Reklama
  • Huhuha2010-11-23 20:38:19

    Witam Szukam organizacji, która zainteresuje się losem rybek, które zostały uwięzione w rowach i dołkach na terenach powodziowych. Przed powodzią mieszkałam w Sandomierzu przy ulicy Wielowiejskiej przez którą do Trześniówki wpływała Wisła. Wzdłuż ulicy Wielowiejskiej znajdują się rowy. Po opadnięciu wody w rowach uwięzione zostało setki jeśli nie tysiące ryb, jest mnóstwo drobnicy- czyli pewnie w rowach się \"wykluły\". Woda jest już bardzo płytka więc pierwszy lepszy przymrozek wymrozi wszystkie ryby. Na ulicy Wałowej w pewnym momencie woda w rowach opadła na tyle, że ryby wyzdychały- bracia widzieli usiane na srebrno rowy. Rybek było mnóstwo. Takich rowów w Sandomierzu, Trześniu, Furmanach, osiedlach Tarnobrzega i wszystkich okolicznych zalanych miejscowości jest mnóstwo. I pewnie w każdym sytuacja wygląda tak samo, choć osobiście zdaję relację z rowów przy ul. wielowiejskiej. Rybek jest bardzo dużo, możnaby w kaloszach wejść, wyłapać sitkami czy drobnymi siatkami do wiaderek i kawałek dalej wpuścić do rzeki Trześniówka. Większość ludzi ma to gdzieś, inni (jak ja) już tam nie mieszkają, jeszcze inni (jak moja rodzina) nie mogą marnować czasu bo dom nadal jest w rozsypce po zalaniu i trzeba poświęcać się remontom. Jeśli znacie taką organizację, która mogłaby się tym zająć proszę przekażcie tego meila dalej. Czasu jest już bardzo mało a przekrój gatunkowy rybek jest ogromny. Bracia w wolnych chwilach rybki wyławiają i przenoszą do Trześniówki ale tak jak mówię- mogą zająć się tylko jednym rowem i tylko w krótkich chwilach wolnego czasu. Zagrożone jest mnóstwo karpii, szczupaków, karasi i innych... Gdzie jeszcze można w tej sprawie napisać? Pisałam już do kilku organizacji ochrony środowiska w tym do klubu Gaja, ale poza redakcją Wiadomości Wędkarskich nikt nie odpisał. Od WW dostałam informację, żeby właśnie do pzw sandomierz pisać więc piszę...
    Acha... na kom. mam zdjęcia ile tych rybek jest. Jak trzeba to zgram i wstawię do wątku.

  • jogi 2010-11-23 21:20:50

    A władze Okręgu nie zainteresowały się tą sytuacją ? Powinni powiadomić Koła i wspólnie zorganizować akcję ratowania tego maleństwa. Przecież z tego wyrosną duże osobniki które mogą sprawić niejednemu wędkarzowi radość. Ale lepiej wywalić kasę na zarybianie niż ratować narybek. Swoją drogą zdjęcia mógłbyś wkleić. może to sprowokuje do działania.

  • jogi 2010-11-23 21:30:55

    Przepraszam Koleżankę za drobną pomyłkę. Byłem przekonany że pisze to Kolega a okazało się że to pisała DAMA.Jeszcze raz przepraszam za popełnioną gafę. Pozdrawiam. 

  • Huhuha 2010-11-24 13:50:08

    jogi nic nie szkodzi. Domyślam się, że kobiety nie często tu bywają. Dziś wieczorem zgram fotki i wrzucę tutaj. Wczoraj wysłałam meile dalej- dostałam odpowiedź z pzw Kielce, że tym powinno zająć się PZW Tarnobrzeg więc tam już też napisałam. Czekam na odpowiedź.

  • Reklama
  • jogi 2010-11-24 17:40:27

    Idż dziewczyno za ciosem.Fotki też im wyślij,będą mieli dowód.Może kogoś w końcu ruszy sumienie.Życzę Wytrwałości i Powodzenia.

  • Forum wedkuje.pl 2010-11-24 22:11:13

    Potwierdzam rybek na ulicy wielowiejskiej są tysiące sam wyłapywałem karasie, szczupaki, liny karpie, ukleje, płocie, kiełbie, sandacze, piskorze, w ciągu 20minut da się nałapać tyle że w 10litrowym wiaderku jest więcej ryb niż wody... załączam pare fotek z połowu sprzed dwóch tygodni, zdjęć z zakończenia odłowów niestety nie mam gdyż w zamieszaniu telefon mi się utopił:( Warto także przeprowadzić akcję ratowania narybku, na tak zwanej "Gęsiej Wólce" czyli okoliczne łąki na ulicy zaleśnej, tam kiedyś były pastwiska z dołkami które z czasem się zamuliły jednak po powodzi woda w nich na nowo się utrzymuje, w niektórych miejscach jest jej na prawdę sporo i rybek w takich miejscach jest również potężna ilość.

    http://img44.imageshack.us/gal.php?g=zdjcie058os.jpg

    w linku pare fotek

  • Forum wedkuje.pl 2010-11-24 22:15:50

    Potwierdzam, na ulicy Wielowiejskiej w rowach zostało bardzo dużo narybku sam poławiałem szczupaki, karpie, karasie, płocie, kiełbie, piskorze, sandacze, liny, ukleje, leszcze, krąpie i całą mase innych małych rybek których rozmiar nie pozwala na ustalenia gatunku. Jednak nie tylko ulica Wielowiejska może dostarczyć cennego narybku, prócz rowów  pozostały okoliczne dołki chociażby na ulicy Zaleśnej tak zwana "Gęsia Wólka" są to stare pastwiska na których kiedyś były dolki które z czasem się zamuliły jednak powodziowa woda nadal się w nich utrzymuje a w wodzie tej jest masa rybek...

    http://img44.imageshack.us/gal.php?g=zdjcie058os.jpg

    w linku parę fotek

  • Huhuha 2010-11-24 22:25:30

    Hura! Dostałam odpowiedź od Strażnika Straży Rybackiej, do którego dostałam kontakt z PZW Kielce. Dostałam informację, że już rozpoczęto rozmowy i działania w celu ratowania rybek. Jeśli wszystko dobrze pójdzie (czyli np. nie będzie lać tak, że zaleje całe rowy) to w ciągu kilku dni będzie przeprowadzone odławianie narybku i ryb. I tutaj ogromna prośba od Pana Strażnika do wszystkich osób mieszkających na terenach powodziowych. Proszę przyjrzeć się okolicznym rowom, poprosić kolegów, rodzinę, niech przyjrzą się rowom w swojej okolicy i piszcie gdzie jeszcze ryby są uwięzione. To bardzo ważne- dobrze by było, gdyby Ci ludzie mogli za jednym razem uratować jak najwięcej ryb (zwłaszcza, że zima za pasem)...
    Dowiedziałam się też, że takie akcje odławiania odbyły się już w Annopolu.
    Liczę na Waszą współpracę i jak najwięcej wytypowanych miejsc, gdzie rybki są uwięzione. Po tylu wysłanych meilach wreszcie widzę światełko w tunelu i mam nadzieję, ze wszystko dobrze się skończy :)

  • Reklama
  • Huhuha 2010-11-24 22:32:27

    No i jeszcze obiecane zdjęcia z odławiania ryb z rowu:
    http://picasaweb.google.com/qnaanna/Ryby?authkey=Gv1sRgCOjGo_HD_ZjNrAE#
    I jeszcze raz wkleję link, który podawał szamot, żeby były w jednym poście:
    http://img44.imageshack.us/gal.php?g=zdjcie058os.jpg

  • abraham 2010-11-25 08:14:30

    Witam koleżankę, wczoraj wpadłem na twój post.
    Moja droga, otóż moja siostra również zamieszkuje na wyżej wymienionej ulicy, ma dwóch małych brzdąców, którzy nie mając nic do roboty przy remoncie domu odławiają sobie te rybki z rowu, za pomoca zwykłych sitek. (Rybki trafiaja do akwarium.)
    Jak tylko zostałem o tym poinformowany od razu zawiadomiłem Sandomierskie koło wędkarskie, do tej pory brak reakcji i odzewu. Żywię jednak nadzieję, że kobieca siła presfazji pomoże. Powodzenia.

  • Huhuha 2010-11-25 09:01:37

    "Witam koleżankę, wczoraj wpadłem na twój post.
    Moja droga, otóż moja siostra również zamieszkuje na wyżej wymienionej ulicy, ma dwóch małych brzdąców, którzy nie mając nic do roboty przy remoncie domu odławiają sobie te rybki z rowu, za pomoca zwykłych sitek. (Rybki trafiaja do akwarium.)
    Jak tylko zostałem o tym poinformowany od razu zawiadomiłem Sandomierskie koło wędkarskie, do tej pory brak reakcji i odzewu. Żywię jednak nadzieję, że kobieca siła presfazji pomoże. Powodzenia."

    No ja też mam nadzieję, że akcja się odbędzie i odłowią jak najwięcej.
    A jeśli chodzi o Twoją siostrę i dwóch brzdąców to chyba dobrze się znamy ;)
    Jeden z tych brzdąców jest naszym wspólnym (moim i Twoim) chrześniakiem :D

  • Huhuha 2010-11-25 09:04:22

    Witam koleżankę, wczoraj wpadłem na twój post.
    Moja droga, otóż moja siostra również zamieszkuje na wyżej wymienionej ulicy, ma dwóch małych brzdąców, którzy nie mając nic do roboty przy remoncie domu odławiają sobie te rybki z rowu, za pomoca zwykłych sitek. (Rybki trafiaja do akwarium.)
    Jak tylko zostałem o tym poinformowany od razu zawiadomiłem Sandomierskie koło wędkarskie, do tej pory brak reakcji i odzewu. Żywię jednak nadzieję, że kobieca siła presfazji pomoże. Powodzenia.

    No ja też mam nadzieję, że akcja się odbędzie i odłowią jak najwięcej.
    A jeśli chodzi o Twoją siostrę i dwóch brzdąców to chyba dobrze się znamy ;)
    Jeden z tych brzdąców jest naszym wspólnym (moim i Twoim) chrześniakiem :D

  • Reklama
  • drozdo 2010-11-25 17:57:06

    Witam wszystkich.

    Dzisiaj sprawa została omówiona z zarządem Koła PZW nr 1 w Sandomierzu i będzie podejmowana akcja odławiania narybku, ryb z rowów melioracyjnych. Sprawa zostanie jutro przekazana na okręgu co by się zajęli swoim terenem również.

    Będę informował na forum kiedy takie akcje będziemy prowadzić , wszystkich chętnych zapraszamy do pomocy.

  • drozdo 2010-11-26 16:52:59

    Jutro tj 27.11.10 miedzy godz 10a 11 rano bedzie organizowana akcja odławiania w/w narybku z rowów kolo ulicy wielowiejskiej. Wszystkich chetnych do pomocy zapraszamy.

  • Huhuha 2010-11-26 20:11:22

    Echa jak szkoda, że ja wcześniej do Pana Panie Rafale meila nie dostałam... Teraz pewnie ciężko będzie bo zamarzła woda. No mam nadzieję, ze ryby przeżyją do jutra. Lepiej późno niż wcale. Powodzenia!!!

  • drozdo 2010-11-27 14:36:34

    Lód grubości 2 cm niestety nie pozwolił dzisiaj nic zrobić miejmy nadzieje ze dzięki podniesionej wodzie narybek przeżyje i ze zima jeszcze nie przyszła na dobre i ten lód zejdzie.

  • babirus1978 2010-11-30 21:18:05

    Witam.Mieszkam puł kilometra od ciebie Kolego.Widziałem całe rowy tej drobnicy.Jadąc od mostu w Trześniu do Wielowsi morzesz do tej pory złapać w ręce kilowego karpia lub karasia.Nasze władze mają to w dupie gdyz nie jest to woda PZW tylko strefa znajdująca sie poza wałem.Ja tą drobnice wpuszczam do cegielni znajdującej się kilometr od Ul Wielowiejskiej.Wiesz chyba gdzie.

  • Reklama
  • Huhuha 2010-12-06 10:38:18

    Witam.Mieszkam puł kilometra od ciebie Kolego.Widziałem całe rowy tej drobnicy.Jadąc od mostu w Trześniu do Wielowsi morzesz do tej pory złapać w ręce kilowego karpia lub karasia.Nasze władze mają to w dupie gdyz nie jest to woda PZW tylko strefa znajdująca sie poza wałem.Ja tą drobnice wpuszczam do cegielni znajdującej się kilometr od Ul Wielowiejskiej.Wiesz chyba gdzie.
    Koleżanko nie kolego ;) No kurczę wkurza mnie to, że jak głupia opisałam się do tylu miejsc i trwało to tyle czasu, ze w końcu jest za późno bo pewnie wszystko wymarzło. Wszyscy widzieli, wszyscy wiedzieli, niektórzy zgłaszali a nikt z pzw z tym nic nie zrobił. No wiem gdzie cegielnie są, moi bracia do Trześniówki wpuszczali bo bliżej. No i właśnie, ludzie którzy sami mieli kupę roboty z doprowadzeniem domów po powodzi sami musieli o rybki zadbać bo nie miał kto... ech.

  • babirus1978 2010-12-08 18:45:03

    Przepraszam Kolerzanko za przerobienie Cię na kolege.Lecz to wszystko jest ""Niewarzne"".

  • Huhuha 2011-01-19 13:22:57

    Ogłaszam wszem i wobec, że ryby wciąż żyją!!! Przynajmniej te w rowie obok rodziców- bracia mi wczoraj donieśli, że te twarde stworzenia przetrwały mrozy i wciąż czekają na odłowienie. PZW- do dzieła! Może tym razem zdążycie przed kolejną falą mrozów.



Reklama
Reklama