Witam, Mieszkam w Świeciu nad Wisłą i jedyną moją dostępną trociową rzeką jest Wda. Chodzę już pare dni i nic. Wędkarze też zresztą kompletnie nic nie łowią. Wszyscy mówią, że do Wdy doleci garstka ,a i tak zaraz spłynie do Wisły. Jestem już zmęczony tym bezrybiem. Rozumiem co innego nad Regą , Słupią, Parsętą itd. Ale tu na Wdzie chyba nie ma co liczyć na tę piękną rybę. CO myślicie, warto jeszcze próbować?
Kolego wiem na pewno że 6.01 padła jedna trotka ok 60 cm i kilka pstrągów ( 30-35 cm ) ale to już chyba faktycznie ostatki jeśli chodzi o trocie, więc może popróbuj za kropkiem pochodzić? :-)
To już nie dla mnie. Szkoda, że nie ma już tych rybek. Ale jeszcze jest szansa na srebrniaki, czy nie? Czemu u nas jest tak mało tego a na innych rzekach łowią cały czas?
To już nie dla mnie. Szkoda, że nie ma już tych rybek. Ale jeszcze jest szansa na srebrniaki, czy nie? Czemu u nas jest tak mało tego a na innych rzekach łowią cały czas? A spółka "Troć" z Tczewa coś Ci mówi?
Rozmawiałem ze znajomym trocistą, który naprawdę potrafi łowić na Wdzie. Zawsze miał kilkanaście ryb w sezonie. Mówił, że troć cały czas jest w rzece, bo w zeszłym roku złapał w kwietniu sztukę. Lata wstecz łapał torcie po 8-10kg, raz nawet rekordowa jego ryba 13kg. Wszystko potwierdzone, widział to mój wujek. Może jeszcze warto próbować?
Rozmawiałem ze znajomym trocistą, który naprawdę potrafi łowić na Wdzie. Zawsze miał kilkanaście ryb w sezonie. Mówił, że troć cały czas jest w rzece, bo w zeszłym roku złapał w kwietniu sztukę. Lata wstecz łapał torcie po 8-10kg, raz nawet rekordowa jego ryba 13kg. Wszystko potwierdzone, widział to mój wujek. Może jeszcze warto próbować?
A może pokombinuj z przynętami i głębokością. Może nie tylko woblery..... są przecież inne nie mniej agresywne przynęty. Jeśli masz Wdę pod nosem to atakuj!!! Życzę powodzonka i pozdro!
Witam,
Mieszkam w Świeciu nad Wisłą i jedyną moją dostępną trociową rzeką jest Wda. Chodzę już pare dni i nic. Wędkarze też zresztą kompletnie nic nie łowią. Wszyscy mówią, że do Wdy doleci garstka ,a i tak zaraz spłynie do Wisły. Jestem już zmęczony tym bezrybiem. Rozumiem co innego nad Regą , Słupią, Parsętą itd. Ale tu na Wdzie chyba nie ma co liczyć na tę piękną rybę.
CO myślicie, warto jeszcze próbować?
Kolego wiem na pewno że 6.01 padła jedna trotka ok 60 cm i kilka pstrągów ( 30-35 cm ) ale to już chyba faktycznie ostatki jeśli chodzi o trocie, więc może popróbuj za kropkiem pochodzić? :-)
Dokładnie jak mówi Sebastian. Jeśli nie ma troci, to poleć w górę Wdy i poszukaj potoka. Pozdro.
To już nie dla mnie. Szkoda, że nie ma już tych rybek. Ale jeszcze jest szansa na srebrniaki, czy nie? Czemu u nas jest tak mało tego a na innych rzekach łowią cały czas?
wszedzie w tym roku jest słabo, ale mój brat złowił w tym roku troć na Wdzie 61 cm i słyszałem że jeszcze pare osób złowiło
To już nie dla mnie. Szkoda, że nie ma już tych rybek. Ale jeszcze jest szansa na srebrniaki, czy nie? Czemu u nas jest tak mało tego a na innych rzekach łowią cały czas?
A spółka "Troć" z Tczewa coś Ci mówi?
Rozmawiałem ze znajomym trocistą, który naprawdę potrafi łowić na Wdzie. Zawsze miał kilkanaście ryb w sezonie. Mówił, że troć cały czas jest w rzece, bo w zeszłym roku złapał w kwietniu sztukę. Lata wstecz łapał torcie po 8-10kg, raz nawet rekordowa jego ryba 13kg. Wszystko potwierdzone, widział to mój wujek. Może jeszcze warto próbować?
Rozmawiałem ze znajomym trocistą, który naprawdę potrafi łowić na Wdzie. Zawsze miał kilkanaście ryb w sezonie. Mówił, że troć cały czas jest w rzece, bo w zeszłym roku złapał w kwietniu sztukę. Lata wstecz łapał torcie po 8-10kg, raz nawet rekordowa jego ryba 13kg. Wszystko potwierdzone, widział to mój wujek. Może jeszcze warto próbować?
A może pokombinuj z przynętami i głębokością. Może nie tylko woblery..... są przecież inne nie mniej agresywne przynęty. Jeśli masz Wdę pod nosem to atakuj!!! Życzę powodzonka i pozdro!