Na motylice,muchę,pszczołę , nie łowiłem ale myślę że połowisz i to wcale nie najgorzej , ja kiedyś poławiałem na koniki polne i powiem Ci była to bardzo skuteczna przynęta .
Rybak09itd. , odpowiem Ci krótko i rzeczowo: i tak, i nie:-).
Ja łowiłem kiedyś okonie na chrabąszcze i karaluchy, ale to w czasach bambusów, karaluchów i takich właśnie pomysłów:-).
Próbowałem Kuba... nie da sie! Po pierwsze nie zarzucisz takim owadem na jakąkolwiek odlgłość a po drugie nie da się swobodnie sposzczać z nurtem bo zyłka strasznie zaczepia się o przelotki i spływ nigdy nie jest naturalny ;( Natomiast ze spławikiemk jest lepiej bo da się zarzucić i spływa bardziej naturalnie.
Czy moge złowic jakąś rybe na np.motylice,muchę,pszczołę bo ktos mi powiedzial ze tak i kchce udowodnic ze nie.
a dlaczego niby nie ??
Na motylice,muchę,pszczołę , nie łowiłem ale myślę że połowisz i to wcale nie najgorzej , ja kiedyś poławiałem na koniki polne i powiem Ci była to bardzo skuteczna przynęta .
Każdy robak, który siądzie na drzewie zwisającym nad wodę i może wpaść do wody jest dobrą przynętą. (pszczoła, mucha, różne gąsienice)
Tylko trzeba zwracać uwagę żeby nie był to czasem jakiś owad chroniony.
Rybak09itd. , odpowiem Ci krótko i rzeczowo: i tak, i nie:-). Ja łowiłem kiedyś okonie na chrabąszcze i karaluchy, ale to w czasach bambusów, karaluchów i takich właśnie pomysłów:-).
Owszem złowić mozna ale ...
jest trudność z ich podaniem,spławik jest chyba jedyną z metod jakimi moznaby taką przynęte podać .
Na rzekach można puszczać przynętę z prądem bez żadnego obciążenia czy spławika, tylko trzeba być uważnym i nie spuszczać przynęty z oka.
Próbowałem Kuba...
nie da sie!
Po pierwsze nie zarzucisz takim owadem na jakąkolwiek odlgłość a po drugie nie da się swobodnie sposzczać z nurtem bo zyłka strasznie zaczepia się o przelotki i spływ nigdy nie jest naturalny ;(
Natomiast ze spławikiemk jest lepiej bo da się zarzucić i spływa bardziej naturalnie.