Koledzy wędkarze byłem przed świętami na rzece łabuńce zaraz przy ujściu połowiłem piękne płocie i jednego ładnego klenia.Jestem bardzo ciekawy czy to tylko był może jakiś fartowny dzień czy tam naprawde tak pięknie bierze,chciałbym poczytać wasze opinie z góry dziękuje!
Podepnę się pod temat. Jakieś 2-3 tygodnie temu widziałem w Łabuńce kilka ładnych sztuk w okolicy jak Topornica wpada do Łabuńki (za byłym Rozwojem). Ktoś coś łowi tam?
W tym roku (wiosną) za mostem w Chyżej łapali piękne jazie i to po kilka sztuk na wyjazd. Ja zazwyczaj jeżdzę dalej, ale minusem w lecie jest tam brak podejścia do wody - trzciny, pokrzywy, itp. Najlepiej przygotować sobie miejsce wcześniej - wyciąć chaszcze i zanęcić. Wiosną słyszałem, że miejscowy złowił jazia 60cm, a rok temu widziałem jak jazie buszowały na rozlewisku i jeden to miał płetwę grzbietową jak rekin ;)
Koledzy wędkarze byłem przed świętami na rzece łabuńce zaraz przy ujściu połowiłem piękne płocie i jednego ładnego klenia.Jestem bardzo ciekawy czy to tylko był może jakiś fartowny dzień czy tam naprawde tak pięknie bierze,chciałbym poczytać wasze opinie z góry dziękuje!
Tyle lat cicho
Podepnę się pod temat. Jakieś 2-3 tygodnie temu widziałem w Łabuńce kilka ładnych sztuk w okolicy jak Topornica wpada do Łabuńki (za byłym Rozwojem). Ktoś coś łowi tam?
Na terenie miasta można spotkać spore skupiska klenia i to ładnego, ale osobiście wolę poza miastem.
Możesz napisać w jakich miejscach poza miastem? A na zalewie coś jest ciekawego do złowienia?
W tym roku (wiosną) za mostem w Chyżej łapali piękne jazie i to po kilka sztuk na wyjazd. Ja zazwyczaj jeżdzę dalej, ale minusem w lecie jest tam brak podejścia do wody - trzciny, pokrzywy, itp. Najlepiej przygotować sobie miejsce wcześniej - wyciąć chaszcze i zanęcić. Wiosną słyszałem, że miejscowy złowił jazia 60cm, a rok temu widziałem jak jazie buszowały na rozlewisku i jeden to miał płetwę grzbietową jak rekin ;)