Jeszcze dwa dni temu była niższa, teraz znowu nieco do góry. To nie wpływa dobrze na brania ryb, ale da się połowić z tego co widziałem (byłem tam przejazdem, a sam łowię nieco niżej)
Dzisiejszy wypad na Wisłę w Oświęcimiu , na 6ść wędek od 9 do 18 , dwa leszcze z tego jeden 65cm i karaś. Kilka brań nie zaciętych , coś zaczyna się ruszać.
Witam,Byłeś na Bobrku czy w Jankowicach? Powiedz jak stan wody. Jakimi koszykami machałeś ?Rozważam na nockę podjechać, ale boje się przebojów ze stanem wody.
Witam :) Wczoraj tj. sobota ,popołudnie do północy, rejon "kapliczki"...piękna woda , mały uciąg i ...zero brań ,ze dwa pluśnięcia pod drugim brzegiem o zmierzchu i to cały kontakt z rybami ...
Witam :) Wczoraj tj. sobota ,popołudnie do północy, rejon "kapliczki"...piękna woda , mały uciąg i ...zero brań ,ze dwa pluśnięcia pod drugim brzegiem o zmierzchu i to cały kontakt z rybami ...
Widzisz, chociaż spod drugiego brzegu rybki się z Tobą przywitały. ;)
a powiedzcie mi co z ryby tam złowiliście ?Wiem że jest sandacz, płoć , świnka, karp i leszcz oczywiście:)Bo te złapałem a co poza tymi osobnikami tam łapaliście?
Masz węgorza , karasia, suma , jazia, klenia, krąpia , boleń, ogólnie każda ryba, tylko jak to bywa w rzece nie na każdym odcinku np kamienistym , albo mulistym dominuje jeden gatunek , oczywiście z pominięciem leszcza:)
Cześć :)Wczoraj, rejon kapliczki, do północy i znowu bezrybie ...piękna woda, malutki uciąg, 20g wystarczało ... może ktoś tam teściową utopił i wodę spaprał ...?
Wisła niska, w sam raz do delikatnego łowienia. Ja wspomnianą nockę spędziłem na Kanale Dwory, niestety wynik poniżej oczekiwanych - kilka karasi i leszczy skromnej postury.
Hej a połapaliśmy fajnie tzn karpia nie było ale 7jazi takich od 40-50cm , kilkanaście karasi w granicach 20-35cm i 4liny ponad 30cm , kumpel zerwał jednego jedynego karpika ale ładnego ponad 50cm miał napewno i tyle ale siedzielismy cały dzien!U mnie wszystko na splawik...
Widzisz gdyby nie robota to z miłą chęcią bym się wybrał , na Wiśle nie łowiłem a bardzo bym chciał. Paprocany odpuściłem sobie, tam zrobiło się teraz masowe zaludnienie. Porobili ławeczki ludzie chodzą grille cały czas, gdzie się nie popatrzy ludzie drą się, piją i wrzeszczą. 2 razy pojechałem w tym roku na Paprocany i widząc co tam się dzieje stwierdziłem o nie. Tak być nie może. Paprocany zaczynają się wczesną wiosną i jesienią.Dodatkowo te żaglówki które pływają przy brzegu, mają całe jezioro,ale pływają na odległość zestawów.Nic nie daje słowne upomnienie, rowerki wodne a na nich ludzie często pijący alkohol i szukający wrażeń. i do tego wszystkiego patrol policji czy ratowników który raz na jakiś czas przejedzie motorówka po jeziorze.Ryba może tam jest ale nie mam do niej szczęścia. A łowienie na Paprocanach w sezonie letnim przypomina mi stanie po karpie w hipermarkecie przed świętami:
http://www.youtube.com/watch?v=SI_dzltCnAY nie chodzi mi tutaj o ilość wędkarzy, czy wyścig po rybę ale chodzi o cały ten zgiełk w sezonie letnim gdzie tu cisza, gdzie odpoczynek. Siri jedynym mądrym pomysłem jest iść na nockę. I tak też zrobimy może za tydzień albo Wisła, moglibyśmy się umówić ja zmiła chęcią powędkuje i czegoś się nauczę :) Pozdrawiam
hej sensei ja jade na paprocany w środe na popoludnie/noc i tak do 10tej przed poludniem nastepnego dnia posiedzimy a jesli chodzi o weekend to może jak bedzie pogoda to na wisłe rusze na nocke w sobote
Hej chłopaki jakie macie efekty na wiśle?Kumpel był w niedziele popołudniu na bobrku przy rurach i złapał jazia niecałe 40cm , pstrąga tez podobny wymiar, płoć ponad 30cm i świnke tez taką ale ani jednego leszcza jeszcze...tarło?
raczej zapomnij o łowieniu jak Wisła ma stan 180 w Bieruniu to jest syf i strasznie duża,woda jest ok gdy jest w okolicy 1m stan,także ok tygodnia wybij sobie Wisłę z głowy:)
Raczej zapomnij o łowieniu jak Wisła ma stan 180 w Bieruniu to jest syf i strasznie duża,woda jest ok gdy jest w okolicy 1m stan,także ok tygodnia wybij sobie Wisłę z głowy:)
Około tygodnia ? Jak widzę jaki stan jest w Zabrzegu, to myślę że z jeziora goczałkowickiego jeszcze z dwa tygodnie będą upuszczać wodę, pod warunkiem że nie będzie padać w międzyczasie...
ps. po napisaniu posta dołączyłem do jakiejś grupy "wisła - oswiecim, jankowice" czy jakoś tak... pomóżcie prosze gdzie teraz mam szukąc tej grupy na tym forum? o co w tym chodzi? :)
ps. po napisaniu posta dołączyłem do jakiejś grupy "wisła - oswiecim, jankowice" czy jakoś tak... pomóżcie prosze gdzie teraz mam szukąc tej grupy na tym forum? o co w tym chodzi? :)
ps. po napisaniu posta dołączyłem do jakiejś grupy "wisła - oswiecim, jankowice" czy jakoś tak... pomóżcie prosze gdzie teraz mam szukąc tej grupy na tym forum? o co w tym chodzi? :)
Ja myślę, że do czwartku woda jeszcze opadnie. A w zasadzie mam dwie godzinki wolnego i nic konkretnego do roboty, więc podjadę nad Wisłę, zobaczę jaki stan wody i dam znać ;)
A wie ktoś jaka woda na wiśle na ujściu soły i poniżej?Bo jak byłem z 2tygodnie temu to koszyki 80gram spływały do brzegu.
Jeszcze dwa dni temu była niższa, teraz znowu nieco do góry. To nie wpływa dobrze na brania ryb, ale da się połowić z tego co widziałem (byłem tam przejazdem, a sam łowię nieco niżej)
Yhm tzn że dalej jeżdzą z wodą i trzeba poczekać jeszcze...ehhhh
Dziś rano byłem, jezioro goczałkowickie ani myśli przykręcić wodę.
Dzisiejszy wypad na Wisłę w Oświęcimiu , na 6ść wędek od 9 do 18 , dwa leszcze z tego jeden 65cm i karaś. Kilka brań nie zaciętych , coś zaczyna się ruszać.
Witam,Byłeś na Bobrku czy w Jankowicach? Powiedz jak stan wody. Jakimi koszykami machałeś ?Rozważam na nockę podjechać, ale boje się przebojów ze stanem wody.
Bobrek , ciężarki 40 gr stały, mało syfu zielonego na żyłce, woda spokojna. Tak za tydzień leszcz powinien już się ruszyć i regularnie żerować.
Dzięki za odpowiedź, jeśli pogoda wytrzyma w następny weekend przeproszę się z feederami.
Witam :) Wczoraj tj. sobota ,popołudnie do północy, rejon "kapliczki"...piękna woda , mały uciąg i ...zero brań ,ze dwa pluśnięcia pod drugim brzegiem o zmierzchu i to cały kontakt z rybami ...
Witam :) Wczoraj tj. sobota ,popołudnie do północy, rejon "kapliczki"...piękna woda , mały uciąg i ...zero brań ,ze dwa pluśnięcia pod drugim brzegiem o zmierzchu i to cały kontakt z rybami ...
Widzisz, chociaż spod drugiego brzegu rybki się z Tobą przywitały. ;)
jest jakiś chętny na nocke dziś na bobrku?
a powiedzcie mi co z ryby tam złowiliście ?Wiem że jest sandacz, płoć , świnka, karp i leszcz oczywiście:)Bo te złapałem a co poza tymi osobnikami tam łapaliście?
Masz węgorza , karasia, suma , jazia, klenia, krąpia , boleń, ogólnie każda ryba, tylko jak to bywa w rzece nie na każdym odcinku np kamienistym , albo mulistym dominuje jeden gatunek , oczywiście z pominięciem leszcza:)
hehe no ten to jest wszedzie:)ciekawe kiedy zacznie współpracowac skubaniec:)
Mam prośbę, jakby leszcze się już ruszyły, a woda ożyła to poproszę info :)
Dzisiaj od 4-30 do 13 -stej na 4 ry kije tylko jedna świnka się skusiła, wiało strasznie.
heh to jeszcze trzeba poczekac na te fajne brania:)ja ruszam dzis na zator
Cześć :)Wczoraj, rejon kapliczki, do północy i znowu bezrybie ...piękna woda, malutki uciąg, 20g wystarczało ... może ktoś tam teściową utopił i wodę spaprał ...?
Wisła niska, w sam raz do delikatnego łowienia. Ja wspomnianą nockę spędziłem na Kanale Dwory, niestety wynik poniżej oczekiwanych - kilka karasi i leszczy skromnej postury.
Yhm czyli wisła już spowolniła?to fajnie to słyszeć
Co tam na Zatorze?
Hej a połapaliśmy fajnie tzn karpia nie było ale 7jazi takich od 40-50cm , kilkanaście karasi w granicach 20-35cm i 4liny ponad 30cm , kumpel zerwał jednego jedynego karpika ale ładnego ponad 50cm miał napewno i tyle ale siedzielismy cały dzien!U mnie wszystko na splawik...
Jest jakiś chętny na nocke dziś na Wiśle?lub paprocanach?
Widzisz gdyby nie robota to z miłą chęcią bym się wybrał , na Wiśle nie łowiłem a bardzo bym chciał. Paprocany odpuściłem sobie, tam zrobiło się teraz masowe zaludnienie. Porobili ławeczki ludzie chodzą grille cały czas, gdzie się nie popatrzy ludzie drą się, piją i wrzeszczą. 2 razy pojechałem w tym roku na Paprocany i widząc co tam się dzieje stwierdziłem o nie. Tak być nie może. Paprocany zaczynają się wczesną wiosną i jesienią.Dodatkowo te żaglówki które pływają przy brzegu, mają całe jezioro,ale pływają na odległość zestawów.Nic nie daje słowne upomnienie, rowerki wodne a na nich ludzie często pijący alkohol i szukający wrażeń. i do tego wszystkiego patrol policji czy ratowników który raz na jakiś czas przejedzie motorówka po jeziorze.Ryba może tam jest ale nie mam do niej szczęścia. A łowienie na Paprocanach w sezonie letnim przypomina mi stanie po karpie w hipermarkecie przed świętami: http://www.youtube.com/watch?v=SI_dzltCnAY nie chodzi mi tutaj o ilość wędkarzy, czy wyścig po rybę ale chodzi o cały ten zgiełk w sezonie letnim gdzie tu cisza, gdzie odpoczynek. Siri jedynym mądrym pomysłem jest iść na nockę. I tak też zrobimy może za tydzień albo Wisła, moglibyśmy się umówić ja zmiła chęcią powędkuje i czegoś się nauczę :) Pozdrawiam
dzisaj jade na nocke do mętkowa za ujsciem kanału dwory mozesz sie dołaczyc
a jak nie to mozemy sie ugadac na kiedy indziej
Dziś na Wiśle w Bobrku od godz 4 30 do godz 13 efekt 2 małe krąpiki i 3 branka ogólnie porażka jeszcze na wisełce:(
Kolego Kalczuk te zaproszenie było do mnie czy do Siri34? Bo chętnie bym powędkował na wiśle, a jak już pisałem nie miałem okazji jej poznać.
Kolego Kalczuk te zaproszenie było do mnie czy do Siri34? Bo chętnie bym powędkował na wiśle, a jak już pisałem nie miałem okazji jej poznać.
hej sensei ja jade na paprocany w środe na popoludnie/noc i tak do 10tej przed poludniem nastepnego dnia posiedzimy a jesli chodzi o weekend to może jak bedzie pogoda to na wisłe rusze na nocke w sobote
pogoda będzie :) mam nadzieje . To ja bardzo chętnie na tą Wisłę bym pojechał . Paprocany odpuszczę bo na 10 do roboty muszę iść. niestety.
jak tam Siri na Paprocanach? Połapałeś coś?
jade dziś okolo 13stej i wracam jutro ok poludnia:)
ok to napisz co tam się działo,
Hej chłopaki jakie macie efekty na wiśle?Kumpel był w niedziele popołudniu na bobrku przy rurach i złapał jazia niecałe 40cm , pstrąga tez podobny wymiar, płoć ponad 30cm i świnke tez taką ale ani jednego leszcza jeszcze...tarło?
raz byłem z tydzień temu bobrek obok tej żwirowni koło mostu pd 18 do 22 zero brań
Jest ktoś chętny na nocke z soboty/niedziele?Wisła bobrek...
Nocka z wczoraj na dziś w Bobrku efekt 2 karasie po 20cm,świnka 20cm i 4 uklejki i niech nikt nie mówi że ryba nie bierze;) hahah
ja z kumplem jade dzis o 14stej posiedzieć do wieczora!żobaczymy co się uwiesi:)
i jak "uwiesiło " się coś???
był taki uciąg że nie dało się powędkować, drzewa dosłownie płynęły ogólnie tragedia
witam, czy był ktoś może dziś na Bobrku lub w okolicy i może napisać jak z uciągiem?
z góry podziękował.
raczej zapomnij o łowieniu jak Wisła ma stan 180 w Bieruniu to jest syf i strasznie duża,woda jest ok gdy jest w okolicy 1m stan,także ok tygodnia wybij sobie Wisłę z głowy:)
Raczej zapomnij o łowieniu jak Wisła ma stan 180 w Bieruniu to jest syf i strasznie duża,woda jest ok gdy jest w okolicy 1m stan,także ok tygodnia wybij sobie Wisłę z głowy:)
Około tygodnia ? Jak widzę jaki stan jest w Zabrzegu, to myślę że z jeziora goczałkowickiego jeszcze z dwa tygodnie będą upuszczać wodę, pod warunkiem że nie będzie padać w międzyczasie...
dzięki panowie za info.
tak się złożyło, że pojechałem następnego dnia bo nikt wczesniej nic nie pisał i faktycznie uciąg masakra i pływające drzewa - spodziewałem sie.
obrałem kierunek kanał w dworach... kilku wędkarzy było i wszedzie lipa. przez cały dzień sporadycznie jakis mały leszczyk sie komus trafił.
ps. po napisaniu posta dołączyłem do jakiejś grupy "wisła - oswiecim, jankowice" czy jakoś tak... pomóżcie prosze gdzie teraz mam szukąc tej grupy na tym forum? o co w tym chodzi? :)
ps. po napisaniu posta dołączyłem do jakiejś grupy "wisła - oswiecim, jankowice" czy jakoś tak... pomóżcie prosze gdzie teraz mam szukąc tej grupy na tym forum? o co w tym chodzi? :)
ps. po napisaniu posta dołączyłem do jakiejś grupy "wisła - oswiecim, jankowice" czy jakoś tak... pomóżcie prosze gdzie teraz mam szukąc tej grupy na tym forum? o co w tym chodzi? :)
Oj na wiśle warunki tragedia , myslałem się wybrać na sandacza na trupa ale jak jest taki hardcore to trzeba poczekać tylko ile?:(
Ja myślę, że do czwartku woda jeszcze opadnie. A w zasadzie mam dwie godzinki wolnego i nic konkretnego do roboty, więc podjadę nad Wisłę, zobaczę jaki stan wody i dam znać ;)