WitamMam pytanie powiedzcie mi czemu w ostatnim czasie tych ryb jest coraz więcej??Czy ta ryba wogóle nadaje się do jedzenia bo u mnie wszyscy to wypuszczają do wody bo mówią że to chwast i do niczego się nie nadaję.....więc po trochu zaczełem rozumieć skąd go tak wiele ale skoro jest go tak wiele to dlaczego nie ma go w rejestrze połowów?????? Z góry dzięki
Skoro nie ma rozpióra wymienionego w rejestrze, tzn., że jest on pod pozycją nr 27 (?), pod nazwą INNE, czy POZOSTAŁE...:) Co do samej ryby, to tak, jak napisała Roxola, nie jest to chwast:)Osobiście nigdy nie złowiłem rozpióra, ale wiem, że są u mnie w Odrze i można trafić takiego ponad 40 cm...:)
Rozpiór jest naszą rodzimą rybą - żyje w zlewiskach mórz Bałtyckiego, Północnego - nie jest więc żadnym chwastem. Chwastem można nazywać gatunki przywleczone np.sumik karłowaty, chociaż jeżeli tylko przeszkadza wędkarzom a nie populacji ryb - trudno go nazywać chwastem. Kiedyś ktoś chciał w ten sposób ochwaścić naszego rodzimego jazgarza - tylko dlatego, że odgonił inne większe ryby od przynęty i przeszkadzał wędkarzowi. Pamiętajmy, że to my jesteśmy u nich (u ryb) w gościach - one są u siebie. Pozdrawiam
Budowa zewnętrzna: Ciało wygrzbiecone i ścieśnione w płaszczyznach bocznych. Pysk spiczasty, otwór gębowy skierowany skośnie ku górze. Głowa mała o niemal prostym profilu czoła i wysklepionym karku. Łuski małe, 66-73 wzdłuż linii. Płetwa grzbietowa wąska i wysoka, z 11-12 promieniami. W płetwie odbytowej jest ich 39-46. Dolny płat płetwy ogonowej wydłużony. Zęby gardłowe jednorzędowe, 5-5. Wierzch głowy oraz grzbiet ciemne, z brązowym, zielonym lub niebieskim połyskiem. Boki jaśniejsze, srebrzyście lśniące, wpadające w żółtawą lub czerwonawą tonację. Brzuch biały. Płetwy nieparzyste białawe z ciemną krawędzią; parzyste żółtawe. Długość 20 do 30 cm, maksymalnie 45 cm. Występowanie: W jeziorach i dolnym biegu większych rzek zlewisk Morza Północnego i Bałtyku (Wezera, Elba, Odra, Wisła, aż do basenu Newy, południowa Szwecja i południowa Finlandia). W dorzeczu Dunaju (od górnej Austrii, jeziora Neusiedler i Platten), w północnych dopływach Morza Czarnego i Morza Azowskiego (Dniestr, Dniepr, Don), aż do Wołgi i Uralu. Tryb życia: W jeziorach trzyma się strefy wolnej wody, w wodach płynących zazwyczaj blisko brzegów. Tarło - kwiecień do maja. Dojrzałe do rozrodu osobniki ciągną grupami w górę rzeki. Kleista ikra o średnicy 1,5 mm (4000-25 000) składana jest w płytkich, silnie zarośniętych roślinnością przybrzeżnych partiach rzeki. Okres inkubacji trwa 10-14 dni. Dojrzałość płciową uzyskują w końcu 4-5 roku życia. Odżywianie: Organizmy planktonowe i denne. Wymiar ochronny Okres ochronny 25 cm brak
WitamMam pytanie powiedzcie mi czemu w ostatnim czasie tych ryb jest coraz więcej??Czy ta ryba wogóle nadaje się do jedzenia bo u mnie wszyscy to wypuszczają do wody bo mówią że to chwast i do niczego się nie nadaję.....więc po trochu zaczełem rozumieć skąd go tak wiele ale skoro jest go tak wiele to dlaczego nie ma go w rejestrze połowów?????? Z góry dzięki
Sądzę że to są sapy,nie rozpióry.Zapodaj fotkę tych ryb którymi gardzą łowiący w Twojej okolicy.
Głowa boli! Tyle literatury ze zdjęciami i opisami. Czasopisma wędkarskie . Programy w TV. Wiem kto pyta nie błądzi ale czy niezawiele tych dziwnych pytań?. Często tak prostych i oczywistych !. A może koledzy czasem troche wysiłku , zainteresowania, poszukania w literaturze co?. Wędkarstwo to nie tylko bycie z wędką na łowisku. !. Pozdrawiam .
WitamMam pytanie powiedzcie mi czemu w ostatnim czasie tych ryb jest coraz więcej??Czy ta ryba wogóle nadaje się do jedzenia bo u mnie wszyscy to wypuszczają do wody bo mówią że to chwast i do niczego się nie nadaję.....więc po trochu zacząłem rozumieć skąd go tak wiele ale skoro jest go tak wiele to dlaczego nie ma go w rejestrze połowów?????? Z góry dzięki
O iluż to już rybach mówiono, że są niesmaczne, że chwasty, że do niczego? Wędkarz jak dla mnie, to też człowiek który wie co z rybą można zrobić oprócz jej wypuszczenia. Kleń ponoć do bani, boleń jeszcze gorszy, jaź do d*, sumik karłowaty śmieć, leszcz to ryba dla hobbystów parających się oddzielaniem upierdliwych ości od reszty, lion śmierdzi mułem, krasnopióra wali dnem, kiełb to zakała, krąp to syf jakich mało, jazgarza trzeba tępić bo to szkodnik i do niczego się nie nadaje, brzana jest trująca i w ogóle niedobra, płoć to taki śmieszny dodatek do niczego, ukleja to jest dobra ponoć dla desperatów itd. Bzdury, głupoty, gadka szmatka. No to ja już rozumiem wszystkich ortodoksyjnych uwalniaczy ryb. Zwyczajnie nie maja pojęcia co i jak trzeba z rybą zrobić, więc uwalniają. A potem jeden z drugim pisze, ż eta, czy inna ryba to się do niczego nie nadaje. Dobre! Ha, ha.
Jadłem rozpióra i bardzo mi smakował. Złowiłem w Warcie i też byłem zdziwiony. A z tymi krzyżówkami to brednie - rozpiór i sapa to są gatunki!
Panie Mizera - wiemy dobrze ,że należysz raczej do towarzystwa wszystkożernych . Ostatnio (pod koniec czerwca ) jadłeś liny , które dzięki twoim zabiegom kulinarnym - niestety nie przekazały już swoich genów w tym roku.
O! Przestępca! Liny jadł! Ale się tu ciekawie robi! Jadłeś ryby, toś ścierwo! Ja się panu kolego przyznam, ze sam jadam złowione ryby. Napisz tak pod moim adresem to masz pozamiatane. Nikt ci nie zabrania ryb jeść, a jak nie chcesz, to twoja wola. Tylko po co znowu jakiś nawiedzony sieje prowokację i zamęt?!
Jadłem rozpióra i bardzo mi smakował. Złowiłem w Warcie i też byłem zdziwiony. A z tymi krzyżówkami to brednie - rozpiór i sapa to są gatunki!
Panie Mizera - wiemy dobrze ,że należysz raczej do towarzystwa wszystkożernych . Ostatnio (pod koniec czerwca ) jadłeś liny , które dzięki twoim zabiegom kulinarnym - niestety nie przekazały już swoich genów w tym roku.
Jadłem rozpióra i bardzo mi smakował. Złowiłem w Warcie i też byłem zdziwiony. A z tymi krzyżówkami to brednie - rozpiór i sapa to są gatunki!
Panie Mizera - wiemy dobrze ,że należysz raczej do towarzystwa wszystkożernych . Ostatnio (pod koniec czerwca ) jadłeś liny , które dzięki twoim zabiegom kulinarnym - niestety nie przekazały już swoich genów w tym roku.
A kiedy lin ma okres ochronny?!
Jeśli dana ryba nie ma okresu ochronnego - to nie znaczy ,że łowienie jej w czasie potencjalnego tarła , ma coś wspólnego z wędkarstwem ! Każdy wędkarz , który złowi rybę przygotowującą się do tarła jak i w czasie jego trwania - winien jest jej szacunek i ostrożne wypuszczenie z powrotem do wody. Dawniej ludzie przykładali większą wagę do etyki : nie mógł liczyć na litość i usprawiedliwienie , ten kto brał ryby niewymiarowe (nawet płotki ) czy też był po prostu nieetyczny w innej sferze ... Dzisiaj wędkarstwo , stało się tanią rozrywką dla mas i dlatego śmiem lansować pogląd , iż nie każdy kto niesie nad wodę wędkę za pazuchą - jest wędkarzem.Być wędkarzem , to bowiem nie tylko wędkować i wyławiać ryby z wody - mimo, iż fizyczny aspekt tego hobby - sprowadza się właśnie do tych dość machinalnych czynności .
"A kiedy lin ma okres ochronny?! " Pytanie - bez sensu . Wstyd - po prostu . To właśnie przez takie relatywizujące brak etyki - przejawy - Polacy stają się czarną owcą pośród innych europejskich krajów , kultywujących ciekawe hobby jakim jest wędkarstwo . Jako wędkarz , wychodzę z założenia ,że ścisłe trzymanie się przepisów - w Polsce ma miejsce - gdy chodzi o jakąś konkretną korzyść uzyskiwaną - dzięki tak właśnie , skrupulatnie sankcjonowanemu regulaminowi ( np : można wziąć 4 liny - co jest kompletnym idiotyzmem , to bierze taki moczykij 4 - a jakże !) Stanowczo nie zgadzam się na takie podejście do wędkarstwa , ryb , wód . Takiemu procederowi głośno i zdecydowanie mówię : "NIE " !
O! Przestępca! Liny jadł! Ale się tu ciekawie robi! Jadłeś ryby, toś ścierwo! Ja się panu kolego przyznam, ze sam jadam złowione ryby. Napisz tak pod moim adresem to masz pozamiatane. Nikt ci nie zabrania ryb jeść, a jak nie chcesz, to twoja wola. Tylko po co znowu jakiś nawiedzony sieje prowokację i zamęt?!
Smak ryby to kwestia gustu i podejście indywidualne.Do tego dochodzi odpowiednie zrobienie ryby i dobry przepis -wtedy czy udka od żaby ci kucharz poda, czy z kurczaka nie pozna człowiek.Wiadomo że nie każdy wędkarz sie żuci na Rozpiura ,czy jazgarza (choć podobno zupa dobra ,) ,ale sporo wędkarzy - sobie chwali --np.Pimizera -jakby nie jadł Rozpióra ,to by mnie zaskoczył -byc mało wybrednym to też dobra cecha i ma swoje zalety.Jednak większość wędkarzy powie że dobra ryba to sandacz i okoń .Pochwali sie mięso sumika karłowatego i szczupaka -takiego do 60cm .Płoć na frytkownicy smaczna i ryby typu -karp ,lin i leszcz. Jednak stare powiedzenie brzmi :jak nie spróbujesz to nie posmakujesz .........
O! Przestępca! Liny jadł! Ale się tu ciekawie robi! Jadłeś ryby, toś ścierwo! Ja się panu kolego przyznam, ze sam jadam złowione ryby. Napisz tak pod moim adresem to masz pozamiatane. Nikt ci nie zabrania ryb jeść, a jak nie chcesz, to twoja wola. Tylko po co znowu jakiś nawiedzony sieje prowokację i zamęt?!
Pozamiatane ? Ale , się boję chłopczyku.
Więcej szacunku smarkaczu. Powiedz co cię obchodzi czy ktoś jadł ryby czy nie jadł? Idź z pretensjami do ustawodawcy, żeby wprowadzono okres ochronny dla lina, a do czasu pojawienia się takiego przepisu nie powinno cię obchodzić co jada i kiedy jada Pan Mizera. Jesteś sumieniem narodu?
O! Przestępca! Liny jadł! Ale się tu ciekawie robi! Jadłeś ryby, toś ścierwo! Ja się panu kolego przyznam, ze sam jadam złowione ryby. Napisz tak pod moim adresem to masz pozamiatane. Nikt ci nie zabrania ryb jeść, a jak nie chcesz, to twoja wola. Tylko po co znowu jakiś nawiedzony sieje prowokację i zamęt?!
Pozamiatane ? Ale , się boję chłopczyku.
Więcej szacunku smarkaczu. Powiedz co cię obchodzi czy ktoś jadł ryby czy nie jadł? Idź z pretensjami do ustawodawcy, żeby wprowadzono okres ochronny dla lina, a do czasu pojawienia się takiego przepisu nie powinno cię obchodzić co jada i kiedy jada Pan Mizera. Jesteś sumieniem narodu?
Może napisz : ile masz lat ? Która klasa ? Nie bój nic : nie przyjadę do twego gimnazjum . Natomiast w odpowiedzi na tę zaczepkę , już całkiem poważnie radzę , abyś to właśnie ty - wytarł mleko spod nosa . Nie mam zamiaru wchodzić z tobą w polemikę , gdyż poziom twojej wiedzy - nie byłby w stanie zaspokoić mojej ciekawości świata , jak również ukoić wrodzonego zmysłu krytycznego , który często i chętnie wypróbowuję zarówno na innych jak i na sobie .
"do czasu pojawienia się takiego przepisu nie powinno cię obchodzić co jada i kiedy jada Pan Mizera. Jesteś sumieniem narodu? "
Otóż, wyobraź sobie niedomyślny człowiecze ,że mnie to bardzo przeszkadza : gdy ktoś bez większego namysłu - niszczy rybostan , zabierając ryby przygotowujące się do tarła .Jak już wcześniej wspomniałem : stan , który okazujecie na tym forum - czyniąc to również nad wodą : to tak zwana RELATYWIZACJA SWYCH NIECNYCH POSTĘPKÓW ( DEWIZA : WSZYSTKO CO JEST DOZWOLONE JEST JAK NAJBARDZIEJ W DOBRYM TONIE " ). Myślą , mową , uczynkiem i zaniedbaniem - grzeszycie ... Wypowiadając bowiem publicznie tego rodzaju miałkie deklaracje : zachowujecie się wręcz jak ktoś , kto nie był i nie jest wędkarzem - zaś kartę kupił , chyba u przekupki na targu. Tak nie mówi wędkarz i to samo powie każdy , kto czuje się właśnie wędkarzem , nie tylko wyławiaczem mięsa. Niestety coraz częściej przez ludzi , którzy w pewnym okresie swego życia sięgnęli po wędkę - przemawia głos wybitnie anty -wędkarski . Na tym kończę swój wywód .
Posłuchaj smarku. Łowię ryby od ponad 30 lat. Ty za jakieś 20 będziesz dopiero miał tyle. Zatem dobrze ze kończysz tę rozmowę, boś cieniutki w uszach i tylko żenadą wionie jak się odzywasz. Nie odpowiadaj. Lepiej nie odpowiadaj bo ci mleczaki powypadają.
Dodam tylko ,że chętnie podzielę się twoimi poglądami z prezesurą twego koła albo jeszcze lepiej z okręgiem .Takiś mądry - myśląc ,że nie masz się czego wstydzić ? BŁĄD ! A te banały - to co , niby ksiądz napisał ? Ciekawe co na to twoi koledzy wędkarze ? Czy oni również nie widzą nic złego w zabieraniu linów z ikrą lub mleczem ? Jak można twierdzić ,że łowienie w tarle ,lub w czasie [potencjalnego rozrodu ryb - niezależnie od obowiązujących przepisów - to nic złego ! Zmądrzej i dorośnij do tego hobby , które łączy w sobie zarówno alegorię brutalności świata , jak i jego piękno . Zabrzmi to trochę nieskromnie ,ale sądzę ,że jak dotąd : to nie jesteś w stanie dyskutować z wędkarzami wyznającymi podobny pogląd jak ja. Wbrew pozorom - nie jesteśmy sami . Nas , też jest dosyć sporo. Mimo wszystko jednak , etyka , względne miłosierdzie , pewna staromodność - jest obecnie mocno tłamszona przez arogancję , hucpę i brak szacunku ze strony rozmaitych grup , niezręcznie tylko imitujących środowisko wędkarskie.
Prezes mojego koła by cię dzieciaku pogonił aż do granicy. Idź do piaskownicy , tam znajdziesz kolegów na swoim poziomie chłopski filozofie. Zrób kilka babek z piasku a potem leć do mamy żeby ci nosek wytarła. Etyk się znalazł cholerka. Wędkarstwo toś ty widział w tv. Skąd sie biorą takie biedaki..... Teraz spadam, bo mam ciekawsze rzeczy do roboty, a ty się dalej baw i szykanuj ludzi bęcwale. Z mojej strony to już koniec.
PS : Gratuluje moderatorowi wprawnego oka i szybkiej reakcji na podobnych podpalaczy.
Teraz jak już człowieka doprowadził do szewskiej pasji, to pewnie nie on, tylko ja dostanę burę, bo taka jest norma na tym forum. Ze zawsze ten ostatni w kolejce leci na pysk.
Uważam ,że tak naprawdę nie wiadomo , która ryba , którą w istocie jest ... Rozpiór to bowiem tylko dość enigmatyczna nazwa nadana tej rybie ... Płoć , szczupak , karaś , leszcz - wszystkie wraz ze swoimi pospolitymi nazwami - istnieją tylko w umysłach ludzkich i w ich ... języku (mowie ). Odkąd człowiek uznał się za kreatora , stwórcę , geniusza , demiurga : ustanowił również swoisty monopol na nadawanie nazw :drzewom , ptakom , roślinom , rybom itp ... Nie wiadomo, czy rozpiór jest rozpiórem , czy płoć jest płotką i czy wszystkie one chciałyby być tymi za,które się je uznaje. Zwłaszcza niektóre ( uznane za ciemnego Homo Sapiens za szczególnie "cenne" ) cierpią na Ziemi niewysłowione katusze i już dawno chciałyby porzucić swój status czy nawet nazwę - sobiepańsko nadaną im przez ludzi.
Prezes mojego koła by cię dzieciaku pogonił aż do granicy. Idź do piaskownicy , tam znajdziesz kolegów na swoim poziomie chłopski filozofie. Zrób kilka babek z piasku a potem leć do mamy żeby ci nosek wytarła. Etyk się znalazł cholerka. Wędkarstwo toś ty widział w tv. Skąd sie biorą takie biedaki..... Teraz spadam, bo mam ciekawsze rzeczy do roboty, a ty się dalej baw i szykanuj ludzi bęcwale. Z mojej strony to już koniec.
PS : Gratuluje moderatorowi wprawnego oka i szybkiej reakcji na podobnych podpalaczy.
Teraz jak już człowieka doprowadził do szewskiej pasji, to pewnie nie on, tylko ja dostanę burę, bo taka jest norma na tym forum. Ze zawsze ten ostatni w kolejce leci na pysk.
"Na podobnych podpalaczy " jak ten powyższy - moderator ma swój sposób ... Rada jest tylko jedna : banować ! Przyszedł czas , jest rada - wylatujesz w kosmos za ewidentne obelgi słane pod adresem innych !
"Panie Mizera - wiemy dobrze ,że należysz raczej do towarzystwa wszystkożernych . Ostatnio (pod koniec czerwca ) jadłeś liny , które dzięki twoim zabiegom kulinarnym - niestety nie przekazały już swoich genów w tym roku."
Miejmy tylko nadzieję, że ten "rybi chwast schleie" nie przekazał swoich genów nie tylko w tym roku. Oby nigdy żadna samica nie przystąpiła do tarła z tym wybrykiem natury...
Co do rozpiórka to nigdy nie miałem okazji złowić/widzieć tej rybki, a tym samym zjeść.:)
"Panie Mizera - wiemy dobrze ,że należysz raczej do towarzystwa wszystkożernych . Ostatnio (pod koniec czerwca ) jadłeś liny , które dzięki twoim zabiegom kulinarnym - niestety nie przekazały już swoich genów w tym roku."
Miejmy tylko nadzieję, że ten "rybi chwast schleie" nie przekazał swoich genów nie tylko w tym roku. Oby nigdy żadna samica nie przystąpiła do tarła z tym wybrykiem natury...
Co do rozpiórka to nigdy nie miałem okazji złowić/widzieć tej rybki, a tym samym zjeść.:)
Szczególnie ta plereza z Centrum Kultury i Sztuki , upodabnia go do przypadku , nie wiem ... Może choroby popromiennej ? A może alkoholowej , wszak piwo trzymane w ręku - to już promocja pijaństwa ? Jaki przykład daje dzieciom , jakież to infantylne ... Medycyna zna określenie stanu infantylizmu psychicznego (typowego dla niektórych postaci schizofrenii , względnie : silnej histerii). To tzw puerylizm , którego przejawem jest przebieranie się, skłonność do figli itd.
Na temat rozpiórka już się wypowiedziałem, a pana "linka" sobie podaruję bo za bardzo mułem jedzie od niego.
Miłego wieczoru życzę i pozdrawiam.
Nie wszędzie lin śmierdzi mułem .Są jeszcze wody, gdzie (zapewniam ) : lin jest czystszy od ciebie ! W perukach z Desy często gnieżdżą się insekty : całe tabuny pluskiew i innych ... Dobranoc pchły na noc !
Macie jakieś uprzedzenia do kolegi?Nie rozumiem Was?Jesteście dorośli a wypowiadacie się jak jakieś małolaty.Kolega "lin" ma wiedzę.Nie ważne w jaki sposób ją zdobył.ale ma.Uprzedzenia schowajcie do kieszeni.Jak nie chcecie z nim (polemizowac) to nie róbcie tego.Jak macie jakiś problem do kolegi,to na priv nadawajcie.
Radku, mnie tam jego wiedza mało co obchodzi. Z wiedzą tak jak ze wszystkim(co za dużo, to nie zdrowo) i od jej nadmiaru można nabawić się poważnych powikłań.
W prawie wszyskich jego postach(z różnych kont) atakuje człowieka i w ten sposób zniechęca i uprzedza do siebie innych.
Radku, mnie tam jego wiedza mało co obchodzi. Z wiedzą tak jak ze wszystkim(co za dużo, to nie zdrowo) i od jej nadmiaru można nabawić się poważnych powikłań.
W prawie wszyskich jego postach(z różnych kont) atakuje człowieka i w ten sposób zniechęca i uprzedza do siebie innych.
Może niech się trochę pobiczuje, to mu przejdzie.
Ja ztym kolegą nie mam problemów,byc może z niektórymi wpisami za mocno "wyjeżdża" ale by rozwiązac problem,lub się pokłucic,można to zrobic na priv.Po co "dmuchac w palenisko jak już przygasa".;-)
znam ludzi którzy łowiom kilka lat i mają wyniki leprze niż ty przez te trzydzieści Jak do mnie to było,to jesteś wybitnie śmieszny.Naucz się pisac poprawnie,wtedy zabieraj głos.
znam ludzi którzy łowiom kilka lat i mają wyniki leprze niż ty przez te trzydzieści Jak do mnie to było,to jesteś wybitnie śmieszny.Naucz się pisac poprawnie,wtedy zabieraj głos.
Przeanalizowałem ten wątek jak i wypowiedzi tutaj zawarte i sądzę ,że ten wpis dotyczył kol. "Dandec" . Rzucał się jak z przeproszeniem : "przeczulony na swoim punkcie frajer" ,że mu inni nie dorównują w wędkarskim stażu i zaawansowaniu , to i doczekał się wreszcie szerokiego odzewu od tych , którzy łowią lat kilka , czyniąc to skutecznie i z nieudawaną przyjemnością . Pozdrawiam cię Jopek1971.
WitamMam pytanie powiedzcie mi czemu w ostatnim czasie tych ryb jest coraz więcej??Czy ta ryba wogóle nadaje się do jedzenia bo u mnie wszyscy to wypuszczają do wody bo mówią że to chwast i do niczego się nie nadaję.....więc po trochu zaczełem rozumieć skąd go tak wiele ale skoro jest go tak wiele to dlaczego nie ma go w rejestrze połowów??????
Z góry dzięki
Rozpiór ma wymiar ochronny 25cm, to nie jest żaden chwast.
Pisze o tym w RAPR na stronie 24
Skoro nie ma rozpióra wymienionego w rejestrze, tzn., że jest on pod pozycją nr 27 (?), pod nazwą INNE, czy POZOSTAŁE...:)
Co do samej ryby, to tak, jak napisała Roxola, nie jest to chwast:)Osobiście nigdy nie złowiłem rozpióra, ale wiem, że są u mnie w Odrze i można trafić takiego ponad 40 cm...:)
Rozpiór jest naszą rodzimą rybą - żyje w zlewiskach mórz Bałtyckiego, Północnego - nie jest więc żadnym chwastem. Chwastem można nazywać gatunki przywleczone np.sumik karłowaty, chociaż jeżeli tylko przeszkadza wędkarzom a nie populacji ryb - trudno go nazywać chwastem. Kiedyś ktoś chciał w ten sposób ochwaścić naszego rodzimego jazgarza - tylko dlatego, że odgonił inne większe ryby od przynęty i przeszkadzał wędkarzowi.
Pamiętajmy, że to my jesteśmy u nich (u ryb) w gościach - one są u siebie.
Pozdrawiam
rozpiór jest to hybryda leszcza podobnie jak krąp
Budowa zewnętrzna: Ciało wygrzbiecone i ścieśnione w płaszczyznach bocznych. Pysk spiczasty, otwór gębowy skierowany skośnie ku górze. Głowa mała o niemal prostym profilu czoła i wysklepionym karku. Łuski małe, 66-73 wzdłuż linii. Płetwa grzbietowa wąska i wysoka, z 11-12 promieniami. W płetwie odbytowej jest ich 39-46. Dolny płat płetwy ogonowej wydłużony. Zęby gardłowe jednorzędowe, 5-5. Wierzch głowy oraz grzbiet ciemne, z brązowym, zielonym lub niebieskim połyskiem. Boki jaśniejsze, srebrzyście lśniące, wpadające w żółtawą lub czerwonawą tonację. Brzuch biały. Płetwy nieparzyste białawe z ciemną krawędzią; parzyste żółtawe. Długość 20 do 30 cm, maksymalnie 45 cm.
Występowanie: W jeziorach i dolnym biegu większych rzek zlewisk Morza Północnego i Bałtyku (Wezera, Elba, Odra, Wisła, aż do basenu Newy, południowa Szwecja i południowa Finlandia). W dorzeczu Dunaju (od górnej Austrii, jeziora Neusiedler i Platten), w północnych dopływach Morza Czarnego i Morza Azowskiego (Dniestr, Dniepr, Don), aż do Wołgi i Uralu.
Tryb życia: W jeziorach trzyma się strefy wolnej wody, w wodach płynących zazwyczaj blisko brzegów. Tarło - kwiecień do maja. Dojrzałe do rozrodu osobniki ciągną grupami w górę rzeki. Kleista ikra o średnicy 1,5 mm (4000-25 000) składana jest w płytkich, silnie zarośniętych roślinnością przybrzeżnych partiach rzeki. Okres inkubacji trwa 10-14 dni. Dojrzałość płciową uzyskują w końcu 4-5 roku życia.
Odżywianie: Organizmy planktonowe i denne. Wymiar ochronny Okres ochronny 25 cm brak
WitamMam pytanie powiedzcie mi czemu w ostatnim czasie tych ryb jest coraz więcej??Czy ta ryba wogóle nadaje się do jedzenia bo u mnie wszyscy to wypuszczają do wody bo mówią że to chwast i do niczego się nie nadaję.....więc po trochu zaczełem rozumieć skąd go tak wiele ale skoro jest go tak wiele to dlaczego nie ma go w rejestrze połowów??????
Z góry dzięki
Sądzę że to są sapy,nie rozpióry.Zapodaj fotkę tych ryb którymi gardzą łowiący w Twojej okolicy.
rozpiór jest to hybryda leszcza podobnie jak krąp
:-)))))))))
Głowa boli! Tyle literatury ze zdjęciami i opisami. Czasopisma wędkarskie . Programy w TV. Wiem kto pyta nie błądzi ale czy niezawiele tych dziwnych pytań?. Często tak prostych i oczywistych !. A może koledzy czasem troche wysiłku , zainteresowania, poszukania w literaturze co?. Wędkarstwo to nie tylko bycie z wędką na łowisku. !. Pozdrawiam .
rozpiór jest to hybryda leszcza podobnie jak krąp
TO DLA MNIE JUŻ ZA DUŻO ....
rozpiór jest to hybryda leszcza podobnie jak krąp
TO DLA MNIE JUŻ ZA DUŻO ....
Zaciśnij zęby i policz do dziesięciu :)))
Szkoda, że u mnie rozpiór nie występuje - może też bym go z czymś pomylił
Witam :) Już to kiedyś było przerabiane , ale nigdy za wiele :))
Koledzy ja wiem jak wygląda ta ryba tylko nie rozumiem skąd jej aż tyle sie u nas wzieło
Były są i będą w Odrze dlatego nie rozumiem pytania?
Wszyscy wypuszczają bo są ????? :-)
Raczej jednak nie lubią ryby bo ma tyle ości ile się mieści pod jej łuskami.
no tak tylko czy ktoś wie czy ona nadaje się do jedzenia??
Jak sam nie spróbujesz to się nie dowiesz.
Lubisz płotki? Jeśli nie to rozpór też nie jest lepszy:-)
no tak tylko czy ktoś wie czy ona nadaje się do jedzenia??
Jeżeli masz na myśli, czy nie jest trująca ? To nie jest, a człowiek potrafi rozkoszować się różnymi, nawet dziwnymi potrawami.
rozpiór jest to hybryda leszcza podobnie jak krąp
A to ciekawe;)Powiedz mi kolego, rozpiór i krąp, to mieszanka leszcza z jaką rybą?;)
rozpiór jest to hybryda leszcza podobnie jak krąp
A to ciekawe;)Powiedz mi kolego, rozpiór i krąp, to mieszanka leszcza z jaką rybą?;)
Może nemo? :)
Jadłem rozpióra i bardzo mi smakował. Złowiłem w Warcie i też byłem zdziwiony. A z tymi krzyżówkami to brednie - rozpiór i sapa to są gatunki!
WitamMam pytanie powiedzcie mi czemu w ostatnim czasie tych ryb jest coraz więcej??Czy ta ryba wogóle nadaje się do jedzenia bo u mnie wszyscy to wypuszczają do wody bo mówią że to chwast i do niczego się nie nadaję.....więc po trochu zacząłem rozumieć skąd go tak wiele ale skoro jest go tak wiele to dlaczego nie ma go w rejestrze połowów??????
Z góry dzięki
O iluż to już rybach mówiono, że są niesmaczne, że chwasty, że do niczego? Wędkarz jak dla mnie, to też człowiek który wie co z rybą można zrobić oprócz jej wypuszczenia. Kleń ponoć do bani, boleń jeszcze gorszy, jaź do d*, sumik karłowaty śmieć, leszcz to ryba dla hobbystów parających się oddzielaniem upierdliwych ości od reszty, lion śmierdzi mułem, krasnopióra wali dnem, kiełb to zakała, krąp to syf jakich mało, jazgarza trzeba tępić bo to szkodnik i do niczego się nie nadaje, brzana jest trująca i w ogóle niedobra, płoć to taki śmieszny dodatek do niczego, ukleja to jest dobra ponoć dla desperatów itd. Bzdury, głupoty, gadka szmatka. No to ja już rozumiem wszystkich ortodoksyjnych uwalniaczy ryb. Zwyczajnie nie maja pojęcia co i jak trzeba z rybą zrobić, więc uwalniają. A potem jeden z drugim pisze, ż eta, czy inna ryba to się do niczego nie nadaje. Dobre! Ha, ha.
Jadłem rozpióra i bardzo mi smakował. Złowiłem w Warcie i też byłem zdziwiony. A z tymi krzyżówkami to brednie - rozpiór i sapa to są gatunki!
Panie Mizera - wiemy dobrze ,że należysz raczej do towarzystwa wszystkożernych . Ostatnio (pod koniec czerwca ) jadłeś liny , które dzięki twoim zabiegom kulinarnym - niestety nie przekazały już swoich genów w tym roku.
O! Przestępca! Liny jadł! Ale się tu ciekawie robi! Jadłeś ryby, toś ścierwo! Ja się panu kolego przyznam, ze sam jadam złowione ryby. Napisz tak pod moim adresem to masz pozamiatane. Nikt ci nie zabrania ryb jeść, a jak nie chcesz, to twoja wola. Tylko po co znowu jakiś nawiedzony sieje prowokację i zamęt?!
Jadłem rozpióra i bardzo mi smakował. Złowiłem w Warcie i też byłem zdziwiony. A z tymi krzyżówkami to brednie - rozpiór i sapa to są gatunki!
Panie Mizera - wiemy dobrze ,że należysz raczej do towarzystwa wszystkożernych . Ostatnio (pod koniec czerwca ) jadłeś liny , które dzięki twoim zabiegom kulinarnym - niestety nie przekazały już swoich genów w tym roku.
A kiedy lin ma okres ochronny?!
Jadłem rozpióra i bardzo mi smakował. Złowiłem w Warcie i też byłem zdziwiony. A z tymi krzyżówkami to brednie - rozpiór i sapa to są gatunki!
Panie Mizera - wiemy dobrze ,że należysz raczej do towarzystwa wszystkożernych . Ostatnio (pod koniec czerwca ) jadłeś liny , które dzięki twoim zabiegom kulinarnym - niestety nie przekazały już swoich genów w tym roku.
A kiedy lin ma okres ochronny?!
Jeśli dana ryba nie ma okresu ochronnego - to nie znaczy ,że łowienie jej w czasie potencjalnego tarła , ma coś wspólnego z wędkarstwem ! Każdy wędkarz , który złowi rybę przygotowującą się do tarła jak i w czasie jego trwania - winien jest jej szacunek i ostrożne wypuszczenie z powrotem do wody. Dawniej ludzie przykładali większą wagę do etyki : nie mógł liczyć na litość i usprawiedliwienie , ten kto brał ryby niewymiarowe (nawet płotki ) czy też był po prostu nieetyczny w innej sferze ... Dzisiaj wędkarstwo , stało się tanią rozrywką dla mas i dlatego śmiem lansować pogląd , iż nie każdy kto niesie nad wodę wędkę za pazuchą - jest wędkarzem.Być wędkarzem , to bowiem nie tylko wędkować i wyławiać ryby z wody - mimo, iż fizyczny aspekt tego hobby - sprowadza się właśnie do tych dość machinalnych czynności .
"A kiedy lin ma okres ochronny?! "
Pytanie - bez sensu . Wstyd - po prostu . To właśnie przez takie relatywizujące brak etyki - przejawy - Polacy stają się czarną owcą pośród innych europejskich krajów , kultywujących ciekawe hobby jakim jest wędkarstwo .
Jako wędkarz , wychodzę z założenia ,że ścisłe trzymanie się przepisów - w Polsce ma miejsce - gdy chodzi o jakąś konkretną korzyść uzyskiwaną - dzięki tak właśnie , skrupulatnie sankcjonowanemu regulaminowi ( np : można wziąć 4 liny - co jest kompletnym idiotyzmem , to bierze taki moczykij 4 - a jakże !)
Stanowczo nie zgadzam się na takie podejście do wędkarstwa , ryb , wód .
Takiemu procederowi głośno i zdecydowanie mówię : "NIE " !
O! Przestępca! Liny jadł! Ale się tu ciekawie robi! Jadłeś ryby, toś ścierwo! Ja się panu kolego przyznam, ze sam jadam złowione ryby. Napisz tak pod moim adresem to masz pozamiatane. Nikt ci nie zabrania ryb jeść, a jak nie chcesz, to twoja wola. Tylko po co znowu jakiś nawiedzony sieje prowokację i zamęt?!
Pozamiatane ? Ale , się boję chłopczyku.
Smak ryby to kwestia gustu i podejście indywidualne.Do tego dochodzi odpowiednie zrobienie ryby i dobry przepis -wtedy czy udka od żaby ci kucharz poda, czy z kurczaka nie pozna człowiek.Wiadomo że nie każdy wędkarz sie żuci na Rozpiura ,czy jazgarza (choć podobno zupa dobra ,) ,ale sporo wędkarzy - sobie chwali --np.Pimizera -jakby nie jadł Rozpióra ,to by mnie zaskoczył -byc mało wybrednym to też dobra cecha i ma swoje zalety.Jednak większość wędkarzy powie że dobra ryba to sandacz i okoń .Pochwali sie mięso sumika karłowatego i szczupaka -takiego do 60cm .Płoć na frytkownicy smaczna i ryby typu -karp ,lin i leszcz.
Jednak stare powiedzenie brzmi :jak nie spróbujesz to nie posmakujesz .........
O! Przestępca! Liny jadł! Ale się tu ciekawie robi! Jadłeś ryby, toś ścierwo! Ja się panu kolego przyznam, ze sam jadam złowione ryby. Napisz tak pod moim adresem to masz pozamiatane. Nikt ci nie zabrania ryb jeść, a jak nie chcesz, to twoja wola. Tylko po co znowu jakiś nawiedzony sieje prowokację i zamęt?!
Pozamiatane ? Ale , się boję chłopczyku.
Więcej szacunku smarkaczu. Powiedz co cię obchodzi czy ktoś jadł ryby czy nie jadł? Idź z pretensjami do ustawodawcy, żeby wprowadzono okres ochronny dla lina, a do czasu pojawienia się takiego przepisu nie powinno cię obchodzić co jada i kiedy jada Pan Mizera. Jesteś sumieniem narodu?
O! Przestępca! Liny jadł! Ale się tu ciekawie robi! Jadłeś ryby, toś ścierwo! Ja się panu kolego przyznam, ze sam jadam złowione ryby. Napisz tak pod moim adresem to masz pozamiatane. Nikt ci nie zabrania ryb jeść, a jak nie chcesz, to twoja wola. Tylko po co znowu jakiś nawiedzony sieje prowokację i zamęt?!
Pozamiatane ? Ale , się boję chłopczyku.
Więcej szacunku smarkaczu. Powiedz co cię obchodzi czy ktoś jadł ryby czy nie jadł? Idź z pretensjami do ustawodawcy, żeby wprowadzono okres ochronny dla lina, a do czasu pojawienia się takiego przepisu nie powinno cię obchodzić co jada i kiedy jada Pan Mizera. Jesteś sumieniem narodu?
Może napisz : ile masz lat ? Która klasa ? Nie bój nic : nie przyjadę do twego gimnazjum .
Natomiast w odpowiedzi na tę zaczepkę , już całkiem poważnie radzę , abyś to właśnie ty - wytarł mleko spod nosa . Nie mam zamiaru wchodzić z tobą w polemikę , gdyż poziom twojej wiedzy - nie byłby w stanie zaspokoić mojej ciekawości świata , jak również ukoić wrodzonego zmysłu krytycznego , który często i chętnie wypróbowuję zarówno na innych jak i na sobie .
"do czasu pojawienia się takiego przepisu nie powinno cię obchodzić co jada i kiedy jada Pan Mizera. Jesteś sumieniem narodu? "
Otóż, wyobraź sobie niedomyślny człowiecze ,że mnie to bardzo przeszkadza : gdy ktoś bez większego namysłu - niszczy rybostan , zabierając ryby przygotowujące się do tarła .Jak już wcześniej wspomniałem : stan , który okazujecie na tym forum - czyniąc to również nad wodą : to tak zwana RELATYWIZACJA SWYCH NIECNYCH POSTĘPKÓW ( DEWIZA : WSZYSTKO CO JEST DOZWOLONE JEST JAK NAJBARDZIEJ W DOBRYM TONIE " ).
Myślą , mową , uczynkiem i zaniedbaniem - grzeszycie ... Wypowiadając bowiem publicznie tego rodzaju miałkie deklaracje : zachowujecie się wręcz jak ktoś , kto nie był i nie jest wędkarzem - zaś kartę kupił , chyba u przekupki na targu.
Tak nie mówi wędkarz i to samo powie każdy , kto czuje się właśnie wędkarzem , nie tylko wyławiaczem mięsa.
Niestety coraz częściej przez ludzi , którzy w pewnym okresie swego życia sięgnęli po wędkę - przemawia głos wybitnie anty -wędkarski .
Na tym kończę swój wywód .
Ciao , masz na swetrze plamy po kakao.
Posłuchaj smarku. Łowię ryby od ponad 30 lat. Ty za jakieś 20 będziesz dopiero miał tyle. Zatem dobrze ze kończysz tę rozmowę, boś cieniutki w uszach i tylko żenadą wionie jak się odzywasz. Nie odpowiadaj. Lepiej nie odpowiadaj bo ci mleczaki powypadają.
Jadłem rozpióra i bardzo mi smakował. Złowiłem w Warcie i też byłem zdziwiony. A z tymi krzyżówkami to brednie - rozpiór i sapa to są gatunki!
Widziałem chyba fotę na tym portalu wstawioną przez Ciebie,wklej fotę tej ryby jak masz,niech wszyscy zobaczą jak ta ryba wygląda.
Dodam tylko ,że chętnie podzielę się twoimi poglądami z prezesurą twego koła albo jeszcze lepiej z okręgiem .Takiś mądry - myśląc ,że nie masz się czego wstydzić ? BŁĄD ! A te banały - to co , niby ksiądz napisał ? Ciekawe co na to twoi koledzy wędkarze ? Czy oni również nie widzą nic złego w zabieraniu linów z ikrą lub mleczem ?
Jak można twierdzić ,że łowienie w tarle ,lub w czasie [potencjalnego rozrodu ryb - niezależnie od obowiązujących przepisów - to nic złego !
Zmądrzej i dorośnij do tego hobby , które łączy w sobie zarówno alegorię brutalności świata , jak i jego piękno .
Zabrzmi to trochę nieskromnie ,ale sądzę ,że jak dotąd : to nie jesteś w stanie dyskutować z wędkarzami wyznającymi podobny pogląd jak ja. Wbrew pozorom - nie jesteśmy sami . Nas , też jest dosyć sporo. Mimo wszystko jednak , etyka , względne miłosierdzie , pewna staromodność - jest obecnie mocno tłamszona przez arogancję , hucpę i brak szacunku ze strony rozmaitych grup , niezręcznie tylko imitujących środowisko wędkarskie.
Prezes mojego koła by cię dzieciaku pogonił aż do granicy. Idź do piaskownicy , tam znajdziesz kolegów na swoim poziomie chłopski filozofie. Zrób kilka babek z piasku a potem leć do mamy żeby ci nosek wytarła. Etyk się znalazł cholerka. Wędkarstwo toś ty widział w tv. Skąd sie biorą takie biedaki..... Teraz spadam, bo mam ciekawsze rzeczy do roboty, a ty się dalej baw i szykanuj ludzi bęcwale. Z mojej strony to już koniec.
PS : Gratuluje moderatorowi wprawnego oka i szybkiej reakcji na podobnych podpalaczy.
Teraz jak już człowieka doprowadził do szewskiej pasji, to pewnie nie on, tylko ja dostanę burę, bo taka jest norma na tym forum. Ze zawsze ten ostatni w kolejce leci na pysk.
Uważam ,że tak naprawdę nie wiadomo , która ryba , którą w istocie jest ... Rozpiór to bowiem tylko dość enigmatyczna nazwa nadana tej rybie ... Płoć , szczupak , karaś , leszcz - wszystkie wraz ze swoimi pospolitymi nazwami - istnieją tylko w umysłach ludzkich i w ich ... języku (mowie ). Odkąd człowiek uznał się za kreatora , stwórcę , geniusza , demiurga : ustanowił również swoisty monopol na nadawanie nazw :drzewom , ptakom , roślinom , rybom itp ...
Nie wiadomo, czy rozpiór jest rozpiórem , czy płoć jest płotką i czy wszystkie one chciałyby być tymi za,które się je uznaje.
Zwłaszcza niektóre ( uznane za ciemnego Homo Sapiens za szczególnie "cenne" ) cierpią na Ziemi niewysłowione katusze i już dawno chciałyby porzucić swój status czy nawet nazwę - sobiepańsko nadaną im przez ludzi.
Prezes mojego koła by cię dzieciaku pogonił aż do granicy. Idź do piaskownicy , tam znajdziesz kolegów na swoim poziomie chłopski filozofie. Zrób kilka babek z piasku a potem leć do mamy żeby ci nosek wytarła. Etyk się znalazł cholerka. Wędkarstwo toś ty widział w tv. Skąd sie biorą takie biedaki..... Teraz spadam, bo mam ciekawsze rzeczy do roboty, a ty się dalej baw i szykanuj ludzi bęcwale. Z mojej strony to już koniec.
PS : Gratuluje moderatorowi wprawnego oka i szybkiej reakcji na podobnych podpalaczy.
Teraz jak już człowieka doprowadził do szewskiej pasji, to pewnie nie on, tylko ja dostanę burę, bo taka jest norma na tym forum. Ze zawsze ten ostatni w kolejce leci na pysk.
"Na podobnych podpalaczy " jak ten powyższy - moderator ma swój sposób ...
Rada jest tylko jedna : banować ! Przyszedł czas , jest rada - wylatujesz w kosmos za ewidentne obelgi słane pod adresem innych !
Pasjonujący temat o tym rozpiórze.:)
"Panie Mizera - wiemy dobrze ,że należysz raczej do towarzystwa wszystkożernych . Ostatnio (pod koniec czerwca ) jadłeś liny , które dzięki twoim zabiegom kulinarnym - niestety nie przekazały już swoich genów w tym roku."
Miejmy tylko nadzieję, że ten "rybi chwast schleie" nie przekazał swoich genów nie tylko w tym roku. Oby nigdy żadna samica nie przystąpiła do tarła z tym wybrykiem natury...
Co do rozpiórka to nigdy nie miałem okazji złowić/widzieć tej rybki, a tym samym zjeść.:)
Pasjonujący temat o tym rozpiórze.:)
"Panie Mizera - wiemy dobrze ,że należysz raczej do towarzystwa wszystkożernych . Ostatnio (pod koniec czerwca ) jadłeś liny , które dzięki twoim zabiegom kulinarnym - niestety nie przekazały już swoich genów w tym roku."
Miejmy tylko nadzieję, że ten "rybi chwast schleie" nie przekazał swoich genów nie tylko w tym roku. Oby nigdy żadna samica nie przystąpiła do tarła z tym wybrykiem natury...
Co do rozpiórka to nigdy nie miałem okazji złowić/widzieć tej rybki, a tym samym zjeść.:)
Szczególnie ta plereza z Centrum Kultury i Sztuki , upodabnia go do przypadku , nie wiem ... Może choroby popromiennej ? A może alkoholowej , wszak piwo trzymane w ręku - to już promocja pijaństwa ? Jaki przykład daje dzieciom , jakież to infantylne ...
Medycyna zna określenie stanu infantylizmu psychicznego (typowego dla niektórych postaci schizofrenii , względnie : silnej histerii). To tzw puerylizm , którego przejawem jest przebieranie się, skłonność do figli itd.
Na temat rozpiórka już się wypowiedziałem, a pana "linka" sobie podaruję bo za bardzo mułem jedzie od niego.
Miłego wieczoru życzę i pozdrawiam.
Na temat rozpiórka już się wypowiedziałem, a pana "linka" sobie podaruję bo za bardzo mułem jedzie od niego.
Miłego wieczoru życzę i pozdrawiam.
Nie wszędzie lin śmierdzi mułem .Są jeszcze wody, gdzie (zapewniam ) : lin jest czystszy od ciebie !
W perukach z Desy często gnieżdżą się insekty : całe tabuny pluskiew i innych ... Dobranoc pchły na noc !
a ja tam wypuszcam prawie 98% rybek bo lubie jak żyją a wy sobie jedzcie ile wejdzie jak nie macie co jeść
Macie jakieś uprzedzenia do kolegi?Nie rozumiem Was?Jesteście dorośli a wypowiadacie się jak jakieś małolaty.Kolega "lin" ma wiedzę.Nie ważne w jaki sposób ją zdobył.ale ma.Uprzedzenia schowajcie do kieszeni.Jak nie chcecie z nim (polemizowac) to nie róbcie tego.Jak macie jakiś problem do kolegi,to na priv nadawajcie.
znam ludzi którzy łowiom kilka lat i mają wyniki leprze niż ty przez te trzydzieści
Radku, mnie tam jego wiedza mało co obchodzi. Z wiedzą tak jak ze wszystkim(co za dużo, to nie zdrowo) i od jej nadmiaru można nabawić się poważnych powikłań.
W prawie wszyskich jego postach(z różnych kont) atakuje człowieka i w ten sposób zniechęca i uprzedza do siebie innych.
Może niech się trochę pobiczuje, to mu przejdzie.
Radku, mnie tam jego wiedza mało co obchodzi. Z wiedzą tak jak ze wszystkim(co za dużo, to nie zdrowo) i od jej nadmiaru można nabawić się poważnych powikłań.
W prawie wszyskich jego postach(z różnych kont) atakuje człowieka i w ten sposób zniechęca i uprzedza do siebie innych.
Może niech się trochę pobiczuje, to mu przejdzie.
Ja ztym kolegą nie mam problemów,byc może z niektórymi wpisami za mocno "wyjeżdża" ale by rozwiązac problem,lub się pokłucic,można to zrobic na priv.Po co "dmuchac w palenisko jak już przygasa".;-)
znam ludzi którzy łowiom kilka lat i mają wyniki leprze niż ty przez te trzydzieści
Jak do mnie to było,to jesteś wybitnie śmieszny.Naucz się pisac poprawnie,wtedy zabieraj głos.
znam ludzi którzy łowiom kilka lat i mają wyniki leprze niż ty przez te trzydzieści
Jak do mnie to było,to jesteś wybitnie śmieszny.Naucz się pisac poprawnie,wtedy zabieraj głos.
Przeanalizowałem ten wątek jak i wypowiedzi tutaj zawarte i sądzę ,że ten wpis dotyczył kol. "Dandec" .
Rzucał się jak z przeproszeniem : "przeczulony na swoim punkcie frajer" ,że mu inni nie dorównują w wędkarskim stażu i zaawansowaniu , to i doczekał się wreszcie szerokiego odzewu od tych , którzy łowią lat kilka , czyniąc to skutecznie i z nieudawaną przyjemnością .
Pozdrawiam cię Jopek1971.