Będąc nad wodą chodząc ze spinningiem po brzegu spotykałem czasami Wędkarzy łowiących na spławik . Zapytałem się kiedyś takiego no i co jak tam rybki. Najczęściej słyszałem odpowiedź ee tam kiepsko tylko małe. Poprosiłem żeby się pochwalił. Ludzie przeraziło mnie to co zobaczyłem i usłyszałem. Faktycznie kilka może naście rybek wielkości może?? od 10-15cm. nie które były już śnięte. Zapytałem się czy nie żal mu takich maleństw brać do domu. Odpowiedział krótko - będą dla kota - panie bo tyle płacę za kartę to niech chociaż kotek ma. Rozumie że na bezrybiu i rak, ale nie takie maleństwa. Niektóre pewno były smażone i jedzone. Na zapytanie no to co Pan będzie chciał złowić w przyszłym roku jak bierze do domu takie maleństwa, otrzymałem odpowiedź że on może przyszłego roku nie dożyje. Moja refleksja jest taka. Na pewno takich „wędkarzy kotowców” przypuszczam jest bardzo dużo i wszyscy oni narzekają na brak ryb w jeziorach i rzekach nie zdając sobie sprawy że też przyczyniają się takim postępowaniem do coraz mniejszej ich ilości . W marketach czasami również widzę małe bardzo małe szczupaki, sandole, maluśkie płoteczki i leszczyki. Uważam że właściciele takich marketów, sklepów które sprzedają nie wymiarowe ryby powinni być karani za takie barbarzyństwo. TYLKO KOMU NA TYM ZALEŻY ??
Ja z 10 lat temu widziałem ok. 30 cm dorsze i 35-40 cm szczupaki (oskrobane, patroszone) w sklepie rybnym w Hali Targowej (niedaleko dworca PKP Gdynia Główna).
Np. Aszua okolice Poznania. szczupaczki nie wymiarowe są jeszcze . Nie mówiąc o sprzedaży szczupaków w okresie ochronnym i naładowanych ikrą zimą 2010r.
A w którym markecie widziałeś małe płoteczki, sandaczyki i szczupaki?
Dawno temu miałem pod nosem rybny na Gagarina i dwa razy widziałem tam niemiarowe szczupłe po może 35 cm. Drugim razem powiedziałem babce że rybki nie mają miary i może to ją kosztować. Później już nie uświadczyłem tego typu procederu, no może pomyłką w nazewnictwie: boleń był sieją:)))))))))))))))))))))))))))))))
Musze sprawdzić,ja sie nie spotkałem z małymi płotkami i sandaczykami.....Lecz po wypowiedziach kolegów widac że jest tego sporo.My mamy regulamin PZW,pewnie koła Rybackie mają swoje i tutaj nie patrzą pod kątem zamiłowania do ryb i ich populacji ,tylko ile idzie zarobić.
Dokładnie tak !! Taka jest mentalność tu u mnie , ale to z reguły osoby po 60-tce niestety coś pozostało z poprzednich latach . Młodzi wędkarze już naprawdę myślą inaczej.
Wg mnie kilka płoteczek czy uklejek dla kota to niewielka szkoda. Tych ryb nigdzie tak naprawdę nie brakuje i w większości akwenów mają się dobrze. Problem jest z wytrzebionymi okoniami, pakowanymi w reklamówki pistolecikami, ogólnie drapieżnikami które zapewniają naturalną wodną równowagę. Dziś byłem po 15 letniej nieobecności na zaporówce gdzie jako nastolatek podziwiałem watahy okoni przemieszczające się na płyciznach. po rozmowach ze stałymi bywalcami tej wody okazuje się że to tylko wspomnienia...
kolego a ty nie jesteś mięsiarzem i nie bierzesz wszystkiego co złapiesz bo patrząc na twoje główne zdjęcie można sobie coś niemiłego pomyśleć gadasz na innych ale zacznij od siebie pozdrawiam
kolego a ty nie jesteś mięsiarzem i nie bierzesz wszystkiego co złapiesz bo patrząc na twoje główne zdjęcie można sobie coś niemiłego pomyśleć gadasz na innych ale zacznij od siebie pozdrawiam
No tutaj przyznaje koledze racje.Kolega pisze o braku okonia, a sam męczy dziesiątki tej ryby na każdym łowieniu.Nie wiem ile idzie zeżreć ryby ,ale po jednym takim wypadzie na lód,myśle że wszystkie koty i opiekunowie ze schroniska by sie najadły...
Nie wiem w czym kolega czuje sie lepszy jak zrobi zdięcie ze setką ryb wokoło siebie,od drugiego co zrobi sobie z jednym fajnym okoniem?...
kolego a ty nie jesteś mięsiarzem i nie bierzesz wszystkiego co złapiesz bo patrząc na twoje główne zdjęcie można sobie coś niemiłego pomyśleć gadasz na innych ale zacznij od siebie pozdrawiam
No tutaj przyznaje koledze racje.Kolega pisze o braku okonia, a sam męczy dziesiątki tej ryby na każdym łowieniu.Nie wiem ile idzie zeżreć ryby ,ale po jednym takim wypadzie na lód,myśle że wszystkie koty i opiekunowie ze schroniska by sie najadły...
Nie wiem w czym kolega czuje sie lepszy jak zrobi zdięcie ze setką ryb wokoło siebie,od drugiego co zrobi sobie z jednym fajnym okoniem?...
Ja też pytanie zadałem Łukaszowi na wesoło i zarazem z dezaprobatą na widok takiej ilości ryb na lodzie - dla kota jest WHISKAS !!!!
Gdybym chciał karmić moje dwa koty rybkami , które łowię w ramach tyczkowania lub batożenia , to byłyby wielkości średniego tygrysa !!! A tak dalej się pluskają w wodzie !!!
nie rozumiem tych ludzi biorą wszysko co jest tylko wydrzeć i tyle a potem sie dziwi że nie ma ryb a skąd mają być jak taki poje*b tak robi a cierpiom wszyscy powinny być kary za takie barbażyństwo
nie rozumiem tych ludzi biorą wszysko co jest tylko wydrzeć i tyle a potem sie dziwi że nie ma ryb a skąd mają być jak taki poje*b tak robi a cierpiom wszyscy powinny być kary za takie barbażyństwo
kolego a ty nie jesteś mięsiarzem i nie bierzesz wszystkiego co złapiesz bo patrząc na twoje główne zdjęcie można sobie coś niemiłego pomyśleć gadasz na innych ale zacznij od siebie pozdrawiam
I się rozkręciła dyskusja. Zresztą jak zwykle gdy pojawia się temat c&r. Ktoś nazywa mnie mięsiarzem, inny zarzuca że tłukę okonie na lodzie zupełnie mnie nie znając. Ryby które zabieram ze sobą to maksymalnie 5% tego co łowię przez cały rok. W żadnym cywilizowanym kraju, gdzie gospodarka wodna stoi na wysokim poziomie nie ma tego typu tematów. Kwestie zarybień, okresowych zakazów wędkowania danego gatunku gdy populacja spada itp. to rzeczy naturalne. Dlaczego w Niemczech podczas zawodów ale nie tylko jest SUROWY ZAKAZ WPUSZCZANIA SPOWROTEM ZŁOWIONYCH RYB?
Dlaczego w Niemczech podczas zawodów ale nie tylko jest SUROWY ZAKAZ WPUSZCZANIA SPOWROTEM ZŁOWIONYCH RYB?
ja też się nie czepiam ,ale w których Niemczech jest taki zakaz??ja tylko znam na niektorych łowiskach zakaz wypuszczania krąpia płoci wzdręgi leszcza węgorka i suma no i karpia oczywiście ,ale całkowity zakaz to pierwsze słyszę
kolego a ty nie jesteś mięsiarzem i nie bierzesz wszystkiego co złapiesz bo patrząc na twoje główne zdjęcie można sobie coś niemiłego pomyśleć gadasz na innych ale zacznij od siebie pozdrawiam
Najlepiej innych krytykować i zastanawiać się czy ktoś jest mięsiarzem czy nie.
Ciekawe czy tu jest zachowany limit
http://www.wedkuje.pl/fotka-wedkarska,ryba,125750#
tutaj też wszystkie rybki wróciły w dobrej kondycji do wody
http://www.wedkuje.pl/fotka-wedkarska,ryba,125754#
te też wróciły w dobrej kondycji
http://www.wedkuje.pl/fotka-wedkarska,ryba,160118#
Co za różnica czy ktoś bierze małe czy duże ryby, ważne byle robił to zgodnie z regulaminem.
Zastanawia mnie jeszcze jedno, czy jest jakaś definicja mięsiarza.
Cześć No jak poszukać to coś tam się znajdzie. http://www.kolopzwplesna.fora.pl/inne,4/miesiarz-czyli-glodny-nad-woda,253.html http://www.krzyzowki.info/mi%C4%99siarz http://www.pzw.org.pl/walbrzych/wiadomosci/47476/60/definicja_quotmiesiarzaquot_jest_bardzo_prosta
Mięsiarz czyli głodny nad wodą
Charakterystyka gatunku
Najbardziej drapieżny gatunek wędkarski.mięsożerny
aż do przesady.Poznać go można po ubiorze najczęściej wojskowy mundur
polowy z demobilu wojskowe buty na deszcz pałatka jak do nikogo pasuje
do nich powiedzenie ,,Zjadł zęby na rybach" gdyż od ciągłego zagryzania
taniego ołowiu ma braki w przednim uzębieniu.Potrafi siedzieć na rybach
non stop przez kilka dni,żeby złowić cokolwiek na ząb stąd
charakteryzuje się rozczochranymi włosami ,zaspanymi oczami nieogolona
twarzą ni świeżym oddechem.
Jego jedynym celem działalności jest zdobycie pożywienia w formie
rybiego mięsa,by zaspokoić głód własny ,rodziny i sąsiadów oraz by jak
najszybciej zwróciła się karta wędkarska oraz koszty zezwolenia na dane
łowisko.
Jeśli nic nie złowi jest w stanie nałowić uklejek na podrywkę,by
cokolwiek przynieść do domu,tłumacząc przy tym żartem pasztet z uklejek
jest bezkonkurencyjny.Zna wszystkie najważniejsze przepisy na
przyrządzenie rybiego mięsa.Wie najlepiej jak zeskrobać łuskę z jazgarza
czy malutkiego okonka.Gdy ktoś mówi że kleń brzana czy świnka nie
nadają się do zjedzenia ,uśmiecha się tylko z politowaniem.Przyrządzenie
20 kilogramowego łykowatego karpia nie stanowi dla niego
problemu.Podobnie jak "punkciarz" nie lubi łowić rekordowych okazów.Po
pierwsze niebezpieczeństwo urwana zestawu ,a co się z tym wiąże wzrostu
kosztów pozyskiwania mięsa,jest bardzo wysokie .Poza tym nakłady na
marynowanie również są nie małe.Nie cierpi wędkarzy miłosiernych.Do szału
doprowadza go widok spokojnie odpływającego karpia czy
szczupaka ,który chwile wcześniej był na brzegu w objęciach szczęśliwego
łowcy.rzadko zanosi do domu w całości złowione okazy.Zwykle sprawia je i
skrobie bezpośrednio na na łowisku (jeśli znajdziemy nad woda rybie
łuski,to znak ze w okolicy kreci się mięsiarz.Dziwna rzecz nigdy nie
zjada złowionych ryb bezpośrednio na łowisku.
Witam Wszystkich :) Pozwoliłem sobie wkleić z pierwszego lina definicję mięsiarza :)
rybka dla kotka ;p u mine nad jeziorem jest taki kot jak zauwazy wedkarza to potrafi lazic zanim przez 5 godzin po pomostach az nie dostanie tego czego chce :/ i jest gruby jak beka juz nie chodzi tylko sie kula :D
rybka dla kotka ;p u mine nad jeziorem jest taki kot jak zauwazy wedkarza to potrafi lazic zanim przez 5 godzin po pomostach az nie dostanie tego czego chce :/ i jest gruby jak beka juz nie chodzi tylko sie kula :D
A w którym markecie widziałeś małe płoteczki, sandaczyki i szczupaki?
tesko auchan a co do kociarzy to wlos mi sie na plecacz jezy jak takich cwokow widze od przyszlego roku zaczne ich chyba topic a co mi tam ,moze mnie i zamkna ale 20 zdaze utopic
Zapewne chodzi Ci o tych kociarzy co biorą wszystko bo dla kotka,takich powinno się eliminować.Chodzę po Narwi koło Pułtuska i czasami widuję takich ale ja nie odpuszczam.
Czesio dzięki za twój komentarz do mojego postu Rybka dla kota. Właśnie czegoś takiego oczekiwałem dodałeś swój komentarz do mojego i wygląda to tak jak byś zakończył nie dokończone . Nie wiem gdzie się stawia piątki ale moją otrzymujesz za dokończenie mojej myśli Do piątki dorzucam jesiennego MAKA
Czesio dzięki za twój komentarz do mojego postu Rybka dla kota. Właśnie czegoś takiego oczekiwałem dodałeś swój komentarz do mojego i wygląda to tak jak byś zakończył nie dokończone . Nie wiem gdzie się stawia piątki ale moją otrzymujesz za dokończenie mojej myśli Do piątki dorzucam jesiennego MAKA
Oj piąteczka nie mnie się należy ,tylko panu Januszowi .Ja tylko "rozwinąłem" linka ,przeczytałem ,a że spodobało mi się to wkleiłem i tyle mojego .
JKarp
Cześć No jak poszukać to coś tam się znajdzie. http://www.kolopzwplesna.fora.pl/inne,4/miesiarz-czyli-glodny-nad-woda,253.html http://www.krzyzowki.info/mi%C4%99siarz http://www.pzw.org.pl/walbrzych/wiadomosci/47476/60/definicja_quotmiesiarzaquot_jest_bardzo_prosta
Janusz JKarp
Piąteczkę z makiem i wyrazami uznania przekazuję panu Januszowi @JKarp :) Pozdrawiam. Czesio:) :))))
A w którym markecie widziałeś małe płoteczki, sandaczyki i szczupaki?
tesko auchan a co do kociarzy to wlos mi sie na plecacz jezy jak takich cwokow widze od przyszlego roku zaczne ich chyba topic a co mi tam ,moze mnie i zamkna ale 20 zdaze utopic
Oni też mogą zacząć chodzić i topić tych którzy męczą ryby tylko dla swojej przyjemności. Wędkarz jest łowcą, ba jest myśliwym tropiącym ryby. Więc który myśliwy jest gorszy, ten który jednym strzałem zabija zwierzynę, czy ten który trafia ją np. w nogę podchodzi do niej głaszcze ją i potem chwali się że jest bardzo etycznym myśliwym bo nie zabił swojej zdobyczy.
Ciekawe kto mi zabroni wziąć z łowiska 20 płotek od 10 do 15 cm. Regulamin mi na to pozwala i żaden nawiedzony mi tego nie zabroni, no chyba że będzie chciał się wykąpać w ubraniu, a sam będzie się bał wejść do wody. Ci co tak dużo piszą na forach o NoKill czy innej "religii" powinni zacząć wysyłać maile do ZG i ZO, a nie napiętnować i wyzywać wędkarzy łowiących zgodnie z regulaminem jaki by on nie był, mogą według niego brać ryby, więc z tego korzystają. Macie swoich posłów i senatorów, zacznijcie z nimi rozmawiać, zaproście ich na jakieś zebranie i doprowadźcie do zmiany prawa. Pokarzcie im ilu jest potencjalnych wyborców wśród Was. Czy wy naprawdę nie widzicie tego że wędkarze są podzieleni na 2 obozy, ba nawet na 3, NoKill - YesKill - i stojący z boku, a góra się cieszy bo nic im nie zrobimy dokąd się nie dogadamy między sobą.
Dziękuje ...ale jakoś tak dziwnie się czuję (?) żeby chłop ,chłopu kwiatek......? hmmmmm...... i mam też nadzieję ,że to ***** nie są całuski .......
Hahaha głupio to po pedalsku wypadło Ale nie Cczesio Nie Nie Adasiem nie jestem Akurat zobaczyłem ten piękny kwiatek w moim ogródku rzatko o tej porze maki kwitną więc do doceń
A w którym markecie widziałeś małe płoteczki, sandaczyki i szczupaki?
tesko auchan a co do kociarzy to wlos mi sie na plecacz jezy jak takich cwokow widze od przyszlego roku zaczne ich chyba topic a co mi tam ,moze mnie i zamkna ale 20 zdaze utopic
Oni też mogą zacząć chodzić i topić tych którzy męczą ryby tylko dla swojej przyjemności.
Wędkarz jest łowcą, ba jest myśliwym tropiącym ryby. Więc który myśliwy jest gorszy, ten który jednym strzałem zabija zwierzynę, czy ten który trafia ją np. w nogę podchodzi do niej głaszcze ją i potem chwali się że jest bardzo etycznym myśliwym bo nie zabił swojej zdobyczy.
Ciekawe kto mi zabroni wziąć z łowiska 20 płotek od 10 do 15 cm. Regulamin mi na to pozwala i żaden nawiedzony mi tego nie zabroni, no chyba że będzie chciał się wykąpać w ubraniu, a sam będzie się bał wejść do wody.
Ci co tak dużo piszą na forach o NoKill czy innej "religii" powinni zacząć wysyłać maile do ZG i ZO, a nie napiętnować i wyzywać wędkarzy łowiących zgodnie z regulaminem jaki by on nie był, mogą według niego brać ryby, więc z tego korzystają. Macie swoich posłów i senatorów, zacznijcie z nimi rozmawiać, zaproście ich na jakieś zebranie i doprowadźcie do zmiany prawa. Pokarzcie im ilu jest potencjalnych wyborców wśród Was.
Czy wy naprawdę nie widzicie tego że wędkarze są podzieleni na 2 obozy, ba nawet na 3, NoKill - YesKill - i stojący z boku, a góra się cieszy bo nic im nie zrobimy dokąd się nie dogadamy między sobą.
Nikt Tobie nie zabroni tylko co będziesz łapał za 15-20 lat
Często odwiedzam dział rybny w sklepach i jak do tej pory widziałem może dwa wymiarowe sandacze z czego jeden był już nie do zjedzenia. Ze szczupakami i sumami jest podobnie, w przypadku tych drugich są to już tylko filety. Niewymiarowe sandacze są głównie w formie tuszek a ze szczupłymi to i tak i tak...
HAHAHAHAHA :))))))))))))) Jestem zdecydowanie HETERO ...:)))
kamjeń spat mi sser ca amigo :) HA HA
Fajnie wyszło z tym makiem, a twój opis mięsiarza powinien znaleźć się (co najmniej!) w Wikipedii. Pozdro Aha ... napisz co z Przekliniakiem, udało ci się go uratować z rąk skośnookich oprawców? :D
Rybka dla kota
Będąc nad wodą chodząc ze spinningiem po brzegu spotykałem czasami Wędkarzy łowiących na spławik . Zapytałem się kiedyś takiego no i co jak tam rybki. Najczęściej słyszałem odpowiedź ee tam kiepsko tylko małe. Poprosiłem żeby się pochwalił. Ludzie przeraziło mnie to co zobaczyłem i usłyszałem. Faktycznie kilka może naście rybek wielkości może?? od 10-15cm. nie które były już śnięte. Zapytałem się czy nie żal mu takich maleństw brać do domu. Odpowiedział krótko - będą dla kota - panie bo tyle płacę za kartę to niech chociaż kotek ma. Rozumie że na bezrybiu i rak, ale nie takie maleństwa. Niektóre pewno były smażone i jedzone. Na zapytanie no to co Pan będzie chciał złowić w przyszłym roku jak bierze do domu takie maleństwa, otrzymałem odpowiedź że on może przyszłego roku nie dożyje. Moja refleksja jest taka. Na pewno takich „wędkarzy kotowców” przypuszczam jest bardzo dużo i wszyscy oni narzekają na brak ryb w jeziorach i rzekach nie zdając sobie sprawy że też przyczyniają się takim postępowaniem do coraz mniejszej ich ilości . W marketach czasami również widzę małe bardzo małe szczupaki, sandole, maluśkie płoteczki i leszczyki. Uważam że właściciele takich marketów, sklepów które sprzedają nie wymiarowe ryby powinni być karani za takie barbarzyństwo. TYLKO KOMU NA TYM ZALEŻY ??
A w którym markecie widziałeś małe płoteczki, sandaczyki i szczupaki?
Ja z 10 lat temu widziałem ok. 30 cm dorsze i 35-40 cm szczupaki (oskrobane, patroszone) w sklepie rybnym w Hali Targowej (niedaleko dworca PKP Gdynia Główna).
A w którym markecie widziałeś małe płoteczki, sandaczyki i szczupaki?
Auchan
Np. Aszua okolice Poznania. szczupaczki nie wymiarowe są jeszcze . Nie mówiąc o sprzedaży szczupaków w okresie ochronnym i naładowanych ikrą zimą 2010r.
A w którym markecie widziałeś małe płoteczki, sandaczyki i szczupaki?
Dawno temu miałem pod nosem rybny na Gagarina i dwa razy widziałem tam niemiarowe szczupłe po może 35 cm. Drugim razem powiedziałem babce że rybki nie mają miary i może to ją kosztować. Później już nie uświadczyłem tego typu procederu, no może pomyłką w nazewnictwie: boleń był sieją:)))))))))))))))))))))))))))))))
Musze sprawdzić,ja sie nie spotkałem z małymi płotkami i sandaczykami.....Lecz po wypowiedziach kolegów widac że jest tego sporo.My mamy regulamin PZW,pewnie koła Rybackie mają swoje i tutaj nie patrzą pod kątem zamiłowania do ryb i ich populacji ,tylko ile idzie zarobić.
Rybka dla kota
Dokładnie tak !! Taka jest mentalność tu u mnie , ale to z reguły osoby po 60-tce niestety coś pozostało z poprzednich latach . Młodzi wędkarze już naprawdę myślą inaczej.
Wg mnie kilka płoteczek czy uklejek dla kota to niewielka szkoda. Tych ryb nigdzie tak naprawdę nie brakuje i w większości akwenów mają się dobrze. Problem jest z wytrzebionymi okoniami, pakowanymi w reklamówki pistolecikami, ogólnie drapieżnikami które zapewniają naturalną wodną równowagę. Dziś byłem po 15 letniej nieobecności na zaporówce gdzie jako nastolatek podziwiałem watahy okoni przemieszczające się na płyciznach. po rozmowach ze stałymi bywalcami tej wody okazuje się że to tylko wspomnienia...
kolego a ty nie jesteś mięsiarzem i nie bierzesz wszystkiego co złapiesz bo patrząc na twoje główne zdjęcie można sobie coś niemiłego pomyśleć gadasz na innych ale zacznij od siebie pozdrawiam
kolego a ty nie jesteś mięsiarzem i nie bierzesz wszystkiego co złapiesz bo patrząc na twoje główne zdjęcie można sobie coś niemiłego pomyśleć gadasz na innych ale zacznij od siebie pozdrawiam
No tutaj przyznaje koledze racje.Kolega pisze o braku okonia, a sam męczy dziesiątki tej ryby na każdym łowieniu.Nie wiem ile idzie zeżreć ryby ,ale po jednym takim wypadzie na lód,myśle że wszystkie koty i opiekunowie ze schroniska by sie najadły...
Nie wiem w czym kolega czuje sie lepszy jak zrobi zdięcie ze setką ryb wokoło siebie,od drugiego co zrobi sobie z jednym fajnym okoniem?...
kolego a ty nie jesteś mięsiarzem i nie bierzesz wszystkiego co złapiesz bo patrząc na twoje główne zdjęcie można sobie coś niemiłego pomyśleć gadasz na innych ale zacznij od siebie pozdrawiam
No tutaj przyznaje koledze racje.Kolega pisze o braku okonia, a sam męczy dziesiątki tej ryby na każdym łowieniu.Nie wiem ile idzie zeżreć ryby ,ale po jednym takim wypadzie na lód,myśle że wszystkie koty i opiekunowie ze schroniska by sie najadły...
Nie wiem w czym kolega czuje sie lepszy jak zrobi zdięcie ze setką ryb wokoło siebie,od drugiego co zrobi sobie z jednym fajnym okoniem?...
Przecież one wróciły do wody:)).... ehh
Łukasz - przy łowieniu spod lodu ???!!! :)))))))
Łukasz - przy łowieniu spod lodu ???!!! :)))))))
Grzegorz właśnie o to chodzi.....Łukasz metaforycznie to zaznaczył...No i westchnął ,wyrażając swoją opinie...
Ja też pytanie zadałem Łukaszowi na wesoło i zarazem z dezaprobatą na widok takiej ilości ryb na lodzie - dla kota jest WHISKAS !!!!
Gdybym chciał karmić moje dwa koty rybkami , które łowię w ramach tyczkowania lub batożenia , to byłyby wielkości średniego tygrysa !!! A tak dalej się pluskają w wodzie !!!
Większość wędkarzy właśnie tak uważa - "małe to do kota"
Ale czy oni sobie zdają sprawe , skąd się biorą duże?
Łukasz , to może wytłumaczyć trzeba - żeby coś było duże , to najpierw musi być małe i mieć czas i szanse , by urosnąć !!! :))))))
Ja widziałem w Tesco jak wzdręgi sprzedawali pod nazwą płoci, a krąpie pod nazwą leszcza. Oczywiście same małe pitki.
nie rozumiem tych ludzi biorą wszysko co jest tylko wydrzeć i tyle a potem sie dziwi że nie ma ryb a skąd mają być jak taki poje*b tak robi a cierpiom wszyscy powinny być kary za takie barbażyństwo
nie rozumiem tych ludzi biorą wszysko co jest tylko wydrzeć i tyle a potem sie dziwi że nie ma ryb a skąd mają być jak taki poje*b tak robi a cierpiom wszyscy powinny być kary za takie barbażyństwo
no kolego nie wszyscy ,kot nie cierpi:)
kolego a ty nie jesteś mięsiarzem i nie bierzesz wszystkiego co złapiesz bo patrząc na twoje główne zdjęcie można sobie coś niemiłego pomyśleć gadasz na innych ale zacznij od siebie pozdrawiam
I się rozkręciła dyskusja. Zresztą jak zwykle gdy pojawia się temat c&r. Ktoś nazywa mnie mięsiarzem, inny zarzuca że tłukę okonie na lodzie zupełnie mnie nie znając. Ryby które zabieram ze sobą to maksymalnie 5% tego co łowię przez cały rok. W żadnym cywilizowanym kraju, gdzie gospodarka wodna stoi na wysokim poziomie nie ma tego typu tematów. Kwestie zarybień, okresowych zakazów wędkowania danego gatunku gdy populacja spada itp. to rzeczy naturalne. Dlaczego w Niemczech podczas zawodów ale nie tylko jest SUROWY ZAKAZ WPUSZCZANIA SPOWROTEM ZŁOWIONYCH RYB?
Dlaczego w Niemczech podczas zawodów ale nie tylko jest SUROWY ZAKAZ WPUSZCZANIA SPOWROTEM ZŁOWIONYCH RYB?
bardzo chciałbym wiedzieć. z ciekawości. nie czepiam sie i niemam złych intencji.
Dlaczego w Niemczech podczas zawodów ale nie tylko jest SUROWY ZAKAZ WPUSZCZANIA SPOWROTEM ZŁOWIONYCH RYB?
ja też się nie czepiam ,ale w których Niemczech jest taki zakaz??ja tylko znam na niektorych łowiskach zakaz wypuszczania krąpia płoci wzdręgi leszcza węgorka i suma no i karpia oczywiście ,ale całkowity zakaz to pierwsze słyszę
kolego a ty nie jesteś mięsiarzem i nie bierzesz wszystkiego co złapiesz bo patrząc na twoje główne zdjęcie można sobie coś niemiłego pomyśleć gadasz na innych ale zacznij od siebie pozdrawiam
Najlepiej innych krytykować i zastanawiać się czy ktoś jest mięsiarzem czy nie. Ciekawe czy tu jest zachowany limit http://www.wedkuje.pl/fotka-wedkarska,ryba,125750# tutaj też wszystkie rybki wróciły w dobrej kondycji do wody http://www.wedkuje.pl/fotka-wedkarska,ryba,125754# te też wróciły w dobrej kondycji http://www.wedkuje.pl/fotka-wedkarska,ryba,160118# Co za różnica czy ktoś bierze małe czy duże ryby, ważne byle robił to zgodnie z regulaminem. Zastanawia mnie jeszcze jedno, czy jest jakaś definicja mięsiarza.
Cześć
No jak poszukać to coś tam się znajdzie.
http://www.kolopzwplesna.fora.pl/inne,4/miesiarz-czyli-glodny-nad-woda,253.html
http://www.krzyzowki.info/mi%C4%99siarz
http://www.pzw.org.pl/walbrzych/wiadomosci/47476/60/definicja_quotmiesiarzaquot_jest_bardzo_prosta
Janusz JKarp
Mięsiarz czyli głodny nad wodą
Charakterystyka gatunku
Najbardziej drapieżny gatunek wędkarski.mięsożerny
aż do przesady.Poznać go można po ubiorze najczęściej wojskowy mundur polowy z demobilu wojskowe buty na deszcz pałatka jak do nikogo pasuje do nich powiedzenie ,,Zjadł zęby na rybach" gdyż od ciągłego zagryzania taniego ołowiu ma braki w przednim uzębieniu.Potrafi siedzieć na rybach non stop przez kilka dni,żeby złowić cokolwiek na ząb stąd charakteryzuje się rozczochranymi włosami ,zaspanymi oczami nieogolona twarzą ni świeżym oddechem.
Jego jedynym celem działalności jest zdobycie pożywienia w formie rybiego mięsa,by zaspokoić głód własny ,rodziny i sąsiadów oraz by jak najszybciej zwróciła się karta wędkarska oraz koszty zezwolenia na dane łowisko.
Jeśli nic nie złowi jest w stanie nałowić uklejek na podrywkę,by cokolwiek przynieść do domu,tłumacząc przy tym żartem pasztet z uklejek jest bezkonkurencyjny.Zna wszystkie najważniejsze przepisy na przyrządzenie rybiego mięsa.Wie najlepiej jak zeskrobać łuskę z jazgarza czy malutkiego okonka.Gdy ktoś mówi że kleń brzana czy świnka nie nadają się do zjedzenia ,uśmiecha się tylko z politowaniem.Przyrządzenie 20 kilogramowego łykowatego karpia nie stanowi dla niego problemu.Podobnie jak "punkciarz" nie lubi łowić rekordowych okazów.Po pierwsze niebezpieczeństwo urwana zestawu ,a co się z tym wiąże wzrostu kosztów pozyskiwania mięsa,jest bardzo wysokie .Poza tym nakłady na marynowanie również są nie małe.Nie cierpi wędkarzy miłosiernych.Do szału doprowadza go widok spokojnie odpływającego karpia czy szczupaka ,który chwile wcześniej był na brzegu w objęciach szczęśliwego łowcy.rzadko zanosi do domu w całości złowione okazy.Zwykle sprawia je i skrobie bezpośrednio na na łowisku (jeśli znajdziemy nad woda rybie łuski,to znak ze w okolicy kreci się mięsiarz.Dziwna rzecz nigdy nie zjada złowionych ryb bezpośrednio na łowisku.
Witam Wszystkich :) Pozwoliłem sobie wkleić z pierwszego lina definicję mięsiarza :)
rybka dla kotka ;p u mine nad jeziorem jest taki kot jak zauwazy wedkarza to potrafi lazic zanim przez 5 godzin po pomostach az nie dostanie tego czego chce :/ i jest gruby jak beka juz nie chodzi tylko sie kula :D
rybka dla kotka ;p u mine nad jeziorem jest taki kot jak zauwazy wedkarza to potrafi lazic zanim przez 5 godzin po pomostach az nie dostanie tego czego chce :/ i jest gruby jak beka juz nie chodzi tylko sie kula :D
A w którym markecie widziałeś małe płoteczki, sandaczyki i szczupaki?
tesko auchan a co do kociarzy to wlos mi sie na plecacz jezy jak takich cwokow widze od przyszlego roku zaczne ich chyba topic a co mi tam ,moze mnie i zamkna ale 20 zdaze utopic
Zapewne chodzi Ci o tych kociarzy co biorą wszystko bo dla kotka,takich powinno się eliminować.Chodzę po Narwi koło Pułtuska i czasami widuję takich ale ja nie odpuszczam.
Czesio dzięki za twój komentarz do mojego postu Rybka dla kota. Właśnie czegoś takiego oczekiwałem dodałeś swój komentarz do mojego i wygląda to tak jak byś zakończył nie dokończone . Nie wiem gdzie się stawia piątki ale moją otrzymujesz za dokończenie mojej myśli Do piątki dorzucam jesiennego MAKA
Pozdrawiam
Czesio dzięki za twój komentarz do mojego postu Rybka dla kota. Właśnie czegoś takiego oczekiwałem dodałeś swój komentarz do mojego i wygląda to tak jak byś zakończył nie dokończone . Nie wiem gdzie się stawia piątki ale moją otrzymujesz za dokończenie mojej myśli Do piątki dorzucam jesiennego MAKA
Pozdrawiam
Witam :)
Oj piąteczka nie mnie się należy ,tylko panu Januszowi .Ja tylko "rozwinąłem" linka ,przeczytałem ,a że spodobało mi się to wkleiłem i tyle mojego .
JKarp Cześć
No jak poszukać to coś tam się znajdzie.
http://www.kolopzwplesna.fora.pl/inne,4/miesiarz-czyli-glodny-nad-woda,253.html
http://www.krzyzowki.info/mi%C4%99siarz
http://www.pzw.org.pl/walbrzych/wiadomosci/47476/60/definicja_quotmiesiarzaquot_jest_bardzo_prosta
Janusz JKarp
Piąteczkę z makiem i wyrazami uznania przekazuję panu Januszowi @JKarp :) Pozdrawiam. Czesio:) :))))
Cześć
Czesiu normalnie się zarumieniłem ;-)
Janusz JKarp
CZzesiu , z ciebie równy i uczciwy chłop !!!! Moje ***** !!! :)))
Eeeeeeeetam ;)))))
Cześ
Piątką niech się Ccesio z Tobą podzieli a maczka też Tobie podaruję. A co mam tyle to dam
Pozdrawiam "Orbita"
Cześ
Piątką niech się Ccesio z Tobą podzieli a maczka też Tobie podaruję. A co mam tyle to dam
Pozdrawiam "Orbita"
A w którym markecie widziałeś małe płoteczki, sandaczyki i szczupaki?
tesko auchan a co do kociarzy to wlos mi sie na plecacz jezy jak takich cwokow widze od przyszlego roku zaczne ich chyba topic a co mi tam ,moze mnie i zamkna ale 20 zdaze utopic
Oni też mogą zacząć chodzić i topić tych którzy męczą ryby tylko dla swojej przyjemności.
Wędkarz jest łowcą, ba jest myśliwym tropiącym ryby. Więc który myśliwy jest gorszy, ten który jednym strzałem zabija zwierzynę, czy ten który trafia ją np. w nogę podchodzi do niej głaszcze ją i potem chwali się że jest bardzo etycznym myśliwym bo nie zabił swojej zdobyczy.
Ciekawe kto mi zabroni wziąć z łowiska 20 płotek od 10 do 15 cm. Regulamin mi na to pozwala i żaden nawiedzony mi tego nie zabroni, no chyba że będzie chciał się wykąpać w ubraniu, a sam będzie się bał wejść do wody.
Ci co tak dużo piszą na forach o NoKill czy innej "religii" powinni zacząć wysyłać maile do ZG i ZO, a nie napiętnować i wyzywać wędkarzy łowiących zgodnie z regulaminem jaki by on nie był, mogą według niego brać ryby, więc z tego korzystają. Macie swoich posłów i senatorów, zacznijcie z nimi rozmawiać, zaproście ich na jakieś zebranie i doprowadźcie do zmiany prawa. Pokarzcie im ilu jest potencjalnych wyborców wśród Was.
Czy wy naprawdę nie widzicie tego że wędkarze są podzieleni na 2 obozy, ba nawet na 3, NoKill - YesKill - i stojący z boku, a góra się cieszy bo nic im nie zrobimy dokąd się nie dogadamy między sobą.
Dziękuje ...ale jakoś tak dziwnie się czuję (?) żeby chłop ,chłopu kwiatek......?
hmmmmm...... i mam też nadzieję ,że to ***** nie są całuski .......
Dziękuje ...ale jakoś tak dziwnie się czuję (?) żeby chłop ,chłopu kwiatek......?
hmmmmm...... i mam też nadzieję ,że to ***** nie są całuski .......
Hahaha głupio to po pedalsku wypadło Ale nie Cczesio Nie Nie Adasiem nie jestem Akurat zobaczyłem ten piękny kwiatek w moim ogródku rzatko o tej porze maki kwitną więc do doceń
A w którym markecie widziałeś małe płoteczki, sandaczyki i szczupaki?
tesko auchan a co do kociarzy to wlos mi sie na plecacz jezy jak takich cwokow widze od przyszlego roku zaczne ich chyba topic a co mi tam ,moze mnie i zamkna ale 20 zdaze utopic
Oni też mogą zacząć chodzić i topić tych którzy męczą ryby tylko dla swojej przyjemności.
Wędkarz jest łowcą, ba jest myśliwym tropiącym ryby. Więc który myśliwy jest gorszy, ten który jednym strzałem zabija zwierzynę, czy ten który trafia ją np. w nogę podchodzi do niej głaszcze ją i potem chwali się że jest bardzo etycznym myśliwym bo nie zabił swojej zdobyczy.
Ciekawe kto mi zabroni wziąć z łowiska 20 płotek od 10 do 15 cm. Regulamin mi na to pozwala i żaden nawiedzony mi tego nie zabroni, no chyba że będzie chciał się wykąpać w ubraniu, a sam będzie się bał wejść do wody.
Ci co tak dużo piszą na forach o NoKill czy innej "religii" powinni zacząć wysyłać maile do ZG i ZO, a nie napiętnować i wyzywać wędkarzy łowiących zgodnie z regulaminem jaki by on nie był, mogą według niego brać ryby, więc z tego korzystają. Macie swoich posłów i senatorów, zacznijcie z nimi rozmawiać, zaproście ich na jakieś zebranie i doprowadźcie do zmiany prawa. Pokarzcie im ilu jest potencjalnych wyborców wśród Was.
Czy wy naprawdę nie widzicie tego że wędkarze są podzieleni na 2 obozy, ba nawet na 3, NoKill - YesKill - i stojący z boku, a góra się cieszy bo nic im nie zrobimy dokąd się nie dogadamy między sobą.
Nikt Tobie nie zabroni tylko co będziesz łapał za 15-20 lat
Do Perwer
Często odwiedzam dział rybny w sklepach i jak do tej pory widziałem może dwa wymiarowe sandacze z czego jeden był już nie do zjedzenia. Ze szczupakami i sumami jest podobnie, w przypadku tych drugich są to już tylko filety. Niewymiarowe sandacze są głównie w formie tuszek a ze szczupłymi to i tak i tak...
Rybacy biorą niewymiarki!!!
Nie... no....przepraszam to było tylko tak żartem .Gdybym miał jakieś wątpliwości to bym cicho siedział na du.ie ;)
PRZEPRASZAM Czesio:)
Nie... no....przepraszam to było tylko tak żartem .Gdybym miał jakieś wątpliwości to bym cicho siedział na du.ie ;)
PRZEPRASZAM Czesio:)
Ale wiesz co jak tak Tobie się przyjżałem na tej fotce to kto wie może zmienię się
HAHAHAHAHA :))))))))))))) Jestem zdecydowanie HETERO ...:)))
Oj nie wstydzie się ,nie wstydzie krew nie woda :))))))
HAHAHAHAHA :))))))))))))) Jestem zdecydowanie HETERO ...:)))
kamjeń spat mi sser ca amigo :) HA HA
Fajnie wyszło z tym makiem, a twój opis mięsiarza powinien znaleźć się (co najmniej!) w Wikipedii. Pozdro
Aha ... napisz co z Przekliniakiem, udało ci się go uratować z rąk skośnookich oprawców? :D
Aha ... napisz co z Przekliniakiem, udało ci się go uratować z rąk skośnookich oprawców? :D
No właśnie -CZzesiu- co z Misieeeeeeeeeem ? Dalej w łapach Kitajców ????!!!!
Witam :) No właśnie .....gdzie jest Przekliniak ? Ojojooojjjjj ostatnio byłem troszke zajęty pilnowaniem własnej "d" ..... ;)
Nieładnie.............. .Przekliniak by trochę inaczej to określił !!!!!!!!!!!!!!!!!!!