Reklama
  • niko2011-04-05 15:10:14

    Należy  opisać wyprawy wędkarskie na których złowiliście rybę która nie powinna na daną przynętę teoretycznie  wziąć :)

    Ja zacznę....
    Próbując złowić lina przy trzcinach   na kuku w końcu doczekałem się brania.... męczy i męczy coś przynętę nagle dzida spławika pod wodę zacinam.... ładnie coś walczy..... patrzę szczupak  i obok wypływa wzdręga lekko ranna która pewnie męczyła kukurydzę...:) szczupak(jak sie później okazało 65 cm)  nie miał szans przegryźć żyłkę zaczepiony za samą końcówkę pyska... 
    do tego kilka okoni na goły złoty haczyk w czasie zwijania :P

  • Mateusz997Pila 2011-04-05 15:32:13

    Witam miałem podobną przygodę w tamtym roku, złapałem uklejkę na kukurydze, a na uklejkę wziął szczupaczek, ale był mały nie całe 40 cm.. Innym razem jak sprawdzałem grunt na łowisku, okoń na goły haczyk.
    pozdro

  • kosecki 2011-04-05 16:50:39

    Witam a ja kiedyś zarzuciłem koszyk z białymi na środek Odry i czekam kiedy koszyk opadnie NA DNO  ale nie moge sie doczekać bo żyłka idzie pod prąd więc zacinam i holuje i przy brzegu okazuje się że jest to................  szczupak 4o cm SZOK !!!

  • marcino 2011-04-05 17:30:37

    Na sam haczyk łowiłem karaski , ale miałem kiedyś przygodę poławiając ukleje . Zestaw bardzo delikatny i podczas wyciagania kolejnej ukleji potężne udeżenie . Szczupak trzymał się ukleji i długo go nie pocholowałem  ale był dość spory.Stałem na pniu zatopionego drzewa więc obserwowałem całą zaistniałą sytuacje .  Ukleje poławiałem w nurcie na rzece przy zwalonym drzewie .

    Takie przypadki są dość częste a jeszcze słyszałem że jeden łowiący dla kawału założył koledze kawałek kiełbasy i kolega złowił suma. Znajomy podczas wyważania spławika złapał okonia na sam ołów bez haczyka . Czekam na opis kolegów co jeszcze ciekawego was spotkało nad wodą podczas połowów. 

  • Reklama
  • Jack14 2011-04-05 17:55:39

    Kiełbasa?

    Za czasów PRL-u jak byłem jeszcze "małym kapslem" z wędką bambusową to to coś co się wtedy nazywało "kiełbasą" strasznie smakowało dużym okoniom.

    Białe, czerwone, ciasto nic, a tu "kiełaska" i super brania.

    Pozdrawiam.

  • greyhunter 2011-04-05 18:18:08

    Nie wiem czy warto o tym pisać... Szczupak chwytający drobnicę to standard...Znam takich co na ciasto łowili miarowe sandacze i to nie jednego ale np 3...A w moich wodach, w chlodne poranki normą jest łowienie szczupłych na czerwone... ba to mnie nawet czasem wku...ra ma pióa...bo ile można 2,3 ale nie 7 bo potem nawet płotka nie wejdzie....

     Ja na 3m bacika z linką 008 i maciupkim haczykiem, za ukleją z pod powierzchni...na jednego białego złowiłem linka 52cm i traf, że udało mi się go wyholować... Prócz tego, co też, nie wiem czy warte wspominania to 4kilowego karpia na wątróbkę.

  • pah 2011-04-06 20:25:51

    Na jesień często moje kleniowe woblery atakowały ukleje zaraz po wpadnięciu do wody.

  • Forum wedkuje.pl 2011-04-06 21:38:08

    Mi z kolei trafił się kiedyś przepiękny dzień. Łowiłem z łódki okonie i nagle mocne branie. Myślę: szczupak. Ale jakiś taki dziwny hol. Przy łódce okazało się, że na obrotówkę nr 2 walnął węgorz ok 6 dych. Przypadek? Otóż nie bo w ciągu następnej ok 1,5 h złowiłem jeszcze jednego a trzeci okręcił sie wokół podbieraka i sie wypiął. A że byłem wtedy jeszcze młodym i niezbyt doświadczonym wędkarzem nie bardzo wiedziałem co sie stało. Jednakże teraz już wiem że wtedy węgorze polowały na płyciznach na małe okonki i ukleje stąd ta przygoda. Inną sprawą było złapanie 15cm! klenika na wobka 7 cm. Maluch był normalnie zapięty za pysk. Albo szczupak ponad 5 dyszek na kukurydzę z dna podczas połowu linów. Na rybach różne rzeczy się dzieją i dlatego to nasze hobby jest takie piękne. Nigdy nie wiadomo co sie może stać.

  • Reklama
  • Zielony80 2011-04-06 22:03:23

    Wybrałem się na ryby licząc na linka lubb karasia, zarzuciłem zestaw z barwionymi robakami. Po jakichś 15 minutach nastąpiło lekkie przytopienie spławika i nic więcej, cisza. Za dwie minuty kolejne podtopienie i lekkie podprowadzenie. Ale będąc cierpliwym czekam wytrwale (pewnie się jakaś drobnica bawi). Taka zabawa w "podtapianego" trwała około 30 minut. Po pół godziny nie wytrzymałem i zaciołem. Jakież było moje zdziwienie gdy na końcu żyłki pojawił się sandacz - bardzo miła niespodzianka :)

  • przemko830 2011-04-07 16:09:56

    a mnie sie kiedyś na kukurydze złapał okoń:)

  • ziolo 2011-04-07 16:28:48

    A ja złowiłem wzdręgę na błysk... ;)

  • pstrag222 2011-04-07 16:51:37

    Nom złapałem parę szczupakow na kuku z puszki. I kaczka też się na nią polakomila. Ale mija niespodziankę miałem jak złowiłem komplet karpi na spining. Na 5 cm twistes żółty prawidło zacięte. Nie wiem jak to możliwe. A raz złapałem lina na boczny trok

  • Reklama
  • piotrekelk 2011-04-07 17:21:02

    w tamtym roku łowiłem szczupaki na czerwone robaki, i to nie był przypadek, nawet wiedziałem kiedy bierze bo spławik do połowy się zanurzał i stał nieruchomo(na początku myślałem że to był zaczep) a ile razy obciął haczyk...
    łowiłem też okonie na kukurydze(też nie przypadek bo na jednym wypadzie po kilka łowiłem całkiem fajnych rozmiarów)
    węgorz i sandacz na białe robaki
    okoń 20 cm na uklejkę 13 cm(zdjęcie u mnie w profilu)
    krąpie na spining
    i jeszcze trochę:)

  • 1967ab 2011-04-07 20:53:56

    na zawodach spławikowych wczesną wiosną poławiając drobne płoteczki wyciągnąłem sandacza 40 cm. przynęta 2 ochotki,haczyk 18 przypon 0,08. zabawa była przednia. pozdrowienia dla wszystkich fartowizczów

  • sliwka15 2011-04-07 21:08:17

    Moje dziwne przypadki to węgorz, sandacz  na białe robaki i pstrąg na kukurydze ;)

  • greyhunter 2011-04-07 21:20:39

    A moja chrzestna okonia 43cm na chleb... bo do kanapki zabrakło jej czerwonych...

  • rolo81 2011-04-07 21:23:44

    ja okonia na makaron świderki :))) zaatakował przy zwijaniu

  • Reklama
  • rafiks 2011-04-08 11:06:23

    karaś na obrotówkę 

  • Lutii 2011-04-08 14:46:04

    Witam serdecznie! Ja mialem kilka takich sytuacji,wraz z przyjaciulmi wybralismy sie polowic okonie na spinning ja zalozylem male kopytko i rzucalem pod drugi brzeg i zylka wplatala mi sie w kolowrotek wiec zaczolem ja rozplatywac a tu nagle czuje jakies szarpanie,szypko rozplatalem zaciolem i po ok 15min mialem ladnego leszcza 55cm! W zeszlym roku wybralem sie z boloneczka nad wisle polowic krapie i jazie na kukurydze,nic nie bralo az tu nagle splawik poszedl pod wode,zaciolem i po 10min mialem bolenia 60cm! W tym roku wedkowalem bolonkami nad pewna laszka tu u mnie,mialem delikatne branie na wedce z bialymi,zaciolem i mialem szczupaka ok 50cm

  • nantai 2011-04-08 15:25:20

    JA rok temu miałem śmieszna sytuacje, wybrałem sie z kolegą nad rzeke. Kumpel kompletne zero jezeli chodzi o wiedze i wedkowanie, pierwszy raz pojechał. Wiedziałem, ze nic nei złapie i pomyslałem ze szkoda mu dawac kompletny zestaw bo napewno mi poplącze, więc dałem mu starą wedke której używałem na grunt (z koszykiem zanętowym). Żyłka była w nim poplątana razem z haczykiem. Założyłem mu czerwonego robala i zaczelismy wedkowac. W miejscu gdzie zawsze miałem brania u mnie zero pykniecia nawet. Patrze na kolege,a on ciągle wyrzuca i sciąga sprzet. Mówie do niego że tak się łowi na blache itp., a on nawet na mnie uwagi nie zwrócił i dalej rzuca tym koszykiem. W komórce właczył sobie miusik, żeby mu sie lepiej "rzucało". Po godzinie czasu u mnie zero i tylko słysze z daleka reggae i pluskanie wrzucanego koszyka :). I nagłe krzyczy do mnie z daleka "Ale nera,ale nera". Więc ja biegne do niego i okazało sie,że na haczyku miał leszcza 2 kg. Ładnie mnie wtedy załatwił. Uczeń pobił mistrza, a może ta muzyka miała na to wpływ ;)

  • Forum wedkuje.pl 2011-04-08 16:28:26

    Łowiłem  batem 7 m , płotki na pomoście, nagle takie same branie : sandacz na kukurydze prawie 2,5 kilo.

    Kiedyś karmiłem miejsce pod karpia tydzień. W końcu zdecydowałem się na zasiadkę. Zakotwiczyłem łódż, i gruntując pierwszą wędkę, widzę jak spławik  po opadnięciu na tafle wody zaczyna się przesuwac w bok. Odruchowo zacinam myśląc przecież nie mam nic na haku żadnej przynęty. Wędka wygieła się niebezpiecznie. Walka trwala 15 minut : szczupak 4, 85 kg. Nie wiem jak żyłka owineła mu się w koło skrzeli.

  • dzolo111 2011-04-08 17:10:35

    heh ja z tatą i rodziną jechałem na wczasy i na odpoczynek zatrzymaliśmy sie wziełem szybko wędkę i gumę rzucam....................................3 min później szczupak 30 cm heh 



    oczywiście wypuszczony

  • Artur z Ketrzyna 2011-04-08 21:13:21

    Może kogoś, ale ja się nie spodziewałem takiej ryby (kumpel meilem mi przesłał). I napewno nikt nie spodziewa się złowić taką na wędkę. Tą rybkę tajfun wyrzucił z oceanu na brzeg.

  • sliwka15 2011-04-08 21:18:33

    co to jest ? ;o

  • Reklama
  • nantai 2011-04-08 21:42:25

    prima aprilis juz za nami ;)

  • niko 2011-04-09 06:37:49

    tajemnicza ryba z rejestru :P  

  • zloty206 2011-04-09 07:58:05

    Po płetwie grzbietowej wnioskuje że to lekko zmutowany rekinek psi:-)))))))))))))))))))))))))))

  • kapelusz 2011-04-09 20:15:38

    Kiedyś chciałem zapolować na sumka i na potężny haczyk założyłem dużą żabę. Po chwili branie i po krótkim holu na brzegu wylądował ponad dwukilowy kleń. Innym razem na białe robale wziął mi prawie kilogramowy boleń przy brzegu, pod samymi nogami,sześciometrowym batem nieźle się napracowałem.

  • ArekCs 2011-04-09 22:07:09

    w tym roku 2011 wczesną wiosną w marcu zasiadka na karpia na kukurydze, a tu ku mojemu zdziwieniu złapałem złota rybkę 30 cm karp koli:) a po za tym w tamtym roku na pickera łapałem małe płotki i branie lekko wygięta szczytówka myslę sobie jakiś karpik nie wymiar kołowrotek miałem do bani bo hamulec się zacinał i przy brzegu brat włożył podbierak do wody a tu jeb tylko ogon zobaczyłem amura i żyłeczka paff strzeliła

  • szczypior27 2011-04-15 10:33:53

    ja powiem tak byłem 5 lat temu z kumplem na szczupaczki na żywca(karaś) a tu karp walnął ponad 10kg wtedy był szok

  • kick 2011-04-18 17:29:18

    sandacz 98 cm na makaron na koszyk

  • Forum wedkuje.pl 2011-04-21 10:07:52

    a ja miałem taką sytuację,że łowiłem sobie na spławik i szczupak nie wiem jakim sposobem zaplątał się w żyłkę, kilka razy obwinęła mu się wokół karku. A szczupaczek ładny bo ponad 3 kg:))

  • Forum wedkuje.pl 2011-04-21 10:29:31

    Na jesieni pojechałem z ojcem na szczupaki lecz ja łapałem płocie ,ja łowiłem na pickera on na żywca.Nagle przy brzegu zoczaczyłem jak ukleje poszły w górę w tym momęcie zwijałem zestaw z dwoma białymi jestem koło tego miejsca i..BUUUM siedzi ciągne opór duzy ,odjazd na środek rzeki zestaw delikatny żyłka 14 przypon 10 i po chwili w podbieraku okoń ok 30 cm:))

  • Forum wedkuje.pl 2011-04-21 20:21:15

    Karp 1.5 kg na zawodach na 0.08 przyponie 18 haku i pince z ochotką ;)



Reklama
Reklama