Bedac dzis na rybach,po przeciwnej stronie zbiornika widzialem,kolesia lowiacego na 3wedki,2gruntówki + 1splawik,niestety brak katroli na tych zbiornikach prowadzi do nagmineego lamania przepisów.
Zapomniałeś o mnie:) mówisz i masz kontrolę..choć to nie mój teren ale postaram się załatwić jak najszybciej kontrolę na tym zbiorniku!:)
przydalo by sie kolego bo w Kobylce,czy Sosni lub Sycowie zdarzaly sie nie raz po 2 kontrole na dobe,jak nie policja to straz lesna,a tam kapletna cisza,a puzniej ryby nie ma.
Przepraszam chwilę mnie nie było. Tak Syców mam pod swoją kontrolą,Stradomię również - niestety Sośnie nie ale to da się załatwić inaczej,by zwiększyć kontrolę..Już jutro będę nagrywał sprawę:) Dzięki za info..
Co do kolegi który pisze że ryba wpuszczona i ładują do siatek Trzydziestki!No jest wymiar regulaminowo,choć koła mogą to zmienić wystarczy uchwała na zebraniu,wysłana do Okręgu i przez Okręg zatwierdzona i jest wymiar zwiększony..!A druga strona medalu to zwykła rzeczywistość! Są tacy że będą siedzieć cały dzień ..co dzień na zimnie i deszczu bo muszą limit zabrać..:)
Nie dzwoń do koła PZW, czy na Policję, tylko znajdź i zanotuj sobie numery telefonów do straży rybackich SSR i PSR i tam dzwoń, a oni już sobie będą działać z Policją. U mnie tak jak u kolegi @Sniper64 takie rzeczy załatwiane są szybko i konkretnie.
Wiem jedno,jak go zobacze nastepnym razem,to zwine zestawy i przejde sie do niego,nagram filmik na tel i nr rejestracyjne auta.
Normalnie ORMO :D
kolego jesli bedziemy obojetnie sie temu przygladac,to nigdy nie bedzie ryb,zwlaszcza na mniejszych zbiornikac,ja sie tylko zastanawialem czy wyciagnie jeszcze spina,bo szczupak ganial dzis jak szalony.
Wiem jedno,jak go zobacze nastepnym razem,to zwine zestawy i przejde sie do niego,nagram filmik na tel i nr rejestracyjne auta.
Normalnie ORMO :D
Michał to nie ormo:)))0 to po prostu walka z takimi co okradają ciebie mnie i kolegów!!! :)
Maciej...szkoda że to nie moje łowisko...bo przeklinali by strażników że są kilka razy dziennie..:)) Załatwię tam kontrole...może nawet sam się przejadę jako połączony patrol:)))
Wiem jedno,jak go zobacze nastepnym razem,to zwine zestawy i przejde sie do niego,nagram filmik na tel i nr rejestracyjne auta.
Normalnie ORMO :D
Michał to nie ormo:)))0 to po prostu walka z takimi co okradają ciebie mnie i kolegów!!! :)
Maciej...szkoda że to nie moje łowisko...bo przeklinali by strażników że są kilka razy dziennie..:))
Załatwię tam kontrole...może nawet sam się przejadę jako połączony patrol:)))
Marek, nie musisz kombinować z łączeniem, tylko powiadom komendanta tamtego terenu, że wchodzisz na ich teren w takim a takim składzie, a oni na zasadzie wymiany niech wejdą na Wasz. Podpisz umowy z pozostałymi komendantami powiatowymi w swoim Okręgu tak ja ja podpisałem i mamy wjazd na cały Okręg, a inni na nasz z całego Okręgu.
A chociaż wyciągał jakieś ryby? Bo jak dla mnie d..a, a nie wędkarz. Przy normalnych braniach ściągam zwykle drugą wędkę bo nie lubię się denerwować i rozpraszać. Przewinienie, przewinieniem ale na pewno mniejsze niż robienie przez niektórych z bagażnika samochodu pojemnika na ryby.
Jak dla mnie świadczy tylko o bardzo niskiej klasie wędkarza, który łapie ryby tylko po zarybieniu stojąc w kolejce do miejscówki, na której biorą karpie. :-)
witam,Jak dla mnie to nic się nie stało takiego. Nawet jeśli wszyscy będą łowić na 3 wędki ale będą przestrzegać RAPR względem limitów dziennych i wymiarów ochronnych. Poza tym, jako wędkarz możesz podejść i zwrócić uwagę oraz poinformować PSR nr tel. masz w zezwoleniu.Jednak największym problemem jest kłusownictwo na dużą skalę: sieci, prąd, sznury oraz zwiększająca się nadmiernie populacja kormorana.pzdr
Bedac dzis na rybach,po przeciwnej stronie zbiornika widzialem,kolesia lowiacego na 3wedki,2gruntówki + 1splawik,niestety brak katroli na tych zbiornikach prowadzi do nagmineego lamania przepisów.
Może chłop se postawił markera...a ty od razu że kłusuje....
Bedac dzis na rybach,po przeciwnej stronie zbiornika widzialem,kolesia lowiacego na 3wedki,2gruntówki + 1splawik,niestety brak katroli na tych zbiornikach prowadzi do nagmineego lamania przepisów.
Może chłop se postawił markera...a ty od razu że kłusuje....
kolego jesli nie byl bym pewien to bym tak nie pisal,pierw zazucil 2 gruntowki, nastepnie reczne zanecil przy szuwarach i wyciagnal jagdyby nigdy nic splawikówke,po czym klad jat przy czcinie na ziemi.
Oj nie brało mu i tyle. :-) A może chciał się pochwalić, że ma 3 wędki. :-) Nie popieram ale też tragedii nie ma. Co innego jakby w tych szuwarach była druga siatka. Oj takie rzeczy to mnie wkur....ą. Niech ma i dziesięć. Jak "dupa" to i tak nic nie złowi, a może poplątać. :-)
Tak kolego zacznie sie od 3 zestawow,nastepnie bedzie ladowac w siate pokolei jak leci,bo skroro ktos mial gdzies ze mam 3 wedki,to pewnie tez bedzie mial gdziec co i ile laduje,spoko niech zazuci nawet 5zestawow niedaleko sa stawy komerkcyjne,na jednym 5zl za wejscie i co zlowisz to kupujesz,lub do wody, na drogim 20zl i co zlowisz to Twoje i nie ma limitu zestawu.
Oj nie brało mu i tyle. :-) A może chciał się pochwalić, że ma 3 wędki. :-) Nie popieram ale też tragedii nie ma. Co innego jakby w tych szuwarach była druga siatka. Oj takie rzeczy to mnie wkur....ą. Niech ma i dziesięć. Jak "dupa" to i tak nic nie złowi, a może poplątać. :-)
To prawda tragedii nie ma. Ale kto na trzy kije próbuje wcześniej czy póżniej żałuje.I tego się trzymajmy
Ty koleś masz świadomość, że czytają to forum również młodzi wędkarze, którzy mogą poważnie odebrać twoje coraz to głupsze wstawki na wszystkich wątkach? Jak nie masz nic mądrego do napisania, to może daj sobie spokój, bo więcej szkody robisz niż wnosisz czegoś mądrego swoimi głupawymi tekścikami. Chłopak widział jak jakiś wędkarz popełnia wykroczenie, hurtowo próbuje łowić ryby za które MY WSZYSCY płacimy, złodziej nam je kradnie nie gorzej od innych nas wciąż okradających na łowiskach, a ty jak zwykle drwisz nawet z tego. Nie zależy ci na rybnych łowiskach, na informowaniu służb o kłusolach i nieetycznych wędkarzach, ścieka ci to, nie masz żadnej mądrej rady, to przynajmniej milcz.
Wszyscy czytamy, a swoją drogą myślę że ten koleś łowiący na trzy wędki i tak narobi mniej szkody niż strażnik SSR zastawiający sieci, jak to miało miejsce na zbiorniku w Turawie.
Wszyscy czytamy, a swoją drogą myślę że ten koleś łowiący na trzy wędki i tak narobi mniej szkody niż strażnik SSR zastawiający sieci, jak to miało miejsce na zbiorniku w Turawie.
Nawet nie nazywaj takiego typa STRAŻNIKIEM, sam zerwałbym mu blachę z klaty razem z kurtką i spalił jego legitymację. Wyższa kara niż dla niego, niż dla potencjalnego, przypadkowego kłusownika. Szkody może mniej, ale oba czyny są zabronione przez prawo, przez ustawodawcę. Skala różna, ale jeden i drugi to czyn zabroniony.
I za takie słowa ciebie Maciek jako SSR bardzo szanuję , ale naprawdę takich SSR jest bardzo mało i moim zdaniem dla dobra ogółu SSR powinna zostac rozwiązana, a wto miejsce wzmocnic PSR i policję.
I za takie słowa ciebie Maciek jako SSR bardzo szanuję , ale naprawdę takich SSR jest bardzo mało i moim zdaniem dla dobra ogółu SSR powinna zostac rozwiązana, a wto miejsce wzmocnic PSR i policję.
Nie stanie się nigdy to o czym piszesz, bo nikt na to nie da kasy, to są kosmiczne kwoty na każdy taki dodatkowy etat i dlatego wojewodowie tego nie stworzą. Ulepszyć SSR a nie dawać PSR więcej niż teraz bumelują w wielu okręgach. Realia tego są całkiem odbiegające od naszych pobożnych życzeń i wyobrażeń.
Piszesz, że kosmiczne kwoty poszłyby na nowe etaty do PSR. A mówi się coraz głośniej o płaceniu SSR. Tak, czy nie ? No to jak to jest ? Ja wiem,że w mazowieckim bezrobocie to może i 10 % a u mnie 35 %. Czyli jak wojewodę na to stać, to znajdzie kasę na dodatkowe etaty
"Marek, nie musisz
kombinować z łączeniem, tylko powiadom komendanta tamtego terenu, że
wchodzisz na ich teren w takim a takim składzie, a oni na zasadzie wymiany
niech wejdą na Wasz. Podpisz umowy z pozostałymi komendantami
powiatowymi w swoim Okręgu tak ja ja podpisałem i mamy wjazd na cały
Okręg, a inni na nasz z całego Okręgu."
Tak jest a przynajmniej było u mnie. I skończyło się pobłażanie kolesiom...
Piszesz, że kosmiczne kwoty poszłyby na nowe etaty do PSR. A mówi się coraz głośniej o płaceniu SSR. Tak, czy nie ? No to jak to jest ? Ja wiem,że w mazowieckim bezrobocie to może i 10 % a u mnie 35 %. Czyli jak wojewodę na to stać, to znajdzie kasę na dodatkowe etaty
Nie byłem i nie będę za płaceniem SSR za to co robią, bo nie będzie to SPOŁECZNA praca z chęci pomocy innym. Wystarczy jak dostaną raz na dwa lata pory, kalosze i kapoty, bo to są dla strażnika/wędkarza spore wydatki a na patrolach się to niszczy. O paliwie nie wspomnę. I nie próbuj tego porównać do ROCZNYCH kosztów pełnego etatu.
No podoba się mi ta rozmowa:) spokojna bez szarpania..! Tak ma być między nami:) Co do strażnika kłusownika..powinno się go z wielkim hukiem wypieprzyć z szeregów SSR Kara powinna być podwójna!!!Choć i tak podlega szczególnemu potraktowaniu przez Sąd jako były strażnik!Nie ma miejsca dla takich wśród nas!!!!!!!Co do zwiększenia PSR..może tak choć i tak nie często ich zobaczymy na naszych ścieżkach,sporadycznie wpadną lub na wezwanie!choć i to jest nie pewne..!a ssr jest tam gdzie się nasze ścieżki krzyżują,wszędzie się wcisną przedrą,widzą więcej,bo są często na tych samych łowiskach co wędkarze,wiedzą gdzie się coś nie dobrego dzieje i starają się to zwalczać jak mogą i na ile pozwala im prawo!tylko takie barany jak ten z tą siecią niszczy ich wizerunek i pracę w oczach wszystkich wędkarzy,ale to jest zjawisko nie tylko w tej dziedzinie..to tylko SSR...a co się dzieje w kręgach tam gdzie chodzi o kasę o której nam się nawet nie marzy...w koło nas jest tyle fałszu,chamstwa,przekrętów..itd.że głowę by rozsadziło jak byśmy się o tym dowiedzieli..więc walczmy w swoim tak nie licznym gronie z tym co mamy o to co jeszcze zostało!Słowa są zawsze piękne :) zapewnienia,a jak jest w rzeczywistości to nie muszę wam mówić...nic nie dostaniesz za darmo! Taki jest teraz ludzki świat..nie liczy się nic...po trupach do przodu,niszcząc wszystko na drodze..Pozdrawiam
Trafnie oceniasz pracę PSR Marku. Zimą łowię na jeziorze dzierżawionym przez spółkę. Co prawda nie spotkałem tam strażników, ale byłem tylko 3 razy tej zimy. Za to koledzy mówili, że spotykali ich wielokrotnie. Dziwne, że wody PZW jakoś omijają. Co o tym sądzicie ?
..Myślę,że do końca nie jest tak! Może nie omijają lecz mają inne wytyczne z góry,limity km.Większość z nich też wędkuje,lecz to jest praca dla nich..muszą wykonywać nałożone polecenia od zwierzchników. SSR nie ma limitu na km. - często kilkakrotnie więcej pokonuje km. zwrot za paliwo jest częściowy:) ale dobre i to-pozwala częściej jeździć w teren..!A to pozwala na pokazanie potencjalnym kłusolom, że w każdej chwili może nadjechać straż...Jak również wędkarze mogą się czuć bezpiecznie z rodzinami nad naszymi wodami...owszem chciało by się by było fajnie,ale jest jak jest...i cieszmy się ze możemy coś robić razem!
Bedac dzis na rybach,po przeciwnej stronie zbiornika widzialem,kolesia lowiacego na 3wedki,2gruntówki + 1splawik,niestety brak katroli na tych zbiornikach prowadzi do nagmineego lamania przepisów.
Mogłeś to zgłosić, zadzwonić pisanie na forum nic nie da.
Kolego dzwonilem do kola tam juz nikogo nie bylo,a jak zadzwonilem na paly,to nie odbierali,a gdy juz odebrali to kazali mi to zglosic do kola.
Wiem jedno,jak go zobacze nastepnym razem,to zwine zestawy i przejde sie do niego,nagram filmik na tel i nr rejestracyjne auta.
Cześć chłopaki:)
Zapomniałeś o mnie:) mówisz i masz kontrolę..choć to nie mój teren ale postaram się załatwić jak najszybciej kontrolę na tym zbiorniku!:)
Cześć chłopaki:)
Zapomniałeś o mnie:) mówisz i masz kontrolę..choć to nie mój teren ale postaram się załatwić jak najszybciej kontrolę na tym zbiorniku!:)
Kontrola ;/
U mnie zarybiony został staw. Kontrola byłą, siatek nie sprawdzali a już brak słów do ludzi którzy ładują do siatek karpia 30cm ;/
Brak słów
Cześć chłopaki:)
Zapomniałeś o mnie:) mówisz i masz kontrolę..choć to nie mój teren ale postaram się załatwić jak najszybciej kontrolę na tym zbiorniku!:)
przydalo by sie kolego bo w Kobylce,czy Sosni lub Sycowie zdarzaly sie nie raz po 2 kontrole na dobe,jak nie policja to straz lesna,a tam kapletna cisza,a puzniej ryby nie ma.
Przepraszam chwilę mnie nie było.
Tak Syców mam pod swoją kontrolą,Stradomię również - niestety Sośnie nie ale to da się załatwić inaczej,by zwiększyć kontrolę..Już jutro będę nagrywał sprawę:) Dzięki za info..
Co do kolegi który pisze że ryba wpuszczona i ładują do siatek Trzydziestki!No jest wymiar regulaminowo,choć koła mogą to zmienić wystarczy uchwała na zebraniu,wysłana do Okręgu i przez Okręg zatwierdzona i jest wymiar zwiększony..!A druga strona medalu to zwykła rzeczywistość! Są tacy że będą siedzieć cały dzień ..co dzień na zimnie i deszczu bo muszą limit zabrać..:)
Nie dzwoń do koła PZW, czy na Policję, tylko znajdź i zanotuj sobie numery telefonów do straży rybackich SSR i PSR i tam dzwoń, a oni już sobie będą działać z Policją. U mnie tak jak u kolegi @Sniper64 takie rzeczy załatwiane są szybko i konkretnie.
Nooooooooooooooo, Marek, to jak to Twoje łowiska, to już współczuję tym hurtownikom :) Sieknij kilka wyjazdów i pozamiatasz takich "wędkarzy".
Wiem jedno,jak go zobacze nastepnym razem,to zwine zestawy i przejde sie do niego,nagram filmik na tel i nr rejestracyjne auta.
Normalnie ORMO :D
Wiem jedno,jak go zobacze nastepnym razem,to zwine zestawy i przejde sie do niego,nagram filmik na tel i nr rejestracyjne auta.
Normalnie ORMO :D
kolego jesli bedziemy obojetnie sie temu przygladac,to nigdy nie bedzie ryb,zwlaszcza na mniejszych zbiornikac,ja sie tylko zastanawialem czy wyciagnie jeszcze spina,bo szczupak ganial dzis jak szalony.
Wiem jedno,jak go zobacze nastepnym razem,to zwine zestawy i przejde sie do niego,nagram filmik na tel i nr rejestracyjne auta.
Normalnie ORMO :D
Michał to nie ormo:)))0 to po prostu walka z takimi co okradają ciebie mnie i kolegów!!! :)
Maciej...szkoda że to nie moje łowisko...bo przeklinali by strażników że są kilka razy dziennie..:))
Załatwię tam kontrole...może nawet sam się przejadę jako połączony patrol:)))
Wiem jedno,jak go zobacze nastepnym razem,to zwine zestawy i przejde sie do niego,nagram filmik na tel i nr rejestracyjne auta.
Normalnie ORMO :D
Michał to nie ormo:)))0 to po prostu walka z takimi co okradają ciebie mnie i kolegów!!! :)
Maciej...szkoda że to nie moje łowisko...bo przeklinali by strażników że są kilka razy dziennie..:))
Załatwię tam kontrole...może nawet sam się przejadę jako połączony patrol:)))
Marek, nie musisz kombinować z łączeniem, tylko powiadom komendanta tamtego terenu, że wchodzisz na ich teren w takim a takim składzie, a oni na zasadzie wymiany niech wejdą na Wasz. Podpisz umowy z pozostałymi komendantami powiatowymi w swoim Okręgu tak ja ja podpisałem i mamy wjazd na cały Okręg, a inni na nasz z całego Okręgu.
A chociaż wyciągał jakieś ryby? Bo jak dla mnie d..a, a nie wędkarz. Przy normalnych braniach ściągam zwykle drugą wędkę bo nie lubię się denerwować i rozpraszać. Przewinienie, przewinieniem ale na pewno mniejsze niż robienie przez niektórych z bagażnika samochodu pojemnika na ryby.
Jak dla mnie świadczy tylko o bardzo niskiej klasie wędkarza, który łapie ryby tylko po zarybieniu stojąc w kolejce do miejscówki, na której biorą karpie. :-)
Pozdrawiam.
witam,Jak dla mnie to nic się nie stało takiego. Nawet jeśli wszyscy będą łowić na 3 wędki ale będą przestrzegać RAPR względem limitów dziennych i wymiarów ochronnych. Poza tym, jako wędkarz możesz podejść i zwrócić uwagę oraz poinformować PSR nr tel. masz w zezwoleniu.Jednak największym problemem jest kłusownictwo na dużą skalę: sieci, prąd, sznury oraz zwiększająca się nadmiernie populacja kormorana.pzdr
Bedac dzis na rybach,po przeciwnej stronie zbiornika widzialem,kolesia lowiacego na 3wedki,2gruntówki + 1splawik,niestety brak katroli na tych zbiornikach prowadzi do nagmineego lamania przepisów.
Może chłop se postawił markera...a ty od razu że kłusuje....
Bedac dzis na rybach,po przeciwnej stronie zbiornika widzialem,kolesia lowiacego na 3wedki,2gruntówki + 1splawik,niestety brak katroli na tych zbiornikach prowadzi do nagmineego lamania przepisów.
Może chłop se postawił markera...a ty od razu że kłusuje....
kolego jesli nie byl bym pewien to bym tak nie pisal,pierw zazucil 2 gruntowki, nastepnie reczne zanecil przy szuwarach i wyciagnal jagdyby nigdy nic splawikówke,po czym klad jat przy czcinie na ziemi.
Oj nie brało mu i tyle. :-) A może chciał się pochwalić, że ma 3 wędki. :-) Nie popieram ale też tragedii nie ma. Co innego jakby w tych szuwarach była druga siatka. Oj takie rzeczy to mnie wkur....ą. Niech ma i dziesięć. Jak "dupa" to i tak nic nie złowi, a może poplątać. :-)
Tak kolego zacznie sie od 3 zestawow,nastepnie bedzie ladowac w siate pokolei jak leci,bo skroro ktos mial gdzies ze mam 3 wedki,to pewnie tez bedzie mial gdziec co i ile laduje,spoko niech zazuci nawet 5zestawow niedaleko sa stawy komerkcyjne,na jednym 5zl za wejscie i co zlowisz to kupujesz,lub do wody, na drogim 20zl i co zlowisz to Twoje i nie ma limitu zestawu.
Oj nie brało mu i tyle. :-) A może chciał się pochwalić, że ma 3 wędki. :-) Nie popieram ale też tragedii nie ma. Co innego jakby w tych szuwarach była druga siatka. Oj takie rzeczy to mnie wkur....ą. Niech ma i dziesięć. Jak "dupa" to i tak nic nie złowi, a może poplątać. :-)
To prawda tragedii nie ma. Ale kto na trzy kije próbuje wcześniej czy póżniej żałuje.I tego się trzymajmy
kup sobie psa i go poszczuj
kup sobie psa i go poszczuj
Ty koleś masz świadomość, że czytają to forum również młodzi wędkarze, którzy mogą poważnie odebrać twoje coraz to głupsze wstawki na wszystkich wątkach? Jak nie masz nic mądrego do napisania, to może daj sobie spokój, bo więcej szkody robisz niż wnosisz czegoś mądrego swoimi głupawymi tekścikami. Chłopak widział jak jakiś wędkarz popełnia wykroczenie, hurtowo próbuje łowić ryby za które MY WSZYSCY płacimy, złodziej nam je kradnie nie gorzej od innych nas wciąż okradających na łowiskach, a ty jak zwykle drwisz nawet z tego. Nie zależy ci na rybnych łowiskach, na informowaniu służb o kłusolach i nieetycznych wędkarzach, ścieka ci to, nie masz żadnej mądrej rady, to przynajmniej milcz.
Wszyscy czytamy, a swoją drogą myślę że ten koleś łowiący na trzy wędki i tak narobi mniej szkody niż strażnik SSR zastawiający sieci, jak to miało miejsce na zbiorniku w Turawie.
Wszyscy czytamy, a swoją drogą myślę że ten koleś łowiący na trzy wędki i tak narobi mniej szkody niż strażnik SSR zastawiający sieci, jak to miało miejsce na zbiorniku w Turawie.
Nawet nie nazywaj takiego typa STRAŻNIKIEM, sam zerwałbym mu blachę z klaty razem z kurtką i spalił jego legitymację. Wyższa kara niż dla niego, niż dla potencjalnego, przypadkowego kłusownika. Szkody może mniej, ale oba czyny są zabronione przez prawo, przez ustawodawcę. Skala różna, ale jeden i drugi to czyn zabroniony.
I za takie słowa ciebie Maciek jako SSR bardzo szanuję , ale naprawdę takich SSR jest bardzo mało i moim zdaniem dla dobra ogółu SSR powinna zostac rozwiązana, a wto miejsce wzmocnic PSR i policję.
I za takie słowa ciebie Maciek jako SSR bardzo szanuję , ale naprawdę takich SSR jest bardzo mało i moim zdaniem dla dobra ogółu SSR powinna zostac rozwiązana, a wto miejsce wzmocnic PSR i policję.
Nie stanie się nigdy to o czym piszesz, bo nikt na to nie da kasy, to są kosmiczne kwoty na każdy taki dodatkowy etat i dlatego wojewodowie tego nie stworzą. Ulepszyć SSR a nie dawać PSR więcej niż teraz bumelują w wielu okręgach. Realia tego są całkiem odbiegające od naszych pobożnych życzeń i wyobrażeń.
Piszesz, że kosmiczne kwoty poszłyby na nowe etaty do PSR. A mówi się coraz głośniej o płaceniu SSR. Tak, czy nie ? No to jak to jest ? Ja wiem,że w mazowieckim bezrobocie to może i 10 % a u mnie 35 %. Czyli jak wojewodę na to stać, to znajdzie kasę na dodatkowe etaty
"Marek, nie musisz kombinować z łączeniem, tylko powiadom komendanta tamtego terenu, że wchodzisz na ich teren w takim a takim składzie, a oni na zasadzie wymiany niech wejdą na Wasz. Podpisz umowy z pozostałymi komendantami powiatowymi w swoim Okręgu tak ja ja podpisałem i mamy wjazd na cały Okręg, a inni na nasz z całego Okręgu."
Tak jest a przynajmniej było u mnie. I skończyło się pobłażanie kolesiom...
Piszesz, że kosmiczne kwoty poszłyby na nowe etaty do PSR. A mówi się coraz głośniej o płaceniu SSR. Tak, czy nie ? No to jak to jest ? Ja wiem,że w mazowieckim bezrobocie to może i 10 % a u mnie 35 %. Czyli jak wojewodę na to stać, to znajdzie kasę na dodatkowe etaty
Nie byłem i nie będę za płaceniem SSR za to co robią, bo nie będzie to SPOŁECZNA praca z chęci pomocy innym. Wystarczy jak dostaną raz na dwa lata pory, kalosze i kapoty, bo to są dla strażnika/wędkarza spore wydatki a na patrolach się to niszczy. O paliwie nie wspomnę. I nie próbuj tego porównać do ROCZNYCH kosztów pełnego etatu.
Cześć Chłopaki
No podoba się mi ta rozmowa:) spokojna bez szarpania..! Tak ma być między nami:)
Co do strażnika kłusownika..powinno się go z wielkim hukiem wypieprzyć z szeregów SSR
Kara powinna być podwójna!!!Choć i tak podlega szczególnemu potraktowaniu przez Sąd jako były strażnik!Nie ma miejsca dla takich wśród nas!!!!!!!Co do zwiększenia PSR..może tak choć i tak nie często ich zobaczymy na naszych ścieżkach,sporadycznie wpadną lub na wezwanie!choć i to jest nie pewne..!a ssr jest tam gdzie się nasze ścieżki krzyżują,wszędzie się wcisną przedrą,widzą więcej,bo są często na tych samych łowiskach co wędkarze,wiedzą gdzie się coś nie dobrego dzieje i starają się to zwalczać jak mogą i na ile pozwala im prawo!tylko takie barany jak ten z tą siecią niszczy ich wizerunek i pracę w oczach wszystkich wędkarzy,ale to jest zjawisko nie tylko w tej dziedzinie..to tylko SSR...a co się dzieje w kręgach tam gdzie chodzi o kasę o której nam się nawet nie marzy...w koło nas jest tyle fałszu,chamstwa,przekrętów..itd.że głowę by rozsadziło jak byśmy się o tym dowiedzieli..więc walczmy w swoim tak nie licznym gronie z tym co mamy o to co jeszcze zostało!Słowa są zawsze piękne :) zapewnienia,a jak jest w rzeczywistości to nie muszę wam mówić...nic nie dostaniesz za darmo! Taki jest teraz ludzki świat..nie liczy się nic...po trupach do przodu,niszcząc wszystko na drodze..Pozdrawiam
Trafnie oceniasz pracę PSR Marku. Zimą łowię na jeziorze dzierżawionym przez spółkę. Co prawda nie spotkałem tam strażników, ale byłem tylko 3 razy tej zimy. Za to koledzy mówili, że spotykali ich wielokrotnie. Dziwne, że wody PZW jakoś omijają. Co o tym sądzicie ?
..Myślę,że do końca nie jest tak! Może nie omijają lecz mają inne wytyczne z góry,limity km.Większość z nich też wędkuje,lecz to jest praca dla nich..muszą wykonywać nałożone polecenia od zwierzchników.
SSR nie ma limitu na km. - często kilkakrotnie więcej pokonuje km. zwrot za paliwo jest częściowy:) ale dobre i to-pozwala częściej jeździć w teren..!A to pozwala na pokazanie potencjalnym kłusolom, że w każdej chwili może nadjechać straż...Jak również wędkarze mogą się czuć bezpiecznie z rodzinami nad naszymi wodami...owszem chciało by się by było fajnie,ale jest jak jest...i cieszmy się ze możemy coś robić razem!