Hahahahahahaahahahaahahahaha............. Nieraz jak czytam te pytania, to się zastanawiam czy musicie jarać te świństwa jak piszecie na forum ahahahahhahaahahahaaha.........A skąd Ty wiesz, że z koszyka Ci ryby wyjadają zanętę? Chwaliły się? Sms-a Ci wysłały z podziękowaniami za koryto? Długo już wędkujesz?
Niestety brak zanęty w koszyczku po wyciągnięciu go z wody to nie ryby tylko wypłukanie przez wodę , po zarzuceniu zestawu koszyczek uderza o wodę i od tego momentu zaczyna się stopniowe wypłukiwanie zanęty , reszta wypłukana została juz na dnie podczas podciągania zestawu.
Hahahahahahaahahahaahahahaha............. Nieraz jak czytam te pytania, to się zastanawiam czy musicie jarać te świństwa jak piszecie na forum ahahahahhahaahahahaaha.........A skąd Ty wiesz, że z koszyka Ci ryby wyjadają zanętę? Chwaliły się? Sms-a Ci wysłały z podziękowaniami za koryto? Długo już wędkujesz? MASTIFF ZAMIAST SIĘ NABIJAĆ Z KOLEGI WĘDKARZA KTÓRY ZAPEWNE OD NIE DAWNA WĘDKUJE TO WYTŁUMACZ MU O CO CHODZI Z TYM KOSZYCZKIEM I ZANĘTĄ W NIM UMIESZCZONĄ TAK BĘDZIE PROŚCIEJ A JAK NIE TO NAPISZ MU JAKIŚ LINK NA TEN TEMAT , KAŻDY Z NAS KIEDYŚ ZACZYNAŁ I NA PEWNO NIE BYŁ OD RAZU PROFESOREM . POZDRAWIAM.
MASTIFF ZAMIAST SIĘ NABIJAĆ Z KOLEGI WĘDKARZA KTÓRY ZAPEWNE OD NIE DAWNA WĘDKUJE TO WYTŁUMACZ MU O CO CHODZI Z TYM KOSZYCZKIEM I ZANĘTĄ W NIM UMIESZCZONĄ TAK BĘDZIE PROŚCIEJ A JAK NIE TO NAPISZ MU JAKIŚ LINK NA TEN TEMAT , KAŻDY Z NAS KIEDYŚ ZACZYNAŁ I NA PEWNO NIE BYŁ OD RAZU PROFESOREM . POZDRAWIAM.
SLOWAK, nie nabijałbym się na pewno, ani ja, ani inni, gdyby chłopak zadał sobie odrobinę trudu z poszukaniem wiadomości na ten temat nawet na naszym forum i zapytał z głową, a nie wyjeżdżał z tak śmiesznymi pytaniami, które odbiegają nawet od zdrowej logiki. Piszą tu nawet 10-cio latkowie, którzy potrafią wcześniej poszukać wiadomości i wg. nich zadać logicznie skonstruowane pytanie. Jeszcze trochę, a będziemy tu mieli pytania od młodych "leniuchów" w stylu -Czy zamiast żyłki może być sznurek..., albo -Czy uklejki można łowić feedrem na woblery ze spławikiem... Już na którymś z tematów jeden z młodych adeptów wędkarstwa odpowiedział innemu, że węgorza łowimy na główki jigowe... Nie możemy obojętnie obchodzić takich pytań i odpowiedzi, bo nasze forum zejdzie na psy i będziemy zmuszeni spokojnie odpowiadać na pytania typu: -Jak miał na imię Adam Mickiewicz... Muszą ci chłopcy zacząć myśleć samodzielnie choć troszkę, a nie zmuszać wszystkich do zastanawiania się, czy ktoś stroi sobie ze wszystkich żarty, czy pyta poważnie. @Młody97 napisał w profilu, że jest młodym wędkarzem, że JEST, a nie ma zamiar zacząć wędkować. Gdyby zaczął wątek od słów - Chcę nauczyć się wędkować na grunt, spróbowałem i dlaczego koszyk zanętowy mam pusty..? A on stwierdził, że ryby mu wyjadają zanętę, "a haczyk maja gdzieś" :))). Gdzie sens, gdzie logika. I nie trzeba być wędkarzem, żeby się domyślić, że woda wypłukuje rozmakającą, suchą papkę z koszyczka. Pomagajmy młodym, oczywiście, bez wątpienia i chętnie, ale nie możemy tolerować braku logiki i bezsensownych pytań, bo zginiemy w konsekwencji absurdów, które zdominują nam każdy pokój na forum.P.S. I nie zauważyłem, abyś Ty mu odpowiedział na temat, czy podał link. Może też uważasz to za głupie pytanie, albo jego drwinę z innych?
mam 14 lat łowię od zeszłego roku zarejestrowałem się na tym portalu aby uzyskac porady od doświadczonych wędkarzy a co do mojego pytania kiedy jestem nad wodą wygląda to miniej więcej tak zażucam zestaw gruntowy i widzę delikatne drygnięcia żyłki dryga tak przez jakieś 30 minut aż w końcu nie wytrzymuje wyciągam zestaw z wody i odkrywam że kukurydza na haczyku jest w nienaruszonym stanie a koszyk jest do polowy pusty dodam jeszcze że na tym lowisku przeważa drobnica
Do łowienia na grunt , trzeba się być odpowiednio wyekwipowanym . Najpierw montujesz sobie sensowny zestaw ( w zależności od warunków łowiska , charakteru dna , ryb na jakie się nastawiasz - to już musisz wypracować sam ) , potem przygotowujesz zanętę ( dość dużo jak na jedno łowienie ) . Rzucasz tak długo - aż zanęcisz . Kiedy wiesz już na jakim dystansie będziesz łowił ( zanęcone miejsce ) , donęcasz jeszcze procą czy łyżką ( do łyżki muszą być silnie sklejone kule ) i zakładasz dość dobrze maleńki żyłkowy stoper tuż za szczytówką , na żyłce biegnącej do wody - tak aby zawsze mieć zestaw mniej więcej w tym samym punkcie. Po zarzuceniu - należy odczekac chwilę i dopiero podciągnąć zestaw - dzięki czemu przypon rozprostowuje się łagodnie na dnie , nie plącząc się .
Do łowienia na grunt , trzeba być odpowiednio wyekwipowanym .
Najpierw montujesz sobie sensowny zestaw ( w zależności od warunków
łowiska , charakteru
dna , ryb na jakie się nastawiasz - to już musisz wypracować sam ) ,
potem przygotowujesz zanętę ( dość dużo jak na jedno łowienie ) .
Rzucasz tak długo - aż zanęcisz . Kiedy wiesz już na jakim dystansie
będziesz łowił ( zanęcone miejsce ) , donęcasz jeszcze procą czy łyżką
( do łyżki muszą być silnie
sklejone kule ) i zakładasz dość dobrze maleńki żyłkowy stoper tuż za
szczytówką , na żyłce biegnącej do wody - tak aby zawsze mieć zestaw
mniej więcej w tym samym punkcie. Po zarzuceniu - należy odczekać chwilę
i dopiero podciągnąć zestaw - dzięki czemu przypon rozprostowuje się
łagodnie na dnie , nie plącząc się .
Do łowienia na grunt , trzeba być odpowiednio wyekwipowanym .
Najpierw montujesz sobie sensowny zestaw ( w zależności od warunków
łowiska , charakteru
dna , ryb na jakie się nastawiasz - to już musisz wypracować sam ) ,
potem przygotowujesz zanętę ( dość dużo jak na jedno łowienie ) .
Rzucasz tak długo - aż zanęcisz . Kiedy wiesz już na jakim dystansie
będziesz łowił ( zanęcone miejsce ) , donęcasz jeszcze procą czy łyżką
( do łyżki muszą być silnie
sklejone kule ) i zakładasz dość dobrze widoczny , maleńki żyłkowy stoper tuż za
szczytówką , na żyłce biegnącej do wody - tak aby zawsze mieć zestaw
mniej więcej w tym samym punkcie ( będziesz wiedział do jakiego miejsca podciągnąć). Po zarzuceniu - należy odczekać chwilę
i dopiero podciągnąć zestaw - dzięki czemu przypon rozprostowuje się
łagodnie na dnie , nie plącząc się.
Ostatnio zacząłem łowić na grunt jednak ryby zamiast chwytać haczyk po trochu wyjadają mi zanętę z koszyczka pomocy co mam robić
Słuchaj zanęta sama wypada z koszyka i rybki też ją z niego wyjadają, sam się z tym spotkałem tylko wygląda to tak że jak zanęta jest zbyt bardzo klejąca to rybki pukają w koszyk, po sygnalizatorzy wygląda to jak delikatne branie ale to pukanie w koszyk, małe płotki tak często robią. Proponuje pokombinować z zanęta mianowicie inaczej rozrabiaj ja i na hak zakładaj różne przynęty a na pewno się wstrzelisz.
Co do tych ruchów żyłki to jeżeli to nie pukanie to może uciąg wody? nie wiem gdzie łapiesz ale może używasz koszyka bez obciążenia a jest uciąg i przesuwa ci ten koszyk. Jeżeli tak jest to musisz zaopatrzyć się w koszyki z obciążeniem i dostosować wagę do uciągu.
mam 14 lat łowię od zeszłego roku zarejestrowałem się na tym portalu aby uzyskac porady od doświadczonych wędkarzy a co do mojego pytania kiedy jestem nad wodą wygląda to miniej więcej tak zażucam zestaw gruntowy i widzę delikatne drygnięcia żyłki dryga tak przez jakieś 30 minut aż w końcu nie wytrzymuje wyciągam zestaw z wody i odkrywam że kukurydza na haczyku jest w nienaruszonym stanie a koszyk jest do polowy pusty dodam jeszcze że na tym lowisku przeważa drobnica
Hhehehe , faktycznie pytanie jest wyjątkowo śmieszne :)
Kolego @Młody97 koszyk po wykręceniu z wody ma być obligatoryjnie pusty , jeżeli jest inaczej to spaprałeś zanętę . Dodam jeszcze , że ""ta"" zanęta po to jest w koszyku aby ryby ja wyjadały - w ten sposób właśnie nęcimy koszykiem a koszyk służy tylko i wyłącznie do transportowania zanęty na twoje łowisko-miejsce położenia zestawu .
Feeder to tak jak Kolega @withanight88 napisał , dodam jeszcze i pewnie to już wszystko wyjaśni – ""feeder"" z angielskiego to podajnik , dozownik , karmiciel , podkarmiaczka a
a ""feed"" znaczy karmić . Ta metoda jest stara jak świat i można naprawdę dzięki niej złowić wiele ryb .
mam 14 lat łowię od zeszłego roku zarejestrowałem się na tym portalu aby uzyskac porady od doświadczonych wędkarzy a co do mojego pytania kiedy jestem nad wodą wygląda to miniej więcej tak zażucam zestaw gruntowy i widzę delikatne drygnięcia żyłki dryga tak przez jakieś 30 minut aż w końcu nie wytrzymuje wyciągam zestaw z wody i odkrywam że kukurydza na haczyku jest w nienaruszonym stanie a koszyk jest do polowy pusty dodam jeszcze że na tym lowisku przeważa drobnica
Hhehehe , faktycznie pytanie jest wyjątkowo śmieszne :)
Kolego @Młody97 koszyk po wykręceniu z wody ma być obligatoryjnie pusty , jeżeli jest inaczej to spaprałeś zanętę . Dodam jeszcze , że ""ta"" zanęta po to jest w koszyku aby ryby ja wyjadały - w ten sposób właśnie nęcimy koszykiem a koszyk służy tylko i wyłącznie do transportowania zanęty na twoje łowisko-miejsce położenia zestawu .
Feeder to tak jak Kolega @withanight88 napisał , dodam jeszcze i pewnie to już wszystko wyjaśni – ""feeder"" z angielskiego to podajnik , dozownik , karmiciel , podkarmiaczka a
a ""feed"" znaczy karmić . Ta metoda jest stara jak świat i można naprawdę dzięki niej złowić wiele ryb .
Oczywiście zapomniałem dodać , że jeszcze dociąża nam zestaw :)
Ostatnio zacząłem łowić na grunt jednak ryby zamiast chwytać haczyk po trochu wyjadają mi zanętę z koszyczka pomocy co mam robić
Ostatnio zacząłem łowić na grunt jednak ryby zamiast chwytać haczyk po trochu wyjadają mi zanętę z koszyczka pomocy co mam robić
A jakim sposobem stwierdziłeś że ryby Ci wyjadaja zanęte z koszyczka ?
a czy kolega zaklada cos na haczyk?
Hahahahahahaahahahaahahahaha............. Nieraz jak czytam te pytania, to się zastanawiam czy musicie jarać te świństwa jak piszecie na forum ahahahahhahaahahahaaha.........A skąd Ty wiesz, że z koszyka Ci ryby wyjadają zanętę? Chwaliły się? Sms-a Ci wysłały z podziękowaniami za koryto? Długo już wędkujesz?
Przecież ta zanęta sama wypada z koszyczka jak leży na dnie :D Co, Ty chciałeś cały dzień łowić na jedną porcję zanęty? Trzeba dokładać :)
hahaha, ale jaja, fajne pytanko :)
Niestety brak zanęty w koszyczku po wyciągnięciu go z wody to nie ryby tylko wypłukanie przez wodę , po zarzuceniu zestawu koszyczek uderza o wodę i od tego momentu zaczyna się stopniowe wypłukiwanie zanęty , reszta wypłukana została juz na dnie podczas podciągania zestawu.
Witaj najlepiej załóż na haczyk kukurydze
jaki kolega ma haczyk ?
Hahahahahahaahahahaahahahaha............. Nieraz jak czytam te pytania, to się zastanawiam czy musicie jarać te świństwa jak piszecie na forum ahahahahhahaahahahaaha.........A skąd Ty wiesz, że z koszyka Ci ryby wyjadają zanętę? Chwaliły się? Sms-a Ci wysłały z podziękowaniami za koryto? Długo już wędkujesz?
MASTIFF ZAMIAST SIĘ NABIJAĆ Z KOLEGI WĘDKARZA KTÓRY ZAPEWNE OD NIE DAWNA WĘDKUJE TO WYTŁUMACZ MU O CO CHODZI Z TYM KOSZYCZKIEM I ZANĘTĄ W NIM UMIESZCZONĄ TAK BĘDZIE PROŚCIEJ A JAK NIE TO NAPISZ MU JAKIŚ LINK NA TEN TEMAT , KAŻDY Z NAS KIEDYŚ ZACZYNAŁ I NA PEWNO NIE BYŁ OD RAZU PROFESOREM . POZDRAWIAM.
MASTIFF ZAMIAST SIĘ NABIJAĆ Z KOLEGI WĘDKARZA KTÓRY ZAPEWNE OD NIE DAWNA WĘDKUJE TO WYTŁUMACZ MU O CO CHODZI Z TYM KOSZYCZKIEM I ZANĘTĄ W NIM UMIESZCZONĄ TAK BĘDZIE PROŚCIEJ A JAK NIE TO NAPISZ MU JAKIŚ LINK NA TEN TEMAT , KAŻDY Z NAS KIEDYŚ ZACZYNAŁ I NA PEWNO NIE BYŁ OD RAZU PROFESOREM . POZDRAWIAM.
SLOWAK, nie nabijałbym się na pewno, ani ja, ani inni, gdyby chłopak zadał sobie odrobinę trudu z poszukaniem wiadomości na ten temat nawet na naszym forum i zapytał z głową, a nie wyjeżdżał z tak śmiesznymi pytaniami, które odbiegają nawet od zdrowej logiki. Piszą tu nawet 10-cio latkowie, którzy potrafią wcześniej poszukać wiadomości i wg. nich zadać logicznie skonstruowane pytanie. Jeszcze trochę, a będziemy tu mieli pytania od młodych "leniuchów" w stylu -Czy zamiast żyłki może być sznurek..., albo -Czy uklejki można łowić feedrem na woblery ze spławikiem... Już na którymś z tematów jeden z młodych adeptów wędkarstwa odpowiedział innemu, że węgorza łowimy na główki jigowe... Nie możemy obojętnie obchodzić takich pytań i odpowiedzi, bo nasze forum zejdzie na psy i będziemy zmuszeni spokojnie odpowiadać na pytania typu: -Jak miał na imię Adam Mickiewicz... Muszą ci chłopcy zacząć myśleć samodzielnie choć troszkę, a nie zmuszać wszystkich do zastanawiania się, czy ktoś stroi sobie ze wszystkich żarty, czy pyta poważnie. @Młody97 napisał w profilu, że jest młodym wędkarzem, że JEST, a nie ma zamiar zacząć wędkować. Gdyby zaczął wątek od słów - Chcę nauczyć się wędkować na grunt, spróbowałem i dlaczego koszyk zanętowy mam pusty..? A on stwierdził, że ryby mu wyjadają zanętę, "a haczyk maja gdzieś" :))). Gdzie sens, gdzie logika. I nie trzeba być wędkarzem, żeby się domyślić, że woda wypłukuje rozmakającą, suchą papkę z koszyczka. Pomagajmy młodym, oczywiście, bez wątpienia i chętnie, ale nie możemy tolerować braku logiki i bezsensownych pytań, bo zginiemy w konsekwencji absurdów, które zdominują nam każdy pokój na forum.P.S. I nie zauważyłem, abyś Ty mu odpowiedział na temat, czy podał link. Może też uważasz to za głupie pytanie, albo jego drwinę z innych?
mam 14 lat łowię od zeszłego roku zarejestrowałem się na tym portalu aby uzyskac porady od doświadczonych wędkarzy a co do mojego pytania kiedy jestem nad wodą wygląda to miniej więcej tak zażucam zestaw gruntowy i widzę delikatne drygnięcia żyłki dryga tak przez jakieś 30 minut aż w końcu nie wytrzymuje wyciągam zestaw z wody i odkrywam że kukurydza na haczyku jest w nienaruszonym stanie a koszyk jest do polowy pusty dodam jeszcze że na tym lowisku przeważa drobnica
Do łowienia na grunt , trzeba się być odpowiednio wyekwipowanym . Najpierw montujesz sobie sensowny zestaw ( w zależności od warunków łowiska , charakteru dna , ryb na jakie się nastawiasz - to już musisz wypracować sam ) , potem przygotowujesz zanętę ( dość dużo jak na jedno łowienie ) . Rzucasz tak długo - aż zanęcisz . Kiedy wiesz już na jakim dystansie będziesz łowił ( zanęcone miejsce ) , donęcasz jeszcze procą czy łyżką ( do łyżki muszą być silnie sklejone kule ) i zakładasz dość dobrze maleńki żyłkowy stoper tuż za szczytówką , na żyłce biegnącej do wody - tak aby zawsze mieć zestaw mniej więcej w tym samym punkcie. Po zarzuceniu - należy odczekac chwilę i dopiero podciągnąć zestaw - dzięki czemu przypon rozprostowuje się łagodnie na dnie , nie plącząc się .
Do łowienia na grunt , trzeba być odpowiednio wyekwipowanym . Najpierw montujesz sobie sensowny zestaw ( w zależności od warunków łowiska , charakteru dna , ryb na jakie się nastawiasz - to już musisz wypracować sam ) , potem przygotowujesz zanętę ( dość dużo jak na jedno łowienie ) . Rzucasz tak długo - aż zanęcisz . Kiedy wiesz już na jakim dystansie będziesz łowił ( zanęcone miejsce ) , donęcasz jeszcze procą czy łyżką ( do łyżki muszą być silnie sklejone kule ) i zakładasz dość dobrze maleńki żyłkowy stoper tuż za szczytówką , na żyłce biegnącej do wody - tak aby zawsze mieć zestaw mniej więcej w tym samym punkcie. Po zarzuceniu - należy odczekać chwilę i dopiero podciągnąć zestaw - dzięki czemu przypon rozprostowuje się łagodnie na dnie , nie plącząc się .
Do łowienia na grunt , trzeba być odpowiednio wyekwipowanym . Najpierw montujesz sobie sensowny zestaw ( w zależności od warunków łowiska , charakteru dna , ryb na jakie się nastawiasz - to już musisz wypracować sam ) , potem przygotowujesz zanętę ( dość dużo jak na jedno łowienie ) . Rzucasz tak długo - aż zanęcisz . Kiedy wiesz już na jakim dystansie będziesz łowił ( zanęcone miejsce ) , donęcasz jeszcze procą czy łyżką ( do łyżki muszą być silnie sklejone kule ) i zakładasz dość dobrze widoczny , maleńki żyłkowy stoper tuż za szczytówką , na żyłce biegnącej do wody - tak aby zawsze mieć zestaw mniej więcej w tym samym punkcie ( będziesz wiedział do jakiego miejsca podciągnąć). Po zarzuceniu - należy odczekać chwilę i dopiero podciągnąć zestaw - dzięki czemu przypon rozprostowuje się łagodnie na dnie , nie plącząc się.
niewiem co to feder moze mnie ktos oswiecic
niewiem co to feder moze mnie ktos oswiecic
To moteoda połowu a zarazem typ wędki.
Jest to odmiana gruntówki w której wskaznikiem brania jest delikatna szczytówka- ktora pokazuje brania.
Ostatnio zacząłem łowić na grunt jednak ryby zamiast chwytać haczyk po trochu wyjadają mi zanętę z koszyczka pomocy co mam robić
Słuchaj zanęta sama wypada z koszyka i rybki też ją z niego wyjadają, sam się z tym spotkałem tylko wygląda to tak że jak zanęta jest zbyt bardzo klejąca to rybki pukają w koszyk, po sygnalizatorzy wygląda to jak delikatne branie ale to pukanie w koszyk, małe płotki tak często robią.
Proponuje pokombinować z zanęta mianowicie inaczej rozrabiaj ja i na hak zakładaj różne przynęty a na pewno się wstrzelisz.
Co do tych ruchów żyłki to jeżeli to nie pukanie to może uciąg wody? nie wiem gdzie łapiesz ale może używasz koszyka bez obciążenia a jest uciąg i przesuwa ci ten koszyk.
Jeżeli tak jest to musisz zaopatrzyć się w koszyki z obciążeniem i dostosować wagę do uciągu.
Tak jedzą i nie płacą?:):):)
Cały czas wydawało mi się że zanęta jest właśnie po to by ją ryby wyjadały.
mam 14 lat łowię od zeszłego roku zarejestrowałem się na tym portalu aby uzyskac porady od doświadczonych wędkarzy a co do mojego pytania kiedy jestem nad wodą wygląda to miniej więcej tak zażucam zestaw gruntowy i widzę delikatne drygnięcia żyłki dryga tak przez jakieś 30 minut aż w końcu nie wytrzymuje wyciągam zestaw z wody i odkrywam że kukurydza na haczyku jest w nienaruszonym stanie a koszyk jest do polowy pusty dodam jeszcze że na tym lowisku przeważa drobnica
Hhehehe , faktycznie pytanie jest wyjątkowo śmieszne :)
Kolego @Młody97 koszyk po wykręceniu z wody ma być obligatoryjnie pusty , jeżeli jest inaczej to spaprałeś zanętę . Dodam jeszcze , że ""ta"" zanęta po to jest w koszyku aby ryby ja wyjadały - w ten sposób właśnie nęcimy koszykiem a koszyk służy tylko i wyłącznie do transportowania zanęty na twoje łowisko-miejsce położenia zestawu .
Feeder to tak jak Kolega @withanight88 napisał , dodam jeszcze i pewnie to już wszystko wyjaśni – ""feeder"" z angielskiego to podajnik , dozownik , karmiciel , podkarmiaczka a
a ""feed"" znaczy karmić . Ta metoda jest stara jak świat i można naprawdę dzięki niej złowić wiele ryb .
mam 14 lat łowię od zeszłego roku zarejestrowałem się na tym portalu aby uzyskac porady od doświadczonych wędkarzy a co do mojego pytania kiedy jestem nad wodą wygląda to miniej więcej tak zażucam zestaw gruntowy i widzę delikatne drygnięcia żyłki dryga tak przez jakieś 30 minut aż w końcu nie wytrzymuje wyciągam zestaw z wody i odkrywam że kukurydza na haczyku jest w nienaruszonym stanie a koszyk jest do polowy pusty dodam jeszcze że na tym lowisku przeważa drobnica
Hhehehe , faktycznie pytanie jest wyjątkowo śmieszne :)
Kolego @Młody97 koszyk po wykręceniu z wody ma być obligatoryjnie pusty , jeżeli jest inaczej to spaprałeś zanętę . Dodam jeszcze , że ""ta"" zanęta po to jest w koszyku aby ryby ja wyjadały - w ten sposób właśnie nęcimy koszykiem a koszyk służy tylko i wyłącznie do transportowania zanęty na twoje łowisko-miejsce położenia zestawu .
Feeder to tak jak Kolega @withanight88 napisał , dodam jeszcze i pewnie to już wszystko wyjaśni – ""feeder"" z angielskiego to podajnik , dozownik , karmiciel , podkarmiaczka a
a ""feed"" znaczy karmić . Ta metoda jest stara jak świat i można naprawdę dzięki niej złowić wiele ryb .
Oczywiście zapomniałem dodać , że jeszcze dociąża nam zestaw :)
I bardzo dobrze napisane ............ Jedrula ............ , może teraz zrozumie coś z tego
Młody, zastosuj małe haczyki oraz minimalny zwis sygnalizatora. Chyba że łowisz na "drgającą".
Przypon również z cieniutkiej żyłki 10 lub12.
Sorry za to post nie wiedzłem że tak głupi wyjdzie