Reklama
  • kepes532014-05-13 19:11:54

    Witam Wszystkich zapalonych wędkarzy!

    Ostatnio przeglądając kołowrotki moją uwagę zwrócił kołowrotek RYOBI SLAM 3000

    I tu moje pytanie gdyż miałem wiele kołowrotków i tych których korpus był z grafitu
    Jakiś czas temu używałem tylko z korpusami aluminiowymi.

    W wyżej wymienionym modelu korpus jest z jakiejś mieszanki niby dużo wytrzymalszej niż grafit.

    Czy szanowni koledzy po kiju uważacie że jest sens sobie czymś takim głowę zawracać ??

    Ryobi SLAM jest wiele droższy niż nie jeden metalowy np. firmy SPRO!


    Dodatkowo np. SHIMANO STRADIC też posiada korpus z mieszanki...


    Oczywiście waga kołowrotka odrazu jest o wiele mniejsza.



  • lasvegas 2014-05-13 20:46:48

    Slam to nowość na naszym rynku, chyba musimy jeszcze poczekać na opinię o nim. W dwóch sklepach kręciłem nim-na sucho chodzi wyśmienicie i faktycznie jest bardzo lekki jednocześnie sprawiając wrażenie solidnego.

  • wirefree 2014-05-13 20:58:02

    Hmm a od kiedy to grafit jest wytrzymaly? Na materialoznawstie uczono mnie ze grafit to odmiana alotropowa wegla bardzo krucha, wyrabia sie z niej swietne olowki ale do budowy trwalych rzeczy sie nie nadaje. Cos sie zmienilo od tamtych laty czy spoleczenstwo zidocialo?

  • QBS 2014-05-13 21:11:11

    Hmm a od kiedy to grafit jest wytrzymaly? Na materialoznawstie uczono mnie ze grafit to odmiana alotropowa wegla bardzo krucha, wyrabia sie z niej swietne olowki ale do budowy trwalych rzeczy sie nie nadaje. Cos sie zmienilo od tamtych laty czy spoleczenstwo zidocialo?


    Grafen ?

    A swoją drogą - marki, które podałeś to dobre marki. Łowiliśmy na gorsze radzieckie G i jakoś to się sprawdzało. Ryby się łowiło. Według mnie nierzadko porównania sprzętu wędkarskiego wyglądają tak, jak porównanie telefonów komórkowych pomiędzy generacją III, czwartą czy piątą. W reklamie mówią "liczą się szczegóły" - a generalnie gó*** czym się różnią - no może poza ceną w stosunku 1 do pięciu. Pozłoceniami, kolorem i innym mało widocznym szczegółem ? 10 gram różnicę Ci robi ? Połamałeś kiedyś szpulę ? Ludzie, zejdźmy na ziemię. Kup co ci w dłoniach leży, czy co ci się podoba. Niedługo w gaciach Versace i "gumakach" Lacoste nad wodę będziemy chodzili - pokłony karpiarzom ;)

    Pozdrawiam

  • Reklama
  • mollto 2014-08-24 11:41:37

    Witajcie koledzy.

    Tak się składa że posiadam ten młynek od początku tego sezonu, i katuje go bardzo mocno w trollu.

    Jeżdżę prawie co week jak pogoda dopisuje, więc sprawdzian ma konkretny, ryb też już sporo wyholował.
    Luz na szpuli był od samego początku i nadal jest taki sam, rotor sztywny.
    Moc kołowrotka jest dosyć spora, sporo ściągam grochowin i różnej maści zielska, a kręciołek zwija sprawnie.

    Napiszę coś więcej w listopadzie po sezonie. 

  • mollto 2015-01-01 12:03:42

    Miałem opisać jak Slam 3000 spisywał się podczas sezonu 2014.
    Jak pisałem wyżej używałem go głownie w trolingu, przynęty to nie wielkie woblery.
    Częstotliwość bardzo duża, praktycznie co tydzień na wodzie, wyholowane bardzo dużo ryb, tych mniejszych i czasami takich po 3/4/5 kg, a jeszcze więcej mocnych lipcowych grochowin i innego zielska.
    Jak pisałem wyżej, kołowrotek miał od początku luz na szpuli, a rotor pozostawał wolny od luzu, po intensywnym sezonie luz na szpuli jak by lekko się powiększył i rotor złapał też delikatny luz.
    Hamulec bardzo sprawny od początku i nic się z nim nie działo, bardzo płynny, chociaż chciał bym mieć nieco większą regulację.
    Używam plecionek power pro, rolka bez zmian, praca płynna od początku do końca sezonu.
    Wspomnę że nie smarowałem kołowrotka.
    Ogólnie bardzo polecam, bo waga nie duża, a sprawność kołowrotka bardzo duża.
    Na sezon 2015 już szykuję Ryobi Arctica 3000 i też postaram się zdać relację co i jak.

    Pozdrawiam

    I życzę wielu sukcesów wędkarskich w 2015 roku.

  • bony20 2015-01-06 12:54:41

    Mój od nowości posiadał niewielki luz, (taki jak mają na starcie również Zaubery), zdarza się że głośniej zaszumi, a na następnej wyprawie pracuje cicho. Pracuje bardzo lekko, tzw. maślana praca, jest bardzo lekki i nie męczy ręki setkami rzutów. Służył do łowienia szczupaków i sandaczy, woblery do 10 cm, gumy na 15 gr. główkach i obrotówki rozm 4. Oceniam go bardzo dobrze, teraz trafił do serwisu Dragona na posezonowe przesmarowanie.



Reklama
Reklama