Byłem dzisiaj nad opocznianką(tak mi sie przynajmniej wydaje) w okolicach Zachorzowa (w lewo koło przystanku i zaraz za torami kolejowymi jest mostek nad jakimś strumykiem). Musze powiedzieć ze bardziej przypomina mi to rów melioracyjny niż rzekę. Nad taką wodą cieszyłbym sie ze złapania kiełbia :). Cała ta rzeczka tak wygląda czy jeszcze warto przejść się jej brzegiem w poszukiwaniu ciekawszej miejscówki?
Łowi ktoś na tej rzece?? Jest sens sie tam wybrać czy raczej będzie to strata czasu? Jakich ryb można(jeśli można) sie tam spodziewać?
Rzeka trudna uregulowana .W większości zarośnięta .Przy większym stanie można liczyć na drapieżnika .Inna nazwa tej rzeczki to Pogorzelec
Byłem dzisiaj nad opocznianką(tak mi sie przynajmniej wydaje) w okolicach Zachorzowa (w lewo koło przystanku i zaraz za torami kolejowymi jest mostek nad jakimś strumykiem). Musze powiedzieć ze bardziej przypomina mi to rów melioracyjny niż rzekę. Nad taką wodą cieszyłbym sie ze złapania kiełbia :). Cała ta rzeczka tak wygląda czy jeszcze warto przejść się jej brzegiem w poszukiwaniu ciekawszej miejscówki?
Niestety raczej tak .Rzeka uchodzi na błoniach opoczyńskich do wąglanki .Na okazy bym tam nie liczył ale trafia się niezły okoń jakiś szczupak
szczupak pewnie ten co po tarle został. Jakieś dołki na progami poza tym to rowek. Dzieki za informacje. Pozdrawiam