Jeśli nie możecie wyskoczyć na ryby a chcielibyście na nie popatrzeć to na tej stronie możecie je prawnie podglądać. klik Kamera na dnie jednego z Warmińsko mazurskiego jeziora :) Dodatkowo kilka nagrań :-) Jak Wam się podoba taki projekt? :) Moim zdaniem fajny pomysł :)
Pomysł jak CZesio pisze dobry a jak byś tak od czasu do czasu podrzucił zanętę obok kamery może dla narzekających było by więcej rybki w obiektywie, na ekranie.
Ja drugi dzien to obserwuje tylko plocie wzdręgi tam plywają jest jeden dosc spory okoń co towarzyszy tym rybą.A co za swistak rzuca ta zanetę? :-) :-) :-) teraz jest dorzucona a leszczy nie ma?ogolnie fajne.
fajna sprawa a jak by tak dać w głębsze miejsce i na podczerwień to by szło się napatrzeć myślę na dużo większe rybska
Podczerwień? -ha pomysł dobry tylko dla nich za drogi widocznie, jak ryby musza karmić caly dzien a i w nocy trzeba by bylo to robić .Na razie mamy nocne mroczki na ekranie.
fajna sprawa a jak by tak dać w głębsze miejsce i na podczerwień to by szło się napatrzeć myślę na dużo większe rybska
Podczerwień? -ha pomysł dobry tylko dla nich za drogi widocznie, jak ryby musza karmić caly dzien a i w nocy trzeba by bylo to robić .Na razie mamy nocne mroczki na ekranie.
Witam
Nazywam się Piotrek i jestem tym świstakiem co zanętę rzuca.
Łatwo jest krytykować innych ale uwierzcie, że wystawienie kamery w jeziorze z transmisją on-line wcale nie jest takie proste. Żeby ciekawe okazy pokazywały się przed kamerą trzeba codziennie nęcić a to niestety kosztuje - co chwila dostaję informacje - wrzuć fasolę, kulki proteinowe, siekane dżdżownice itp. - lista życzeń jest długa;-) codzienne nęcenie kosztuje od kilkunastu do kilkudziesięciu zł dziennie (nęcimy rano i wieczorem) a sponsorzy nie garną się do współpracy. Miesięczny koszt samej transmisji to dobrych kilkaset złotych. Projekt robimy własnymi środkami i z pasji wędkarskiej i mam nadzieję, że dla większości będzie się to podobało.
Jeśli chodzi o transmisję nocą - tu nawet nie chodzi o koszty - bardziej sprawa idzie o zużycie energii - system chodzi na akumulatorach i co kilka dni trzeba je wymieniać a zastosowanie oświetlacza spowoduje, że akumulatory trzeba by wymieniać co 1 lub 2 dni a na to też trzeba mieć czas;-) Ale myślę, że w niedługim czasie uda się to też zrealizować z tym nocnym podglądaniem a nawet z kamerą obrotową z zoomem. Generalnie jest to początek projektu i myślę, że będzie się rozwijał a Wasza pomoc (choćby dobrym słowem) znacznie nam pomoże uatrakcyjnić przekaz. Niestety kamerę praktycznie co drugi dzień trzeba wyjąć do czyszczenia bo szybko zachodzi glonami ( w sumie to codziennie trzeba być na jeziorze żeby to jakoś hulało) Myślę , że takie bezrybie to wcale nie jest bo codziennie pojawiają się przed kamerą duże liny, czasem zajrzy szczupak, okoń i ładna wzdręga.
Zajrzyjcie na FB na "Ryby na żywo" są tam na bieżąco wrzucane ciekawsze nagrania gdzie widać naprawdę ładne sztuki;-)
W miarę rozwoju projektu kamera będzie przenoszona w inne ciekawe miejsca (stanowiska leszczowe, okoniowe górki, itp.), na razie ze względu na ograniczenia techniczno - sprzętowe działamy tak jak działamy;-)
Mam nadzieję, że będziemy mieli Wasze poparcie dla tego projektu.
Pozdrawiam serdecznie!
p.s. jeśli chcecie zobaczyć na żywo ładne liny to oglądajcie wczesnym rankiem lub wieczorem;-)
Nazywam się Piotrek i jestem tym świstakiem co zanętę rzuca.
Łatwo jest krytykować innych ale uwierzcie, że wystawienie kamery w jeziorze z transmisją on-line wcale nie jest takie proste. Żeby ciekawe okazy pokazywały się przed kamerą trzeba codziennie nęcić a to niestety kosztuje - co chwila dostaję informacje - wrzuć fasolę, kulki proteinowe, siekane dżdżownice itp. - lista życzeń jest długa;-) codzienne nęcenie kosztuje od kilkunastu do kilkudziesięciu zł dziennie (nęcimy rano i wieczorem) a sponsorzy nie garną się do współpracy. Miesięczny koszt samej transmisji to dobrych kilkaset złotych. Projekt robimy własnymi środkami i z pasji wędkarskiej i mam nadzieję, że dla większości będzie się to podobało.
Jeśli chodzi o transmisję nocą - tu nawet nie chodzi o koszty - bardziej sprawa idzie o zużycie energii - system chodzi na akumulatorach i co kilka dni trzeba je wymieniać a zastosowanie oświetlacza spowoduje, że akumulatory trzeba by wymieniać co 1 lub 2 dni a na to też trzeba mieć czas;-) Ale myślę, że w niedługim czasie uda się to też zrealizować z tym nocnym podglądaniem a nawet z kamerą obrotową z zoomem. Generalnie jest to początek projektu i myślę, że będzie się rozwijał a Wasza pomoc (choćby dobrym słowem) znacznie nam pomoże uatrakcyjnić przekaz. Niestety kamerę praktycznie co drugi dzień trzeba wyjąć do czyszczenia bo szybko zachodzi glonami ( w sumie to codziennie trzeba być na jeziorze żeby to jakoś hulało) Myślę , że takie bezrybie to wcale nie jest bo codziennie pojawiają się przed kamerą duże liny, czasem zajrzy szczupak, okoń i ładna wzdręga.
Zajrzyjcie na FB na "Ryby na żywo" są tam na bieżąco wrzucane ciekawsze nagrania gdzie widać naprawdę ładne sztuki;-)
W miarę rozwoju projektu kamera będzie przenoszona w inne ciekawe miejsca (stanowiska leszczowe, okoniowe górki, itp.), na razie ze względu na ograniczenia techniczno - sprzętowe działamy tak jak działamy;-)
Mam nadzieję, że będziemy mieli Wasze poparcie dla tego projektu.
Pozdrawiam serdecznie!
p.s. jeśli chcecie zobaczyć na żywo ładne liny to oglądajcie wczesnym rankiem lub wieczorem;-)
Witaj "Świstaku" :) Piotrze robisz świetną robotę, wielki szacun dla Ciebie.
Nie jeden z nas i nie jeden raz zastanawiał się siedząc z zarzuconą wędką : Co TAM się dzieje ? Jest TAM ta ryba już...czy ... ?
Jednym słowem należy się Wam DUUUŻE PIWO :)))
Dzięki Koledzy za pochlebne słowa - jak się słyszy coś takiego to chce się działać;-)
Własna ciekawość powoduje, że będziemy próbować stawiać kamerę w różnych miejscach Dzisiaj na jeziorze znalazłem w fajnym miejscu na skraju górki niedaleko brzegu podwodną konstrukcję bobrów (jeden grasował nawet przy brzegu) - zobaczymy może jak technicznie się da ustawić kamerę w tym miejscu to moglibyśmy poobserwować podwodne roboty gryzoni a przy okazji rybki;-)
Nazywam się Piotrek i jestem tym świstakiem co zanętę rzuca.
Łatwo jest krytykować innych ale uwierzcie, że wystawienie kamery w jeziorze z transmisją on-line wcale nie jest takie proste. Żeby ciekawe okazy pokazywały się przed kamerą trzeba codziennie nęcić a to niestety kosztuje - co chwila dostaję informacje - wrzuć fasolę, kulki proteinowe, siekane dżdżownice itp. - lista życzeń jest długa;-) codzienne nęcenie kosztuje od kilkunastu do kilkudziesięciu zł dziennie (nęcimy rano i wieczorem) a sponsorzy nie garną się do współpracy. Miesięczny koszt samej transmisji to dobrych kilkaset złotych. Projekt robimy własnymi środkami i z pasji wędkarskiej i mam nadzieję, że dla większości będzie się to podobało.
Jeśli chodzi o transmisję nocą - tu nawet nie chodzi o koszty - bardziej sprawa idzie o zużycie energii - system chodzi na akumulatorach i co kilka dni trzeba je wymieniać a zastosowanie oświetlacza spowoduje, że akumulatory trzeba by wymieniać co 1 lub 2 dni a na to też trzeba mieć czas;-) Ale myślę, że w niedługim czasie uda się to też zrealizować z tym nocnym podglądaniem a nawet z kamerą obrotową z zoomem. Generalnie jest to początek projektu i myślę, że będzie się rozwijał a Wasza pomoc (choćby dobrym słowem) znacznie nam pomoże uatrakcyjnić przekaz. Niestety kamerę praktycznie co drugi dzień trzeba wyjąć do czyszczenia bo szybko zachodzi glonami ( w sumie to codziennie trzeba być na jeziorze żeby to jakoś hulało) Myślę , że takie bezrybie to wcale nie jest bo codziennie pojawiają się przed kamerą duże liny, czasem zajrzy szczupak, okoń i ładna wzdręga.
Zajrzyjcie na FB na "Ryby na żywo" są tam na bieżąco wrzucane ciekawsze nagrania gdzie widać naprawdę ładne sztuki;-)
W miarę rozwoju projektu kamera będzie przenoszona w inne ciekawe miejsca (stanowiska leszczowe, okoniowe górki, itp.), na razie ze względu na ograniczenia techniczno - sprzętowe działamy tak jak działamy;-)
Mam nadzieję, że będziemy mieli Wasze poparcie dla tego projektu.
Pozdrawiam serdecznie!
p.s. jeśli chcecie zobaczyć na żywo ładne liny to oglądajcie wczesnym rankiem lub wieczorem;-)
Witaj "Świstaku" :) Piotrze robisz świetną robotę, wielki szacun dla Ciebie.
Nie jeden z nas i nie jeden raz zastanawiał się siedząc z zarzuconą wędką : Co TAM się dzieje ? Jest TAM ta ryba już...czy ... ?
Jednym słowem należy się Wam DUUUŻE PIWO :)))
Witam, noo, noo,noooooo, piękna sprawa :) Jak nic teraz nie złowię, to choć tu popatrzę na podwodną te przyrodę :) Mnie się pomysł bardzo podoba, pozdrowienia dla pomysłodawców :) Jak to Czesio powiada, należy się Wam duże piwo :)
fajna sprawa a jak by tak dać w głębsze miejsce i na podczerwień to by szło się napatrzeć myślę na dużo większe rybska
Podczerwień? -ha pomysł dobry tylko dla nich za drogi widocznie, jak ryby musza karmić caly dzien a i w nocy trzeba by bylo to robić .Na razie mamy nocne mroczki na ekranie.
Witam
Nazywam się Piotrek i jestem tym świstakiem co zanętę rzuca.
Łatwo jest krytykować innych ale uwierzcie, że wystawienie kamery w jeziorze z transmisją on-line wcale nie jest takie proste. Żeby ciekawe okazy pokazywały się przed kamerą trzeba codziennie nęcić a to niestety kosztuje - co chwila dostaję informacje - wrzuć fasolę, kulki proteinowe, siekane dżdżownice itp. - lista życzeń jest długa;-) codzienne nęcenie kosztuje od kilkunastu do kilkudziesięciu zł dziennie (nęcimy rano i wieczorem) a sponsorzy nie garną się do współpracy. Miesięczny koszt samej transmisji to dobrych kilkaset złotych. Projekt robimy własnymi środkami i z pasji wędkarskiej i mam nadzieję, że dla większości będzie się to podobało.
Jeśli chodzi o transmisję nocą - tu nawet nie chodzi o koszty - bardziej sprawa idzie o zużycie energii - system chodzi na akumulatorach i co kilka dni trzeba je wymieniać a zastosowanie oświetlacza spowoduje, że akumulatory trzeba by wymieniać co 1 lub 2 dni a na to też trzeba mieć czas;-) Ale myślę, że w niedługim czasie uda się to też zrealizować z tym nocnym podglądaniem a nawet z kamerą obrotową z zoomem. Generalnie jest to początek projektu i myślę, że będzie się rozwijał a Wasza pomoc (choćby dobrym słowem) znacznie nam pomoże uatrakcyjnić przekaz. Niestety kamerę praktycznie co drugi dzień trzeba wyjąć do czyszczenia bo szybko zachodzi glonami ( w sumie to codziennie trzeba być na jeziorze żeby to jakoś hulało) Myślę , że takie bezrybie to wcale nie jest bo codziennie pojawiają się przed kamerą duże liny, czasem zajrzy szczupak, okoń i ładna wzdręga.
Zajrzyjcie na FB na "Ryby na żywo" są tam na bieżąco wrzucane ciekawsze nagrania gdzie widać naprawdę ładne sztuki;-)
W miarę rozwoju projektu kamera będzie przenoszona w inne ciekawe miejsca (stanowiska leszczowe, okoniowe górki, itp.), na razie ze względu na ograniczenia techniczno - sprzętowe działamy tak jak działamy;-)
Mam nadzieję, że będziemy mieli Wasze poparcie dla tego projektu.
Pozdrawiam serdecznie!
p.s. jeśli chcecie zobaczyć na żywo ładne liny to oglądajcie wczesnym rankiem lub wieczorem;-)
Piotrek gratuluje pomysłu. Nie zwracaj uwagi na malkontentów. Oni zawsze beda mieli cała litanie wymagań. Tak trzymaj. Panowie wędkarze a moze tek zrobic zrzutke na karmę na zasadzie co łaska. Piotrek podaj konto to zobaczymy czy oprócz wymagan wpadnie parę zetów.
Kolego lynx lubisz nakręcać ludzi? zbastuj sobie nie jestem malkontentem ,wyrywasz zdania tylko z mojego postu? Kamery są bardzo drogie i praca systemu też kolega Piotrek ( świstak) o tym pisze.Napisałem gdzieś ze pomysł do kitu?Mam płacić za coś co dla większości to ciekawostka tylko?Owszem mogę zasponsorować konkretne badania a kolega Piotr powinien szukać konkretnych sponsorów producentów zanęt i koszyczków zanętowych, nawet za granicą jak w polsce nie chcą.Napewno na tym dobrze wyjdzie ,sponsor musi być reklamowany mieć korzyść ze sponsoringu podane do publicznej wiadomosci czym bylo nęcone i nazwa firmy.A dla zabawy bo ktoś sobie tak wymyślił nie chcą sponsorować.Jest sporo firm na rynku ale układ musi być przejrzysty między zainteresowanym a ofiarodawcą. Chcesz kogoś lynx sponsorować to sponsoruj,ja wolałbym wydać na młodzież wędkarską z domu dziecka lub inne szlachetniejsze cele.W tym roku kupujemy wędki dla dzieciaków z rodzin biednych gdzie matka po smierci męza wychowuje samotnie 7-oro dzieci.Mój kolega co roku opłaca dzieciakom karty wedkarskie z opłatami w kole gdzie w rodzinie jest 6 -cioro dzieci w tym dwóch chlopców ktorych uczył wedkowania ich zmarly tato.Teraz jest bieda.A na czyjeś przyjemności mozesz lynx płacić jak Ci się podoba wolna wola.
Kolego lynx lubisz nakręcać ludzi? zbastuj sobie nie jestem malkontentem ,wyrywasz zdania tylko z mojego postu? Kamery są bardzo drogie i praca systemu też kolega Piotrek ( świstak) o tym pisze.Napisałem gdzieś ze pomysł do kitu?Mam płacić za coś co dla większości to ciekawostka tylko?Owszem mogę zasponsorować konkretne badania a kolega Piotr powinien szukać konkretnych sponsorów producentów zanęt i koszyczków zanętowych, nawet za granicą jak w polsce nie chcą.Napewno na tym dobrze wyjdzie ,sponsor musi być reklamowany mieć korzyść ze sponsoringu podane do publicznej wiadomosci czym bylo nęcone i nazwa firmy.A dla zabawy bo ktoś sobie tak wymyślił nie chcą sponsorować.Jest sporo firm na rynku ale układ musi być przejrzysty między zainteresowanym a ofiarodawcą. Chcesz kogoś lynx sponsorować to sponsoruj,ja wolałbym wydać na młodzież wędkarską z domu dziecka lub inne szlachetniejsze cele.W tym roku kupujemy wędki dla dzieciaków z rodzin biednych gdzie matka po smierci męza wychowuje samotnie 7-oro dzieci.Mój kolega co roku opłaca dzieciakom karty wedkarskie z opłatami w kole gdzie w rodzinie jest 6 -cioro dzieci w tym dwóch chlopców ktorych uczył wedkowania ich zmarly tato.Teraz jest bieda.A na czyjeś przyjemności mozesz lynx płacić jak Ci się podoba wolna wola.
Panowie nie ma o co się kłócić;-) Na razie nikt nikomu nie każe płacić. Jak ktoś ma ochotę pooglądać ryby - może to robić - ograniczeń nie ma i nikt nikogo nie zmusza do płacenia. Tak jak pisałem wcześniej transmisja kosztuje i pewnie na dłuższą metę żeby się to utrzymało poszukamy sponsora lub jakiegoś reklamodawcę a myślę, że taki się znajdzie. Na razie chcieliśmy zobaczyć czy spodoba się to ludziom - jeśli tak to fajnie.
Darek jak sponsorujesz dzieciaki - szacun, ale przez nasze działania i stronę rybynazywo.pl też będziemy chcieli zrobić coś pożytecznego np. zebrać kasę na zarybianie niektórych jezior w naszym regionie (oczywiście z wpuszczaniem ryb przed kamerą on-line). Na razie udało nam się wywrzeć presję na dzierżawcy i zawiązać z nim porozumienie na mocy którego zobowiązał się do wyłączenia kilku jezior z odłowów sieciowych (z wyjątkiem sielawy) i na razie go dotrzymuje - zobaczymy jak będzie dalej.
Nie chciałbym, żeby strona wywoływała negatywne emocje a raczej jednoczyła wędkarzy.
Jeśli nie możecie wyskoczyć na ryby a chcielibyście na nie popatrzeć to na tej stronie możecie je prawnie podglądać. klik
Kamera na dnie jednego z Warmińsko mazurskiego jeziora :) Dodatkowo kilka nagrań :-)
Jak Wam się podoba taki projekt? :) Moim zdaniem fajny pomysł :)
Oooo...! Kaczy kuper widziałem ! A można tam podnęcić sms-em ? ;)))
Fajna sprawa :) (pomijając wszystkie "ale" )
ale bezrybie
Pomysł jak CZesio pisze dobry a jak byś tak od czasu do czasu podrzucił zanętę obok kamery może dla narzekających było by więcej rybki w obiektywie, na ekranie.
nie wiem w jakim momencie ogladacie ale ja teraz widze tam lawice ryb... fakt faktem jest zanecone .... nizej jest opisane kiedy neca...
Ja drugi dzien to obserwuje tylko plocie wzdręgi tam plywają jest jeden dosc spory okoń co towarzyszy tym rybą.A co za swistak rzuca ta zanetę? :-) :-) :-) teraz jest dorzucona a leszczy nie ma?ogolnie fajne.
Witam :) Jakieś leszczyki czy krąpiki śmigały tam z samego rana koło dziewiątej ;)))
Tak krapik i maly leszczyk Czekam jak patelnie jakies wielkie przyplyną :-) :-) :-) :-)
Ja poczekam aż jakiś sum tą kamerę zeżre. Chciałbym zobaczyć jak to wygląda w żołądku ryby.
Ja poczekam aż jakiś sum tą kamerę zeżre. Chciałbym zobaczyć jak to wygląda w żołądku ryby. Pomyślałem o tym samym heheh
W nocy nie ma podglądu.
No , dzisiaj udało mi się liny "upolować" ...:))))
akurat teraz wieczorowa pora - pare pieknych linów pozuje przed kamerą
A teraz jest mnóstwo drobnicy
fajna sprawa a jak by tak dać w głębsze miejsce i na podczerwień to by szło się napatrzeć myślę na dużo większe rybska
fajna sprawa a jak by tak dać w głębsze miejsce i na podczerwień to by szło się napatrzeć myślę na dużo większe rybska
Podczerwień? -ha pomysł dobry tylko dla nich za drogi widocznie, jak ryby musza karmić caly dzien a i w nocy trzeba by bylo to robić .Na razie mamy nocne mroczki na ekranie.
Jest i pan Okoń
Ja co zaglądam to widzę ryby...Małe ale są :) jak są małe to i są duże, będzie ciągle nęcone to i duże przyjdą :)
fajna sprawa a jak by tak dać w głębsze miejsce i na podczerwień to by szło się napatrzeć myślę na dużo większe rybska
Podczerwień? -ha pomysł dobry tylko dla nich za drogi widocznie, jak ryby musza karmić caly dzien a i w nocy trzeba by bylo to robić .Na razie mamy nocne mroczki na ekranie.
Witam
Nazywam się Piotrek i jestem tym świstakiem co zanętę rzuca.
Łatwo jest krytykować innych ale uwierzcie, że wystawienie kamery w jeziorze z transmisją on-line wcale nie jest takie proste. Żeby ciekawe okazy pokazywały się przed kamerą trzeba codziennie nęcić a to niestety kosztuje - co chwila dostaję informacje - wrzuć fasolę, kulki proteinowe, siekane dżdżownice itp. - lista życzeń jest długa;-) codzienne nęcenie kosztuje od kilkunastu do kilkudziesięciu zł dziennie (nęcimy rano i wieczorem) a sponsorzy nie garną się do współpracy. Miesięczny koszt samej transmisji to dobrych kilkaset złotych. Projekt robimy własnymi środkami i z pasji wędkarskiej i mam nadzieję, że dla większości będzie się to podobało.
Jeśli chodzi o transmisję nocą - tu nawet nie chodzi o koszty - bardziej sprawa idzie o zużycie energii - system chodzi na akumulatorach i co kilka dni trzeba je wymieniać a zastosowanie oświetlacza spowoduje, że akumulatory trzeba by wymieniać co 1 lub 2 dni a na to też trzeba mieć czas;-) Ale myślę, że w niedługim czasie uda się to też zrealizować z tym nocnym podglądaniem a nawet z kamerą obrotową z zoomem. Generalnie jest to początek projektu i myślę, że będzie się rozwijał a Wasza pomoc (choćby dobrym słowem) znacznie nam pomoże uatrakcyjnić przekaz. Niestety kamerę praktycznie co drugi dzień trzeba wyjąć do czyszczenia bo szybko zachodzi glonami ( w sumie to codziennie trzeba być na jeziorze żeby to jakoś hulało) Myślę , że takie bezrybie to wcale nie jest bo codziennie pojawiają się przed kamerą duże liny, czasem zajrzy szczupak, okoń i ładna wzdręga.
Zajrzyjcie na FB na "Ryby na żywo" są tam na bieżąco wrzucane ciekawsze nagrania gdzie widać naprawdę ładne sztuki;-)
W miarę rozwoju projektu kamera będzie przenoszona w inne ciekawe miejsca (stanowiska leszczowe, okoniowe górki, itp.), na razie ze względu na ograniczenia techniczno - sprzętowe działamy tak jak działamy;-)
Mam nadzieję, że będziemy mieli Wasze poparcie dla tego projektu.
Pozdrawiam serdecznie!
p.s. jeśli chcecie zobaczyć na żywo ładne liny to oglądajcie wczesnym rankiem lub wieczorem;-)
@masdars - fajny pomysł, trzymam kciuki i życzę powodzenia:)
ja ze swojej strony chylę czoło fajna sprawa i nie codzienna ,dobrze że jesteście bo naprawdę czasem lepiej popatrzeć niż łowić
Witam
Nazywam się Piotrek i jestem tym świstakiem co zanętę rzuca.
Łatwo jest krytykować innych ale uwierzcie, że wystawienie kamery w jeziorze z transmisją on-line wcale nie jest takie proste. Żeby ciekawe okazy pokazywały się przed kamerą trzeba codziennie nęcić a to niestety kosztuje - co chwila dostaję informacje - wrzuć fasolę, kulki proteinowe, siekane dżdżownice itp. - lista życzeń jest długa;-) codzienne nęcenie kosztuje od kilkunastu do kilkudziesięciu zł dziennie (nęcimy rano i wieczorem) a sponsorzy nie garną się do współpracy. Miesięczny koszt samej transmisji to dobrych kilkaset złotych. Projekt robimy własnymi środkami i z pasji wędkarskiej i mam nadzieję, że dla większości będzie się to podobało.
Jeśli chodzi o transmisję nocą - tu nawet nie chodzi o koszty - bardziej sprawa idzie o zużycie energii - system chodzi na akumulatorach i co kilka dni trzeba je wymieniać a zastosowanie oświetlacza spowoduje, że akumulatory trzeba by wymieniać co 1 lub 2 dni a na to też trzeba mieć czas;-) Ale myślę, że w niedługim czasie uda się to też zrealizować z tym nocnym podglądaniem a nawet z kamerą obrotową z zoomem. Generalnie jest to początek projektu i myślę, że będzie się rozwijał a Wasza pomoc (choćby dobrym słowem) znacznie nam pomoże uatrakcyjnić przekaz. Niestety kamerę praktycznie co drugi dzień trzeba wyjąć do czyszczenia bo szybko zachodzi glonami ( w sumie to codziennie trzeba być na jeziorze żeby to jakoś hulało) Myślę , że takie bezrybie to wcale nie jest bo codziennie pojawiają się przed kamerą duże liny, czasem zajrzy szczupak, okoń i ładna wzdręga.
Zajrzyjcie na FB na "Ryby na żywo" są tam na bieżąco wrzucane ciekawsze nagrania gdzie widać naprawdę ładne sztuki;-)
W miarę rozwoju projektu kamera będzie przenoszona w inne ciekawe miejsca (stanowiska leszczowe, okoniowe górki, itp.), na razie ze względu na ograniczenia techniczno - sprzętowe działamy tak jak działamy;-)
Mam nadzieję, że będziemy mieli Wasze poparcie dla tego projektu.
Pozdrawiam serdecznie!
p.s. jeśli chcecie zobaczyć na żywo ładne liny to oglądajcie wczesnym rankiem lub wieczorem;-)
Witaj "Świstaku" :) Piotrze robisz świetną robotę, wielki szacun dla Ciebie. Nie jeden z nas i nie jeden raz zastanawiał się siedząc z zarzuconą wędką : Co TAM się dzieje ? Jest TAM ta ryba już...czy ... ? Jednym słowem należy się Wam DUUUŻE PIWO :)))
super sprawa
Dzięki Koledzy za pochlebne słowa - jak się słyszy coś takiego to chce się działać;-)
Własna ciekawość powoduje, że będziemy próbować stawiać kamerę w różnych miejscach Dzisiaj na jeziorze znalazłem w fajnym miejscu na skraju górki niedaleko brzegu podwodną konstrukcję bobrów (jeden grasował nawet przy brzegu) - zobaczymy może jak technicznie się da ustawić kamerę w tym miejscu to moglibyśmy poobserwować podwodne roboty gryzoni a przy okazji rybki;-)
Pozdrawiam
Witam
Nazywam się Piotrek i jestem tym świstakiem co zanętę rzuca.
Łatwo jest krytykować innych ale uwierzcie, że wystawienie kamery w jeziorze z transmisją on-line wcale nie jest takie proste. Żeby ciekawe okazy pokazywały się przed kamerą trzeba codziennie nęcić a to niestety kosztuje - co chwila dostaję informacje - wrzuć fasolę, kulki proteinowe, siekane dżdżownice itp. - lista życzeń jest długa;-) codzienne nęcenie kosztuje od kilkunastu do kilkudziesięciu zł dziennie (nęcimy rano i wieczorem) a sponsorzy nie garną się do współpracy. Miesięczny koszt samej transmisji to dobrych kilkaset złotych. Projekt robimy własnymi środkami i z pasji wędkarskiej i mam nadzieję, że dla większości będzie się to podobało.
Jeśli chodzi o transmisję nocą - tu nawet nie chodzi o koszty - bardziej sprawa idzie o zużycie energii - system chodzi na akumulatorach i co kilka dni trzeba je wymieniać a zastosowanie oświetlacza spowoduje, że akumulatory trzeba by wymieniać co 1 lub 2 dni a na to też trzeba mieć czas;-) Ale myślę, że w niedługim czasie uda się to też zrealizować z tym nocnym podglądaniem a nawet z kamerą obrotową z zoomem. Generalnie jest to początek projektu i myślę, że będzie się rozwijał a Wasza pomoc (choćby dobrym słowem) znacznie nam pomoże uatrakcyjnić przekaz. Niestety kamerę praktycznie co drugi dzień trzeba wyjąć do czyszczenia bo szybko zachodzi glonami ( w sumie to codziennie trzeba być na jeziorze żeby to jakoś hulało) Myślę , że takie bezrybie to wcale nie jest bo codziennie pojawiają się przed kamerą duże liny, czasem zajrzy szczupak, okoń i ładna wzdręga.
Zajrzyjcie na FB na "Ryby na żywo" są tam na bieżąco wrzucane ciekawsze nagrania gdzie widać naprawdę ładne sztuki;-)
W miarę rozwoju projektu kamera będzie przenoszona w inne ciekawe miejsca (stanowiska leszczowe, okoniowe górki, itp.), na razie ze względu na ograniczenia techniczno - sprzętowe działamy tak jak działamy;-)
Mam nadzieję, że będziemy mieli Wasze poparcie dla tego projektu.
Pozdrawiam serdecznie!
p.s. jeśli chcecie zobaczyć na żywo ładne liny to oglądajcie wczesnym rankiem lub wieczorem;-)
Witaj "Świstaku" :) Piotrze robisz świetną robotę, wielki szacun dla Ciebie. Nie jeden z nas i nie jeden raz zastanawiał się siedząc z zarzuconą wędką : Co TAM się dzieje ? Jest TAM ta ryba już...czy ... ? Jednym słowem należy się Wam DUUUŻE PIWO :)))
Dzięki za piwo!
Właśnie je konsumuję;-)
Witam, noo, noo,noooooo, piękna sprawa :) Jak nic teraz nie złowię, to choć tu popatrzę na podwodną te przyrodę :) Mnie się pomysł bardzo podoba, pozdrowienia dla pomysłodawców :) Jak to Czesio powiada, należy się Wam duże piwo :)
Tak sobie patrze, jest 23.30 ciemno nic nie widać i jak tu nagle takie cosik w kamere zagląda.Szybkie pstryk i co Wy na to ?
Hahaha ... Ani chybi, Zbynio kokoniaka piłeś ...:P
Hi hi, no i patrząc -,zarazem zagłębiając się w tym wzroku , coś się zmieniło :) Więcej się teraz widzi jak pływa rybka niż się złowiło :) :) :)
fajna sprawa a jak by tak dać w głębsze miejsce i na podczerwień to by szło się napatrzeć myślę na dużo większe rybska
Podczerwień? -ha pomysł dobry tylko dla nich za drogi widocznie, jak ryby musza karmić caly dzien a i w nocy trzeba by bylo to robić .Na razie mamy nocne mroczki na ekranie.
Witam
Nazywam się Piotrek i jestem tym świstakiem co zanętę rzuca.
Łatwo jest krytykować innych ale uwierzcie, że wystawienie kamery w jeziorze z transmisją on-line wcale nie jest takie proste. Żeby ciekawe okazy pokazywały się przed kamerą trzeba codziennie nęcić a to niestety kosztuje - co chwila dostaję informacje - wrzuć fasolę, kulki proteinowe, siekane dżdżownice itp. - lista życzeń jest długa;-) codzienne nęcenie kosztuje od kilkunastu do kilkudziesięciu zł dziennie (nęcimy rano i wieczorem) a sponsorzy nie garną się do współpracy. Miesięczny koszt samej transmisji to dobrych kilkaset złotych. Projekt robimy własnymi środkami i z pasji wędkarskiej i mam nadzieję, że dla większości będzie się to podobało.
Jeśli chodzi o transmisję nocą - tu nawet nie chodzi o koszty - bardziej sprawa idzie o zużycie energii - system chodzi na akumulatorach i co kilka dni trzeba je wymieniać a zastosowanie oświetlacza spowoduje, że akumulatory trzeba by wymieniać co 1 lub 2 dni a na to też trzeba mieć czas;-) Ale myślę, że w niedługim czasie uda się to też zrealizować z tym nocnym podglądaniem a nawet z kamerą obrotową z zoomem. Generalnie jest to początek projektu i myślę, że będzie się rozwijał a Wasza pomoc (choćby dobrym słowem) znacznie nam pomoże uatrakcyjnić przekaz. Niestety kamerę praktycznie co drugi dzień trzeba wyjąć do czyszczenia bo szybko zachodzi glonami ( w sumie to codziennie trzeba być na jeziorze żeby to jakoś hulało) Myślę , że takie bezrybie to wcale nie jest bo codziennie pojawiają się przed kamerą duże liny, czasem zajrzy szczupak, okoń i ładna wzdręga.
Zajrzyjcie na FB na "Ryby na żywo" są tam na bieżąco wrzucane ciekawsze nagrania gdzie widać naprawdę ładne sztuki;-)
W miarę rozwoju projektu kamera będzie przenoszona w inne ciekawe miejsca (stanowiska leszczowe, okoniowe górki, itp.), na razie ze względu na ograniczenia techniczno - sprzętowe działamy tak jak działamy;-)
Mam nadzieję, że będziemy mieli Wasze poparcie dla tego projektu.
Pozdrawiam serdecznie!
p.s. jeśli chcecie zobaczyć na żywo ładne liny to oglądajcie wczesnym rankiem lub wieczorem;-)
Piotrek gratuluje pomysłu. Nie zwracaj uwagi na malkontentów. Oni zawsze beda mieli cała litanie wymagań. Tak trzymaj.
Panowie wędkarze a moze tek zrobic zrzutke na karmę na zasadzie co łaska.
Piotrek podaj konto to zobaczymy czy oprócz wymagan wpadnie parę zetów.
Kolego lynx lubisz nakręcać ludzi? zbastuj sobie nie jestem malkontentem ,wyrywasz zdania tylko z mojego postu? Kamery są bardzo drogie i praca systemu też kolega Piotrek ( świstak) o tym pisze.Napisałem gdzieś ze pomysł do kitu?Mam płacić za coś co dla większości to ciekawostka tylko?Owszem mogę zasponsorować konkretne badania a kolega Piotr powinien szukać konkretnych sponsorów producentów zanęt i koszyczków zanętowych, nawet za granicą jak w polsce nie chcą.Napewno na tym dobrze wyjdzie ,sponsor musi być reklamowany mieć korzyść ze sponsoringu podane do publicznej wiadomosci czym bylo nęcone i nazwa firmy.A dla zabawy bo ktoś sobie tak wymyślił nie chcą sponsorować.Jest sporo firm na rynku ale układ musi być przejrzysty między zainteresowanym a ofiarodawcą. Chcesz kogoś lynx sponsorować to sponsoruj,ja wolałbym wydać na młodzież wędkarską z domu dziecka lub inne szlachetniejsze cele.W tym roku kupujemy wędki dla dzieciaków z rodzin biednych gdzie matka po smierci męza wychowuje samotnie 7-oro dzieci.Mój kolega co roku opłaca dzieciakom karty wedkarskie z opłatami w kole gdzie w rodzinie jest 6 -cioro dzieci w tym dwóch chlopców ktorych uczył wedkowania ich zmarly tato.Teraz jest bieda.A na czyjeś przyjemności mozesz lynx płacić jak Ci się podoba wolna wola.
Kolego lynx lubisz nakręcać ludzi? zbastuj sobie nie jestem malkontentem ,wyrywasz zdania tylko z mojego postu? Kamery są bardzo drogie i praca systemu też kolega Piotrek ( świstak) o tym pisze.Napisałem gdzieś ze pomysł do kitu?Mam płacić za coś co dla większości to ciekawostka tylko?Owszem mogę zasponsorować konkretne badania a kolega Piotr powinien szukać konkretnych sponsorów producentów zanęt i koszyczków zanętowych, nawet za granicą jak w polsce nie chcą.Napewno na tym dobrze wyjdzie ,sponsor musi być reklamowany mieć korzyść ze sponsoringu podane do publicznej wiadomosci czym bylo nęcone i nazwa firmy.A dla zabawy bo ktoś sobie tak wymyślił nie chcą sponsorować.Jest sporo firm na rynku ale układ musi być przejrzysty między zainteresowanym a ofiarodawcą. Chcesz kogoś lynx sponsorować to sponsoruj,ja wolałbym wydać na młodzież wędkarską z domu dziecka lub inne szlachetniejsze cele.W tym roku kupujemy wędki dla dzieciaków z rodzin biednych gdzie matka po smierci męza wychowuje samotnie 7-oro dzieci.Mój kolega co roku opłaca dzieciakom karty wedkarskie z opłatami w kole gdzie w rodzinie jest 6 -cioro dzieci w tym dwóch chlopców ktorych uczył wedkowania ich zmarly tato.Teraz jest bieda.A na czyjeś przyjemności mozesz lynx płacić jak Ci się podoba wolna wola.
Panowie nie ma o co się kłócić;-) Na razie nikt nikomu nie każe płacić. Jak ktoś ma ochotę pooglądać ryby - może to robić - ograniczeń nie ma i nikt nikogo nie zmusza do płacenia. Tak jak pisałem wcześniej transmisja kosztuje i pewnie na dłuższą metę żeby się to utrzymało poszukamy sponsora lub jakiegoś reklamodawcę a myślę, że taki się znajdzie. Na razie chcieliśmy zobaczyć czy spodoba się to ludziom - jeśli tak to fajnie.
Darek jak sponsorujesz dzieciaki - szacun, ale przez nasze działania i stronę rybynazywo.pl też będziemy chcieli zrobić coś pożytecznego np. zebrać kasę na zarybianie niektórych jezior w naszym regionie (oczywiście z wpuszczaniem ryb przed kamerą on-line). Na razie udało nam się wywrzeć presję na dzierżawcy i zawiązać z nim porozumienie na mocy którego zobowiązał się do wyłączenia kilku jezior z odłowów sieciowych (z wyjątkiem sielawy) i na razie go dotrzymuje - zobaczymy jak będzie dalej.
Nie chciałbym, żeby strona wywoływała negatywne emocje a raczej jednoczyła wędkarzy.
Pozdrawiam
Wieczorem, jak zwykle zresztą podejdą większe.Pytanko : na jakiej głębokości i ile od brzegu ta kamerka ? Pozdrawiam :)
Właśnie fajne miśki podeszły...
Cosik rybki nie widać :)
Ten szczupak już od trzech dni tak....,no przecie musi w końcu się ruszyć :))) Teraz już wiem czemu nic nie łowię :)))))