Koledzy podzielcie się swoimi doświadczeniami na temat rzeki Wilgi, szczególnie interesują mnie okolice Garwolina. Kilka sezonów temu łowiłem na małe gumki całkiem spore okonie i szczupaki pod wymiar(oczywiście wszystkie wracały do wody), jednak z roku na rok jest coraz słabiej. Może to tylko moje odczucie, może poprostu spowodowane jest to że coraz częsciej zdradzam Wilge z Wisłą , a jakie jest Wasze zdanie na ten temat?
Witam, ja w ubiegłym roku miałem najlepszy sezon na rzece Wilga, złowiłem sporo ładnych płotek, wymiarowego klenia no i 3 wymiarowych szczupaków. Jeden miał 55cm. W sumie na 1km odcinku rzeki złowiłem ich około 15, pewnie niektóre po kilka razy :) Prawie każda wyprawa kończyła się złowieniem ryb choć większość trafiała z powrotem do rzeki. Gdyby wszyscy wędkarze rygorystycznie przestrzegali wymiarów ochronnych ryb wówczas nawet tak małe rzeki jak Wilga cieszyła by wędkarzy. Myślę że z czasem zrozumiemy że "na" ryby jeździmy nad wodę a "po" ryby do sklepu.
Dobrze wiedzieć , że to prawdopodobnie moje nie częste wyprawy, były powodem slabych wyników. Z tym przestrzeganiem wymiarów to masz całkowitą racje, 2 lub 3 lata temu był taki sezon że szczupaki rzucały sie na byłe co :-). Niestety widziałem wtedy paru pseudo ,,wedkarzy" , którzy zabierali wszystko co ma ogon i głowe. Bądźmy jednak dobrej mysli, zbliża sie weekend i trzeba sie będzie wybrać nad Wilge z gruntówką lub spinningem.
( Dziś sprawdzałem już rozmarzło i pięknie płynie )
witam ! Może ktoś z kolegów łowił w tym sezonie na Wildze ? Bo mam zamiar spróbować, ponieważ słyszałem z opowieści że Pstrąg jest i Kleń Z góry dziękuje za odpowiedz :)
witam ! Może ktoś z kolegów łowił w tym sezonie na Wildze w okolicach Krakowa ? Bo mam zamiar spróbować, ponieważ słyszałem z opowieści że Pstrąg jest i Kleń Z góry dziękuje za odpowiedz :)
Ja też uważam, że jest coraz gorzej. Szczupaka bardzo ciężko złowić, już nie mówię nawet o tym żeby był wymiarowy, ale nawet pistolety nie brały. Okonie tylko dobrze brały,ale to jak wszędzie;).
Mój ubiegły sezon spędziłem w większości na tej rzece . O pstrągach czy miętusach nic mi nie wiadomo , ale płoc , okoń , kleń , jez , szczupak nie są tam wcale rzadkoścą. Na odcinku od Głoskowa do ujścia rzeki jest wiele pięknych miejsc .Jeśli chodzi o ujście do wisły to jest to miejsce tak nie bardzo atrakcyjne wędkarsko . głębsza woda jest od strony brzegu , ale w połowie główki zaczyna się wypłycac . Owszem trafia się szczupak czy płoc ale nic wielkiego . Jeśli ktoś chce się dowiedziec czegoś więcej proszę pisac na forum . pozdrawiam
Podbijam temat. Do tej pory nigdy się nad tę rzeczkę nie zapuszczałem. Raczej staw w Maciejowicach lub Oblin a najczęściej prywatne łowiska. Tak więc jestem "Zielony". Poprosiłbym pięknie o info na temat miejscówek nad Wilgą. Czy mam się wbijać przy ujściu Wisły czy też gdzieś odbijać od tamy przy "Nadwiślance". Na samej tamie nie można. W sumie na koniec wakacji już pewnie będę mógł sam podzielić się informacjami o łowisku ale teraz jednak chciałbym języka złapać. Z góry dziękuję za odpowiedzi i nie chcę dokładnych miejscówek. Raczej gdzie można udać się na początkujący spining a gdzie z bacikiem na płoteczki? PozdrawiamDawid
Jestem za zarybieniem rzeki w dół od młyna . 3-4 lata temu piękne klenie , jazie , płocie można było złowic na zakrętach . Teraz ciężko jest na rzece wildze o ładną rybkę. A faktycznie mamuciemu już chyba wystarczy:) muszę się tam wybrac nigdy jeszcze nie łowiłem tam .
NA MAMUCIE RYBA JAEST ALE I MIEJSCOWYCH KLUSOWNIKOW TEZ JEST,WODA FAJNA ALE ZEBY JESZCZE BYLO PILNOWANE. A RZEKA MA FAJNE MIEJSCA TYLKO RYBY BRAK BO ZARZAD NAGRODY SOBIE WYPLACA:(
Koledzy podzielcie się swoimi doświadczeniami na temat rzeki Wilgi, szczególnie interesują mnie okolice Garwolina. Kilka sezonów temu łowiłem na małe gumki całkiem spore okonie i szczupaki pod wymiar(oczywiście wszystkie wracały do wody), jednak z roku na rok jest coraz słabiej. Może to tylko moje odczucie, może poprostu spowodowane jest to że coraz częsciej zdradzam Wilge z Wisłą , a jakie jest Wasze zdanie na ten temat?
Witam,
ja w ubiegłym roku miałem najlepszy sezon na rzece Wilga, złowiłem sporo ładnych płotek, wymiarowego klenia no i 3 wymiarowych szczupaków. Jeden miał 55cm. W sumie na 1km odcinku rzeki złowiłem ich około 15, pewnie niektóre po kilka razy :) Prawie każda wyprawa kończyła się złowieniem ryb choć większość trafiała z powrotem do rzeki. Gdyby wszyscy wędkarze rygorystycznie przestrzegali wymiarów ochronnych ryb wówczas nawet tak małe rzeki jak Wilga cieszyła by wędkarzy. Myślę że z czasem zrozumiemy że "na" ryby jeździmy nad wodę a "po" ryby do sklepu.
Pozdrawiam,
Dobrze wiedzieć , że to prawdopodobnie moje nie częste wyprawy, były powodem slabych wyników. Z tym przestrzeganiem wymiarów to masz całkowitą racje, 2 lub 3 lata temu był taki sezon że szczupaki rzucały sie na byłe co :-). Niestety widziałem wtedy paru pseudo ,,wedkarzy" , którzy zabierali wszystko co ma ogon i głowe. Bądźmy jednak dobrej mysli, zbliża sie weekend i trzeba sie będzie wybrać nad Wilge z gruntówką lub spinningem.
( Dziś sprawdzałem już rozmarzło i pięknie płynie )
Może jakis klenik się przyczepi.....
Pozdro
Czy na rzece Wildze ktoś z Państwa łowił Miętusy, proszę o podzielenie się doświadczeniami w połowie tej ryby.
A możecie mi zdradzić czy Wilga w okolicach swojego ujscia do Wisły jest atrakcyjna wędkarsko? Bo woda nie wygląda na czystą :/
witam ! Może ktoś z kolegów łowił w tym sezonie na Wildze ? Bo mam zamiar spróbować, ponieważ słyszałem z opowieści że Pstrąg jest i Kleń
Z góry dziękuje za odpowiedz :)
witam ! Może ktoś z kolegów łowił w tym sezonie na Wildze w okolicach Krakowa ? Bo mam zamiar spróbować, ponieważ słyszałem z opowieści że Pstrąg jest i Kleń
Z góry dziękuje za odpowiedz :)
Ja też uważam, że jest coraz gorzej. Szczupaka bardzo ciężko złowić, już nie mówię nawet o tym żeby był wymiarowy, ale nawet pistolety nie brały. Okonie tylko dobrze brały,ale to jak wszędzie;).
Mój ubiegły sezon spędziłem w większości na tej rzece . O pstrągach czy miętusach nic mi nie wiadomo , ale płoc , okoń , kleń , jez , szczupak nie są tam wcale rzadkoścą. Na odcinku od Głoskowa do ujścia rzeki jest wiele pięknych miejsc .Jeśli chodzi o ujście do wisły to jest to miejsce tak nie bardzo atrakcyjne wędkarsko . głębsza woda jest od strony brzegu , ale w połowie główki zaczyna się wypłycac . Owszem trafia się szczupak czy płoc ale nic wielkiego . Jeśli ktoś chce się dowiedziec czegoś więcej proszę pisac na forum . pozdrawiam
A łowiłeś może w okolicy mostu jak się na Unin jedzie?
Niestety nie miałem przyjemności.
Podbijam temat.
Do tej pory nigdy się nad tę rzeczkę nie zapuszczałem. Raczej staw w Maciejowicach lub Oblin a najczęściej prywatne łowiska. Tak więc jestem "Zielony". Poprosiłbym pięknie o info na temat miejscówek nad Wilgą. Czy mam się wbijać przy ujściu Wisły czy też gdzieś odbijać od tamy przy "Nadwiślance". Na samej tamie nie można. W sumie na koniec wakacji już pewnie będę mógł sam podzielić się informacjami o łowisku ale teraz jednak chciałbym języka złapać.
Z góry dziękuję za odpowiedzi i nie chcę dokładnych miejscówek. Raczej gdzie można udać się na początkujący spining a gdzie z bacikiem na płoteczki?
PozdrawiamDawid
ZARZAD MOGL BY TA NASZA RZEKE TROCHE ZARYBIAC I W DOL JAK I W GORE MLYNA W GARWOLINIE BO JAK NARAZIE TO WSZYSTKIE SILY RZUCONE SA NA MAMUTA.
W mamuta inwestują, ale i psełdowędkarze robią swoje, pstrąga kłusują na potęgę, by lód się im roztopił.:-)
Jestem za zarybieniem rzeki w dół od młyna . 3-4 lata temu piękne klenie , jazie , płocie można było złowic na zakrętach . Teraz ciężko jest na rzece wildze o ładną rybkę. A faktycznie mamuciemu już chyba wystarczy:) muszę się tam wybrac nigdy jeszcze nie łowiłem tam .
NA MAMUCIE RYBA JAEST ALE I MIEJSCOWYCH KLUSOWNIKOW TEZ JEST,WODA FAJNA ALE ZEBY JESZCZE BYLO PILNOWANE. A RZEKA MA FAJNE MIEJSCA TYLKO RYBY BRAK BO ZARZAD NAGRODY SOBIE WYPLACA:(
Ja łowiłem
Jest ktoś z 13 roku pogadał bym o wildze