witam. Kolego w miejscowości //Duszniki//na rzece Warcie stan wody spadł w ciągu paru dni,widać jak coś goni drobnice,relacja wedkarzy to płoć,okoń,świnka.Nie dociekalem wiecej bo ja bardziej za szczupakiem czekam na maja.
Może się przyda informacja,na tzw. //smród ce// w Sieradz Warta ładnie pociąga płoć,wędkarzy duzo,ja z obchodu z nad pięknej naszej wody,trzy dni temu.
Dziękuję za informacje. Przygotowuje się wielkimi krokami w podróż na rzekę Wartę w Sieradzu Warta. Ale to jeszcze troszkę... Mam nadzieję, że styczność tam wędkarzy z rybami będzie coraz większa. :)
Dziękuję za informacje. Przygotowuje się wielkimi krokami w podróż na rzekę Wartę w Sieradzu Warta. Ale to jeszcze troszkę... Mam nadzieję, że styczność tam wędkarzy z rybami będzie coraz większa. :)
Radzę iść już teraz bo można się z ładnymi płociami , jaziami i leszczykami pobawić.
Podpowiedz mi kolego z Pabianic co za przynętę na spinning stosujesz
Głównie to ja zaglądam do mojej własnej grupy i do moich własnych tematów. Mój wątek który dotyczący rzeki Warty znajduje się pod adresem http://forum.wedkuje.pl/post/lowiska-rzeka-warta-sieradz-warta/385189/0 i tam raczej odpowiadam na posty. Tu to ja tylko zaglądam jako gość tej grupy i to raz na długi czas. Ale nie chcę za bardzo do wątku który tu podałem link, reklamować, ponieważ na 99% Administrator tej grupy sobie tego nie życzy. Odpowiedz: Żeby nie było to odpowiem na Twoje pytanie tutaj: Otóż za przynętę ja stosowałem głównie gumy tzw. "kopyta", potem "twistery". Był też wobler i najmniej używane blaszki. Kolega na przykład zadałby pytanie i jakie miałem wyniki ? Otóż odpowiem, że niestety nie za dobre, bo i ryb tam za bardzo nie było. Próbowałem na wszystkie sposoby, ale co może zdziałać przynęta, jeżeli nie ma stworzenia, które by je zjadło. W tym roku znowu się wybieram i to po raz pierwszy, ale szykuje się na Maj. Może się trafi jakiś szczupak, albo coś innego... Jak by co to zawsze jestem w Swojej Grupie "Pabianice - łowiska w Pabianicach i okolicach" i na bieżąco odpisuje codziennie we wątkach, których są pytania i nie tylko. Tu zaglądam troszkę mniej, ale będę obserwował ten wątek i jak by co to odpiszę.
Pisałem Ci już. Przy moście 100-120g, troszkę dalej to 90g, a jeżeli pójdziesz od mostu kolejowego 30 minut ścieżką z lewej strony mostu (po prawej) to możesz użyć koszyczka o gramaturze 40-70g. Ale wszystkie niech mają kształt trójkątny. Pamiętaj, że rzeka ta ma szybki uciąg wody i łatwo spycha koszyki zanętowe. Lepiej większa gramatura, niż jak ma Twój "zanętnik" być przy brzegu i łowić rośliny.
Witam, pora odświeżyć wątek po 6 latach niebytu i zareklamować PZW Sieradz, bo mu się należy.
Warta w okręgu Sieradz jest w takim mniej wiecej stanie jak moje statystyki połowu w tym sezonie:
10 wypraw wędkarskich w sumie ok 80 godzin zegarowych moczenia kija.
1. Kleń szt 5 - od 15 do 28 cm
2. Jelec szt 1 - 20 cm
3. jazgarz szt 1
4. płoć szt 1 - 15 cm
5. kiełb szt 1
6. i uwaga rybka typowa dla Warty powyżej zapory :) Troć wędrowna 35 cm
Np. siedziałem cały dzień w na najlepszym łowisku w Sieradzu koło jednostki wojskowej wiecie znacie. Na moich oczach spinningista 4 (cztery) godziny młócił na 2 główkach i nic nie miał. Biedny naczytał się gazet i myślał, że to wina nie tej przynęty i coraz to wygrzebywał nową biżuterię z pudełeczka. W międzyszacei przwinęło się jeszcze 2 spinningistów też na zero. Kliku spławikowców na zero nie licząc jakiejś drobnicy. Ja na cały dzień króciutki klenik. W sumie na 10 wypadów przesiedziałem ok 80 godzin zegarowych w najróżniejszych bankowych miejscówkach. Zrobiłem ponad 200 km na motocyklu szukając miejsc z mała persją. Nie miałem ANI JEDNEGO brania dużej ryby. Było to nie do pomyślenia onegdaj. Biorą troszkę same maluchy, którę nie mogą sobie poradzić z robakiem. Tak źle nie miałem jeszcze nigdy, ale to widać z roku na rok jest coraz gorzej. Pewnie niejednemu z was coś tam gdzies się udało. Jak się trafi, to gdzieś te niedobitki pewnie są. Ale ja nie trafiłem. A jest to nie do przyjęcia, bo łowiłem na nejlapszych miejscówkach.
Takie oto wyniki uzyskałem w tym roku posiadając ponad 30 letnie doświadczenie wędkarskie. Proszę państwa Warta okręg Sieradz to pustynia. PZW Sieradz i sieciarze pod egidą PZW na Jeziorsku ukradli nam wszystkie ryby. Nie poszli za to do więzienia. Gdzie te ryby? W PZW powiedzą, że nie umiemy łowić. W latach 80 i 90 przy tym zaawansowaniu sprzętu, umiejętności i doświadczenia ciężko byłoby zliczyć ilość ryb, nie mówiąc już o ich wielkości. Żałuję, że wykupiłem tą cholerną kartę wędkarską. To już ostatni raz!!! Chcę, żeby prezesi PZW okręgu Sieradz trafili do więzienia za doprowadzenie do katastrofy ekologiczną w rzece Warcie i doprowadzenie do zniszczenia rybostanu. Wiem, że to niemożliwe, ale marzy mi się, żebyśmy wszyscy z całego okręgu stanęli okoniem jak jeden i nie opłacili karty wędkarskiej. Wtedy okręg Sieradz upada i "działacze" idą na bruk.
Oczywiście masz rację, że sieci na Jeziorsku były ogromnym problemem.
Niemniej wróćmy do rzeczonych lat 80/90.
Niemal każdy starszy wędkarz, z którym rozmawiam nad Wartą opowiada jak to wtedy było. A było tak, że niemal wsyzscy i wszystko brali do domu. Jazie po 3kg, Brzany po 5kg, Leszcze po 4kg,Szczupaki, Sandacze i wszystkie inne gatunki, które tam występowały. Wędkarze wyżarli 90% tarlaków z tamtych lat. I teraz tak hop siup to się nie odrodzi. Wiesz przecież ile taki np. Leszcz rośnie.
Naturalnie, PZW aktualnie nie pomgaga. Zarybią trochę małym karpiem, którego dziadki wyłapują zaraz po zwolnieniu blokady, napchają lodówki, zamrażarki swoje i sąsiadów. Karta zwrócona - wszystko jest ok...
Absurdem jest to, że zarybienia nie są jawne. W tych czasach takie zarybienie powinno być choćby sfilmowane. PZW nakręciłoby film z zarybienia, zaprosiło na nie kilku postronnych wędkarzy i po sprawie.
Czemu tak nie jest? Każdy to wie. Papierowe zarybienia nie pomagają w naprawie rybostanu ale pamiętajmy, że trzeba uderzyć się w pierś i przyznać, że tam gdzie nie ma rybaków i nie ma ryb to przede wszystkim nie ma ich przez wędkarzy. Mimo tego, że w tamtych latach latałem w pieluchach potrafię to przyznać.
Krzysztof przepraszam, a do jakiej organizacji należeli i nadal należą ci wedkarze-mięsiarze? Jakie wychowanie takie zachowanie. Łatwo winić filca jak nie rozpuści się nad nim bata. PZW Sieradz winne braku ochrony ryb w Warcie. Do tego totalna biernośc podczas decyzji o regulacji rzeki i budowy zapory bez przepławki. Proceder sieci na Jeziorsku, sfałszowane badania ichtiofauny zreki z 2012 roku, czy fikcyjne zarybienia to już kwestia dla prokuratora. PZW Sieradz pod sąd.
Wczoraj byłem jedenasty raz. Znów na zero. Wędkarz obok na przepływanke, nęcenie kulami, stary doświadczony wyjadacz kilka uklejek, w tym roku ma na koncie jazka 60 dkg i jednego ok kilo, poza tym nic. Na rybach siedzi cały czas. Wędkarz po drugiej stronie rzeki na zero.
tatamarcelka, rozumiem, że te działania są karygodne. W sumie są również sprzeczne ze statusem związku...
Ale gdyby po prostu ludzie mieli odrobinę oleju w głowie to ryby byłyby nadal.
PZW brało kasę, ludzie ryby trzepali i wszyscy byli zadowoleni. Tam każdy chce zostać na stołku i raczej nie doczekamy się w najbliższym czasie realnej poprawy tj. wg. mnie np. limitów rocznych, które gumiakom nie będą się opłacały, czy właściwej częstotliwości kontroli.
A tak swoją drogą to musimy się umówić na wędkowanie bo mi co wypad praktycznie wpada kilkanaście całkiem ładnych płoci :) Są też miejsca gdzie w pełni sezonu od okonia i szczupaczka do 60cm też gęsto :) Fatkt, że to nie Warta ale jeżeli łowisz w okolicach Sieradza to niedaleko.
Ryby na Warcie wbrew pozorom jest sporo. Tylko wszystko do 15cm... Bo jak ma powyżej 20 to staje się pokarmem dla kotka. Nigdy przy takim stanie rzeczy ta rzeka się nie odrodzi. Choćby wpuszczali tam 100 ton ryb rocznie.
Krzysztof pewnie masz na myśli Próbę albo inne Smardzewy? Chętnie bym wybrał się na wspólne wędkowanie, ale ja tylko rzeka. Raz, że nie umiem łowić na stojącej, a dwa, że nie lubię sztucznych zbiorników i presji na nich. Takim rzecznym świrem jestem może dlatego tak dużo widzę, co z naszą Wartą jest porobione. W grudniu zakończę sezon kilkoma rybami :) Mam nadzieję, że będzie wśród nich chociaz 1 brzana, która jest na wymarciu i uganiam się za ostatnimi niedobitkami.
tatamarcelka, bo zjechałem dosłownie cały zbiornik przy spuszczonej wodzie. Byłem kilkanaście razy i zagądałem w każdą dziurę. Jedyne sieci jakie znalazłem i zniszczyłem były na N. ;)
Ciekawe co się dzieje nocą. Ja już pztwu nie wierzę, ale jeśli nie oni, to kłusole mają pole do popisu, bo zbiornik praktycznie bez świadków teraz co? Co do sieci rybackich, to ciekawe jak wygląda to od strony praktycznej, tam gdzie oni mają siedzibę to ta cała infrastruktura nadal zceka aż rybki odrosną, czy to wszstko powywozili i zrównali z ziemią? Ja obstawiam, ze wrócą jak coś podrośnie, bo teraz po prostu nie mają mięsa do ciągnięcia i nakład pracy przewyższał zyski. Oglądałem taki program publicystyczny jak ksiądz, mający kościółek gdzieś przy samym Jeziorsku opowiadał z podnietą, ze odbywały się tu corocznie obrzędy święta rybaka czy coś takiego. Zjeżdżało się wtedy tałatajstwo z całej Polski i celebrowali fenomen rybactwa. Ksiądz z takim zamiłowaniem mówił o rybkach i siecowaniu Jeziorska, że nóż mi się w kieszeni otworzył i się pokaleczyłem. Ile ich dostał pod stołem i wpierdolił razem z okolicznymi barankami bożymi to można sobie tylko wyobrazić. Dzisiaj Jeziorsko wyrybione niemal do zera i rybacy nie mają co wybierać. Ciekawe co na to ów ksiądz, przecież odbywało się tu dzieło boże, a mimo to ryb zabrakło? :)
Przy spuszczonej wodzie nie da się sieciować.
Ogólnie od zeszłego roku patroluję "moje" łowiska pod względem kłusoli w tym głównie Jeziorsko. Robię to kilka razy w miesiącu, ile się da z brzegu.
Nie popuszczę kłusolskim sku*****nom :)
Nie wiem Sieradz Pzw coraz bardziej zaczyna mnie denerwować , po prostu wkurwi..ać mnie w pracy mam kilka biur prawnych,idą jak przecinaki zawsze wygrywają , zapłaicłem kartę i ryb nie ma, nie wiem panowie robimy ścieżkę zdrowia,. nie wiem mój tata powiedział że nia ma sensu wogłe chodzić nsd rzekę bo ryb nie ma , tatamarcela nie wiem wkurwi..a mnie to ,nie wiem czy ,ale poejdziemy do samego rządu chodzi o to rzeby były ryby w warcie. JA rzuciłem karty a wy wrzuciliście
Nie wiem Sieradz Pzw coraz bardziej zaczyna mnie denerwować , po prostu wkurwi..ać mnie w pracy mam kilka biur prawnych,idą jak przecinaki zawsze wygrywają , zapłaicłem kartę i ryb nie ma, nie wiem panowie robimy ścieżkę zdrowia,. nie wiem mój tata powiedział że nia ma sensu wogłe chodzić nsd rzekę bo ryb nie ma , tatamarcela nie wiem wkurwi..a mnie to ,nie wiem czy ,ale poejdziemy do samego rządu chodzi o to rzeby były ryby w warcie. JA rzuciłem karty a wy wrzuciliście
Robimy Panowie myślićie że rzuciacie coś tam, mnie stać na łosisia i perdol.. kaczka za 12 złotych napisałem to tylko a minstrów znam chyba , jeżeli chcecie coś naposać to piszcie
Nie martw się też mam takie objawy :) Cieszę się, bo już myślałem, że tylko mnie odbija :) PZW Sieradz odpowiada już nie tylko za eksterminację ryb na 100 km Warty, którą się "opiekuje", ale także za stan zdrowia psychicznego wędkarzy. To już nie są żarty. Tutaj doszło do ktadzieży milionów złotych. Amber Gold to każełek przy tym procederze. Okradziono dobro narodowe. Mówi się o zbrodni vatowskiej, a ja mówię o zbrodni PZW. Ziobro do roboty. PZW Sieradz pod sąd !!!
P.S. Wczoraj byłem 18 raz w tym roku "na rybach". Status bez zmian. Nie miałem jeszcze ani jednego brania dużej ryby. 4 x spinning - szczupaczek ok 30 cm i ani jednego brania. Jako nastolatkowi szczupaki ze starorzecza pd mostem kolejowym w Sieradzu połykały obrotówki nr 5 z 30 cm wolframem i zrywały żylki 030. Dodam, że miałem wtedy małe pojęcie jak dobrze trzymac wędke i obsugiwać kołowrotek o szpuli stałej. PZW Sieradz winne zabijania mojej pasji.
Witam, podaję aktualne statystyki z Warty PZW Sieradz: 20 wypraw = troć 35 cm i szczupak 50 cm, drobnicy nie liczę, ale najgorsze jest to, że nie miałem nawet jednej więkzsej ryby na wędce i o zgrozo nawet brania grubszej ryby. To nie jest tak, że ja tu wchodzę i płaczę, co może niektórych wkurzać. Cel moich wpisów jest inny. Uważam, że należy wszem i wobec podkreślać, że PZW Sieradz zrujnował ryby w rzece Warcie. Zasługuje na antyreklamę i upadek. Mam nadzieję, że moje wpisy są czytane i coraz więcej wędkarzy będzie natrafiać na takie informacje. Mam nadzieje, że będzie to skutkowało tym, że coraz mniej wędkarzy zdecyduje się na wykupienie karty wędkarskiej na te okradzione, niepilnowane przez PZW Sieradz wody. Młody wędkarzu, jeśli wyobraźnia podpowiada ci, że nasza rzeka skrywa piękne ryby i dasz upust swoim łowczym pragnieiniom, to wiedz, że tak nie będzie. Powodem tego jest brak ryb w tej wodzie. Życzę wszystkim taniego paliwa i wysokich pensji, lejcie do baku i wsiadajcie w auta. Byle poza wody PZW Sieradz, tu karty nie ma po co kupować.
Koledzy - chodźcie LICZNIE na zebrania sprawozdawczo wyborcze, a nie narzekajcie daremnie. Bez LEGALNEGO wyp...nia obecnych władz NIC nie zrobicie - szkoda "paliwa". No i wcześniej musi się ktoś sprawdzony podjąć oczyścić tę stajnię Augiasza. NIKT ZA NAS (ZA WAS)TEGO NIE ZROBI!
Koledzy - chodźcie LICZNIE na zebrania sprawozdawczo wyborcze, a nie narzekajcie daremnie. Bez LEGALNEGO wyp...nia obecnych władz NIC nie zrobicie - szkoda "paliwa". No i wcześniej musi się ktoś sprawdzony podjąć oczyścić tę stajnię Augiasza. NIKT ZA NAS (ZA WAS)ÂTEGO NIE ZROBI!
Popieram
Próbowałem zainteresować problemami wędkarzy jednego z posłów "jedynej słusznej, dobrej zmiany". Niestety, bez efektu. Gdyby chodziło o koty, to nie byłoby problemu, nawet ustawa mogłaby powstać w ciągu jednej nocy, ale ryby, wędkarstwo to zupełnie obce i niezrozumiałe tematy. ;((
Sith Kukiz15 próbowało nawet w parlamencie. Zgadnij z jakim skutkiem. Tam są wylane te betonowe fundamenty. Nowy prezes ZG PZW to kolejny wykonawca woli organizacji opartej na biznesie z ryb. Ciekaw jestem jak by to miało wyglądać co proponuje oldboy. I co pójdziem tam w 50 czy 100 i co dalej? Wejdziemy tam jak ciemna masa i co niby ma się zmienić? W kupie siła? Nie chodzi tu o ilość, a o rzeczowy fachowy program, alternatywna komórka reprezentująca interes wędkarzy. Kto nas poprowadzi? To jest już polityka. Ja się do tego nie nadaję. Ja mam siebie obwiniać za to, że nie umiem rozjebać PZW? Dlatego postanowiłem iść w kierunku czarnej reklamy dla PZW. Wykorzystuję media społecznościowe do tego. Przynajmniej coś robię, mówię głośno co się dzieje, trzeba to rozgłaszać. zabito naszą Wartę i niech młodzi czytają zanim wydadzą swoje pieniadze na kartę. Łowienie rybek akwariowych w zgładzonej Grabi i fascynowanie się tylko krajobrazami, zamiast wygiętą wędką mnie nie interesuje. Mam swój sposób na walkę z PZW, przynajmniej się odzywam. Dobrze im się już dałem we znaki tym z Sieradza. Ludzie dużo się ode mnie dowiedzieli o PZW Sieradz i tutejszej Warcie.
Witam
Czy ktoś się orientuje jak jest ze stanem rzeki na rzece Warcie w miejscowości Sieradz Warta ?
Jakie występują warunki ? Czy jakieś rybki są ?
Z góry dziękuję za odpowiedz.
witam. Kolego w miejscowości //Duszniki//na rzece Warcie stan wody spadł w ciągu paru dni,widać jak coś goni drobnice,relacja wedkarzy to płoć,okoń,świnka.Nie dociekalem wiecej bo ja bardziej za szczupakiem czekam na maja.
Może się przyda informacja,na tzw. //smród ce// w Sieradz Warta ładnie pociąga płoć,wędkarzy duzo,ja z obchodu z nad pięknej naszej wody,trzy dni temu.
Dziękuję za informacje. Przygotowuje się wielkimi krokami w podróż na rzekę Wartę w Sieradzu Warta. Ale to jeszcze troszkę... Mam nadzieję, że styczność tam wędkarzy z rybami będzie coraz większa. :)
Dziękuję za informacje. Przygotowuje się wielkimi krokami w podróż na rzekę Wartę w Sieradzu Warta. Ale to jeszcze troszkę... Mam nadzieję, że styczność tam wędkarzy z rybami będzie coraz większa. :)
Radzę iść już teraz bo można się z ładnymi płociami , jaziami i leszczykami pobawić.
Witam kolegow a jaka metoda lowicie najczesciej rybki na Warcie,szczegolnie terazi na co?
Ja rok temu łowiłem na koszyczek i spinning (oczywiście to był miesiąc - Maj). I w tym roku także będę przy pomocy nich wędkować.
Witam! jakiego obciazenia~uzywasz lowiac na Warcie chodzi mi o gramature koszyka zeby go nurt rzeki nie porywal
Koszyczek trójkątny. Gramatura 100-120g. Chyba, że pójdziesz spory kawał dalej od mostu w miejscowości Sieradz Warta, to możesz 90g.
Podpowiedz mi kolego z Pabianic co za przynete na spinning stosujesz
JAKI WYBRACCIEZAR KOSZYKALOWIAC NA WARCIE ?
Podpowiedz mi kolego z Pabianic co za przynętę na spinning stosujesz
Głównie to ja zaglądam do mojej własnej grupy i do moich własnych tematów. Mój wątek który dotyczący rzeki Warty znajduje się pod adresem http://forum.wedkuje.pl/post/lowiska-rzeka-warta-sieradz-warta/385189/0 i tam raczej odpowiadam na posty. Tu to ja tylko zaglądam jako gość tej grupy i to raz na długi czas. Ale nie chcę za bardzo do wątku który tu podałem link, reklamować, ponieważ na 99% Administrator tej grupy sobie tego nie życzy.
Odpowiedz: Żeby nie było to odpowiem na Twoje pytanie tutaj:
Otóż za przynętę ja stosowałem głównie gumy tzw. "kopyta", potem "twistery". Był też wobler i najmniej używane blaszki.
Kolega na przykład zadałby pytanie i jakie miałem wyniki ? Otóż odpowiem, że niestety nie za dobre, bo i ryb tam za bardzo nie było. Próbowałem na wszystkie sposoby, ale co może zdziałać przynęta, jeżeli nie ma stworzenia, które by je zjadło.
W tym roku znowu się wybieram i to po raz pierwszy, ale szykuje się na Maj. Może się trafi jakiś szczupak, albo coś innego... Jak by co to zawsze jestem w Swojej Grupie "Pabianice - łowiska w Pabianicach i okolicach" i na bieżąco odpisuje codziennie we wątkach, których są pytania i nie tylko. Tu zaglądam troszkę mniej, ale będę obserwował ten wątek i jak by co to odpiszę.
PS.Przepraszam Admina grupy za małą reklamę. :|
Pozdrawiam wędkarzy :).
JAKI WYBRAĆ CIĘŻAR KOSZYKA ŁOWIĄC NA WARCIE ?
Pisałem Ci już. Przy moście 100-120g, troszkę dalej to 90g, a jeżeli pójdziesz od mostu kolejowego 30 minut ścieżką z lewej strony mostu (po prawej) to możesz użyć koszyczka o gramaturze 40-70g. Ale wszystkie niech mają kształt trójkątny.
Pamiętaj, że rzeka ta ma szybki uciąg wody i łatwo spycha koszyki zanętowe. Lepiej większa gramatura, niż jak ma Twój "zanętnik" być przy brzegu i łowić rośliny.
Pozdrawiam kolegę.
daj mu żyć...Dawid po świętach na Sieradz Warta.
Dawid ,,pisz na priv.
Ok :), Po świętach myślę, że się pojedzie. Zobaczymy co kryje ta rzeczka.
Koledzy gdzie trzeba zjechać, żeby dotrzeć na prawy brzeg Warty za most kolejowy?
Witam,w miejscowości Woźniki i kierujesz się na Rudę,z Rudy na Suche i do końca aż nie ujrzysz wału.Po szczegóły spraszam priv:),pozdrawiam.
Hej, wielkie dzięki, teraz trafie bez problemu ;)
Aha. Wysłałem Ci priv z nieco inną prośbą ;)
Pozdrowionka dla wszystkich
Witam, pora odświeżyć wątek po 6 latach niebytu i zareklamować PZW Sieradz, bo mu się należy.
Warta w okręgu Sieradz jest w takim mniej wiecej stanie jak moje statystyki połowu w tym sezonie:
10 wypraw wędkarskich w sumie ok 80 godzin zegarowych moczenia kija.
1. Kleń szt 5 - od 15 do 28 cm
2. Jelec szt 1 - 20 cm
3. jazgarz szt 1
4. płoć szt 1 - 15 cm
5. kiełb szt 1
6. i uwaga rybka typowa dla Warty powyżej zapory :) Troć wędrowna 35 cm
Np. siedziałem cały dzień w na najlepszym łowisku w Sieradzu koło jednostki wojskowej wiecie znacie. Na moich oczach spinningista 4 (cztery) godziny młócił na 2 główkach i nic nie miał. Biedny naczytał się gazet i myślał, że to wina nie tej przynęty i coraz to wygrzebywał nową biżuterię z pudełeczka. W międzyszacei przwinęło się jeszcze 2 spinningistów też na zero. Kliku spławikowców na zero nie licząc jakiejś drobnicy. Ja na cały dzień króciutki klenik. W sumie na 10 wypadów przesiedziałem ok 80 godzin zegarowych w najróżniejszych bankowych miejscówkach. Zrobiłem ponad 200 km na motocyklu szukając miejsc z mała persją. Nie miałem ANI JEDNEGO brania dużej ryby. Było to nie do pomyślenia onegdaj. Biorą troszkę same maluchy, którę nie mogą sobie poradzić z robakiem. Tak źle nie miałem jeszcze nigdy, ale to widać z roku na rok jest coraz gorzej. Pewnie niejednemu z was coś tam gdzies się udało. Jak się trafi, to gdzieś te niedobitki pewnie są. Ale ja nie trafiłem. A jest to nie do przyjęcia, bo łowiłem na nejlapszych miejscówkach.
Takie oto wyniki uzyskałem w tym roku posiadając ponad 30 letnie doświadczenie wędkarskie. Proszę państwa Warta okręg Sieradz to pustynia. PZW Sieradz i sieciarze pod egidą PZW na Jeziorsku ukradli nam wszystkie ryby. Nie poszli za to do więzienia. Gdzie te ryby? W PZW powiedzą, że nie umiemy łowić. W latach 80 i 90 przy tym zaawansowaniu sprzętu, umiejętności i doświadczenia ciężko byłoby zliczyć ilość ryb, nie mówiąc już o ich wielkości. Żałuję, że wykupiłem tą cholerną kartę wędkarską. To już ostatni raz!!! Chcę, żeby prezesi PZW okręgu Sieradz trafili do więzienia za doprowadzenie do katastrofy ekologiczną w rzece Warcie i doprowadzenie do zniszczenia rybostanu. Wiem, że to niemożliwe, ale marzy mi się, żebyśmy wszyscy z całego okręgu stanęli okoniem jak jeden i nie opłacili karty wędkarskiej. Wtedy okręg Sieradz upada i "działacze" idą na bruk.
Oczywiście masz rację, że sieci na Jeziorsku były ogromnym problemem.
Niemniej wróćmy do rzeczonych lat 80/90.
Niemal każdy starszy wędkarz, z którym rozmawiam nad Wartą opowiada jak to wtedy było. A było tak, że niemal wsyzscy i wszystko brali do domu. Jazie po 3kg, Brzany po 5kg, Leszcze po 4kg,Szczupaki, Sandacze i wszystkie inne gatunki, które tam występowały. Wędkarze wyżarli 90% tarlaków z tamtych lat. I teraz tak hop siup to się nie odrodzi. Wiesz przecież ile taki np. Leszcz rośnie.
Naturalnie, PZW aktualnie nie pomgaga. Zarybią trochę małym karpiem, którego dziadki wyłapują zaraz po zwolnieniu blokady, napchają lodówki, zamrażarki swoje i sąsiadów. Karta zwrócona - wszystko jest ok...
Absurdem jest to, że zarybienia nie są jawne. W tych czasach takie zarybienie powinno być choćby sfilmowane. PZW nakręciłoby film z zarybienia, zaprosiło na nie kilku postronnych wędkarzy i po sprawie.
Czemu tak nie jest? Każdy to wie. Papierowe zarybienia nie pomagają w naprawie rybostanu ale pamiętajmy, że trzeba uderzyć się w pierś i przyznać, że tam gdzie nie ma rybaków i nie ma ryb to przede wszystkim nie ma ich przez wędkarzy. Mimo tego, że w tamtych latach latałem w pieluchach potrafię to przyznać.
Krzysztof przepraszam, a do jakiej organizacji należeli i nadal należą ci wedkarze-mięsiarze? Jakie wychowanie takie zachowanie. Łatwo winić filca jak nie rozpuści się nad nim bata. PZW Sieradz winne braku ochrony ryb w Warcie. Do tego totalna biernośc podczas decyzji o regulacji rzeki i budowy zapory bez przepławki. Proceder sieci na Jeziorsku, sfałszowane badania ichtiofauny zreki z 2012 roku, czy fikcyjne zarybienia to już kwestia dla prokuratora. PZW Sieradz pod sąd.
Wczoraj byłem jedenasty raz. Znów na zero. Wędkarz obok na przepływanke, nęcenie kulami, stary doświadczony wyjadacz kilka uklejek, w tym roku ma na koncie jazka 60 dkg i jednego ok kilo, poza tym nic. Na rybach siedzi cały czas. Wędkarz po drugiej stronie rzeki na zero.
Dominiku, nic nowego... Warta zachodu nie warta ;>
tatamarcelka, rozumiem, że te działania są karygodne. W sumie są również sprzeczne ze statusem związku...
Ale gdyby po prostu ludzie mieli odrobinę oleju w głowie to ryby byłyby nadal.
PZW brało kasę, ludzie ryby trzepali i wszyscy byli zadowoleni. Tam każdy chce zostać na stołku i raczej nie doczekamy się w najbliższym czasie realnej poprawy tj. wg. mnie np. limitów rocznych, które gumiakom nie będą się opłacały, czy właściwej częstotliwości kontroli.
A tak swoją drogą to musimy się umówić na wędkowanie bo mi co wypad praktycznie wpada kilkanaście całkiem ładnych płoci :) Są też miejsca gdzie w pełni sezonu od okonia i szczupaczka do 60cm też gęsto :) Fatkt, że to nie Warta ale jeżeli łowisz w okolicach Sieradza to niedaleko.
Ryby na Warcie wbrew pozorom jest sporo. Tylko wszystko do 15cm... Bo jak ma powyżej 20 to staje się pokarmem dla kotka. Nigdy przy takim stanie rzeczy ta rzeka się nie odrodzi. Choćby wpuszczali tam 100 ton ryb rocznie.
Krzysztof pewnie masz na myśli Próbę albo inne Smardzewy? Chętnie bym wybrał się na wspólne wędkowanie, ale ja tylko rzeka. Raz, że nie umiem łowić na stojącej, a dwa, że nie lubię sztucznych zbiorników i presji na nich. Takim rzecznym świrem jestem może dlatego tak dużo widzę, co z naszą Wartą jest porobione. W grudniu zakończę sezon kilkoma rybami :) Mam nadzieję, że będzie wśród nich chociaz 1 brzana, która jest na wymarciu i uganiam się za ostatnimi niedobitkami.
Piszę o rzeczce :)
Sztucznych zbiorników bym nie proponował bo każdy je zna :) Ja też raczej nie wędkuję tam gdzie dupa przy dupie siedzi ;)
A to pewnie chodzi o W :) też tam jeżdżę i też wiem conieco :)
Nie :)
Chodzi o N.
Podobno sieci nadal są na jeziorsku ile w tym prawdy sam nie wiem
Nie ma sieci na Jeziorski w tej chwili. Zarówno teoretycznie jak i praktycznie.
Krzysztof skąd masz pewność?
tatamarcelka, bo zjechałem dosłownie cały zbiornik przy spuszczonej wodzie. Byłem kilkanaście razy i zagądałem w każdą dziurę. Jedyne sieci jakie znalazłem i zniszczyłem były na N. ;)
Ciekawe co się dzieje nocą. Ja już pztwu nie wierzę, ale jeśli nie oni, to kłusole mają pole do popisu, bo zbiornik praktycznie bez świadków teraz co? Co do sieci rybackich, to ciekawe jak wygląda to od strony praktycznej, tam gdzie oni mają siedzibę to ta cała infrastruktura nadal zceka aż rybki odrosną, czy to wszstko powywozili i zrównali z ziemią? Ja obstawiam, ze wrócą jak coś podrośnie, bo teraz po prostu nie mają mięsa do ciągnięcia i nakład pracy przewyższał zyski. Oglądałem taki program publicystyczny jak ksiądz, mający kościółek gdzieś przy samym Jeziorsku opowiadał z podnietą, ze odbywały się tu corocznie obrzędy święta rybaka czy coś takiego. Zjeżdżało się wtedy tałatajstwo z całej Polski i celebrowali fenomen rybactwa. Ksiądz z takim zamiłowaniem mówił o rybkach i siecowaniu Jeziorska, że nóż mi się w kieszeni otworzył i się pokaleczyłem. Ile ich dostał pod stołem i wpierdolił razem z okolicznymi barankami bożymi to można sobie tylko wyobrazić. Dzisiaj Jeziorsko wyrybione niemal do zera i rybacy nie mają co wybierać. Ciekawe co na to ów ksiądz, przecież odbywało się tu dzieło boże, a mimo to ryb zabrakło? :)
Przy spuszczonej wodzie nie da się sieciować.
Ogólnie od zeszłego roku patroluję "moje" łowiska pod względem kłusoli w tym głównie Jeziorsko. Robię to kilka razy w miesiącu, ile się da z brzegu.
Nie popuszczę kłusolskim sku*****nom :)
Też mam obawy, że gdy pogłowie ryb się odrodzi to rybacy znowu zostaną zaproszeniu na Jeziorsko :/
Nie wiem Sieradz Pzw coraz bardziej zaczyna mnie denerwować , po prostu wkurwi..ać mnie w pracy mam kilka biur prawnych,idą jak przecinaki zawsze wygrywają , zapłaicłem kartę i ryb nie ma, nie wiem panowie robimy ścieżkę zdrowia,. nie wiem mój tata powiedział że nia ma sensu wogłe chodzić nsd rzekę bo ryb nie ma , tatamarcela nie wiem wkurwi..a mnie to ,nie wiem czy ,ale poejdziemy do samego rządu chodzi o to rzeby były ryby w warcie. JA rzuciłem karty a wy wrzuciliście
Nie wiem Sieradz Pzw coraz bardziej zaczyna mnie denerwować , po prostu wkurwi..ać mnie w pracy mam kilka biur prawnych,idą jak przecinaki zawsze wygrywają , zapłaicłem kartę i ryb nie ma, nie wiem panowie robimy ścieżkę zdrowia,. nie wiem mój tata powiedział że nia ma sensu wogłe chodzić nsd rzekę bo ryb nie ma , tatamarcela nie wiem wkurwi..a mnie to ,nie wiem czy ,ale poejdziemy do samego rządu chodzi o to rzeby były ryby w warcie. JA rzuciłem karty a wy wrzuciliście
Robimy Panowie myślićie że rzuciacie coś tam, mnie stać na łosisia i perdol.. kaczka za 12 złotych napisałem to tylko a minstrów znam chyba , jeżeli chcecie coś naposać to piszcie
NIe ma ryb to wy rzuciliście monetą
NIe wiem tatamarcelKa jesteś zdecydowany nie wiem ,ja ci pomogę jeżeli chc chcesz to ty powiem robimy ścieźko zsrowia
Peirodolny mokotów ,mafia to my
Nie martw się też mam takie objawy :) Cieszę się, bo już myślałem, że tylko mnie odbija :) PZW Sieradz odpowiada już nie tylko za eksterminację ryb na 100 km Warty, którą się "opiekuje", ale także za stan zdrowia psychicznego wędkarzy. To już nie są żarty. Tutaj doszło do ktadzieży milionów złotych. Amber Gold to każełek przy tym procederze. Okradziono dobro narodowe. Mówi się o zbrodni vatowskiej, a ja mówię o zbrodni PZW. Ziobro do roboty. PZW Sieradz pod sąd !!!
P.S. Wczoraj byłem 18 raz w tym roku "na rybach". Status bez zmian. Nie miałem jeszcze ani jednego brania dużej ryby. 4 x spinning - szczupaczek ok 30 cm i ani jednego brania. Jako nastolatkowi szczupaki ze starorzecza pd mostem kolejowym w Sieradzu połykały obrotówki nr 5 z 30 cm wolframem i zrywały żylki 030. Dodam, że miałem wtedy małe pojęcie jak dobrze trzymac wędke i obsugiwać kołowrotek o szpuli stałej. PZW Sieradz winne zabijania mojej pasji.
Beznadziejna mizeria, pusto, martwo. Wyprawy nad Wartę w sieradzkim i Jeziorsko, to zmarnowany czas, chyba że traktować jako wycieczki krajoznawcze.
Witam, podaję aktualne statystyki z Warty PZW Sieradz: 20 wypraw = troć 35 cm i szczupak 50 cm, drobnicy nie liczę, ale najgorsze jest to, że nie miałem nawet jednej więkzsej ryby na wędce i o zgrozo nawet brania grubszej ryby. To nie jest tak, że ja tu wchodzę i płaczę, co może niektórych wkurzać. Cel moich wpisów jest inny. Uważam, że należy wszem i wobec podkreślać, że PZW Sieradz zrujnował ryby w rzece Warcie. Zasługuje na antyreklamę i upadek. Mam nadzieję, że moje wpisy są czytane i coraz więcej wędkarzy będzie natrafiać na takie informacje. Mam nadzieje, że będzie to skutkowało tym, że coraz mniej wędkarzy zdecyduje się na wykupienie karty wędkarskiej na te okradzione, niepilnowane przez PZW Sieradz wody. Młody wędkarzu, jeśli wyobraźnia podpowiada ci, że nasza rzeka skrywa piękne ryby i dasz upust swoim łowczym pragnieiniom, to wiedz, że tak nie będzie. Powodem tego jest brak ryb w tej wodzie. Życzę wszystkim taniego paliwa i wysokich pensji, lejcie do baku i wsiadajcie w auta. Byle poza wody PZW Sieradz, tu karty nie ma po co kupować.
Koledzy - chodźcie LICZNIE na zebrania sprawozdawczo wyborcze, a nie narzekajcie daremnie. Bez LEGALNEGO wyp...nia obecnych władz NIC nie zrobicie - szkoda "paliwa". No i wcześniej musi się ktoś sprawdzony podjąć oczyścić tę stajnię Augiasza. NIKT ZA NAS (ZA WAS)TEGO NIE ZROBI!
Koledzy - chodźcie LICZNIE na zebrania sprawozdawczo wyborcze, a nie narzekajcie daremnie. Bez LEGALNEGO wyp...nia obecnych władz NIC nie zrobicie - szkoda "paliwa". No i wcześniej musi się ktoś sprawdzony podjąć oczyścić tę stajnię Augiasza. NIKT ZA NAS (ZA WAS)ÂTEGO NIE ZROBI!
Popieram
aha i tak wymieciecie mafię, która ma korzenie w strukturach rządowych. Bajki na dobranoc
Próbowałem zainteresować problemami wędkarzy jednego z posłów "jedynej słusznej, dobrej zmiany". Niestety, bez efektu. Gdyby chodziło o koty, to nie byłoby problemu, nawet ustawa mogłaby powstać w ciągu jednej nocy, ale ryby, wędkarstwo to zupełnie obce i niezrozumiałe tematy. ;((
Sith Kukiz15 próbowało nawet w parlamencie. Zgadnij z jakim skutkiem. Tam są wylane te betonowe fundamenty. Nowy prezes ZG PZW to kolejny wykonawca woli organizacji opartej na biznesie z ryb. Ciekaw jestem jak by to miało wyglądać co proponuje oldboy. I co pójdziem tam w 50 czy 100 i co dalej? Wejdziemy tam jak ciemna masa i co niby ma się zmienić? W kupie siła? Nie chodzi tu o ilość, a o rzeczowy fachowy program, alternatywna komórka reprezentująca interes wędkarzy. Kto nas poprowadzi? To jest już polityka. Ja się do tego nie nadaję. Ja mam siebie obwiniać za to, że nie umiem rozjebać PZW? Dlatego postanowiłem iść w kierunku czarnej reklamy dla PZW. Wykorzystuję media społecznościowe do tego. Przynajmniej coś robię, mówię głośno co się dzieje, trzeba to rozgłaszać. zabito naszą Wartę i niech młodzi czytają zanim wydadzą swoje pieniadze na kartę. Łowienie rybek akwariowych w zgładzonej Grabi i fascynowanie się tylko krajobrazami, zamiast wygiętą wędką mnie nie interesuje. Mam swój sposób na walkę z PZW, przynajmniej się odzywam. Dobrze im się już dałem we znaki tym z Sieradza. Ludzie dużo się ode mnie dowiedzieli o PZW Sieradz i tutejszej Warcie.