Witam! Wróciłem z 3 dniowej wycieczki wędkarskiej z Oćwieki ( kujawsko-pomorskie). Łowiłem z pomostu, spędzałem nad wodą 5-6 godzin. Połów dzienny wynosił około 3 kg, ale nie wiem czy to kłusownicy czy rybacy ( dwóch gostków na małej łódeczce) wyciągnęli na sieci kilka tołpyg 15-20 kg. Krew człowieka zalewa wiedząc , że wszystkie piękne ryby są odławiane sieciami a nawet prądem. Jak tak można?
A napisalem tak dlatego,że jak napisaleś:" ale nie wiem czy to kłusownicy czy rybacy ( dwóch gostków na małej łódeczce) wyciągnęli na sieci kilka tołpyg 15-20 kg.",nie sprawdziłeś tego np dzwoniąc na Policje bądz PSR.Nie mówie,ze jestes czemukolwiek winny,ale wiekszosc nas wedkarzy obojetnie na takie rzeczy patrzy i nie reaguje,więc jeżeli to byli kłusole to bedą to robic.Mają pozwolenie.
A napisalem tak dlatego,że jak napisaleś:" ale nie wiem czy to kłusownicy czy rybacy ( dwóch gostków na małej łódeczce) wyciągnęli na sieci kilka tołpyg 15-20 kg.",nie sprawdziłeś tego np dzwoniąc na Policje bądz PSR.Nie mówie,ze jestes czemukolwiek winny,ale wiekszosc nas wedkarzy obojetnie na takie rzeczy patrzy i nie reaguje,więc jeżeli to byli kłusole to bedą to robic.Mają pozwolenie.
Dokładnie tak jest. Komórka nie gryzie, a numer 112 i 997 zna każde dziecko w tym kraju.
Masz słuszną racje Michale , rybacy mają oznakowane łodzie z dużą literą " R " na końcu numeru , dla wędkarzy jest to litera " A " , jak amatorski połów ryb -- więc na pewno byli to kłusownicy . Według mnie dużo wędkarzy potrafi tylko narzekać , ale boja się interweniować , jak My nie zadbamy sami o nasze akweny , to wkrótce będzie sama drobnica ............... Każdy wędkarz powinien mieć wklepane w komórkę telefony do PSR , SSR , Straży Leśnej , Policji na terenie gminy ( bo na 112 lub 997 -- zanim go połącza , to kłusole znikną )
Ale u nas jeszcze panuje przekonanie , że kapować , to jest ble , ble ---więc stad te narzekania , a wystarczy zastrzec swój numer telefonu i powiedzieć --- dzwoni Jan Kowalski ---------- i już wędkarz nie musi być świadkiem , jeżeli nie chce ---przecież to takie proste , tylko trzeba trochę ruszyć głową .
Logiczne że tam po przypuszczająco 30sekundach mają namiar tego numeru jesli nadal rozmawiasz i nie wyłączysz telefonu. Zawsze możesz zadzwonić anonimowo..
Słuszna racja Sebastianie ....... morawski1555 ........ , widać po niektórych wpisach , że wędkarze boja się interweniować ---------- Jeżeli zadzwonisz anonimowo , to nie masz obaw , że się ujawni Twoje nazwisko ---------- Co innego jeżeli też zadzwonisz anonimowo też z numeru zastrzeżonego i będziesz się nabijał z Policji lub im ubliżał , to mają specjalne programy ( zresztą bardzo drogie ) , które namierzą każdego dowcipnisia
Jest jeszcze inna możliwość poinformowania służb --- mianowicie poprzez telefony , które są na ulicach , w urzędach---------- dla chcącego nic trudnego
jak dzwonisz na policje z zastrzeżonego to nie widzą twego numeru?Kiedyś jak se jajca z zastrzeżonego z nich robiłem to mnie namierzyli
Gratuluje wtopy ;) Policja w uzasadnionych przypadkach ma prawo wystąpić do operatora sieci, o namierzenie połączenia i nie jest to tak skomplikowane. Robienie sobie jaj dzwoniąc pod nr pogotowia policji jest o tyle niebezpieczne , że może uniemożliwić połączenie komuś potrzebującemu.
Witam! Wróciłem z 3 dniowej wycieczki wędkarskiej z Oćwieki ( kujawsko-pomorskie). Łowiłem z pomostu, spędzałem nad wodą 5-6 godzin. Połów dzienny wynosił około 3 kg, ale nie wiem czy to kłusownicy czy rybacy ( dwóch gostków na małej łódeczce) wyciągnęli na sieci kilka tołpyg 15-20 kg. Krew człowieka zalewa wiedząc , że wszystkie piękne ryby są odławiane sieciami a nawet prądem. Jak tak można?
Ciche przyzwolenie spoleczeństwa
A napisalem tak dlatego,że jak napisaleś:" ale nie wiem czy to kłusownicy czy rybacy ( dwóch gostków na małej łódeczce) wyciągnęli na sieci kilka tołpyg 15-20 kg.",nie sprawdziłeś tego np dzwoniąc na Policje bądz PSR.Nie mówie,ze jestes czemukolwiek winny,ale wiekszosc nas wedkarzy obojetnie na takie rzeczy patrzy i nie reaguje,więc jeżeli to byli kłusole to bedą to robic.Mają pozwolenie.
A napisalem tak dlatego,że jak napisaleś:" ale nie wiem czy to kłusownicy czy rybacy ( dwóch gostków na małej łódeczce) wyciągnęli na sieci kilka tołpyg 15-20 kg.",nie sprawdziłeś tego np dzwoniąc na Policje bądz PSR.Nie mówie,ze jestes czemukolwiek winny,ale wiekszosc nas wedkarzy obojetnie na takie rzeczy patrzy i nie reaguje,więc jeżeli to byli kłusole to bedą to robic.Mają pozwolenie.
Dokładnie tak jest. Komórka nie gryzie, a numer 112 i 997 zna każde dziecko w tym kraju.
Masz słuszną racje Michale , rybacy mają oznakowane łodzie z dużą literą " R " na końcu numeru , dla wędkarzy jest to litera " A " , jak amatorski połów ryb -- więc na pewno byli to kłusownicy . Według mnie dużo wędkarzy potrafi tylko narzekać , ale boja się interweniować , jak My nie zadbamy sami o nasze akweny , to wkrótce będzie sama drobnica ............... Każdy wędkarz powinien mieć wklepane w komórkę telefony do PSR , SSR , Straży Leśnej , Policji na terenie gminy ( bo na 112 lub 997 -- zanim go połącza , to kłusole znikną )
Ale u nas jeszcze panuje przekonanie , że kapować , to jest ble , ble ---więc stad te narzekania , a wystarczy zastrzec swój numer telefonu i powiedzieć --- dzwoni Jan Kowalski ---------- i już wędkarz nie musi być świadkiem , jeżeli nie chce ---przecież to takie proste , tylko trzeba trochę ruszyć głową .
jak dzwonisz na policje z zastrzeżonego to nie widzą twego numeru?Kiedyś jak se jajca z zastrzeżonego z nich robiłem to mnie namierzyli
jak dzwonisz na policje z zastrzeżonego to nie widzą twego numeru?Kiedyś jak se jajca z zastrzeżonego z nich robiłem to mnie namierzyli
Czyli jednak widzą ?
Logiczne że tam po przypuszczająco 30sekundach mają namiar tego numeru jesli nadal rozmawiasz i nie wyłączysz telefonu. Zawsze możesz zadzwonić anonimowo..
Słuszna racja Sebastianie ....... morawski1555 ........ , widać po niektórych wpisach , że wędkarze boja się interweniować ---------- Jeżeli zadzwonisz anonimowo , to nie masz obaw , że się ujawni Twoje nazwisko ---------- Co innego jeżeli też zadzwonisz anonimowo też z numeru zastrzeżonego i będziesz się nabijał z Policji lub im ubliżał , to mają specjalne programy ( zresztą bardzo drogie ) , które namierzą każdego dowcipnisia
Jest jeszcze inna możliwość poinformowania służb --- mianowicie poprzez telefony , które są na ulicach , w urzędach---------- dla chcącego nic trudnego
jak dzwonisz na policje z zastrzeżonego to nie widzą twego numeru?Kiedyś jak se jajca z zastrzeżonego z nich robiłem to mnie namierzyli
Gratuluje wtopy ;)
Policja w uzasadnionych przypadkach ma prawo wystąpić do operatora sieci, o namierzenie połączenia i nie jest to tak skomplikowane. Robienie sobie jaj dzwoniąc pod nr pogotowia policji jest o tyle niebezpieczne , że może uniemożliwić połączenie komuś potrzebującemu.