W tym wątku możecie pisać o różnych ciekawych "przyłowach" wyłowionych z wody np. raz udało mi się wyłowić stanik i tony różnych przynęt spinningowych. Pozdrawiam :D
ja kiedys zlowilem puszke po farbie ,taka z 5 litrow,myslalem,ze mi wedka peknie ,bo uciag rzeki robi swoje:) a moj kolega widzialem ,jak zlowil skarpete:)
Ja złowiłem okulary polaryzacyjne, szczypce do odhaczania ryb a najlepszym kąskiem jakiego udało mi się wyciągnąć był spining całkowicie wyposażony(nie codzienna zdobycz hehe);)))
Witam Ja niczego szczególnego nie złowiłem oprócz innych przynęt itp. Ale za to Mój Tata na spining złowił CZTEROPAKA Żubra puszkowego :) Akwen Wyrobisko pożwirowe Nielbark. Kotwica woblera wbiła się w folie opakowania. Pozdrawiam
W poniedziałek na zestaw gruntowy wyjąłem zestaw ze sprężyną.A wcześniej bywały na spinning:podpaska,skarpeta a najwięcej husteczek do wycierania pupy dzieci.Najcięższa zdobycz to cegła oblepiona małżami które chwyciły za haczyk z gruntu.Te wszystkie przedmioty można wyjąć z warty w okolicach Poznania.
Czasami można obserwować płynące baloty słomy,lodówki,ciuchy,butelki,puszki,tapicerki samochodów oraz wiele innych śmieci.Jest pełno BEZMÓZGICH BRUDASÓW którzy zaśmiecają nasze wody.
Ja łowiąć magnesem neodymowym wyciągnołem 21 przynęt spiningowych nie wspomne o gromadzie złomu za który po sprzedaży zakupiłem sporo akcesori wendkarskich.Zakup magnesu zwrucił mi się w ciągu dnia a kosztował 200zł.w naszych wodach jest pełno "skarbów"szkoda że coraz mniej ryb.
Mi się udało wyłowić łowiąc na grunt wędkę Jaxona z kołowrotkiem z Drogona, było to na początku wiosny kiedy nie było zielska na normalnie bardzo zarośniętym stawie.
foliówki, drzewo kominkowe, dzika kaczka zaatakowała moją gumę i się zahaczyła, album ze starymi zdjęciami, koło od roweru i jeszcze wiele innych cudów :)
ja specjalnie żadnych ciekawych przedmiotów nie złowiłem (tylko pare spławików, koszyczków, sprężyn i przynęt spinningowych), ale pewien wędkarz na moich oczach wyciągnął kołowrotek, który miał na oko jakieś 40-50 lat, o dziwo był w bardzo dobrym staniei jeszcze taka dodatkowa informacja : w jednym stawie w mojej okolicy na jego dnie leży sofa więc tylko brać jakąś mocną linę z dużym hakiem i będzie do salonu ;)
W tym wątku możecie pisać o różnych ciekawych "przyłowach" wyłowionych z wody np. raz udało mi się wyłowić stanik i tony różnych przynęt spinningowych.
Pozdrawiam :D
ja kiedys zlowilem puszke po farbie ,taka z 5 litrow,myslalem,ze mi wedka peknie ,bo uciag rzeki robi swoje:)
a moj kolega widzialem ,jak zlowil skarpete:)
Ja złowiłem okulary polaryzacyjne, szczypce do odhaczania ryb a najlepszym kąskiem jakiego udało mi się wyciągnąć był spining całkowicie wyposażony(nie codzienna zdobycz hehe);)))
Witam
Ja niczego szczególnego nie złowiłem oprócz innych przynęt itp.
Ale za to Mój Tata na spining złowił CZTEROPAKA Żubra puszkowego :)
Akwen Wyrobisko pożwirowe Nielbark. Kotwica woblera wbiła się w folie opakowania.
Pozdrawiam
gałaż z przynetami,zwoje zylek.skarpeta,podpaska,karnister po paliwie czy oleju i stado foliowych workow
Tyle rupieci że nie sposób wymienić.:)
Nasze wody są bogate ,w śmieci a jak napisał kolega wyżej folia wszelkiego rodzaju to chyba z 5% jej masy.:)
ja wyciągnąłem z wody zaplątaną żylkę a na niej kilka przynęt spinningowych:)
A ja raz wyjąłem koszyczek zanętowy :D
Pralke... pieknie walczyla i niestety nie dalem rady wyciagnac ;)
Innym razem kolo od Stara hehehe
W poniedziałek na zestaw gruntowy wyjąłem zestaw ze sprężyną.A wcześniej bywały na spinning:podpaska,skarpeta a najwięcej husteczek do wycierania pupy dzieci.Najcięższa zdobycz to cegła oblepiona małżami które chwyciły za haczyk z gruntu.Te wszystkie przedmioty można wyjąć z warty w okolicach Poznania.
Czasami można obserwować płynące baloty słomy,lodówki,ciuchy,butelki,puszki,tapicerki samochodów oraz wiele innych śmieci.Jest pełno BEZMÓZGICH BRUDASÓW którzy zaśmiecają nasze wody.
choć dużo na spining nie łowie wiele wyciągnąłem przynęt spiningowych
Ja łowiąć magnesem neodymowym wyciągnołem 21 przynęt spiningowych nie wspomne o gromadzie złomu za który po sprzedaży zakupiłem sporo akcesori wendkarskich.Zakup magnesu zwrucił mi się w ciągu dnia a kosztował 200zł.w naszych wodach jest pełno "skarbów"szkoda że coraz mniej ryb.
Mi się udało wyłowić łowiąc na grunt wędkę Jaxona z kołowrotkiem z Drogona, było to na początku wiosny kiedy nie było zielska na normalnie bardzo zarośniętym stawie.
Ja wyciągłem akordeon , oponę od ścigacza i worek pełen ciuchów ... Najgorzej było z tym workiem ledwo co go z wody wyciągłem.
foliówki, drzewo kominkowe, dzika kaczka zaatakowała moją gumę i się zahaczyła, album ze starymi zdjęciami, koło od roweru i jeszcze wiele innych cudów :)
Przynęty spinningowe, koszyczki, żyłki z ciężarkami haczykami, liście, małże, worki, patyki, dużo wodorostów
W ostatnim miesiącu złowiłem najpierw kaczkę a potem raka.
Podpaski, reklamówki i podeszwę buta wyciągnąłem. Wujek wyciągnął bak z samochodu...
Stare radio samochodowe. na Wisle :D
ja specjalnie żadnych ciekawych przedmiotów nie złowiłem (tylko pare spławików, koszyczków, sprężyn i przynęt spinningowych), ale pewien wędkarz na moich oczach wyciągnął kołowrotek, który miał na oko jakieś 40-50 lat, o dziwo był w bardzo dobrym staniei jeszcze taka dodatkowa informacja : w jednym stawie w mojej okolicy na jego dnie leży sofa więc tylko brać jakąś mocną linę z dużym hakiem i będzie do salonu ;)
wielka gałąź oblepiona muszlami, kamień w kłębku wodorostów i koszula