Sporo główek polskiej produkcji czyli szmelc bo te szwabskie z przed 150 lat sa w lepszym stanie heh a z rybami jak to w srodkowej Warcie czyli L I P A mam na mysli normalne zębate drapieżniki bo ścierwienia czy inne ścierwiazie idzie złowić. Na plus jest dojazd bo do samej wody można dotrzeć osobówką za to presja ze strony wędkarzy i łowców ryb ogromna a kłusoli wszelkiej maści mnogo.
w Orzechowie wszedzie jest dojazd autem do wody jedynie troche mniej ludzi jeździ na te główki blizej mostu kolejowego i tam faktycznie kilku autochtonów notorycznie lowi na kilka kijów i tłucze krótkie szczupaki ale to w sumie norma na tym odcinku rzeki.
nie jest tak żle byłem w piątek godzinke leszcz ok kilograma capło mnie zdziwko bo woda dość wysoka widziłem faceta co rzucał blachą ale przymnie nic nie złapał.
rzucać blacha czy kijem oceanicznym z woblerem 30cm może ba nawet moze lowic kazdego drapieżnika wystepujacego na ziemi jedynie te objęte ochrona musi wypóścic po zlowieniu tak dla ścisłości .
Orzechowo zawsze bylo i będzie przekłusowane tam nic co ma łeb i ogon nie wraca do wody , wsioki wszystko w ŁECET ładują .
może w ten łocet ładują ale nie złapane na wędke w warcie łowiąc wedką zajmuje to trochę czasu aby cośc złowic więc nie tylko miejscowi mają swoje czarne techniki łowienia
jednego roku rzeźnie robili tam miejscowi szarpakowcy - dziesiątki ladnych sumów kaput pewnie zapach wędzonego sumiego mięsa było czuć od Śremu aż po Pyzdry
Bylismy na Orzechowie w zeszlym tygodniu ale bez kontaktu z rybą , na dniach odwiedze odcinek Warty od Pyzdr do Orzechowa ale na motocyklu w celu oblukania kilku miejscówek :)
warto tam jechać na ryby /
nie
nie wiem
nie pamiętam
nigdy nie byłem :)
Sporo główek polskiej produkcji czyli szmelc bo te szwabskie z przed 150 lat sa w lepszym stanie heh a z rybami jak to w srodkowej Warcie czyli L I P A mam na mysli normalne zębate drapieżniki bo ścierwienia czy inne ścierwiazie idzie złowić.
Na plus jest dojazd bo do samej wody można dotrzeć osobówką za to presja ze strony wędkarzy i łowców ryb ogromna a kłusoli wszelkiej maści mnogo.
a co wiesz
słyszałem ze jest tam dużo kontroli ale kłusole łowią tam gdzie nie ma dojazdu autem
w Orzechowie wszedzie jest dojazd autem do wody jedynie troche mniej ludzi jeździ na te główki blizej mostu kolejowego i tam faktycznie kilku autochtonów notorycznie lowi na kilka kijów i tłucze krótkie szczupaki ale to w sumie norma na tym odcinku rzeki.
a co pamiętasz
a gdzie byłeś
a gdzie
jakie masz tam wyniki ja miałem takie sobie natomiast na wodach zamkniętych dobre
no to tak dużo kontroli bo tam gdzie nie można dojechać autem ich nie ma
nie jest tak żle byłem w piątek godzinke leszcz ok kilograma capło mnie zdziwko bo woda dość wysoka widziłem faceta co rzucał blachą ale przymnie nic nie złapał.
rzucać blacha czy kijem oceanicznym z woblerem 30cm może ba nawet moze lowic kazdego drapieżnika wystepujacego na ziemi jedynie te objęte ochrona musi wypóścic po zlowieniu tak dla ścisłości .
Orzechowo zawsze bylo i będzie przekłusowane tam nic co ma łeb i ogon nie wraca do wody , wsioki wszystko w ŁECET ładują .
może w ten łocet ładują ale nie złapane na wędke w warcie łowiąc wedką zajmuje to trochę czasu aby cośc złowic więc nie tylko miejscowi mają swoje czarne techniki łowienia
jednego roku rzeźnie robili tam miejscowi szarpakowcy - dziesiątki ladnych sumów kaput pewnie zapach wędzonego sumiego mięsa było czuć od Śremu aż po Pyzdry
jest jak jest oby nie było gorzej .
z Wartą wiadomo że będzie gorzej bo taka jest tendencja jak sięgam pamięcią wstecz od kiedy wędkuję na Warcie to z roku na rok o rybę trudniej.
na warcie łowie42 lata i jest coraz to gorzej ale są jeszcze miejsca że można cosc złowic
trzeba tylko cierpliwości i czasu .
byłem w piątek 13 na warcie woda lekko spadła rybka nie brała ale pogoda super.
nie jest tak zle za godz jade na warte za kilka godz napisze co w wodzie piszczy.
Warte odwiedzę dopiero jak bedzie naprawde cieplo myslę że w kwietniu dopiero to dlatego ze nie lowie bialorybu
byłem godzinke zmarzłem i nic nie brało poziom wody obniża się
ja jadę na ryby a nie po ryby lubię warte bo jest nieprzewidzialna i pełna niespodzianek, pora roku nieważna .
Bylismy na Orzechowie w zeszlym tygodniu ale bez kontaktu z rybą , na dniach odwiedze odcinek Warty od Pyzdr do Orzechowa ale na motocyklu w celu oblukania kilku miejscówek :)
odwiedzę warte w tym tygodniu obejde pare miejscówek