Pojechalem z bratem na chańcze w marcu 2008r i naszym oczom ukazała się właśnie ta ryba nawet nie wiem co to za gatunek to straszne.mam prozbe do wszystkich wetkarzy jesli maja na zbyciu jaki kolwiek sprzet czy mogli by przeslac na adres Krzysztof Zimnicki 26-050 Zagnańsk.Wiśniówka 10/2.Z góry dziękuje,jestem biedny a każdy drobiazg mi się przyda.
W zeszłym roku na brzegu rzeki Kaczawa na wysokości Legnicy, gdy już woda opadała po czerwcowych przyborach miałem podobną sytuację. Na brzegu leżał kapitalny ponad 80 centymetrowy leszcz i też był bez głowy...
Też myślę, że tę tołpygę załatwiła motorówka, bo szczupak czy sandacz raczej nie dał by jej rady. Jeśli nie motorówka to może wydra? Widziałem sandacza 92 cm zdechłego i do połowy zjedzonego przez wydrę...
bz glowyjest dla tego ze ryba jak zdechnie i zaczyna sie rozkladac to zawsze sie rozklada od glowy. nawet jest takie przyslowie ryba zawsze psuje sie od glowy
Jak napisałeś o tym, to przypomniała mi się sytuacja z nieco mniejszym leszczem (ok. 70 cm). Na brzegu Odry leżał ze zjedzoną głową i ok 1/4 mięsa i wyglądało to na sprawę wydry.
na moje tołpyga a ze starości na pewno nie zdechła bo rekord polski jest trochę trochę większy niż ryba bez głowy, ja obstawiam wydre bo nie widziałem motorówek w marcu na wodzie istnieje również podejrzenie że mógł być to krokodyl kajman:)
ryby tego samego gatunku w różnych wodach osiągają różne rozmiary. Są jeszcze choroby i pasożyty , które powodują śmierć lub hamują wzrost ryby , a tak na marginesie to tołpyga , obcy gatunek w naszych wodach.
Pojechalem z bratem na chańcze w marcu 2008r i naszym oczom ukazała się właśnie ta ryba nawet nie wiem co to za gatunek to straszne.mam prozbe do wszystkich wetkarzy jesli maja na zbyciu jaki kolwiek sprzet czy mogli by przeslac na adres Krzysztof Zimnicki 26-050 Zagnańsk.Wiśniówka 10/2.Z góry dziękuje,jestem biedny a każdy drobiazg mi się przyda.
Najprawdopodobniej jest to Tołpyga.
Mi również przypomina to kształtem i łuską Tołpygę.
Zgadzam sie zwami koledzy przypomina mi to tołpyge.
kształtem przypomina tołpyge ......
Ja też dał bym głowe uciąć że to Tołpyga
99% to Tołpyga
A może sandacz?????????????????????/
Dużyyyyyyyyyyyyyyyyyyy
Moja propozycja.
Sandacz to na pewno nie jest (patrz płetwa grzbietowa) ale tołpyga jak najbardziej.
Pewnie, że jest to tołpyga i to na 100%.
Szkoda rybki:(
Co sie stało z jej głową?
W zeszłym roku na brzegu rzeki Kaczawa na wysokości Legnicy, gdy już woda opadała po czerwcowych przyborach miałem podobną sytuację. Na brzegu leżał kapitalny ponad 80 centymetrowy leszcz i też był bez głowy...
moze jakas motorowka go tak urządziła?
Też myślę, że tę tołpygę załatwiła motorówka, bo szczupak czy sandacz raczej nie dał by jej rady. Jeśli nie motorówka to może wydra? Widziałem sandacza 92 cm zdechłego i do połowy zjedzonego przez wydrę...
na pierwszy rzut oka myślałem ze to sandacz , ale to nie jest topłyga bo jest ciemna i chyba ma małołusek .
bz glowyjest dla tego ze ryba jak zdechnie i zaczyna sie rozkladac to zawsze sie rozklada od glowy. nawet jest takie przyslowie ryba zawsze psuje sie od glowy
Może i masz rację kolego bados:)
Jak napisałeś o tym, to przypomniała mi się sytuacja z nieco mniejszym leszczem (ok. 70 cm). Na brzegu Odry leżał ze zjedzoną głową i ok 1/4 mięsa i wyglądało to na sprawę wydry.
Tak, i podobno taka wydra zjada 2 kg ryb dziennie, więc może zjadła tyle ile było jej potrzeba i zostawiła resztę ryby.....?
Daje linki do zdjęć tego zagryzionego sandacza:
http://www.wedkuje.pl/fotka-wedkarska,ryba,65840
http://www.wedkuje.pl/fotka-wedkarska,ryba,65841
To jest jeszcze jedno zdjęcie tej samej ryby.
Motorówka? Raczej nie. Moim zdaniem to wydra zaatakowała tą tołpygę.
może zdechła ze starości lub choroby.
na moje tołpyga a ze starości na pewno nie zdechła bo rekord polski jest trochę trochę większy niż ryba bez głowy, ja obstawiam wydre bo nie widziałem motorówek w marcu na wodzie istnieje również podejrzenie że mógł być to krokodyl kajman:)
ryby tego samego gatunku w różnych wodach osiągają różne rozmiary. Są jeszcze choroby i pasożyty , które powodują śmierć lub hamują wzrost ryby , a tak na marginesie to tołpyga , obcy gatunek w naszych wodach.