Witam. Od razu przejdę do rzeczy, otóż mam własny przy domowy staw, do którego po namowach znajomego wpuściłem około 25 sztuk pstrąga, w stawie pływają również inne ryby: kilka karpi, amurów, nie wykluczone także są pojedyncze sztuki okonia, szczupaka, sandacza i suma. Od jakiś 3 dni każdego ranka znajduje w stawie zdechłe pstrągi(1-2 sztuki), ale żeby było ciekawie pstrągi te mają rany po bokach, są to rany kłute . Dodam również ze jednego pstrąga znalazłem na brzegu stawu z podobnymi ranami. Moje pytanie brzmi co zabija moje pstrągi?BARDZO proszę o natychmiastową odpowiedź, może ktoś z Was mi pomoże. P.S. prosze o wyrozumiałość, jestem tu nowy.
Bóbr z tego co słyszałem chyba ryb nie zjada. Szczupak jakby zaatakował to pewnie by zjadł. Może jakbyś zrobił zdjęcie martwego pstrąga z tymi ranami byłoby lepiej stwierdzić co jest tego przyczyną.
Jeśli jutro rano znajdę kolejnego martwego pstrąga to postaram się zrobić zdjęcie, aha zapomniałem dodać, że razem z ojcem pilnujemy stawu i to na pewno nie czapla, bo z tego co mi wiadomo czapla poluje o świcie, bądź o zmierzchu. Może to być wydra(w nocy nie pilnujemy).Nasuwa mi się jeszcze jedno pytanie dlaczego te pstrągi były tylko ranione, a nie zjedzone?
Z takim martwym pstrągiem należy udać się do ichtiologa, bo może to być jakaś choroba. Spotykałem takie rany na rybach ze stawu. Były to karasie i okazało się że były chore. Rany wyglądały jak po zębach drapieżnika.
Cześć :) tak w ciemno to trudno cokolwiek stwierdzić ...może to ślady po zębach sandacza podrostka , który przeliczył się co do swoich możliwości .Pstrąg jest silną rybą ...
Wydra zlowiona rybe wynosi na brzeg i zjada przewaznie wnecznosci z watróbka i sercem bo to jej przysmak a reszte ryby pozostawia. Dobre by bylo zdjecie bo co znaczy wedlug Ciebie..... "ale żeby było ciekawie pstrągi te mają rany po bokach, są to rany kłute"... Rany klute OŚCIEŃ- Czapla dziobem
u mnie w stawie bocian i żuraw był sprawcą czegoś takiego do puki mi nie ukradli ryb ze stawu. pstrąg potrzebuje czystej natlenionej wody inaczej robi się leniwy i powolny tym samym staje się łatwą zdobyczą dla drapieżników
Wygląda jakby ktoś do nich z wiatrówki walił. Tak sobie tylko "głośno" myśle może pstrągi pływaja pod powierzchnią i jakiś zazdrosny sąsiad ma zabawę.
Ta wiatrówka musiała by mieć straszną moc by posłać ołów na odległość i przebić wodę a potem rybę.Lub ktoś musiałby strzelać z bardzo bliskiej odległości.
powiem wam ze wiatrowka to nie glupi pomysl... wcale nie musi byc to kbks zeby przez wode zabic rybe. obecne wiatrowki maja sporo mocy i nawet z kilkunastu metrow plywajaca pod powierzchnia rybe dalo by sie zabic. Proponuje wybebeszyc miejsce rany i poszukac czy nie ma olowiu. Jesli jest to proponuje pozbierac martwe ryby, zamrozic, przyjrzec sie kto ma wiatrowke w okolicy i zglosic sprawe na policje gdyz: Strzelanie do ludzi i zwierząt jest zabronione i ścigane prawem.
Zwierzęta są chronione ustawą o ochronie zwierząt Rozdział 1 Art. 4
pkt.8, pkt.12 Art. 6 pkt.1 i 2. Czekam na informacje odnosnie tego czy znalazles cos w rybach
powiem wam ze wiatrowka to nie glupi pomysl... wcale nie musi byc to kbks zeby przez wode zabic rybe. obecne wiatrowki maja sporo mocy i nawet z kilkunastu metrow plywajaca pod powierzchnia rybe dalo by sie zabic. Proponuje wybebeszyc miejsce rany i poszukac czy nie ma olowiu. Jesli jest to proponuje pozbierac martwe ryby, zamrozic, przyjrzec sie kto ma wiatrowke w okolicy i zglosic sprawe na policje gdyz: Strzelanie do ludzi i zwierząt jest zabronione i ścigane prawem.
Zwierzęta są chronione ustawą o ochronie zwierząt Rozdział 1 Art. 4
pkt.8, pkt.12 Art. 6 pkt.1 i 2. Czekam na informacje odnosnie tego czy znalazles cos w rybach
O te kilkanaście metrów mi chodziło,czyli kolega by widział że ktoś wchodzi na jego posesję czeka ,mierzy,strzela?Chyba że przebywa poza domem.
ale kto normalny strzelał by do ryb. prędzej do ptaków ludzie strzelają ale żeby iść nad wodę i strzelać to naprawde podziwijam głupoty. ale sprawdz czy ołowiu nigdzie w rybie nie ma może naprawdę komuś się nudzi gdy staw jest wolny i nikogo nie ma w pobliżu...
Zajrzałem do środka tej ryby, ale nie znalazłem tam żadnego śrutu. Tym czasem BARDZO dziękuje wszystkim za pomoc, ale postanowiłem złapać w sieć wszystkie pozostałem ryby. Co się okazało? Z około 25 sztuk pstrąga zostało jeszcze 4, żadnego karpia, 3 amury, 5 japońców,jeden karaś złocisty i tyle. Reszta ryb wylądowała pewnie w brzuchu jakiejś zje..... "besti". Jeszcze raz dziękuje wszystkim za chęć pomocy.Pozdrawiam
Gdybym miał obstawiać co to było, na podstawie zdj. to pewnie upierałbym się co do czapli. Ona przekuwa dziobem ryby, a następnie ogłuszone zjada, chyba że są za duże i uciekną w toń wody. Aha to bardzo mądry ptak, i nie koniecznie poluje tylko o wschodzie i zachodzie. On się dostosuje do każdej okazji. Kiedyś i u mnie się stołował, więc wiem co potrafi:)
A jednak, zostawiłem sieci w wodzie, złapały się dwa szczupaki jeden z nich miał w brzuchu w połowie strawionego japońca, ale to nie one są sprawcą tych dziur, w wodzie musi być coś jeszcze.
Pewien pan opowiadał mi że byczki (sumy karłowate) wbijają się w ciało kolcami innej ryby i czekają aż ona padnie. Ale z tego co widzę to byczków nie masz na stawie. Nie mam pojęcia co to może być, biedne pstrągi.
Pewien pan opowiadał mi że byczki (sumy karłowate) wbijają się w ciało kolcami innej ryby i czekają aż ona padnie. Ale z tego co widzę to byczków nie masz na stawie. Nie mam pojęcia co to może być, biedne pstrągi.
Pewien pan opowiadał mi że byczki (sumy karłowate) wbijają się w ciało kolcami innej ryby i czekają aż ona padnie. Ale z tego co widzę to byczków nie masz na stawie. Nie mam pojęcia co to może być, biedne pstrągi.
A ile wcześniej gorzały wypił ten pan?
Nic nie wypił, był trzeźwy. Mówił że zaobserwował to sam w swoim akwarium.
heh starsi goście tak mają, ostatnio taki jeden, opowiadał że sandacz jest większym drapieżnikiem od szczupaka, podpływa do niego od dołu i rozcina mu brzuch płetwą :D:D
czytając to co piszą inni stawiał bym jednak na czaple u mnie w stawie tez kilka ryb ucierpiało z powodu uderzenia dziobem przez tego osobnika ale zdziwiła mnie jedna rzecz jednym czasem pokazywał się bocian i on też kaleczył ryby i zjadał aż sam byłem zdziwiony.Zaskroniec też może siedzieć w stawie i porwać małą rybkę ale nie sądzę żeby kaleczył ryby a w szczególności pstrągi które są dość zwinne.
nie ciekawie. moze ktos ci np. w nocy podrzucil jakas rybke dziwna, nie polska lecz z jakis rzek. nie mam pojecia na prawde ;d chyba ze jakis zarłacz pływa. kto wie. ;d
jak tam jest sum albo sandacz to tam juz nie ma ryb zdychaja ci pstragi bo nie maja drobnicy i zyja w plytkich rzeczkach zatokach a nie w stojacej wodzie
Witam. Od razu przejdę do rzeczy, otóż mam własny przy domowy staw, do którego po namowach znajomego wpuściłem około 25 sztuk pstrąga, w stawie pływają również inne ryby: kilka karpi, amurów, nie wykluczone także są pojedyncze sztuki okonia, szczupaka, sandacza i suma. Od jakiś 3 dni każdego ranka znajduje w stawie zdechłe pstrągi(1-2 sztuki), ale żeby było ciekawie pstrągi te mają rany po bokach, są to rany kłute . Dodam również ze jednego pstrąga znalazłem na brzegu stawu z podobnymi ranami. Moje pytanie brzmi co zabija moje pstrągi?BARDZO proszę o natychmiastową odpowiedź, może ktoś z Was mi pomoże.
P.S. prosze o wyrozumiałość, jestem tu nowy.
Czapla?
Wydra ? o.O
Bóbr ?
Bóbr z tego co słyszałem chyba ryb nie zjada. Szczupak jakby zaatakował to pewnie by zjadł. Może jakbyś zrobił zdjęcie martwego pstrąga z tymi ranami byłoby lepiej stwierdzić co jest tego przyczyną.
bóbr xDDD
bobry jedzą roślinki kolego a dokładniej drewienko :)))
Jeśli jutro rano znajdę kolejnego martwego pstrąga to postaram się zrobić zdjęcie, aha zapomniałem dodać, że razem z ojcem pilnujemy stawu i to na pewno nie czapla, bo z tego co mi wiadomo czapla poluje o świcie, bądź o zmierzchu. Może to być wydra(w nocy nie pilnujemy).Nasuwa mi się jeszcze jedno pytanie dlaczego te pstrągi były tylko ranione, a nie zjedzone?
no to może być wydra a jak bedzie to wydra to wyłapie większość ryb choć to dziwne że jak narazie tylko pstrągi jak będziesz dał radę to dodaj zdjęcie
To na 99% wydra.
Z takim martwym pstrągiem należy udać się do ichtiologa, bo może to być jakaś choroba. Spotykałem takie rany na rybach ze stawu. Były to karasie i okazało się że były chore. Rany wyglądały jak po zębach drapieżnika.
Cześć :) tak w ciemno to trudno cokolwiek stwierdzić ...może to ślady po zębach sandacza podrostka , który przeliczył się co do swoich możliwości .Pstrąg jest silną rybą ...
Wydra zlowiona rybe wynosi na brzeg i zjada przewaznie wnecznosci z watróbka i sercem
bo to jej przysmak a reszte ryby pozostawia.
Dobre by bylo zdjecie bo co znaczy wedlug Ciebie..... "ale żeby było ciekawie pstrągi te mają rany po bokach, są to rany kłute"...
Rany klute OŚCIEŃ- Czapla dziobem
u mnie w stawie bocian i żuraw był sprawcą czegoś takiego do puki mi nie ukradli ryb ze stawu. pstrąg potrzebuje czystej natlenionej wody inaczej robi się leniwy i powolny tym samym staje się łatwą zdobyczą dla drapieżników
bóbr xDDD
bobry jedzą roślinki kolego a dokładniej drewienko :)))
Głównie nie chodziło mi o przyczyne tylko śmiałem się z tego jak po kolei wymienialiśmy zwierzęta wodne, co tutaj nie jasnego ?
nie zrozumiałem :( jak by przed bobrem było jeszcze jedno zwierzątko to może ale może skapował bym o co chodzi xD
Jeśli znajdujesz zabite ryby po nocy to najprawdopodobniej wydra.ptactwo widziałbyś za dnia.
Dziś rano znalazłem kolejnego martwego pstrąga, jednak tym razem miał jedną ranę i to u góry, to bardzo głęboka rana niemal na wylot.
Wygląda jakby ktoś do nich z wiatrówki walił. Tak sobie tylko "głośno" myśle może pstrągi pływaja pod powierzchnią i jakiś zazdrosny sąsiad ma zabawę.
Wygląda jakby ktoś do nich z wiatrówki walił. Tak sobie tylko "głośno" myśle może pstrągi pływaja pod powierzchnią i jakiś zazdrosny sąsiad ma zabawę.
Ta wiatrówka musiała by mieć straszną moc by posłać ołów na odległość i przebić wodę a potem rybę.Lub ktoś musiałby strzelać z bardzo bliskiej odległości.
powiem wam ze wiatrowka to nie glupi pomysl... wcale nie musi byc to kbks zeby przez wode zabic rybe. obecne wiatrowki maja sporo mocy i nawet z kilkunastu metrow plywajaca pod powierzchnia rybe dalo by sie zabic. Proponuje wybebeszyc miejsce rany i poszukac czy nie ma olowiu. Jesli jest to proponuje pozbierac martwe ryby, zamrozic, przyjrzec sie kto ma wiatrowke w okolicy i zglosic sprawe na policje gdyz: Strzelanie do ludzi i zwierząt jest zabronione i ścigane prawem. Zwierzęta są chronione ustawą o ochronie zwierząt Rozdział 1 Art. 4 pkt.8, pkt.12 Art. 6 pkt.1 i 2.
Czekam na informacje odnosnie tego czy znalazles cos w rybach
powiem wam ze wiatrowka to nie glupi pomysl... wcale nie musi byc to kbks zeby przez wode zabic rybe. obecne wiatrowki maja sporo mocy i nawet z kilkunastu metrow plywajaca pod powierzchnia rybe dalo by sie zabic. Proponuje wybebeszyc miejsce rany i poszukac czy nie ma olowiu. Jesli jest to proponuje pozbierac martwe ryby, zamrozic, przyjrzec sie kto ma wiatrowke w okolicy i zglosic sprawe na policje gdyz: Strzelanie do ludzi i zwierząt jest zabronione i ścigane prawem. Zwierzęta są chronione ustawą o ochronie zwierząt Rozdział 1 Art. 4 pkt.8, pkt.12 Art. 6 pkt.1 i 2.
Czekam na informacje odnosnie tego czy znalazles cos w rybach
O te kilkanaście metrów mi chodziło,czyli kolega by widział że ktoś wchodzi na jego posesję czeka ,mierzy,strzela?Chyba że przebywa poza domem.
ale kto normalny strzelał by do ryb. prędzej do ptaków ludzie strzelają ale żeby iść nad wodę i strzelać to naprawde podziwijam głupoty. ale sprawdz czy ołowiu nigdzie w rybie nie ma może naprawdę komuś się nudzi gdy staw jest wolny i nikogo nie ma w pobliżu...
Zajrzałem do środka tej ryby, ale nie znalazłem tam żadnego śrutu.
Tym czasem BARDZO dziękuje wszystkim za pomoc, ale postanowiłem złapać w sieć wszystkie pozostałem ryby. Co się okazało? Z około 25 sztuk pstrąga zostało jeszcze 4, żadnego karpia, 3 amury, 5 japońców,jeden karaś złocisty i tyle. Reszta ryb wylądowała pewnie w brzuchu jakiejś zje..... "besti".
Jeszcze raz dziękuje wszystkim za chęć pomocy.Pozdrawiam
Gdybym miał obstawiać co to było, na podstawie zdj. to pewnie upierałbym się co do czapli. Ona przekuwa dziobem ryby, a następnie ogłuszone zjada, chyba że są za duże i uciekną w toń wody.
Aha to bardzo mądry ptak, i nie koniecznie poluje tylko o wschodzie i zachodzie. On się dostosuje do każdej okazji. Kiedyś i u mnie się stołował, więc wiem co potrafi:)
Ja również myślę że to czapla
A jednak, zostawiłem sieci w wodzie, złapały się dwa szczupaki jeden z nich miał w brzuchu w połowie strawionego japońca, ale to nie one są sprawcą tych dziur, w wodzie musi być coś jeszcze.
rozłóż sieć na powierzchni wody może się to coś złapie hehe:)
Pewien pan opowiadał mi że byczki (sumy karłowate) wbijają się w ciało kolcami innej ryby i czekają aż ona padnie. Ale z tego co widzę to byczków nie masz na stawie. Nie mam pojęcia co to może być, biedne pstrągi.
Pewien pan opowiadał mi że byczki (sumy karłowate) wbijają się w ciało kolcami innej ryby i czekają aż ona padnie. Ale z tego co widzę to byczków nie masz na stawie. Nie mam pojęcia co to może być, biedne pstrągi.
A ile wcześniej gorzały wypił ten pan?
strach łowić na takim stawie :P
Pewien pan opowiadał mi że byczki (sumy karłowate) wbijają się w ciało kolcami innej ryby i czekają aż ona padnie. Ale z tego co widzę to byczków nie masz na stawie. Nie mam pojęcia co to może być, biedne pstrągi.
A ile wcześniej gorzały wypił ten pan?
Nic nie wypił, był trzeźwy. Mówił że zaobserwował to sam w swoim akwarium.
yhy to nie była gorzałka tylko coś mocniejszego
mam nadzieje ze kolega złapie ta gadzinę :PP
heh starsi goście tak mają, ostatnio taki jeden, opowiadał że sandacz jest większym drapieżnikiem od szczupaka, podpływa do niego od dołu i rozcina mu brzuch płetwą :D:D
Heh xD
I jak, jest jakiś postęp ? znalazłeś lub odkryłeś coś ? pstrągi nadal padają ?
czytając to co piszą inni stawiał bym jednak na czaple u mnie w stawie tez kilka ryb ucierpiało z powodu uderzenia dziobem przez tego osobnika ale zdziwiła mnie jedna rzecz jednym czasem pokazywał się bocian i on też kaleczył ryby i zjadał aż sam byłem zdziwiony.Zaskroniec też może siedzieć w stawie i porwać małą rybkę ale nie sądzę żeby kaleczył ryby a w szczególności pstrągi które są dość zwinne.
o bocianie słyszałem, ale że w menu zaskrońca są ryby to coś nowego;)
Prosze bardzo dowody http://www.youtube.com/watch?v=Mn-EZGKEKbo
nie ciekawie. moze ktos ci np. w nocy podrzucil jakas rybke dziwna, nie polska lecz z jakis rzek. nie mam pojecia na prawde ;d
chyba ze jakis zarłacz pływa. kto wie. ;d
jak tam jest sum albo sandacz to tam juz nie ma ryb zdychaja ci pstragi bo nie maja drobnicy i zyja w plytkich rzeczkach zatokach a nie w stojacej wodzie
czapla zjada