Prawda jest taka, że większość wędkarzy nie złowi tych 70kg ryb w cały sezon...no chyba że łowią teraz w czasie ciągu tarłowego na świńcu, to w tydzień mogą go nawet grubo przekroczyć.Mięsiarze mięsiarzami pozostaną...sierpu młotem nie naprostujesz...Ale najważniejsze by tych co walą ryby prądem i tych mięsiarzy którzy są w szeregach PZW trzeba tępić i tyle...
Nie generalizował bym......jedni walą prądem bo to łatwy zarobek, inni naprawdę nie mogą znaleźć pracy a mają rodziny na utrzymaniu. Widziałem jak to wygląda w miejscach o najwyższym bezrobociu w Polsce i uwierzcie, żaden z was nie chciał by być na miejscu tych ludzi.
Tu masz racje, z głodu to potrafię zrozumieć. Ale jak przyjeżdża gość np audi Q7 i spininguje, a do tego ma wyrzucone 2 lub 3 żywcówki z karasiami na kotwicach dla pewności że ON super wędkarz złowi dziś szczupaka to coś chyba jest nie halo??? Ci biedni przeważnie kłusują ,,dyskretnie" a bogaci mięsiarze to już na HURA bo wydaje im się że wszystko im wolno...
Gratuluję dobrego wyniku w pracy dla PSR i SSR. Oby więcej takich udanych akcji. Szkoda że tylko tak niskie grzywne zostaną orzeczone przez sąd. A nawiązując...akcja udana fakt:) Ale w nd odwiedziły mnie dwie kntrole, to cieszy...ale...jak przyszli z ssr było wszystko ok, sprawdzili wszystkich. jak przyszli z psr za mną doszło 2 nowo przybyłych wędkarzy. Słyszałem rozmowę, karty nie opłacone, no to będzie mandat...i co?...chwila bajery i zwinąć kije i do domu, mandatu brak...no comment.........
Przykro patrzeć! Łowie od kilku lat i bardziej ze mnie amator niż w jakimś stopniu doświadczony wędkarz. Nie złowiłem nawet takiej ilości ryb, nie mówiąc o zabraniu(bardzo rzadko zabieram jakąkolwiek rybę). A w tym wypadku tylko jeden wypad. Uważam że kara jest za mała!
Tu masz racje, z głodu to potrafię zrozumieć. Ale jak przyjeżdża gość np audi Q7 i spininguje, a do tego ma wyrzucone 2 lub 3 żywcówki z karasiami na kotwicach dla pewności że ON super wędkarz złowi dziś szczupaka to coś chyba jest nie halo??? Ci biedni przeważnie kłusują ,,dyskretnie" a bogaci mięsiarze to już na HURA bo wydaje im się że wszystko im wolno...
Z głodu to idę sobie skłusować kilka rybek i nawet mnie kara nie obejmie. To można nazwać małym przedsiębiorstwem rybackim w celach zarobkowych. Raz w tygodniu taki połów i masz w dupie robote. Oni nie chodzą głodni, uwierz.
Ale właśnie o to chodzi - kłusują w celach zarobkowych, by utrzymać rodziny, bo nie mają innego wyjścia. Oczywiście to niewielka część, większość ma możliwość iść do normalnej pracy ale im się nie chce.
A ja znałem gościa który łowił żeby mieć co jeść (łowił wędką, nie siatami itp...) nic nie sprzedawał. Ja po kilku latach wyszedł na prostą opłacił kartę i większość ryb wypuszczał. Rozumiałem go...Myślcie co chcecie...
Dodam że łowił głównie drobny białoryb bardzo prymitywnym sprzętem i przerabiał na kotlety...ale podejrzewam że gdyby nie to, to musiał by kraść i skończył by w pierdlu. a tylko on żywił rodzinę na wszelkie możliwe sposoby...chociaż łowienie bez opłaconej karty też jest formą kradzieży. Ale są naprawdę sytuacje skrajne, on właśnie taką miał...
Tu masz rację, ww przykład jest na pewno typowym kłusownictwem zarobkowym:( Nie ma co wyliczać. Za tą drugą stawkę razy 10 też bym do roboty nie poszedł...Smutny przykład tego procederu, jeden z niewielu z uchwyconych przez PSR. Nic tylko takie coś tępić, nygustwo, złodziejstwo i tyle:(
Tu masz racje, z głodu to potrafię zrozumieć. Ale jak przyjeżdża gość np audi Q7 i spininguje, a do tego ma wyrzucone 2 lub 3 żywcówki z karasiami na kotwicach dla pewności że ON super wędkarz złowi dziś szczupaka to coś chyba jest nie halo??? Ci biedni przeważnie kłusują ,,dyskretnie" a bogaci mięsiarze to już na HURA bo wydaje im się że wszystko im wolno... No to dzwoń do chłopaków, to i może pozbędzie się tego Q7. A przynajmniej nastepnym razem będzie przestrzegał regulaminu łowiska.
Ale w nd odwiedziły mnie dwie kntrole, to cieszy...ale...jak przyszli z ssr było wszystko ok, sprawdzili wszystkich. jak przyszli z psr za mną doszło 2 nowo przybyłych wędkarzy. Słyszałem rozmowę, karty nie opłacone, no to będzie mandat...i co?...chwila bajery i zwinąć kije i do domu, mandatu brak...no comment......... A słyszałeś o pouczeniu? Teraz będą wiedzieć że trzeba mieć "zezwolenie" (Karty Wędkarskiej nie opłacasz, a składki członkowskie lub wykupujesz zezwolenie). Nie zawsze trzeba karać, można pouczyć, a następnym razem jak to n ie pomogło ukarać.
Jak ja się kiedyś pomyliłem co do wody, to pouczenia nie dostałem, tylko 200zł mandat! Z reszta znam w widzenia tych typków i wiem że z byt prawi to oni nie są. Karta czy składki członkowskie to bez znaczenia. Wszyscy wiedzą o co chodzi tylko nie Ty widocznie...Jesteś kolego najmądrzejszy w podobnych tematach zauważyłem, działasz w pzw...Ja powiem Ci tylko jedno że dla mnie pzw to pedalska, komunistyczna i bezmyślna instytucja! Nie komentuj tego nawet i nie usprawiedliwiaj. W dalszą dyskusje na ten temat wdawać się i tak nie będę. Ani nie zmienię zdania.
Nie wiem czy to wystarczająca kara, pewnie w dwa tygodnie odrobią straty przy takich połowach.
http://www.pzw.org.pl/siedlce/wiadomosci/99579/60/klusownicy_zatrzymani_jest_wyrok
Edit:
W komentarzach właśnie wyczytałem że ten który uciekał poniósł największa karę i przed innym sądem odpowiada.
Skur.ysyny! Ten agregat to bym im do jaj podpiął i chodził by tak długo aż by sadzone mieli!!!
Ci dwaj , mieli szczęście w nieszczęściu że nie skończyli jak ten trzeci
Każdy z nas za 200 zł rocznie może zabrać 10 kg ryb dziennie co sprawnemu wędkarzowi daje 70 kg ryb tygodniowo to jest dopiero żeż .
Gratuluję dobrego wyniku w pracy dla PSR i SSR. Oby więcej takich udanych akcji. Szkoda że tylko tak niskie grzywne zostaną orzeczone przez sąd.
Prawda jest taka, że większość wędkarzy nie złowi tych 70kg ryb w cały sezon...no chyba że łowią teraz w czasie ciągu tarłowego na świńcu, to w tydzień mogą go nawet grubo przekroczyć.Mięsiarze mięsiarzami pozostaną...sierpu młotem nie naprostujesz...Ale najważniejsze by tych co walą ryby prądem i tych mięsiarzy którzy są w szeregach PZW trzeba tępić i tyle...
Nie generalizował bym......jedni walą prądem bo to łatwy zarobek, inni naprawdę nie mogą znaleźć pracy a mają rodziny na utrzymaniu. Widziałem jak to wygląda w miejscach o najwyższym bezrobociu w Polsce i uwierzcie, żaden z was nie chciał by być na miejscu tych ludzi.
Tu masz racje, z głodu to potrafię zrozumieć. Ale jak przyjeżdża gość np audi Q7 i spininguje, a do tego ma wyrzucone 2 lub 3 żywcówki z karasiami na kotwicach dla pewności że ON super wędkarz złowi dziś szczupaka to coś chyba jest nie halo??? Ci biedni przeważnie kłusują ,,dyskretnie" a bogaci mięsiarze to już na HURA bo wydaje im się że wszystko im wolno...
Oczywiście zgadzam się, że tacy są najgorsi, ale z tego co mi wiadomo Q7 nie jest wodoodporne;)
Gratuluję dobrego wyniku w pracy dla PSR i SSR. Oby więcej takich udanych akcji. Szkoda że tylko tak niskie grzywne zostaną orzeczone przez sąd. A nawiązując...akcja udana fakt:) Ale w nd odwiedziły mnie dwie kntrole, to cieszy...ale...jak przyszli z ssr było wszystko ok, sprawdzili wszystkich. jak przyszli z psr za mną doszło 2 nowo przybyłych wędkarzy. Słyszałem rozmowę, karty nie opłacone, no to będzie mandat...i co?...chwila bajery i zwinąć kije i do domu, mandatu brak...no comment.........
Oczywiście zgadzam się, że tacy są najgorsi, ale z tego co mi wiadomo Q7 nie jest wodoodporne;)
Wiem że nie jest, wiesz kolego o co mi chodzi:)
Mam dziś wyjątkowo dobry humor i wyobraziłem sobie jak Q7 takiego idioty powoli stacza się do wody :) I tyle by było z jego kłusowania.
Przykro patrzeć! Łowie od kilku lat i bardziej ze mnie amator niż w jakimś stopniu doświadczony wędkarz. Nie złowiłem nawet takiej ilości ryb, nie mówiąc o zabraniu(bardzo rzadko zabieram jakąkolwiek rybę). A w tym wypadku tylko jeden wypad. Uważam że kara jest za mała!
Hehe no to by był piękny widok:))) mógłbym już nie mieć brania do końca dnia...i tak wypad by był udany:P
Tu masz racje, z głodu to potrafię zrozumieć. Ale jak przyjeżdża gość np audi Q7 i spininguje, a do tego ma wyrzucone 2 lub 3 żywcówki z karasiami na kotwicach dla pewności że ON super wędkarz złowi dziś szczupaka to coś chyba jest nie halo??? Ci biedni przeważnie kłusują ,,dyskretnie" a bogaci mięsiarze to już na HURA bo wydaje im się że wszystko im wolno...
Z głodu to idę sobie skłusować kilka rybek i nawet mnie kara nie obejmie. To można nazwać małym przedsiębiorstwem rybackim w celach zarobkowych. Raz w tygodniu taki połów i masz w dupie robote. Oni nie chodzą głodni, uwierz.
Ale właśnie o to chodzi - kłusują w celach zarobkowych, by utrzymać rodziny, bo nie mają innego wyjścia. Oczywiście to niewielka część, większość ma możliwość iść do normalnej pracy ale im się nie chce.
A ja znałem gościa który łowił żeby mieć co jeść (łowił wędką, nie siatami itp...) nic nie sprzedawał. Ja po kilku latach wyszedł na prostą opłacił kartę i większość ryb wypuszczał. Rozumiałem go...Myślcie co chcecie...
Można pospekulować : 70kg ryby x tylko 5 złkg = 350 zł.8złkg = 560 zł. itd.I tak z 10 razy w miesiącu. Komu będzie sie chciało iść do roboty ?
Dodam że łowił głównie drobny białoryb bardzo prymitywnym sprzętem i przerabiał na kotlety...ale podejrzewam że gdyby nie to, to musiał by kraść i skończył by w pierdlu. a tylko on żywił rodzinę na wszelkie możliwe sposoby...chociaż łowienie bez opłaconej karty też jest formą kradzieży. Ale są naprawdę sytuacje skrajne, on właśnie taką miał...
Wartosław, między nim a tymi z artykułu jest ogromna różnica. To co piszesz jest zrozumiałe :)
Tu masz rację, ww przykład jest na pewno typowym kłusownictwem zarobkowym:( Nie ma co wyliczać. Za tą drugą stawkę razy 10 też bym do roboty nie poszedł...Smutny przykład tego procederu, jeden z niewielu z uchwyconych przez PSR. Nic tylko takie coś tępić, nygustwo, złodziejstwo i tyle:(
Każdy z nas za 200 zł rocznie może zabrać 10 kg ryb dziennie co sprawnemu wędkarzowi daje 70 kg ryb tygodniowo to jest dopiero żeż .
10 kg, czy 5 kg limit dobowy?
Co fakt nie obowiązuje on wszystkie gatunki ryb.
Tu masz racje, z głodu to potrafię zrozumieć. Ale jak przyjeżdża gość np audi Q7 i spininguje, a do tego ma wyrzucone 2 lub 3 żywcówki z karasiami na kotwicach dla pewności że ON super wędkarz złowi dziś szczupaka to coś chyba jest nie halo??? Ci biedni przeważnie kłusują ,,dyskretnie" a bogaci mięsiarze to już na HURA bo wydaje im się że wszystko im wolno...
No to dzwoń do chłopaków, to i może pozbędzie się tego Q7. A przynajmniej nastepnym razem będzie przestrzegał regulaminu łowiska.
Ale w nd odwiedziły mnie dwie kntrole, to cieszy...ale...jak przyszli z ssr było wszystko ok, sprawdzili wszystkich. jak przyszli z psr za mną doszło 2 nowo przybyłych wędkarzy. Słyszałem rozmowę, karty nie opłacone, no to będzie mandat...i co?...chwila bajery i zwinąć kije i do domu, mandatu brak...no comment.........
A słyszałeś o pouczeniu?
Teraz będą wiedzieć że trzeba mieć "zezwolenie"
(Karty Wędkarskiej nie opłacasz, a składki członkowskie lub wykupujesz zezwolenie).
Nie zawsze trzeba karać, można pouczyć, a następnym razem jak to n ie pomogło ukarać.
Jak ja się kiedyś pomyliłem co do wody, to pouczenia nie dostałem, tylko 200zł mandat! Z reszta znam w widzenia tych typków i wiem że z byt prawi to oni nie są. Karta czy składki członkowskie to bez znaczenia. Wszyscy wiedzą o co chodzi tylko nie Ty widocznie...Jesteś kolego najmądrzejszy w podobnych tematach zauważyłem, działasz w pzw...Ja powiem Ci tylko jedno że dla mnie pzw to pedalska, komunistyczna i bezmyślna instytucja! Nie komentuj tego nawet i nie usprawiedliwiaj. W dalszą dyskusje na ten temat wdawać się i tak nie będę. Ani nie zmienię zdania.
chyba najskuteczniejszymi karami byłyby lincze na tych skurwysynach i władowanie ich do wody razem z tym agregatem!!!
https://www.youtube.com/watch?v=PI1sE3Qml1o
Tak trzymać chłopy!:)