Reklama
  • jamesbond2011-08-04 11:58:38

    Witam wszystkich!Widząc co się dzieje z naszymi wodami, patrząc na to bezrybie, czytając o postępowaniu PZW (bez komentarza!) to po prostu wk**rw mnie bierze jak cholera, zresztą pewnie nie tylko mnie. Jesteśmy obywatelami Rzeczpospolitej. Chyba mamy jakieś prawa nie? PZW w swoim statucie ma zapis, że będzie propagować wędkarstwo itp. ALE ONI UTRUDNIAJĄ NAM TO ŁOWIENIE!! Dla kogo oni są? Dla nas czy dla siebie i własnych portfeli? Dlaczego wody które nie są dzierżawione przez PZW są w o wiele lepszej kondycji? Bardziej "żyzne"? Więcej ryb tam pływa? Ja nie sądzę że to przez mniejsze zainteresowanie przez wędkarzy i dodatkowe opłaty. Dawniej to można było wyłowić pięknego szczupłego na robaka. A teraz? Ja wiem, wędkarstwo wymaga cierpliwości, ale co tu łowić jak nie ma ryb? chyba glony. Panowie w ZG znają się od lat. W PRL-u pewnie też się przyjaźnili. Wpierając siebie nawzajem i co? I mamy mur, beton, zasieki i du*a. W kołach bywa tak, że Panowie są chętni do pracy, chcą zawalczyć o wody. Wyjdzie jedno pismo drugie i co? I nic. Wielu próbowało i próbuje walczyć z PZW. Niestety to są pojedyncze jednostki. Oni sami nic nie są w stanie zrobić. Chociaż walczą jak lwy. Poświęcają swoje zdrowie na to żeby polskie wody nie były czyste (w sense bez ryb). Sami nic nie zrobią. Jest ich za mało.... Do tego kłusownictwo. Ja wiem PSR SSR się stara jak może... no czasami im to lepiej wychodzi a czasami nie.... Ale PZW? Co robi w tej kwestii?? i nie chodzi mi tu o wycinek tekstu tylko chcę widzieć działania! Każdy chce być przy korycie. Ale skoro już siedzimy na stołku to może zamiast zajmować się swoimi funduszami zrobimy coś nie dla wędkarzy ale dla Polski! Dla wód w naszej ojczyźnie. TO NIE!!! przyrośli do stołków nawzajem siebie wybierają i koło się zamyka! A kłusole trzepią prądem. Bo PZW ma tyko żądania. Nie działa zgodnie z założeniami SWOJEGO statutu. To jest chore! Na ich miejscu to bym się wstydził na oczy ludziom pokazywać. Ich działanie jest bardzo proste. Wydzierżawić -> wydoić -> -> zarobić -> zostawić pustynie. Szkoda mi ryb. Nie tylko dla tego, ze jestem wędkarzem. Szkoda mi ich dla tego, że giną przez CZŁOWIEKA!!! A do tego największy wpływ na to ma stowarzyszenie, które miało opiekować się wodami i wszystkim co w tej wodzie żyje. Dlatego zróbmy coś z tym. Jeżeli zbierze się wystarczająca ilość wędkarzy i powie NIE! na to co robi PZW to wtedy możemy coś osiągnąć. PZW i tak upadnie. Ale w tej agonii swojej dobije wszystkie gatunki ryb. Zarząd będzie doił kasę aż do upadku budynku jakim jest PZW. Już ten barak się chwieje i przechyla. Tylko stan kont poniektórych jest stabilny. Ja nie wiem. Płacimy tak wysokie składki a co otrzymujemy w zamian? Zamiast rodzimych gatunków wpuszczają nam jakieś tanie gówno MADE IN CHINA! ZRÓBMY Z TYM COŚ!!! Ukróćmy postępowanie PZW! Albo zadbają o nas i wody w Polsce albo wypad!!! KOLEDZY! jeżeli macie jakieś pomysły to proponujcie! Może macie pomysł jak zakończyć ten kabaret! 
    PozdrawiamWędkarz widzący to że PZW to szkodnik oraz wędkarz który chce walczyć o wody!
    PortalowyJamesbond 007

  • Forum wedkuje.pl 2011-08-04 12:20:48

    Ja w swojej firmie, jak się okazywało, że auta nagle mi dużo palą, psują się, są niszczone, to nie wymieniałem aut, tylko KIEROWCÓW..... Zebranie pracowników, ty, ty i ty, do biura po wypowiedzenia. Problem na dłuższy czas się skończył. Tak metafora sytuacyjna, ale sposób sprawdza się w każdej dziedzinie. 

  • maciek34 2011-08-04 12:32:15

    jamesbond popieram cie w 100 %.Jak będziesz zbierał podpisy na petycje to napewno się podpisze

  • grzesiek35 2011-08-04 12:33:51

    na dluższy?Czyli powrócił.

  • Reklama
  • pawelz 2011-08-04 12:47:50

    jamesbond popieram cie w 100 %.Jak będziesz zbierał podpisy na petycje to napewno się podpisze

    Petycje w sprawie czego ???. Tak z ciekawosci pytam.

  • adamso13 2011-08-04 12:49:59

    Zacytuję klasyka :

    Kasa misiu kasa

    Pod ewntualna petycją składam podpis

     

  • jamesbond 2011-08-04 13:10:28

    Ja w swojej firmie, jak się okazywało, że auta nagle mi dużo palą, psują się, są niszczone, to nie wymieniałem aut, tylko KIEROWCÓW..... Zebranie pracowników, ty, ty i ty, do biura po wypowiedzenia. Problem na dłuższy czas się skończył. Tak metafora sytuacyjna, ale sposób sprawdza się w każdej dziedzinie. 


    czyli chcesz wymienić wędkarzy ??? Czy zarząd bo zgłupiałem :P

  • Forum wedkuje.pl 2011-08-04 13:53:18

    Ja w swojej firmie, jak się okazywało, że auta nagle mi dużo palą, psują się, są niszczone, to nie wymieniałem aut, tylko KIEROWCÓW..... Zebranie pracowników, ty, ty i ty, do biura po wypowiedzenia. Problem na dłuższy czas się skończył. Tak metafora sytuacyjna, ale sposób sprawdza się w każdej dziedzinie. 


    czyli chcesz wymienić wędkarzy ??? Czy zarząd bo zgłupiałem :P





    Oj Rafał :) Kierowca kieruje tak? A jak źle kieruje, to fruuuuu, tak? Więc w PZW także należy zwolnić "kierowców" :)

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2011-08-04 14:04:44

    Chcecie rozkruszyć stary beton ? jest bardzo łatwo, ale zawsze znajdzie się ktoś/coś  którzy po odpowiedniej obróbce technologiczno/personalnej potrafią stworzyć na następne kilkadziesiąt lat następny SUPER BETON............

  • sauber 2011-08-04 14:21:17

    pzw-pzpn podobny problem...jest ich więcej.

  • jamesbond 2011-08-04 14:23:59



    Oj Rafał :) Kierowca kieruje tak? A jak źle kieruje, to fruuuuu, tak? Więc w PZW także należy zwolnić "kierowców" :)


    :D spoko... na początku nie zrozumiałem intencji .... ale później zakumałem. Państwo-właściciel firmy  ZGPZW i im podobne - kierowcy... :)

  • jamesbond 2011-08-04 14:24:37

    Chcecie rozkruszyć stary beton ? jest bardzo łatwo, ale zawsze znajdzie się ktoś/coś  którzy po odpowiedniej obróbce technologiczno/personalnej potrafią stworzyć na następne kilkadziesiąt lat następny SUPER BETON............


    C4 TNT i inne syfy nie pomogą. Mózgiem da się do zrobić :). 

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2011-08-04 14:25:07


    :D spoko... na początku nie zrozumiałem intencji .... ale później zakumałem. Państwo-właściciel firmy  ZGPZW i im podobne - kierowcy... :)






    Genau....

  • cierpliwy1 2011-08-04 14:35:58

    Witam
    Może wieczorem napiszę wam jak wygląda narada ZO gdzie w programie znalazł się temat wyrzucenia z PZW jednego z prezesów kół ,który nie odpowiadał np prezesowi Zarządu Okręgu.Zobaczycie jak można zgnoić człowieka nie konieczne winnego.Statut PZW obowiązuje nas członków PZW ,ale już na szczeblu ZO jest nie ważny.Pozdrawiam

  • JOPEK1971 2011-08-04 14:48:12

    Nie ma co bic piany,większości wędkujących taki stan rzeczy odpowiada,jak widzę wpisy typu "byłem dziś na rybach na jeziorze x i złowiłem krąpia,5 płoci 18-20cm,dwa leszcze 35cm,było fajnie" to nie wiem czy płakac czy się śmiac.

  • kazik 2011-08-04 14:58:29

    A kolego ,,jamesbond” (bez urazy) jak to chciał byś zrobić ? Masz jakieś propozycje które będą skuteczne ?

    Jak pamiętam to tu na tym forum już byli tacy , co z podobnymi propozycjami wychodzili i nic to nie dało . Były propozycje petycji , wyzwiska , kłótnie , różne propozycje i co nie widać ich teraz  . Owszem zbliża się termin ponownych wyborów , więc po mału powinniśmy na ten temat rozmawiać . Ja na przykład widzę tylko takie rozwiązanie , gdzie większość wędkarzy , a zwłaszcza ci niezadowoleni przyjdą na takie zebranie wyborcze i wspólnie zagłosują na takich kandydatów którzy może coś zmienią i  będą pasowali . Do tej pory frekwencja na takich zebraniach była mała i przeważnie przychodzili ci co im pasowały obecne władze , więc nic się nie mogło zmienić . To moim zdaniem jedyna i rozsądna propozycja , aby właśnie brać udział w walnych zebraniach i tam podnosić tą sprawę i odpowiednio głosować .

     

  • jamesbond 2011-08-04 15:08:48

    A kolego ,,jamesbond” (bez urazy) jak to chciał byś zrobić ? Masz jakieś propozycje które będą skuteczne ?

    Jak pamiętam to tu na tym forum już byli tacy , co z podobnymi propozycjami wychodzili i nic to nie dało . Były propozycje petycji , wyzwiska , kłótnie , różne propozycje i co nie widać ich teraz  . Owszem zbliża się termin ponownych wyborów , więc po mału powinniśmy na ten temat rozmawiać . Ja na przykład widzę tylko takie rozwiązanie , gdzie większość wędkarzy , a zwłaszcza ci niezadowoleni przyjdą na takie zebranie wyborcze i wspólnie zagłosują na takich kandydatów którzy może coś zmienią i   będą pasowali . Do tej pory frekwencja na takich zebraniach była mała i przeważnie przychodzili ci co im pasowały obecne władze , więc nic się nie mogło zmienić . To moim zdaniem jedyna i rozsądna propozycja , aby właśnie brać udział w walnych zebraniach i tam podnosić tą sprawę i odpowiednio głosować .

     

    1. nie wyzywam bo to nie ma sensu.2. co do działań to chcę się wzorować na akcji NTN czyli petycja zamieszczona na portalu petycje.pl gdzie można składać podpisy.3. Strona "Koniec PZW" albo coś w ten deseń coby nie powtarzać po w***ych kibicach piłki nożnej4. może i ten temat zniknie ale ja mam nadzieję że zbierze się dość duża liczba osób chętnych do działania5. Jak Tobie odpowiada taki stan rzeczy to nikt Ciebie nie zmusza ani do wypowiedzi ani do uczestnictwa

  • Reklama
  • jamesbond 2011-08-04 15:21:23

    http://forum.wedkuje.pl/post/co-sie-dzieje-z-rybami/317472/0 koledzy zauważyli problem bezrybia. Wystarczy poczytać choćby WŚ skoro oni tak piszą jako gazeta o PZw to znaczy że tez coś do nich mają! Problem jest i trzeba coś zmienić. A ja nie proponuję tylko proszę o wsparcie w działaniach. Fajnie jakby redakcja założyła subdomenę na tę właśnie stronę (gdzie podwiesilibyśmy petycje) nic wulgarnego coś jak:
    http://ntn.knives.pl/

    gdzie strona jest subdomeną strony knives.pl
    do tego można by tam jakieś plakaty userbary dodać.... Ja chcę coś zrobić, bo chcę za 3,4,5 lat i później mieć co łowić w polskich wodach. Na zebraniach cały czas to samo. Próbowałem to ruszyć Gdzie tam drażliwy temat.... 

  • pawelz 2011-08-04 15:39:45

    I tak jak przypuszczalem. NIKT nie odpowiedzial na moje pytanie.
    Piszecie o jakich petycjach. Ale zapominacie o jednym. Petycja jest w sprawie czegos.

    Powtorze , w sprawie czego mialaby byc to petycja.
    Rozwiazania PZW, odwolania ZG, zwiekszenia / zmniejszenia oplat ???.

    Chetnie wezme udzial w jakims konstruktywnym dzialaniu. Ale pod warunkiem ze dostrzege jego sens i szanse (chocby minimalne) powodzenia.

    Bo petycja w formie "zrobmy cos zeby bylo lepiej" sensu zadnego nie ma.

  • JOPEK1971 2011-08-04 15:43:55

    biadolicie a składki co roku wpłacacie,dopóki będziecie płacic, dopóty ta machina będzie działac,ja na szczęście nie wspieram finansowo pzw bo to mija się z jakąkolwiek logiką,nie lubię jak ktoś mnie okrada.

  • mielec 2011-08-04 15:52:33

    To będzie petycja w sprawie petycji:):):) Sorak chłopaki intencję super. NAwet mógłbym rzec, że się przyłączam, ale...


    Petycji możemy pisac tysiące, a słać miliony no tylko no właśnie gdzie.

    Kto wybiera Zarządy kół, kto wybiera Zarządy Okręgów i kto wybiera ZG. Nie kto inny tylko wędkarze.   Delegacji na Zebraniach i zacząć trzeba od własnego koła. Chodzić na zebrania wybrać zarząd który będzie też chciał zmian w ZG później delegacji Koła jadą na Wybory ZO Tam również ta sama sytuacja i Ci wybrani jadą na Wybory ZG i jeszcze trzeba zgody we wszystkich Okręgach by tak samo głosowano. Petycję trzeba by było wysłać w fornmie zaproszeń do wędkarzy by szanowne raczyli ruszyć swoje tyłki na zebrania i Wybór Przedstawicieli jak chcieli by zmian.

  • jamesbond 2011-08-04 15:52:47

    I tak jak przypuszczalem. NIKT nie odpowiedzial na moje pytanie.
    Piszecie o jakich petycjach. Ale zapominacie o jednym. Petycja jest w sprawie czegos.

    Powtorze , w sprawie czego mialaby byc to petycja.
    Rozwiazania PZW, odwolania ZG, zwiekszenia / zmniejszenia oplat ???.

    Chetnie wezme udzial w jakims konstruktywnym dzialaniu. Ale pod warunkiem ze dostrzege jego sens i szanse (chocby minimalne) powodzenia.

    Bo petycja w formie "zrobmy cos zeby bylo lepiej" sensu zadnego nie ma.

    pierwsza petycja nie musi być do rządu. Możemy "poprosić" PZW o zmianę polityki. Czyli więcej zarybień rodzimymi gatunkami. Obniżenie składek (jak to powiązać? a no prosto mniej odkładają do kieszeni a NASZE PIENIĄDZE wydają na zarybienia) jeżeli to nie działa to do rządu żeby rozwiązać PZW ewentualnie żeby to nie oni dzierżawili wody zbierali opłaty i opiekowali się wodą, niech to robi skarb państwa. Nie potrzeba będzie utrzymywać PZW. A forma zróbmy coś żeby było lepiej to można sobie w d**e wsadzić. (Pomysł z petycja nie był mój Kolega wyżej o tym napisał) ale to dobry pomysł tylko trzeba sensownie "uderzyć"satysfakcjonująca odpowiedź? To jest mój pomysł. Jak byście mieli propozycje konkretne to piszcie.

  • pawelz 2011-08-04 16:02:03

    Jesli Twoj przepis na rybnosc naszych wod to wiecej zarybien rodzimymi gatunkami z rownoczesnym obnizeniem skladek to ja odpadam.
    Cudotworcow w naszym kraju nie ma i pewnie predko nie bedzie. Takie jest moje zdanie, wcale nie koniecznie prawdziwe.

    Nie wiem czy rzad moze na prosbe czlonkow rozwiazac jakiekolwiek stowarzyszenie. To my sami musimy do tego doprowadzic.
    A nawet gdyby tak bylo. Zalozmy ze rzad rozwiazuje PZW. Co propnujesz w zamian ?.
    Kto ma przejac kontrole i gospodarowanie nad wodami. Jesli uwazasz ze prywaciaze sie rzuca to sie grubo mylisz. A juz na pewno zaden prywaciaz nie ustali np. ceny za rok wedkowania na poziomie 120 zl / okreg jak teraz jest w piotrkowskim. Nikt nie jest samobojca.

  • jamesbond 2011-08-04 16:05:23

    Jesli Twoj przepis na rybnosc naszych wod to wiecej zarybien rodzimymi gatunkami z rownoczesnym obnizeniem skladek to ja odpadam.
    Cudotworcow w naszym kraju nie ma i pewnie predko nie bedzie. Takie jest moje zdanie, wcale nie koniecznie prawdziwe.

    Nie wiem czy rzad moze na prosbe czlonkow rozwiazac jakiekolwiek stowarzyszenie. To my sami musimy do tego doprowadzic.
    A nawet gdyby tak bylo. Zalozmy ze rzad rozwiazuje PZW. Co propnujesz w zamian ?.
    Kto ma przejac kontrole i gospodarowanie nad wodami. Jesli uwazasz ze prywaciaze sie rzuca to sie grubo mylisz. A juz na pewno zaden prywaciaz nie ustali np. ceny za rok wedkowania na poziomie 120 zl / okreg jak teraz jest w piotrkowskim. Nikt nie jest samobojca.

    nie proponuje obniżenia aż tak składek ale myślisz że wszystko z funduszy na zarybienia idzie na te ryby? A jeżeli PZW zostaje rozwiązane to wtedy właściciel Skarb Państwa albo takie coś jak w Norwegii czy Szwecji. 

  • Reklama
  • berthold 2011-08-04 16:10:00

    może na zwykły początek bez zbytecznej wojny wymusić na PZW aby zakazało w kołach podległych zarybiania karpiem co najmniej na 5 lat ,to by wiele zmieniło ,bez dwóch zdań

  • JOPEK1971 2011-08-04 16:31:26

    pzw-pzpn podobny problem...jest ich więcej.
    A na mecze wszyscy chodzą,i oglądają jak to nasi wspaniale piłkę kopią :-)))

  • berthold 2011-08-04 16:43:11

    może na zwykły początek bez zbytecznej wojny wymusić na PZW aby zakazało w kołach podległych zarybiania karpiem co najmniej na 5 lat ,to by wiele zmieniło ,bez dwóch zdań

    powtórzę to jeszcze raz od tego trzeba zacząć a będzie lepiej chociaż się narażę karpiowcom ale wyższa konieczność

  • JOPEK1971 2011-08-04 17:53:18

    Jak Ty chcesz to wymusic?

  • Forum wedkuje.pl 2011-08-04 18:46:58

    Zawsze mówiłem że pzw jest podobne do pzpr Kto ma kogo wyrzucać komu podskakiwać jak to banda kolesi znających się od kilkudziesięciu lat przecież ,,Heniek"  nie powie ,,Waldkowi" słuchaj stary dałeś dupy nie nadajesz się do tej roboty " bo razem pewnie kilka cycstern wódki wypili przez te lata
    Rozwiązanie pzw i zrobienie nowego związku pewnie tez nic nie da  bo tak jak nasi politycy stare wygi tylnymi i bocznymi drzwiami a nawet przez piwnicę wcisną się i do nowego i taki sam burdel będzie jak był Jedyna rada to nasłać na nich NIK niech przetrzepią wszystkie paiery zobaczą co i na co szło z naszych składek Jestem pewny że to była by afera stulecia jakby ich wszystkie brudy i machlojki wyszły na jaw

  • Diablo 2011-08-04 18:57:13

    Dobry temat żeby sobie ulżyć, może dzięki niemu mniej kłótni będzie na portalu. Wszyscy będą psioczyć na PZW a nie na siebie. A i tak nikt nic konkretnego nie zrobi i będzie tak jak było :)

  • jamesbond 2011-08-04 20:27:25

    Dobry temat żeby sobie ulżyć, może dzięki niemu mniej kłótni będzie na portalu. Wszyscy będą psioczyć na PZW a nie na siebie. A i tak nikt nic konkretnego nie zrobi i będzie tak jak było :)

    to sobie ulżyj. Nie widzisz problemu t się nie włączaj. A jak nie masz nic konkretnego to się nie odzywaj. 

  • Diablo 2011-08-04 21:12:52

    Dobry temat żeby sobie ulżyć, może dzięki niemu mniej kłótni będzie na portalu. Wszyscy będą psioczyć na PZW a nie na siebie. A i tak nikt nic konkretnego nie zrobi i będzie tak jak było :)

    to sobie ulżyj. Nie widzisz problemu t się nie włączaj. A jak nie masz nic konkretnego to się nie odzywaj. 


    Problem widzę wyraźnie. Będę się odzywał gdzie będę chciał i kiedy będę chciał. Uważam że ta petycja nie ma najmniejszych szans bytu. To się nie powiedzie.

    Ja widzę dwa sposoby na zmiany ku lepszemu.

    Pierwszy.
    Namawiać, zwłaszcza młodych członków PZW którzy często mają bardziej otwarte i chłonne umysły, do uczestnictwa w zebraniach. uczestnictwa we wszelkich głosowaniach tak aby przebiegały po naszej myśli.

    Drugi.
    Nie płacić składek i kłusować. Ile razy do roku jesteście kontrolowani przez PSR czy policję? Bo ja w tym roku pierwszy raz a łowię kilkanaście lat. Policja pojawia się nad woda praktycznie tylko na wezwanie SSR. Kilkanaście lat płacenia składek to już idzie w tysiące. Gdybym nie płacił byłbym te tysiące do przodu bo i tak nikt mnie nie kontrolował.
    Więc wszyscy przestajemy płacić składki. I tak nas nikt nie będzie kontrolował. Nawet gdyby się jedna kontrola trafiła to te 200 zł mandatu to tyle co składka.

    Po roku coś by się musiało zmienić w PZW jakby żadnej kasy nie dostali.

  • kazik 2011-08-05 08:28:12

    Petycje , nie płacenie składek już było proponowana na portalach wędkarskich i jak widać nic nie wyszło .  Jeżeli nie będzie jedności wśród wędkarzy , czy członków PZW to nic nie zdziałamy , a jedności nie będzie z prostych przyczyn , bo każdy ma swoje życie swoje potrzeby i zawsze się będzie ustawiał tak aby jak najwięcej skorzystać .

    Powtarzam jeszcze raz wybory i jeszcze raz wybory do władz koła , okręgu a na koniec ZG PZW mogą jedynie coś zmienić . Zobaczcie sami jaka jest frekwencja na takich walnych zebraniach? Prawie żadna , niejednokrotnie wyznaczane są dwa terminy bo forum nie można zebrać i nie ma wystarczającej ilości głosów ważnych aby przeprowadzić wybory   , tyle nas przychodzi na te zebrania . Przykładowo: Koło ma 300 członków , a na takie zebranie przychodzi 50 i co można w takiej sytuacji zmienić , nic bo wśród tych 50 jest 20 popierających to co jest obecnie i tak potrafią zamotać że większość zagłosuje tak jak chce tych dwudziestu(20) . Namawiajcie innych aby przychodzili , twórzcie grupy niezadowolonych i razem próbujcie coś zmienić w kole , okręgu , a to później przełoży się to na ZG PZW . Od tego właśnie zależy czy coś się zmieni w PZW .

    Na koniec link do tego co zrobili wędkarze w Rosji

    http://www.rp.pl/artykul/29,692830_Wedkarz-jako-sila-polityczna.html

    Może to i nie na czasie taki przykład (bo Rosji nie lubimy), ale tam fale protestów coś jednak zdziałały i tam wędkarze się zjednoczyli .

     

     

  • withanight88 2011-08-05 08:39:29

     

    http://www.rp.pl/artykul/29,692830_Wedkarz-jako-sila-polityczna.html

    Może to i nie na czasie taki przykład (bo Rosji nie lubimy), ale tam fale protestów coś jednak zdziałały i tam wędkarze się zjednoczyli .

     

     



    Kaziku i co im przyjdzie z takiej "wolności" ? W Rosji jak w Rosji - gorzej niż u nas. 

    Rybe wytrzebią, wykłusuja i co dalej ?


    cyt.: wybuchła burza. Bo w Rosji, a zwłaszcza na rosyjskiej prowincji, „rybałka" to coś znacznie więcej niż forma spędzania wolnego czasu. To znaczący element męskiego stylu życia.

    A także – znaczący element wyżywienia dla sporej części rosyjskiej prowincji. Prowincji, w odróżnieniu od Moskwy, Petersburga i kilku wielkich miast, żyjącej w stanie chronicznego niedostatku i strukturalnej biedy, na którą przeżywany w pierwszej dekadzie XXI wieku „gazowy cud gospodarczy" miał bardzo ograniczony wpływ. Kartofle z własnej działki i właśnie „rybałka" to dla wielu Rosjan z takich obszarów podstawa jako takiej pewności egzystencji."

  • kazik 2011-08-05 09:01:08

    Nie chodziło mi o to , że tam walczyli o to aby darmowo łowić , ale podaję przykład że w jedności i w większości jest siła na zmiany , czy przeciwstawienie się niektórym przedsięwzięciom jak np. MEW . Podaję przykład jak można coś zmienić .  Choć z tego co wiem , tam na prowincji nie ma przemysłu , nie ma nowobogackich , więc ryby są i jeszcze długo będą . Pod tym względem są w lepszej sytuacji , i może nie doprowadzą do tego co jest u nas , a u nas jest przemysł jest prywatna własność lub dzierżawa  to i ryb nie ma  . Zobacz nad Amaząnką , Kongo , Nilu i tam gdzie nie ma rozwiniętej gospodarki , gdzie też tubylcy łowią ile chcą i ryby jednak są .

  • pawelz 2011-08-05 09:15:02

    może na zwykły początek bez zbytecznej wojny wymusić na PZW aby zakazało w kołach podległych zarybiania karpiem co najmniej na 5 lat ,to by wiele zmieniło ,bez dwóch zdań

    Co wy sie tak karpi uczepiliscie.
    Zabronisz zarybiac karpiem i co ?. Od tego przybedzie ryb w wodzie ?. Moze jakos w minimalnym stopniu odbije sie to na stawach, jeziorach czy innych zamknietych zbiornikach. A co z rzekami. Tam tez sie poprawi ?.
    Przestajac zarybiac karpiem musimy wsypac cos innego. Problem w tym ze aby wyglodniali miesa wedkarze mogli zabrac 4 kg ryby to trzeba bedzie wpuscic nie za 40 zl 4 kg karpia ale za 80 zl 4 kg np lina czy sandacza. Ci co jezdza po mieso przezuca sie na inne gatunki. I tak zamiast tepic karpia zaczna lowic leszcze, liny czy inne nasze gatunki.
    Kazdy kij ma dwa konce.
    W pierwszej kolejnosci nalezaloby zmienic miesiarskie przepisy i skutecznie je egzekwowac. I dopiero jak przygotujemy grunt pod zmiany jakie proponujesz mozna dzialac.

  • Forum wedkuje.pl 2011-08-05 19:52:24

    Ja to widzę tak:
    1. Rozwiązać struktury PZW w tym ZG i Zarządy Okręgów
    2. Przemianować Koła Wędkarskie w Kluby Wędkarskie
    3. Zlikwidować karty wędkarskie, rejestry, RAPR-y itd. (Możliwość wykupienia licencji na poczcie)
    4. Zlikwidować wymiary i okresy ochronne ryb
    - Całkowity zakaz zabierania ryb z łowiska (za złamanie zakazu grożą bardzo wysokie sankcje)
    6. Kluby Wędkarskie stają się właścicielami wód ( do tej pory opiekunowie tychże wód )
    7. Inne wody nie objęte własnością, stają się łowiskami ogólnodostępnymi.

    Tyle na początek - PZW zrobiło swoje, PZW może odejść.
    Dla przykładu zapodaję link do mojego artykułu Wędkowanie w Wielkiej Brytanii

    Można ? - można !

  • jamesbond 2011-08-05 20:01:00

    już coś.

  • sanczez14 2011-08-05 20:12:24

    Panowie sorki za brzydkie słowa jebać PZW tak jak PZPN

  • Forum wedkuje.pl 2011-08-05 20:39:47

    Ja to widzę tak:
    1. Rozwiązać struktury PZW w tym ZG i Zarządy Okręgów
    2. Przemianować Koła Wędkarskie w Kluby Wędkarskie
    3. Zlikwidować karty wędkarskie, rejestry, RAPR-y itd. (Możliwość wykupienia licencji na poczcie)
    4. Zlikwidować wymiary i okresy ochronne ryb
    - Całkowity zakaz zabierania ryb z łowiska (za złamanie zakazu grożą bardzo wysokie sankcje)
    6. Kluby Wędkarskie stają się właścicielami wód ( do tej pory opiekunowie tychże wód )
    7. Inne wody nie objęte własnością, stają się łowiskami ogólnodostępnymi.

    Tyle na początek - PZW zrobiło swoje, PZW może odejść.
    Dla przykładu zapodaję link do mojego artykułu Wędkowanie w Wielkiej Brytanii

    Można ? - można !


    4 punkt nie do przyjęcia. Nie będę kupował w sklepach syfu 7 razy rozmrażanego i zamrażanego ponownie dla nabicia wagi lodem w rybim mięsie, czy "świeżej", kilkutygodniowej sklepowej padliny rybiej, kiedy będę miał ochotę zjeść ŚWIEŻĄ rybę przez siebie złowioną.

  • Artur z Ketrzyna 2011-08-05 21:27:01

    Ja to widzę tak:
    1. Rozwiązać struktury PZW w tym ZG i Zarządy Okręgów
    2. Przemianować Koła Wędkarskie w Kluby Wędkarskie
    3. Zlikwidować karty wędkarskie, rejestry, RAPR-y itd. (Możliwość wykupienia licencji na poczcie)
    4. Zlikwidować wymiary i okresy ochronne ryb
    - Całkowity zakaz zabierania ryb z łowiska (za złamanie zakazu grożą bardzo wysokie sankcje)
    6. Kluby Wędkarskie stają się właścicielami wód ( do tej pory opiekunowie tychże wód )
    7. Inne wody nie objęte własnością, stają się łowiskami ogólnodostępnymi.

    Tyle na początek - PZW zrobiło swoje, PZW może odejść.
    Dla przykładu zapodaję link do mojego artykułu Wędkowanie w Wielkiej Brytanii

    Można ? - można !


    Głosisz rewolucję i di tego zbyt radykalną. Zlikwidować RAPR, zakaz zabierania ryb, wody na własność (PZW tylko nimi zażąda!)
    1. wymiary i okresy ochronne muszą być.
    2. zakazać zabrać parę rybek do konsumpcji to tak jak by zakazać komuś oddychać. Jest to jedyne źródło pokarmu które jest w całości pozbawiony sztucznych hormonów! Kormoran dziennie zjada do 3 kg ryb wędkarz raz na tydzień (a może i jeszcze dłużej) tyle zabierze z nad wody, a płaci składki za które powinno być przeprowadzane między innymi zarybienie!
    3. Wody na własność komu i za darmo?

    Jeśli chcecie by władze PZW wywiązywały się z założeń statusu. To znaczy z punktu o racjonalnej gospodarce rybackiej. To musicie złożyć wniosek o przeprowadzenie kontroli do organu nadzorującego KAŻDE STOWARZYSZENIE TAKI ORGAN NADZORUJĄCY MA. Na przykład jeśli ja założę stowarzyszenie wędkarskie okręgu kętrzyńskiego to organem nadzorującym będzie między innymi wójt tej gminy.

    Ponieważ ten problem jest i umie w okręgu, ja pragnę założyć te stowarzyszenie, będę współpracował z PZW bo nie chcę się zajmować dzierżawą wód. Ja będę zbierał datki i dotacje na zarybienia, nowe kładki, slipy i takie tam rzeczy które poprawią stan wód i umilą wędkowanie. Dzięki temu stowarzyszeniu będę mógł też kontrolować sposoby zarybiania naszych wód, po przez uczestnictwo w tych akcjach i ich wspieraniach (sponsor posiłkowy).
    A pieniądze skąd? z datków wrzuconych do skrzynek kwestowych i na konto, z 1% dotacje z UNI i innych sponsorów.
    Ile zdziałam? Na początku nie wiele, ale lepsze to niż nic. A z czasem to może i bardzo dużo...

    Po drugie za bezrybie w naszych łowiskach odpowiadamy też my sami. Ilu zabiera nie wymiarowe ryby (taka jeszcze nie złożyła ikry i ni pozostawiła po sobie potomstwa)? ilu zabiera ponad limit? albo więcej niż mu potrzeba? który z was widząc kłusownika (kłusownikiem jest też wędkarz łowiący bez opłaconych składek - więcej wpłaconych pieniędzy to większa kasa na zarybienie), czy truciciela wód informuje odpowiednie władzę? ilu z was chodzi na zebrania?

  • Artur z Ketrzyna 2011-08-05 22:02:31

    Powiem wam jeszcze dlaczego chcę założyć te stowarzyszenie.
    Byłem w moim kole i rozmawiałem z jego władzami. O założeniu internetowej strony naszego koła, by tam unieszczac ogłoszenia o; zebraniach, zawodach itp. Współpracy z władzami okręgówki. Oj szczęzło to na niczym i usłyszałem że oni chcą zrezygnować z funkcji bo mają dość. A tu zawsze to coś dobrego zrobię z korzyścią dla wszystkich, no i jak zmienią się władze mego koła to lepsza współpraca będzie, bo może będziemy się wspierać wzajemnie.

    I jedno jest pewne im koło jest bogatsze w członków tym więcej ma do powiedzenia przed władzami okręgu. A jeśli jest wielu co wędkuje bez zezwoleń, w moim okręgu jest to 3 płacących na 1-2 nie płacących. Tak więc i mało członków jest w kole (mało do powiedzenia i składek), dlatego też nikłe zarybienia, bo i z tego powodu są mniejsze fundusze na ten cel.
     Ryb jest coraz mniej. Bo wielu łowi, a mało takich co płaci, a do tego ilu nie przestrzega RAPR. Dopiero do tego dorzućmy innych kłusowników i zobaczymy prawdziwy obraz rzeczywistości.

  • Forum wedkuje.pl 2011-08-05 22:29:47


    Można ? - można !
    Kormoran dziennie zjada do 3 kg ryb wędkarz raz na tydzień (a może i jeszcze dłużej) tyle zabierze z nad wody,


    Nie jestem ornitologiem ale nie wydaje mi się że kormoran warzący do 4-5kg dziennie nie zje 3kg ryb.Wydra też nie poza tym one zawsze były a głosu nie mają .

    PZW padnie z innego powodu braku czasu na ryby i ekonomię wyjazd na ryby niejednokrotnie 40-100zł przynęty zanęty i zmarnowany czas to też dodatkowe plny siedząc o kiju i słuchaniu słodkich pierdzeń że w latach 70-80tych to były ryby.Ekonomiczniej  jest jechać na komercje więc czego się dziwić że ludzie nie płacą jak w samej karcie maja na komercji ryby moc .Mniej składek to mniej wpływów więc i drożej dla reszty i to samo się wyłoży :) To ostatni relikt komuny dinozaur co przeżył zagładę .


  • kazik 2011-08-08 10:32:58

    Kolego ,,Artur z Kętrzyna” to nic innego koledze nie zostaje jak zgłosić swoją chęć bycia w zarządzie , a nawet zostać prezesem . W takim przypadku najlepiej zebrać niezadowolonych , poinformować że chcesz działać ,  przyjść na zebranie wyborcze i przegłosować razem z niezadowolonymi swoją kandydaturę .

     A tak na marginesie to faktycznie co to za zarząd który boi się otworzyć swoją stronę Internetową ? Taka strona ma więcej plusów niż minusów . Łatwy kontakt z większością członków , mniej podejrzeń o złe działanie i jeszcze do tego cały okręg widzi że to koło coś robi . Chyb że obecnym władzom trochę to nie na rękę i przekracza ich możliwości  . W takim przypadku powinno , a nawet należy zmienić władze w kole .

    Kolego ,,Kra Kres77” (bez urazy) co ci przeszkadzają kormorany i w czym to się ma do działalności PZW .

    Jeżeli jest brak ryb z winy kormoranów to również jest brak z winy wydr , czapli , piżmaków , zimorodków  , bobrów ,  niedźwiedzi i tych zwierząt co bez tego nie mogą żyć  .

    Zauważ że w przyrodzie jest coś w rodzaju symbiozy , czyli organizmy korzystające z czegoś , żywiące się np. rybami , coś wzamian dają tym rybom i środowisku w jakim żyją . Tak jest w przyrodzie że zawsze jest coś za coś . A co człowiek daje w zamian za to że te ryby odławia , niszczy ich środowisko . Nic nie dale , bo uważa że jest ponad to wszystko i jeszcze w zamian bardziej niszczy , i nie dba o to z czego czerpie korzyści . Jeżeli bierzemy ,  to i powinniśmy dbać o to , i coś dawać w zamian . Co chcesz całkiem pozbyć się takich gatunków , bo akurat nam wędkarzom i rybakom przeszkadzają ?  Te ptaki zawsze takie były i będą , a my ludzie jedynie wkraczamy w ich środowisko , więc próbują się przystosować i dawać radę w tym co człowiek im stworzył .

  • Forum wedkuje.pl 2011-08-08 11:57:11

    Kolego ,,Artur z Kętrzyna” to nic innego koledze nie zostaje jak zgłosić swoją chęć bycia w zarządzie , a nawet zostać prezesem . W takim przypadku najlepiej zebrać niezadowolonych , poinformować że chcesz działać ,  przyjść na zebranie wyborcze i przegłosować razem z niezadowolonymi swoją kandydaturę .

     A tak na marginesie to faktycznie co to za zarząd który boi się otworzyć swoją stronę Internetową ? Taka strona ma więcej plusów niż minusów . Łatwy kontakt z większością członków , mniej podejrzeń o złe działanie i jeszcze do tego cały okręg widzi że to koło coś robi . Chyb że obecnym władzom trochę to nie na rękę i przekracza ich możliwości  . W takim przypadku powinno , a nawet należy zmienić władze w kole .

    Kolego ,,Kra Kres77” (bez urazy) co ci przeszkadzają kormorany i w czym to się ma do działalności PZW .

    Jeżeli jest brak ryb z winy kormoranów to również jest brak z winy wydr , czapli , piżmaków , zimorodków  , bobrów ,  niedźwiedzi i tych zwierząt co bez tego nie mogą żyć  .

    Zauważ że w przyrodzie jest coś w rodzaju symbiozy , czyli organizmy korzystające z czegoś , żywiące się np. rybami , coś wzamian dają tym rybom i środowisku w jakim żyją . Tak jest w przyrodzie że zawsze jest coś za coś . A co człowiek daje w zamian za to że te ryby odławia , niszczy ich środowisko . Nic nie dale , bo uważa że jest ponad to wszystko i jeszcze w zamian bardziej niszczy , i nie dba o to z czego czerpie korzyści . Jeżeli bierzemy ,  to i powinniśmy dbać o to , i coś dawać w zamian . Co chcesz całkiem pozbyć się takich gatunków , bo akurat nam wędkarzom i rybakom przeszkadzają ?  Te ptaki zawsze takie były i będą , a my ludzie jedynie wkraczamy w ich środowisko , więc próbują się przystosować i dawać radę w tym co człowiek im stworzył .



    Lepiej bym tego nie ujął kazik, pozdrawiam

     

    Kormorany to piękne ptaki, szkoda że jest ich tak mało. Pewnie dlatego, że ryb w wodzie jakby trochę mniej. Na zasadnicze pytanie, dlaczego jest ich mniej, najlepiej niech odpowiedzą władze pięknego kilkunastotysięcznego miasta leżącego nad Bobrem (dopływ Odry), gdzie ścieki komunalne leją się z wielkich kolektorów wprost do rzeki. 

    Wstyd Panowie, i hańba! Jest XXI wiek, a wy jak dzieci kłócicie się już kilkanaście lat o lokalizację oczyszczalni.

  • jurek 2011-08-08 16:19:37



    szkarlupnia

    Kolego ,,Kra Kres77” (bez urazy) co ci przeszkadzają kormorany i w czym to się ma do działalności PZW .

    Jeżeli jest brak ryb z winy kormoranów to również jest brak z winy wydr , czapli , piżmaków , zimorodków  , bobrów ,  niedźwiedzi i tych zwierząt co bez tego nie mogą żyć  .


    Kormorany to piękne ptaki, szkoda że jest ich tak mało. Pewnie dlatego, że ryb w wodzie jakby trochę mniej. Na zasadnicze pytanie, dlaczego jest ich mniej, najlepiej niech odpowiedzą władze pięknego kilkunastotysięcznego miasta leżącego nad Bobrem (dopływ Odry), gdzie ścieki komunalne leją się z wielkich kolektorów wprost do rzeki. 

    Wstyd Panowie, i hańba! Jest XXI wiek, a wy jak dzieci kłócicie się już kilkanaście lat o lokalizację oczyszczalni.


    Jeżeli tak się przejmujesz kormoranami , to przyjedź do Płocka , na wyspie koło Murzynowa jest populacja licząca ponad 6.500 sztuk , a były to wyliczenia z przed 3 lat . Niemcy i Szwedzi walą do nich z czego popadnie , więc przylatują do Nas . Kiedyś Burmistrz Świnoujścia powiedział do mediów ( w tym do TVN 24 ) , że są pod ochroną i jak zjedzą wszystkie ryby , to się przeniosą do innych wodnych akwenów ........... Takie paranoje to tylko w naszym kraju możliwe ................

     Żeby się przypodobać Unii Europejskiej uznano ślimaka za rybę , węgorza za płaza , a marchewkę za owoc .


    Nie mam nic do oczyszczalni , powinno ich być , jak najwięcej i coś o tym wiem , jak truto Wisłę  przez MZRiP ---dzisiejszy Orlen .

    Jak chcesz kolego to przyjedź i weź sobie parę setek tych kormoranów -pięknych ptaków ( szkodniki i tyle , nawet już zimują w Polsce )  , a niedźwiedzi to jest tyle ile brudu za paznokciami .

  • Forum wedkuje.pl 2011-08-08 17:15:41

    Widzę kolego Kaziku że opacznie zrozumiałeś mój post napisałem do kolegi Artur z Ketrzyna w odpowiedzi na część jego postu :

    "2. zakazać zabrać parę rybek do konsumpcji to tak jak by zakazać komuś oddychać. Jest to jedyne źródło pokarmu które jest w całości pozbawiony sztucznych hormonów! Kormoran dziennie zjada do 3 kg ryb wędkarz raz na tydzień (a może i jeszcze dłużej) tyle zabierze z nad wody, a płaci składki za które powinno być przeprowadzane między innymi zarybienie!"

    Nie wydaje mi się by kormoran ważący 4-5kg ptak zjadł dziennie 3kg ryb można znaleźć na necie że nie zje tyle wydra też nie. Wartości działalności tych zwierząt są mocno przesadzone i uznawane za szkodliwe  poza tym napisałem że głosu nie mają i bronić się nie mogą .W zamian za co dostaje coś takiego:

    Kolego ,,Kra Kres77” (bez urazy) co ci przeszkadzają kormorany i w czym to się ma do działalności PZW .

    Jeżeli jest brak ryb z winy kormoranów to również jest brak z winy wydr , czapli , piżmaków , zimorodków  , bobrów ,  niedźwiedzi i tych zwierząt co bez tego nie mogą żyć  .

    Zauważ że w przyrodzie jest coś w rodzaju symbiozy , czyli organizmy korzystające z czegoś , żywiące się np. rybami , coś wzamian dają tym rybom i środowisku w jakim żyją . Tak jest w przyrodzie że zawsze jest coś za coś . A co człowiek daje w zamian za to że te ryby odławia , niszczy ich środowisko . Nic nie dale , bo uważa że jest ponad to wszystko i jeszcze w zamian bardziej niszczy , i nie dba o to z czego czerpie korzyści . Jeżeli bierzemy ,  to i powinniśmy dbać o to , i coś dawać w zamian . Co chcesz całkiem pozbyć się takich gatunków , bo akurat nam wędkarzom i rybakom przeszkadzają ?   Te ptaki zawsze takie były i będą , a my ludzie jedynie wkraczamy w ich środowisko , więc próbują się przystosować i dawać radę w tym co człowiek im stworzył .


    Czyli mam rozumieć że jestem za wytępieniem tych zwierząt bo się za nimi ująłem już nic nie rozumiem .Pozdrawiam



    Co do reszty dalej podtrzymuje swoje zdanie:


    PZW padnie z innego powodu braku czasu na ryby i ekonomię wyjazd na ryby niejednokrotnie 40-100zł przynęty zanęty i zmarnowany czas to też dodatkowe plny siedząc o kiju i słuchaniu słodkich pierdzeń że w latach 70-80tych to były ryby.Ekonomiczniej  jest jechać na komercje więc czego się dziwić że ludzie nie płacą jak w samej karcie maja na komercji ryby moc .Mniej składek to mniej wpływów więc i drożej dla reszty i to samo się wyłoży :) PZW to ostatni relikt komuny dinozaur co przeżył zagładę .

  • berthold 2011-08-08 17:51:01

    Widzę kolego Kaziku że opacznie zrozumiałeś mój post napisałem do kolegi Artur z Ketrzyna w odpowiedzi na część jego postu :

    "2. zakazać zabrać parę rybek do konsumpcji to tak jak by zakazać komuś oddychać. Jest to jedyne źródło pokarmu które jest w całości pozbawiony sztucznych hormonów! Kormoran dziennie zjada do 3 kg ryb wędkarz raz na tydzień (a może i jeszcze dłużej) tyle zabierze z nad wody, a płaci składki za które powinno być przeprowadzane między innymi zarybienie!"

    Nie wydaje mi się by kormoran ważący 4-5kg ptak zjadł dziennie 3kg ryb można znaleźć na necie że nie zje tyle wydra też nie. Wartości działalności tych zwierząt są mocno przesadzone i uznawane za szkodliwe  poza tym napisałem że głosu nie mają i bronić się nie mogą .W zamian za co dostaje coś takiego:

    Kolego ,,Kra Kres77” (bez urazy) co ci przeszkadzają kormorany i w czym to się ma do działalności PZW .

    Jeżeli jest brak ryb z winy kormoranów to również jest brak z winy wydr , czapli , piżmaków , zimorodków  , bobrów ,  niedźwiedzi i tych zwierząt co bez tego nie mogą żyć  .

    Zauważ że w przyrodzie jest coś w rodzaju symbiozy , czyli organizmy korzystające z czegoś , żywiące się np. rybami , coś wzamian dają tym rybom i środowisku w jakim żyją . Tak jest w przyrodzie że zawsze jest coś za coś . A co człowiek daje w zamian za to że te ryby odławia , niszczy ich środowisko . Nic nie dale , bo uważa że jest ponad to wszystko i jeszcze w zamian bardziej niszczy , i nie dba o to z czego czerpie korzyści . Jeżeli bierzemy ,  to i powinniśmy dbać o to , i coś dawać w zamian . Co chcesz całkiem pozbyć się takich gatunków , bo akurat nam wędkarzom i rybakom przeszkadzają ?   Te ptaki zawsze takie były i będą , a my ludzie jedynie wkraczamy w ich środowisko , więc próbują się przystosować i dawać radę w tym co człowiek im stworzył .


    Czyli mam rozumieć że jestem za wytępieniem tych zwierząt bo się za nimi ująłem już nic nie rozumiem .Pozdrawiam



    Co do reszty dalej podtrzymuje swoje zdanie:


    PZW padnie z innego powodu braku czasu na ryby i ekonomię wyjazd na ryby niejednokrotnie 40-100zł przynęty zanęty i zmarnowany czas to też dodatkowe plny siedząc o kiju i słuchaniu słodkich pierdzeń że w latach 70-80tych to były ryby.Ekonomiczniej  jest jechać na komercje więc czego się dziwić że ludzie nie płacą jak w samej karcie maja na komercji ryby moc .Mniej składek to mniej wpływów więc i drożej dla reszty i to samo się wyłoży :) PZW to ostatni relikt komuny dinozaur co przeżył zagładę .

    a ja tam z nikim nie będę walczył tylko rzucam to niby wędkarstwo po 40 latach bo normalnie zaczynam robić z siebie idiotę 30 wypadów na ryby 6 tys kilometrów tysiące na wyuzdany sprzęt i ani jednej poważnej ryby jeszcze parę lat temu jakoś to było a teraz to normalna żenada ,może tylko na Śląsku ale i tak mam tego dosyć ,jak są niszczone zbiorniki na moich oczach a ja nie mam na to najmniejszego wpływu ,przykład Dzierżna Dużego (Rzeczyce) trzeba szukać innego hobby może leniuchowania nad wodą

  • Forum wedkuje.pl 2011-08-08 18:41:43

    Jeżeli tak się przejmujesz kormoranami , to przyjedź do Płocka , na wyspie koło Murzynowa jest populacja licząca ponad 6.500 sztuk , a były to wyliczenia z przed 3 lat . Niemcy i Szwedzi walą do nich z czego popadnie , więc przylatują do Nas . Kiedyś Burmistrz Świnoujścia powiedział do mediów ( w tym do TVN 24 ) , że są pod ochroną i jak zjedzą wszystkie ryby , to się przeniosą do innych wodnych akwenów ........... Takie paranoje to tylko w naszym kraju możliwe ................


    Szanuję
    i  staram się chronić wszystkie zwierzęta, nie tylko ryby . Nie muszę jeździć do Płocka by się w swoich przekonaniach utwierdzić.

     Żeby się przypodobać Unii Europejskiej uznano ślimaka za rybę , węgorza za płaza , a marchewkę za owoc .

    Toż to sama Komisja Europejska wprowadziła te absurdalne przepisy.


    Jak chcesz kolego to przyjedź i weź sobie parę setek tych kormoranów -pięknych ptaków ( szkodniki i tyle , nawet już zimują w Polsce ), a niedźwiedzi to jest tyle ile brudu za paznokciami.

    Po raz drugi odpowiadam, że do Płocka mi nie po drodze ... a z kormorana taki sam szkodnik, jak z mewy czy rybitwy, czyli żaden. To normalny ptak, który żywi się rybami. Moim zdaniem to lobby hodowców, obcego naszym wodom karpia, zrobił z kormorana szkodnika, wręcz śmiertelnego wroga dla rybaków i wędkarzy.


  • jurek 2011-08-08 19:00:28

    A skąd wziąłeś te kredki , bobym synowi kupił ???


    KORMORAN TO SZKODNIK , i jak ci nie po drodze , to je wyślę do ciebie .


    A czy   szkarlupnia  to też jakieś ptaszysko , może braciak kormorana .

  • kazik 2011-08-08 20:50:33

    Kolego ,,KraKles77” może i źle zrozumiałem ale już kilka razy wspominałeś o tych Kormoranach na tym forum , że wywnioskowałem że za brak ryb to kormorany odpowiadają .

    Jeżeli źle zrozumiałem to przepraszam .

     

    Kolego ,,jurku”  (bez obrazy) Czy kolega również sądzi że brak ryb w naszych wodach to wina Kormoranów , wydr , czapli , Perkozów , zimorodków bo one też polują na ryby. Bocian też nie pogardzi jak mu uda się złowić , a dosyć często poluje na ryby . Otóż nie . Koncentracja Kormoranów jest głównie dlatego że nie mogą nigdzie znaleźć miejsca takiego do jakiego są przystosowane .  Jak by było więcej ryb i wszędzie to takich skupisk by na pewno  nie było , a jedynie mało liczebne stada . Nie wiem czy Niemcy i Szwedzi walą do nich czym popadnie , ale wiem że te ptaki , jak i inne stworzenia  im  podobne  są i tam pod  częściową ochroną , ale świadomość tamtejszego społeczeństwa jest o wiele większa niż u nas . Głównym pożywieniem są ryby więc ich muszą jeść i to naturalne w przyrodzie , więc za co  mamy winić , za to ze też chcą żyć . Tak naprawdę to człowiek zawinił a kormorany są ukarane . Czy tak ma wyglądać naprawa tego środowiska , czy to wszystko co konkuruje z nam musi wyginąć . Podaję ciekawy tekst o kormoranach :

     

     http://pracownia.org.pl/dzikie-zycie-numery-archiwalne,2149,article,2962

     

    Może przeczytanie tego da większy obraz o tych ptakach i uświadomi co niektórych o szkodliwości jaką im się zarzuca .



Reklama
Reklama