W ub rok obszedłem kawał drogi nad rzeką Świder ze spiningiem. Są ładne okonie, bardzo dużo małego i średniego szczupaka, trafiają się też ładne wymiarki. W życiu bym nie powiedział że to martwa rzeka. Wysoki stan wody pozwala na migrację ryb w dół/górę rzeki przez przelewy sztuczne i naturalne więc warto wszędzie szukać ryby. Na odcinkach regulowanych można się miło zaskoczyć, na dzikich jest wogóle pięknie - jaź, kleń, pstrąg. Moje największe ryby to: szczupak 56 i 55 cm ( 1,3 i 1,2 kg ), okoń 27 cm. Największe widziane u Kolegów: szczupak 3,80 kg i 86 cm !!! okoń 40 cm ok 1 kg!!! Czyż to nie brzmi obiecująco ? Ten rok zdecydowanie też poświęcę na dalsze poznawanie tej pięknej rzeczki. Odcinki na których łowiłem ciągną się od Latowicza do Otwocka. Ostatni szczupły - ten 1,2 kg złowiony był już przy mrozie -2 stopnie.
W ub rok obszedłem kawał drogi nad rzeką Świder ze spiningiem. Są ładne okonie, bardzo dużo małego i średniego szczupaka, trafiają się też ładne wymiarki. W życiu bym nie powiedział że to martwa rzeka. Wysoki stan wody pozwala na migrację ryb w dół/górę rzeki przez przelewy sztuczne i naturalne więc warto wszędzie szukać ryby. Na odcinkach regulowanych można się miło zaskoczyć, na dzikich jest wogóle pięknie - jaź, kleń, pstrąg. Moje największe ryby to: szczupak 56 i 55 cm ( 1,3 i 1,2 kg ), okoń 27 cm. Największe widziane u Kolegów: szczupak 3,80 kg i 86 cm !!! okoń 40 cm ok 1 kg!!! Czyż to nie brzmi obiecująco ? Ten rok zdecydowanie też poświęcę na dalsze poznawanie tej pięknej rzeczki. Odcinki na których łowiłem ciągną się od Latowicza do Otwocka. Ostatni szczupły - ten 1,2 kg złowiony był już przy mrozie -2 stopnie.
zgadza się. Wędkując nad Świdrem można się mile zaskoczyć. Wchodzi sporo jazia,klenia,można trafić ładną płoć, okonia, no i oczywiście szczupaka. Kilka zdjęć z nad tej rzeki jest u mnie w galerii i to nawet z rybkami.
Ja chodziłem ze spiningiem w ost. niedzielę od mostu przy stacji Orlen Świdry Wielkie do mostu na drodze Warszawa- Puławy. Ale nic nie brało. W następną niedzielę wybieram się na odcinek od mostu Wawa-Puł. do miejsca gdzie Świder wpada do Wisły.
Gdzie na szczuapka nad świder doradzcie w jakiej miejscowsci.I na co ? Z gory dzieki.PzDR
Swider jest pusty kolego jak nie sieci ludzi okolicznych wsi to z kolei słyszałem o elektrycznych wedkach tak wiec nie polecam.
aha dzieki za info ma rodzine pawie nad swiderem ale niezaszkodzi sie przesjsc ze spinninigem i troce pozucac
Witam Kolegów.
W ub rok obszedłem kawał drogi nad rzeką Świder ze spiningiem. Są ładne okonie, bardzo dużo małego i średniego szczupaka, trafiają się też ładne wymiarki. W życiu bym nie powiedział że to martwa rzeka. Wysoki stan wody pozwala na migrację ryb w dół/górę rzeki przez przelewy sztuczne i naturalne więc warto wszędzie szukać ryby. Na odcinkach regulowanych można się miło zaskoczyć, na dzikich jest wogóle pięknie - jaź, kleń, pstrąg. Moje największe ryby to: szczupak 56 i 55 cm ( 1,3 i 1,2 kg ), okoń 27 cm. Największe widziane u Kolegów: szczupak 3,80 kg i 86 cm !!! okoń 40 cm ok 1 kg!!! Czyż to nie brzmi obiecująco ? Ten rok zdecydowanie też poświęcę na dalsze poznawanie tej pięknej rzeczki. Odcinki na których łowiłem ciągną się od Latowicza do Otwocka. Ostatni szczupły - ten 1,2 kg złowiony był już przy mrozie -2 stopnie.
połamania!
Witam Kolegów.
W ub rok obszedłem kawał drogi nad rzeką Świder ze spiningiem. Są ładne okonie, bardzo dużo małego i średniego szczupaka, trafiają się też ładne wymiarki. W życiu bym nie powiedział że to martwa rzeka. Wysoki stan wody pozwala na migrację ryb w dół/górę rzeki przez przelewy sztuczne i naturalne więc warto wszędzie szukać ryby. Na odcinkach regulowanych można się miło zaskoczyć, na dzikich jest wogóle pięknie - jaź, kleń, pstrąg. Moje największe ryby to: szczupak 56 i 55 cm ( 1,3 i 1,2 kg ), okoń 27 cm. Największe widziane u Kolegów: szczupak 3,80 kg i 86 cm !!! okoń 40 cm ok 1 kg!!! Czyż to nie brzmi obiecująco ? Ten rok zdecydowanie też poświęcę na dalsze poznawanie tej pięknej rzeczki. Odcinki na których łowiłem ciągną się od Latowicza do Otwocka. Ostatni szczupły - ten 1,2 kg złowiony był już przy mrozie -2 stopnie.
połamania!
zgadza się. Wędkując nad Świdrem można się mile zaskoczyć. Wchodzi sporo jazia,klenia,można trafić ładną płoć, okonia, no i oczywiście szczupaka. Kilka zdjęć z nad tej rzeki jest u mnie w galerii i to nawet z rybkami.
Ja chodziłem ze spiningiem w ost. niedzielę od mostu przy stacji Orlen Świdry Wielkie do mostu na drodze Warszawa- Puławy. Ale nic nie brało. W następną niedzielę wybieram się na odcinek od mostu Wawa-Puł. do miejsca gdzie Świder wpada do Wisły.