Witajcie dreczy mnie pewien problem otrz czy rybak czy jak go tam nazwac ma prawo usunac mnie z mojego stanowiska w którym łowie???Tzn już przybliżam cala sytuacje wybrałem się dziś na rybki i ok godziny 9.00 w miejsce w którym łowiłem podpłynęło 2 osobników (chyba rybacy bo ciągnęli ze sobą 2 ludki zapakowane sieciami) Dodam ze wpłynęli mi prościutko w łowisko niezwracająca uwagi na to że ja tam łowie . Krew mnie zalała i niestety nerwy puściły jak zobaczyłem ze zaczynają mi wstawiać sieci w miejsce gdzie łapie doszło do sprzeczki słownej . Ale cóż pogadać sobie moglem;/ sieci wstawili odpływając życzyli miłych połowów i odpłynęli. Moje pytanie jest następujące czy w takiej sytuacji moglem gdzieś to zgłosić?? Czy oni mieli większe prawo do wstawienia sieci w tym miejscu niż ja polowy ryb ? Co mogę zrobić jakby taka sytuacja się powtórzyła?
Witaj Kamil , nie napisałeś z jakiego jesteś Okręgu , Koła i czyja to woda i jakie są tam przepisy na tym akwenie .
Ale mogę Ci powiedzieć , że np. w moim Okręgu Płocko-Włocławskim pierwszeństwo zawsze ma wędkarz , rybak nie może rozstawiać sieci , gdy już na tym stanowisku łowi choć jeden wędkarz ------------ nie wiem natomiast nic , jak jest w Twoim rejonie , bo wcale o nim nie napisałeś ---------------- Ale warto zapoznać się z aktualnymi przepisami i wytycznymi ----- być może to Ty miałeś pierwszeństwo ( tak jest na 70 % łowisk ) ............... Ale ich było dwoje , a Ty sam , więc gdy podpływali to powinieneś za pomocą komórki zrobić kilka zdjęć , w tym swoich wędek nad akwenem oraz , jak oni rozstawiają sieci ............... Być może nie byli to rybacy , tylko kłusownicy , mogłeś też zadzwonić do PSR i zapytać się o konkrety , czy oni mogli tam stawiać sieci , czy posiadali oznakowaną łódź rybacką z końcową literką " R " -- jest to rejestracja łodzi dla rybaków , np. PŁM 666R ............ dla amatorskiego połowu ryb oznakowanie jest z ostatnią literką " A " np PŁM 666A .
W moim Okręgu Rybacy mają wyłączony niemal 11 km odcinek rzeki Wisły , a na jeziorach nie wolno im łowić ( chyba , że tylko na jesieni , tzw. kontrolowane odłowy , ale są przy tym działacze z Okręgu , Koła lub Straż i trwa to najwyżej 7 dni .
Dodatkowo każdy Rybak musi mieć założoną odblaskową kamizelkę z napisem ...... .... "RYBAK PZW " , oraz każdy z rybaków ma plastikowe numerki ( przypisane tylko dla niego ) na początku i końcu sieci , a jeżeli jest dłuższa niż 100 m , to numerek musi być co 50 m , oraz sieci muszą być oznakowane sztucznym światłem w nocy ----- Bo inaczej rybakowi grozi mandat za brak numerków lub sprawa w Sądzie Rejonowym --- tak jest przynajmniej na moich wodach------------ ale i tak kłusownictwo jest na wielka skalę , pewnie jak w całym kraju .
jurek wielkie dzięki że tak szczegółowo to wszystko opisałeś. Teraz przynajmniej bedę miał pełną wiedzę jak załatwić "mojego" rybaka-kłusola z Lubicza a dokładniej jakimi paragrafami. Bo na moich toruńskich wodach już tylko ten jeden został. Na szczęście. Nieszczęście że wyławia trocie i łośki na potegę a dla nas wędkarzy zostaje przysłowiowy ogarek.
Witajcie dreczy mnie pewien problem otrz czy rybak czy jak go tam nazwac ma prawo usunac mnie z mojego stanowiska w którym łowie???Tzn już przybliżam cala sytuacje wybrałem się dziś na rybki i ok godziny 9.00 w miejsce w którym łowiłem podpłynęło 2 osobników (chyba rybacy bo ciągnęli ze sobą 2 ludki zapakowane sieciami) Dodam ze wpłynęli mi prościutko w łowisko niezwracająca uwagi na to że ja tam łowie . Krew mnie zalała i niestety nerwy puściły jak zobaczyłem ze zaczynają mi wstawiać sieci w miejsce gdzie łapie doszło do sprzeczki słownej . Ale cóż pogadać sobie moglem;/ sieci wstawili odpływając życzyli miłych połowów i odpłynęli. Moje pytanie jest następujące czy w takiej sytuacji moglem gdzieś to zgłosić?? Czy oni mieli większe prawo do wstawienia sieci w tym miejscu niż ja polowy ryb ? Co mogę zrobić jakby taka sytuacja się powtórzyła?
Witaj Kamil , nie napisałeś z jakiego jesteś Okręgu , Koła i czyja to woda i jakie są tam przepisy na tym akwenie .
Ale mogę Ci powiedzieć , że np. w moim Okręgu Płocko-Włocławskim pierwszeństwo zawsze ma wędkarz , rybak nie może rozstawiać sieci , gdy już na tym stanowisku łowi choć jeden wędkarz ------------ nie wiem natomiast nic , jak jest w Twoim rejonie , bo wcale o nim nie napisałeś ---------------- Ale warto zapoznać się z aktualnymi przepisami i wytycznymi ----- być może to Ty miałeś pierwszeństwo ( tak jest na 70 % łowisk ) ............... Ale ich było dwoje , a Ty sam , więc gdy podpływali to powinieneś za pomocą komórki zrobić kilka zdjęć , w tym swoich wędek nad akwenem oraz , jak oni rozstawiają sieci ............... Być może nie byli to rybacy , tylko kłusownicy , mogłeś też zadzwonić do PSR i zapytać się o konkrety , czy oni mogli tam stawiać sieci , czy posiadali oznakowaną łódź rybacką z końcową literką " R " -- jest to rejestracja łodzi dla rybaków , np. PŁM 666R ............ dla amatorskiego połowu ryb oznakowanie jest z ostatnią literką " A " np PŁM 666A .
W moim Okręgu Rybacy mają wyłączony niemal 11 km odcinek rzeki Wisły , a na jeziorach nie wolno im łowić ( chyba , że tylko na jesieni , tzw. kontrolowane odłowy , ale są przy tym działacze z Okręgu , Koła lub Straż i trwa to najwyżej 7 dni .
Dodatkowo każdy Rybak musi mieć założoną odblaskową kamizelkę z napisem ...... .... "RYBAK PZW " , oraz każdy z rybaków ma plastikowe numerki ( przypisane tylko dla niego ) na początku i końcu sieci , a jeżeli jest dłuższa niż 100 m , to numerek musi być co 50 m , oraz sieci muszą być oznakowane sztucznym światłem w nocy ----- Bo inaczej rybakowi grozi mandat za brak numerków lub sprawa w Sądzie Rejonowym --- tak jest przynajmniej na moich wodach------------ ale i tak kłusownictwo jest na wielka skalę , pewnie jak w całym kraju .
jurek wielkie dzięki że tak szczegółowo to wszystko opisałeś. Teraz przynajmniej bedę miał pełną wiedzę jak załatwić "mojego" rybaka-kłusola z Lubicza a dokładniej jakimi paragrafami. Bo na moich toruńskich wodach już tylko ten jeden został. Na szczęście. Nieszczęście że wyławia trocie i łośki na potegę a dla nas wędkarzy zostaje przysłowiowy ogarek.