Dzisiaj z kolegą luciusz-esox ponownie atakowaliśmy piotrkowski ocinek Widawki. Niestety pstrągi nie chciały współpracować, ale szczupak 52 cm pozwolił otworzyć sezon na ten gatunek:) Oprócz tego jeszcze jedno niezacięte branie, trudno powiedzieć jakiej ryby. Potem przenieśliśmy się nad Pilsię i złapaliśmy po małym szczupaku i zaliczyliśmy niezacięte brania. Z minusów - w Pilsi kilka śniętych leszczy (takich ok. 30 cm) i sumik karłowaty. Z uwagi na obecność wspomnianych szczupaków dalej w dół rzeki, nie wygląda to na zatrucie rzeki, ale niewykluczone że ktoś tam chodził z agregatem.
Kontunuując porządki forumowe i jako, że sprawdziło się to z Grabią zakładam nowy wątek do dyskusji o tej urokliwej rzece :)
Piszemy tu o odcinku Widawki znajdującym się w okręgu PZW piotrkowskim.
I tu także errata. Odcinek piotrkowski obejmuje:
- rzekę Widawkę na odcinku od źródeł do osi podłużnej mostu w miejscowości Zagrodniki na drodze gminnej Dubie-Zagrodniki.
W dniu dzisiejszym za pstrągiem w województwie łódzkim dotarliśmy i tutaj. Znowu bez efektu w postaci ryby na kiju :/
Dzisiaj z kolegą luciusz-esox ponownie atakowaliśmy piotrkowski ocinek Widawki. Niestety pstrągi nie chciały współpracować, ale szczupak 52 cm pozwolił otworzyć sezon na ten gatunek:) Oprócz tego jeszcze jedno niezacięte branie, trudno powiedzieć jakiej ryby. Potem przenieśliśmy się nad Pilsię i złapaliśmy po małym szczupaku i zaliczyliśmy niezacięte brania. Z minusów - w Pilsi kilka śniętych leszczy (takich ok. 30 cm) i sumik karłowaty. Z uwagi na obecność wspomnianych szczupaków dalej w dół rzeki, nie wygląda to na zatrucie rzeki, ale niewykluczone że ktoś tam chodził z agregatem.