś się znajdzie.
Ja mieszkam w mieście i z rasówkami nie mam problemu. Wychodze z klatki i od razu przy klatce gdzierosna krzaki jest ich multum po 22 gdy jest ciemno. najlepiej szukać w krzakach przy blokach gdzie ziemia nie jest porosnięta trawa, a takich miejsc w mieście jest bardzo dużo. Ostatnio całe pudełko 1,5litrowe rasówek nazbierałem przy bloku obok jezdni pod krzakami. Wystarczy tylko latareczka chyba ze latarnia przy drodze dobrze swieci to i bez latarki se obejdzie. No i najwazniejsze to szybkość te cholery(rasówki) sa bardzo szybkie trzeba je łapać dosyć szybko bo uciekaja. Najlepiej złapac takie co wystaja juz tak z 15cm te juz są nie tak szybkie. A jeżeli chodzi o osoby w wiosek to tym bardziej nie ma problemów wystarczy wpaść do ogród lub na pole z latarka i po problemie metoda taka sama...
jak moge zdobyc rosowki?wiem ze niby w nocy wychodza z ziemi i wystarczy latarka ich szukac ale mi to sie nigdy nie udalo...to kiedy,w jakich warunkach,w jakich godz i gdzie mam szukac tych rosowek?zawsze sie znajdzie rosowki czy tylko przypadkowo?
najlepiej jest wyjść wieczorem po deszczyku z wiadereczkiem i zbierac je a i latarka tez sie przydaje ja chodze po nie na ogródek jest ich tam masa
to jesli dzis bedzie padac i jak pojde o 21 z latarka na ogrodek to powinny tez byc?
nie wiem jak jest u ciebie ja mam a chodzę czasem nawet 22 23. z latareczka . mozesz pojsc i ich szukac nic nie tracisz
musi być mokro niekoniecznie wilgotno jak sama nazwa wskazuje rosówki - od rosy na trawie wychodź na nie dopiero jak się ściemni czyli teraz minimum ta 22 ,rosówki jesli jest wilgotno wyjdą zawsze jesli tylko tam są i jesli temperatura nie jest zbyt niska poniżej 7 stopni nie masz co ich szukać popatrz tak jak kolega radził w ogródkach i trawnikach a jak już ją złapiesz to ciągnij powoli gdyż jak ją poprzerywasz nie przeżyje ci zbyt długo bardzo podatne na rwanie są osobniki które akurat kopulują są połączone z sobą pierścieniami przy nich musisz być wyjątkowo delikatny no i latarka nie może być zbyt jasna bo pouciekają są wrażliwe na światło powodzonka na rosówkowym polowanku no i połamania kija na wielkiej rybie
to jesli dzis bedzie padac i jak pojde o 21 z latarka na ogrodek to powinny tez byc?
O 21 stanowczo za wcześnie o tej porze roku o tej godzinie to jest jeszcze taka szarówka i rosówki jeszcze siedzą w ziemi, najlepiej o 23-24 to wtedy już ładnie powyłażą.
stąpaj powoli bo są płochliwe i od tupania uciekaja - trzeba się skradać i jak zobaczysz taką to łap ją przy dziurce to ci nie ucieknie - jak złapiesz za koniec to może sie urwać
Ja mam dosyć fajny sposób na rosówki. Mam w ogródku taki mały kompostownik 1m*0.5m. Tam żyje ich masa bo zjadają resztki organiczne które ja wyrzucam. Gry tylko je potrzebuje odgarniam górną warstwę i na moje oczy wyskakuje ich z 300 sztuk. naturalnie zabieram tylko tyle ile mi potrzeba.
Pracuje w nocy i wracam do domu nad ranem jak jest jeszcze ciemno, jak mi potrzebne rosówki biorę latarkę i idę do ogródka. Łapie ich tyle ile chcę, mam też w wiaderku takie ponad 15 cm, czekają na sezon sumowy.
lesiooo sposób masz fajny i wszystkim znany ale nie jest to sposób na rosówki tylko na gnojaki
No 21 to trochę za wcześnie , ale tak po 22 to już możesz znaleźć . Nie we wszystkich miejscach występują i należy zlokalizować je. Najlepiej szukać tam gdzie występują trawy drzewa i ziemia nie jest ruszana . Najłatwiej znaleźć na trawnikach , w parkach i sadach . Przy zbieraniu musisz poruszać się ostrożnie , nie tupać i delikatnie stawiać stopy . Są bardzo płochliwe i kiedy poczują drganie ziemi szybko znikają w swoich norkach . Światło latarki nie może być bardzo silne , a jeżeli takie masz to jeżeli zlokalizujesz to szybko świec obok tak aby tylko ją było widać w półmroku , Wyczuwają światło i też uciekają . Chwytać je należy szybko i energicznie , a następnie mocno przytrzymać (łatwo się wyślizgują z palców) Nie wyciągaj od razu jeżeli czujesz opór bo po prostu urwiesz ją , a przytrzymaj i poczekaj aż się zmęczy co będziesz czuł że opór ustąpił . W noce ciepłe i deszczowe wychodzą całe na wierzch i można tylko zbierać . W dni suche i słoneczne , gdzie jest sucho po prostu nie wychodzą , lub tylko sam koniuszek wystawiają co uniemożliwia zbieranie . Zbieram je już od dawna i zawsze kiedy jadę na rzekę . Przechowywać należy w chłodnym miejscu i w darniach z trawą , a nie ziemi bo szybko padają .Tyle co ode mnie na temat rosówek . A jeszcze jedno - nie należy ich zbierać na zapas bo szkoda gdy padną , a długo ich nie przetrzymasz.
najlepiej jak jest po deszczu i robi się ciemno,wtedy same wychodzą na powierzchnię i wystarczy latarka i delikatny podchod.W dzień można je wykopac najczęściej w korzeniach pokrzyw lub chrzanu
Najlepiej ich nałapać na kompostowniku - jeżeli ktoś oczywiście takie coś posiada. Jeżeli nie to trzeba kombinować. Proponuję pod wieczór albo rano się przejść po podwórku czy gdzieś w ogródku. Napewno coś się znajdzie.
Ja mieszkam w mieście i z rasówkami nie mam problemu. Wychodze z klatki i od razu przy klatce gdzierosna krzaki jest ich multum po 22 gdy jest ciemno. najlepiej szukać w krzakach przy blokach gdzie ziemia nie jest porosnięta trawa, a takich miejsc w mieście jest bardzo dużo. Ostatnio całe pudełko 1,5litrowe rasówek nazbierałem przy bloku obok jezdni pod krzakami. Wystarczy tylko latareczka chyba ze latarnia przy drodze dobrze swieci to i bez latarki se obejdzie. No i najwazniejsze to szybkość te cholery(rasówki) sa bardzo szybkie trzeba je łapać dosyć szybko bo uciekaja. Najlepiej złapac takie co wystaja juz tak z 15cm te juz są nie tak szybkie. A jeżeli chodzi o osoby w wiosek to tym bardziej nie ma problemów wystarczy wpaść do ogród lub na pole z latarka i po problemie metoda taka sama...