witam serdecznie.Mam pytanie . Czy kyos wedkował na rzece Łososina w okolicy miejscowości Laskowa? Wybieram sie tam ze znajomym na pstrążki oraz klenie. czy ktos mógłby podpowiedzieć jakie przynęty stosowac na zimowe rybki ? Lepiej obrotówki czy też może woblery? jesli tak to jakie wzory i rozmiary. Kazda podpowiedz bedzie dla mnie cenna i z gory dziekuje!!!!
Jeśli są tam klenie i pstrągi, to najbardziej uniwersalne będą przynęty w okolicach 3-5 cm. Nie znam wody, więc nie będę sugerował kolorów przynęt, ale mogę doradzić, że osobiście stosuję raczej kolory naturalne, czyli w przypadku blaszek - srebro, miedź, złoto, brąz, czerń.... Na pewno nie przeszkodzą dodatki w postaci pasków, czy kropek, a także jakiś "kogutowaty" chwościk. Woblerki też stosuję bardziej w naturalnych barwach, niż "żarówy". Wszelkiedo rodzaju imitacje płotek, okonków, pstrążków, głowaczy. Jeśli to nie skutkuje, a mam pewność, że namierzyłem pstrąga, to podaję coś "żarówiastego". Musisz niestety sam sprawdzić co najlepiej działa na ryby w tej rzece. Trudno jest określić pewną przynętę, bo takowa w sumie nie istnieje. Powodzenia nad rzeką. Pozdro!
To rzeka na której wędkowałem przez jakieś 15 lat. Teraz rzadko tam bywam - kilka razy w roku. Pstrągi w Łososince to już prawie historia (największego 49 cm złowiłem w 1997 r). Wtedy pstrągów było dużo. Teraz zdarzają się bardzo rzadko - i to raczej w górnym biegu rzeki - powyżej Tymbarku ale tam można łowić tylko na sztuczną muchę. Jest trochę ładnego klenia, czasami zdarzy się piękna świnka. Moim zdaniem najlepsza przynęta to pływający woblerek - taki 6 cm (ja używam Salmo - imitacja szczebli albo pstrąga, albo częściej - robione własnoręczne). Skusi się na niego kleń i pstrąg. Co do łowiska, powinieneś wiedzieć, że warto wędkować powyżej jak wpływa Potok Starowiejski. Pomimo tego, że są w nim ryby, to praktycznie ściek - niesie syf od Limanowej. Łososinka powyżej tego potoku jest dużo czystsza.
To rzeka na której wędkowałem przez jakieś 15 lat. Teraz rzadko tam bywam - kilka razy w roku. Pstrągi w Łososince to już prawie historia (największego 49 cm złowiłem w 1997 r). Wtedy pstrągów było dużo. Teraz zdarzają się bardzo rzadko - i to raczej w górnym biegu rzeki - powyżej Tymbarku ale tam można łowić tylko na sztuczną muchę. Jest trochę ładnego klenia, czasami zdarzy się piękna świnka. Moim zdaniem najlepsza przynęta to pływający woblerek - taki 6 cm (ja używam Salmo - imitacja szczebli albo pstrąga, albo częściej - robione własnoręczne). Skusi się na niego kleń i pstrąg. Co do łowiska, powinieneś wiedzieć, że warto wędkować powyżej jak wpływa Potok Starowiejski. Pomimo tego, że są w nim ryby, to praktycznie ściek - niesie syf od Limanowej. Łososinka powyżej tego potoku jest dużo czystsza.
witam serdecznie.Mam pytanie . Czy kyos wedkował na rzece Łososina w okolicy miejscowości Laskowa? Wybieram sie tam ze znajomym na pstrążki oraz klenie. czy ktos mógłby podpowiedzieć jakie przynęty stosowac na zimowe rybki ? Lepiej obrotówki czy też może woblery? jesli tak to jakie wzory i rozmiary. Kazda podpowiedz bedzie dla mnie cenna i z gory dziekuje!!!!
Jeśli są tam klenie i pstrągi, to najbardziej uniwersalne będą przynęty w okolicach 3-5 cm. Nie znam wody, więc nie będę sugerował kolorów przynęt, ale mogę doradzić, że osobiście stosuję raczej kolory naturalne, czyli w przypadku blaszek - srebro, miedź, złoto, brąz, czerń.... Na pewno nie przeszkodzą dodatki w postaci pasków, czy kropek, a także jakiś "kogutowaty" chwościk. Woblerki też stosuję bardziej w naturalnych barwach, niż "żarówy". Wszelkiedo rodzaju imitacje płotek, okonków, pstrążków, głowaczy. Jeśli to nie skutkuje, a mam pewność, że namierzyłem pstrąga, to podaję coś "żarówiastego". Musisz niestety sam sprawdzić co najlepiej działa na ryby w tej rzece. Trudno jest określić pewną przynętę, bo takowa w sumie nie istnieje. Powodzenia nad rzeką. Pozdro!
To rzeka na której wędkowałem przez jakieś 15 lat. Teraz rzadko tam bywam - kilka razy w roku. Pstrągi w Łososince to już prawie historia (największego 49 cm złowiłem w 1997 r). Wtedy pstrągów było dużo. Teraz zdarzają się bardzo rzadko - i to raczej w górnym biegu rzeki - powyżej Tymbarku ale tam można łowić tylko na sztuczną muchę. Jest trochę ładnego klenia, czasami zdarzy się piękna świnka. Moim zdaniem najlepsza przynęta to pływający woblerek - taki 6 cm (ja używam Salmo - imitacja szczebli albo pstrąga, albo częściej - robione własnoręczne). Skusi się na niego kleń i pstrąg. Co do łowiska, powinieneś wiedzieć, że warto wędkować powyżej jak wpływa Potok Starowiejski. Pomimo tego, że są w nim ryby, to praktycznie ściek - niesie syf od Limanowej. Łososinka powyżej tego potoku jest dużo czystsza.
To rzeka na której wędkowałem przez jakieś 15 lat. Teraz rzadko tam bywam - kilka razy w roku. Pstrągi w Łososince to już prawie historia (największego 49 cm złowiłem w 1997 r). Wtedy pstrągów było dużo. Teraz zdarzają się bardzo rzadko - i to raczej w górnym biegu rzeki - powyżej Tymbarku ale tam można łowić tylko na sztuczną muchę. Jest trochę ładnego klenia, czasami zdarzy się piękna świnka. Moim zdaniem najlepsza przynęta to pływający woblerek - taki 6 cm (ja używam Salmo - imitacja szczebli albo pstrąga, albo częściej - robione własnoręczne). Skusi się na niego kleń i pstrąg. Co do łowiska, powinieneś wiedzieć, że warto wędkować powyżej jak wpływa Potok Starowiejski. Pomimo tego, że są w nim ryby, to praktycznie ściek - niesie syf od Limanowej. Łososinka powyżej tego potoku jest dużo czystsza.
kolego HAJA mozesz sie blizej okreslic w ktorym miejscu wpływa ten potok. w jakiej miejscowosci
od Łososiny Górnej w górę jest czyściejsza woda to jest powyżej tego potoku