To są publikacje niewygodne dla PZW, bo kasa sie skurczy .Nie wiem jaka jest podstawa prawna pobierania opłat przeż PZW za wędkowanie na wodach państwowych??????????????
O ile dobrze czytałem, na innych blogach, to nie ma wód panstwowych rozumianych w szerokim znaczeniu. Wszystkie wody, rzeki, zbiorniki, jeziora sa własnością organów terenowych naszego państwa. Niby to samo ale nie tak samo. Kiedyś wody panstwowe podlegały pod urzad centralny i dlatego wystarczyło jedno zezwolenie na cały kraj. A teraz? Ile urzędów i urzędników tyle zezwolen, dodatkowych opłat. kwitków i innych pierdoł do wpisywania ryb i coraz więcej urzedników do rozliczania tych kwitków i większe opłaty dla tych urzędników............ . Paranoja. Jak taka instytucja jak PZW robi rzeczy nielegalne w skali kraju to pytam się , co w takim razie jest legalne. Ponadto jedni prawnicy twierdzą, że to legalne a inni, że nie. Może niech prawnicy ustalą wspólny punkt widzenia na te tematy a nie robia nam wode z mózgu.
A swoją drogą to nasi jurysci sa strasznie dowcipni. Za jazdę, po piwie, na rowerze dają 1 rok odsiadki a zabicie czlowieka samochodem po pijanemu 2 lata. Wniosek. Nie wierze prawnikom, radcom, biegłym i innym oszołomom. Jak wydadza rozsądne zarządzenia i da sie to odczuć w praktyce to co innego.
To po prostu państwo w państwie..... podwójne opłaty i haracz za nie swoje łowiska ..... popatrzmy w rejestry na Nasze okręgowe łowiska i na mapę ile jest wód nie należących do PZW... Na których mama prawo łapać a płacimy o musimy się tam okazać legitymacją członkowską mimo że tam nie ma żadnych zarybień Naszych kół
Gorąco polecam poniższy artykuł.http://niezalezna.pl/13692-rybki-w-metnej-wodzie
gorąco go przeczytałem xD
Więcej artykułów na :http://rybanaga.blogspot.com/
Ciężko się to czyta, przeważnie pisane językiem prawniczym!
ciekawy artykul
gorąco go przeczytałem xD
od kiedy to można coś gorąco czytać???
gorąco go przeczytałem xD
od kiedy to można coś gorąco czytać???
we wszystkich postach sie wypowida byla jak byle co zeby punkty zdobyc
To są publikacje niewygodne dla PZW, bo kasa sie skurczy .Nie wiem jaka jest podstawa prawna pobierania opłat przeż PZW za wędkowanie na wodach państwowych??????????????
O ile dobrze czytałem, na innych blogach, to nie ma wód panstwowych rozumianych w szerokim znaczeniu. Wszystkie wody, rzeki, zbiorniki, jeziora sa własnością organów terenowych naszego państwa. Niby to samo ale nie tak samo. Kiedyś wody panstwowe podlegały pod urzad centralny i dlatego wystarczyło jedno zezwolenie na cały kraj.
A teraz? Ile urzędów i urzędników tyle zezwolen, dodatkowych opłat. kwitków i innych pierdoł do wpisywania ryb i coraz więcej urzedników do rozliczania tych kwitków i większe opłaty dla tych urzędników............ . Paranoja.
Jak taka instytucja jak PZW robi rzeczy nielegalne w skali kraju to pytam się , co w takim razie jest legalne.
Ponadto jedni prawnicy twierdzą, że to legalne a inni, że nie. Może niech prawnicy ustalą wspólny punkt widzenia na te tematy a nie robia nam wode z mózgu.
A swoją drogą to nasi jurysci sa strasznie dowcipni. Za jazdę, po piwie, na rowerze dają 1 rok odsiadki a zabicie czlowieka samochodem po pijanemu 2 lata.
Wniosek.
Nie wierze prawnikom, radcom, biegłym i innym oszołomom. Jak wydadza rozsądne zarządzenia i da sie to odczuć w praktyce to co innego.
To po prostu państwo w państwie..... podwójne opłaty i haracz za nie swoje łowiska ..... popatrzmy w rejestry na Nasze okręgowe łowiska i na mapę ile jest wód nie należących do PZW... Na których mama prawo łapać a płacimy o musimy się tam okazać legitymacją członkowską mimo że tam nie ma żadnych zarybień Naszych kół