I moja była :) póki nie dojechałem do Warty i Odry :))) Narodowy Park Ujścia Warty ,coś niesamowitego przyrodniczo .....a ryby ? do woli ,wszelakich maści .I co ważne ,pełno strażników i co rocznie zarybiane tonami ryb . Pozdrawiam łynowiczów :) ps. Nie wspomnę ,o rzeczkach pstrągowo-trociowych ......kilkanaście km od domu
,,Łyna" moja ukochana rzeka- chciałem żeby koleżanki i koledzy pisali co i jak poszło wam na rybach, gdzie byłem co złapałem.Pozdrawiam.
Podłączam się do pytania kolegi. Wędkował ktoś z kolegów na odcinku od jez.Kiernoz Wielki do jez. Łańskiego?
Nikt nie łowi na tym odcinku?
Ja łowię przy Granicy Państwa...
A jak Koledzy przedstawia się sytuacja w Olsztynie? w jakie miejsca warto się udać ze spinningiem?
I moja była :) póki nie dojechałem do Warty i Odry :))) Narodowy Park Ujścia Warty ,coś niesamowitego przyrodniczo .....a ryby ? do woli ,wszelakich maści .I co ważne ,pełno strażników i co rocznie zarybiane tonami ryb . Pozdrawiam łynowiczów :)
ps.
Nie wspomnę ,o rzeczkach pstrągowo-trociowych ......kilkanaście km od domu
Cześć Krzychu ! Na stale tam cię rzucili, czy wrócisz do nas za jakiś czas ?