Witam, staw koło którego mieszkam jest cały w rzęsie. Jak jest brzydka pogoda i wiatr to trochę miejsca na łowienie jest. Ale gdy przychodzi piękna, ciepła i bezwietrzna pogoda to nie ma gdzie zarzucić. Czy jest na to jakiś sposób?
Kawałek drutu formujesz w kształcie kotwicy lub inne żelastwo przywiązujesz mocnym sznurkiem i rzucasz w miejsce gdzie chcesz łowić i tak do skutku. Aż wywleczesz zielsko. Wzruszając dno i badyle zanęcasz zarazem.
Gdyby to był mój staw to bym się nim odpowiednio zajął. A tak to niestety. Mam jeszcze problem, bo jest tam z 80 cm wody a może 1 m mułu.. Jaką metodą najlepiej łowić ? Chodzi mi o liny.
Proponuje przeciągnąć sznur z jednego końca na drugi mocując go po jednej stronie przeciągamy go na druga stronę w ten sposób by szedł praktycznie na tafli wody.w ten sposób zatrzymujemy rzęsę która to łapie się sznura i tworzy sama zaporę dla siebie.
Ja oczyszczałem staw. Brałem zęby od grabi wiązałem do sznura i zarzucałem. Prosta i skuteczna metoda łowisko było czyste a rybo potem tam mi chodziła nawet się nie bała może, że robaki z dna wyciągnąłem. Uważaj na pijawki przy zdejmowaniu wodorostów.
Skoro tam tyle zielska t musi być piękny linek!
Na Twoim miejscu
oczyściłbym miejsce w którym chciałbym łapać za pomocą:
a) grabi
b) grabi bez styla, po prostu grabi na sznurku - rzucasz i ściągasz, rzucasz i ściągasz i tak do skutku
metoda:
spławiczek
Witam, staw koło którego mieszkam jest cały w rzęsie. Jak jest brzydka pogoda i wiatr to trochę miejsca na łowienie jest. Ale gdy przychodzi piękna, ciepła i bezwietrzna pogoda to nie ma gdzie zarzucić. Czy jest na to jakiś sposób?
Jest. Oczywiście zbierać grabiami rzęsę. Sam tak robiłem na swoim stawie. Pozdro
Jeśli są warunki można zarybiać amurem, młode osobniki to wcinają.. Wygrabianie też jest dobre ale za rok znów się rzęsa pojawi.
Kawałek drutu formujesz w kształcie kotwicy lub inne żelastwo przywiązujesz mocnym sznurkiem i rzucasz w miejsce gdzie chcesz łowić i tak do skutku. Aż wywleczesz zielsko. Wzruszając dno i badyle zanęcasz zarazem.
Gdyby to był mój staw to bym się nim odpowiednio zajął. A tak to niestety. Mam jeszcze problem, bo jest tam z 80 cm wody a może 1 m mułu.. Jaką metodą najlepiej łowić ? Chodzi mi o liny.
ja bym radził spławik
Proponuje przeciągnąć sznur z jednego końca na drugi mocując go po jednej stronie przeciągamy go na druga stronę w ten sposób by szedł praktycznie na tafli wody.w ten sposób zatrzymujemy rzęsę która to łapie się sznura i tworzy sama zaporę dla siebie.
Ciekawy pomysł Domek ale czy nie przejdzie ta rzęsa pod sznurem??
grabic albo szpadlem czy kijem odgarniac a dużo tej żesy jest?
Ja oczyszczałem staw. Brałem zęby od grabi wiązałem do sznura i zarzucałem.
Prosta i skuteczna metoda łowisko było czyste a rybo potem tam mi chodziła nawet się nie bała może, że robaki z dna wyciągnąłem. Uważaj na pijawki przy zdejmowaniu wodorostów.
Skoro tam tyle zielska t musi być piękny linek! Na Twoim miejscu oczyściłbym miejsce w którym chciałbym łapać za pomocą: a) grabi b) grabi bez styla, po prostu grabi na sznurku - rzucasz i ściągasz, rzucasz i ściągasz i tak do skutku metoda: spławiczek