widziałem jak to chodzi troche głośno a jak dla mnie rowero jest po to zeby pedałować przynajmniej mi to sprawia przyjemnosc a nie siedziec i nic.... głośne to jest silnik z kosiary starczy daj na bagaznik polacz zebatka lancuchem i gra dorub manetke i smigaj..;-)
może robił ktoś kiedyś rower z silnikiem i chce mi pomóc? :)
widziałem jak to chodzi troche głośno a jak dla mnie rowero jest po to zeby pedałować przynajmniej mi to sprawia przyjemnosc a nie siedziec i nic.... głośne to jest silnik z kosiary starczy daj na bagaznik polacz zebatka lancuchem i gra dorub manetke i smigaj..;-)
heh tak sie latwo mówi zielony w tym jestem.a co do przyjemnosci to owszem tylko jak sie jezdzi z calym osprzetem to troche ciezko i o godz 12 ;)
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1048696.html
sprzedaje spinning i kupuje komara, silnik przełożę z komara kupię tylko zębatkę no spróbujemy ;)