Mam pytanie związane z połowem sandacza w rzece Bug (miejscowość "Brzuza")
Ja uwielbiam łowić zandery w jeziorze,jednak co do łowienia rzecznego mam dużo braków.
Miejscówka wygląda tak jak na zdj.
Nr 1. usyp kamieni o szerokosci około 3m.-kamyki przewaznie sredniej wielkosci.
Nr2.Duże kamienie przedzielające nurt od stojącej wody.
Miejscówka to taka rynienka stojącej wody o szerokosci okolo 10-15 m.
Tuż za stojącą wodą płynie Bug.
Przy kamieniach widać chlapiące się bolki ,dotychczas łapałem takie po 30-40 cm.
Sandacza jednak nie widać.Szfagier złapał takiego okolo 40 cm na białego jobaczka z gruntu :)
Próbowałem spiningiem,filet,żywiec i nic a wiem,że powinien tu byc !
Jak widzicie na jednym z foto jest niewielki usyp kamieni przy nim troszke bolenia,ale czy Sandacza?,moglibyście poradzić mi,jak mam go szukać w tym miejscu ? I jakim sposobem opad ,wolne,szybkie prowadzenie? Dodam,że łowie przeważnie na gumy.Głębokość to około 3-4 m.
Poza tym małym usypem kamieni niema nic ciekawego w tych tzw. "klatkach"
Jesli chodzi o sandacze na bugu to za drochiczynem wpuszczono z tego co słyszałem 80t czy 8t narybku o.O
Ja obecnie jedynie na grunt i spławik chodze bo szczupaków nie widać. To na grunt i na spławik non stop mam branie ale tylko stuka raz mi sie udalo zaciać to patrze a tu sandacz i poszedł w wode bo słabo chwycił.
Znaczy u mnie w miejscu na zdjeciu powyzej tj.okolice Brzuzy sumów jest pełno takich po 30-50cm.
Wszystkie idą do wody,trafilo sie z 40-50 sztuk podczas nocek z rosówką ze szfagrem.
A co do Sandaczy,wiem że tu są,jednak może coś robię źle,opad nie skutkuje,czy przy tym usypie kamykow mogą stać? jak je złowic ?:P Wiem pytanie glupie,ale i ja juz glupieje od tego na jeziorze łatwiej wychodzi mi ich poławianie.
A widzisz. Dziś na 7 batów na grunt staliśmy i nic. Sum nawet nie trąci. Miejscowość Głody-pow. siemiatycze podlasie
Baty z gruntu ? Też fajnie.
A co do Sandaczy,wiem że tu są,jednak może coś robię źle,opad nie skutkuje,czy przy tym usypie kamykow mogą stać? jak je złowic ?:P Wiem pytanie glupie,ale i ja juz glupieje od tego na jeziorze łatwiej wychodzi mi ich poławianie.
Woda płynąca jest trudniejsza niż jezioro.
Zacznij od innych kolorów przynęt. Perła z brokatem, seledyn z brokatem, może coś ciemniejszego. Próbuj większymi przynętami, mniejszymi. Nie raz się zdarzało, że łowiłem fajne sandacze na gumy 3,5cm.
A jeśli to nie zda egzaminu, spróbuj w innym miejscu. Może akurat tam ich nie ma, a stoją nieco niżej, albo nieco wyżej.
Nie muszę chyba wspominać, że jeśli chcesz mieć efekty w łowieniu sandaczy powinieneś zrezygnować z różnego rodzaju stalówek, wolframów itd...
Może zmień prowadzenie przynęty, jeżeli warunki by na to pozwoliły proponuje wolno prowadzic przynęte po kamieniach tak żebyś miał cały czass kontakt z dnem, bardzo wolne szuranie po kamieniach, ale tak jak mówię nie zawsze się da zależy od charakterystyki dna.
A widzisz. Dziś na 7 batów na grunt staliśmy i nic. Sum nawet nie trąci. Miejscowość Głody-pow. siemiatycze podlasie
Baty z gruntu ? Też fajnie.
A co do Sandaczy,wiem że tu są,jednak może coś robię źle,opad nie skutkuje,czy przy tym usypie kamykow mogą stać? jak je złowic ?:P Wiem pytanie glupie,ale i ja juz glupieje od tego na jeziorze łatwiej wychodzi mi ich poławianie.
Woda płynąca jest trudniejsza niż jezioro.
Zacznij od innych kolorów przynęt. Perła z brokatem, seledyn z brokatem, może coś ciemniejszego. Próbuj większymi przynętami, mniejszymi. Nie raz się zdarzało, że łowiłem fajne sandacze na gumy 3,5cm.
A jeśli to nie zda egzaminu, spróbuj w innym miejscu. Może akurat tam ich nie ma, a stoją nieco niżej, albo nieco wyżej.
Nie muszę chyba wspominać, że jeśli chcesz mieć efekty w łowieniu sandaczy powinieneś zrezygnować z różnego rodzaju stalówek, wolframów itd...
Właśnie ! Może to było problemem używam wolframków dragona -tych nie skręcających się,dlatego że jest sporo szczupaka.Sandacze np. Te z mojej galerii łowione były z wolframem i im nie zawadzało :)
Sandacz jest rybą dużo bardziej ostrożna niż szczupak, dlatego do jego połowu lepiej nie stosować przyponów wolframowych. I żadne nawet doktorskie wywody nie przekonają mnie do zmiany zdania, bo dużo bardziej cenne w tej kwestii jest moje własne doświadczenie.
Każdy kolego ma swoje doświadczenia wędkarskie i tego nikt nie zmieni ty masz może mniej brań sandacza używając przypon, a mi akurat to nie przeszkadza ja nie zauważyłem by sandacz reagował inaczej na przypon wolframowy, i nie są to żadne doktorskie wywody tylko praktyka, ale tak jest na mojej wodzie i zgodzę sie z tym że na innym łowisku może to miec znaczenie ale tylko wtedy gdy ryba będzie słabo żerowac.
Witam Drodzy Koledzy !
Mam pytanie związane z połowem sandacza w rzece Bug (miejscowość "Brzuza")
Ja uwielbiam łowić zandery w jeziorze,jednak co do łowienia rzecznego mam dużo braków.
Miejscówka wygląda tak jak na zdj.
Nr 1. usyp kamieni o szerokosci około 3m.-kamyki przewaznie sredniej wielkosci.
Nr2.Duże kamienie przedzielające nurt od stojącej wody.
Miejscówka to taka rynienka stojącej wody o szerokosci okolo 10-15 m.
Tuż za stojącą wodą płynie Bug.
Przy kamieniach widać chlapiące się bolki ,dotychczas łapałem takie po 30-40 cm.
Sandacza jednak nie widać.Szfagier złapał takiego okolo 40 cm na białego jobaczka z gruntu :)
Próbowałem spiningiem,filet,żywiec i nic a wiem,że powinien tu byc !
Jak widzicie na jednym z foto jest niewielki usyp kamieni przy nim troszke bolenia,ale czy Sandacza?,moglibyście poradzić mi,jak mam go szukać w tym miejscu ? I jakim sposobem opad ,wolne,szybkie prowadzenie? Dodam,że łowie przeważnie na gumy.Głębokość to około 3-4 m.
Poza tym małym usypem kamieni niema nic ciekawego w tych tzw. "klatkach"
Poniżej zdj.
nikt nie pomoże :(
Kurcze,apel do ludzi znających się na sandałach w rzekach ! Proszę o pomoc w wytypowaniu łowiska.:))
Jesli chodzi o sandacze na bugu to za drochiczynem wpuszczono z tego co słyszałem 80t czy 8t narybku o.O
Ja obecnie jedynie na grunt i spławik chodze bo szczupaków nie widać.
To na grunt i na spławik non stop mam branie ale tylko stuka raz mi sie udalo zaciać to patrze a tu sandacz i poszedł w wode bo słabo chwycił.
Sumów też nie widać :( Nie wiem co sie dzieje.
A moją przynętą jest wątroba
Znaczy u mnie w miejscu na zdjeciu powyzej tj.okolice Brzuzy sumów jest pełno takich po 30-50cm.
Wszystkie idą do wody,trafilo sie z 40-50 sztuk podczas nocek z rosówką ze szfagrem.
A co do Sandaczy,wiem że tu są,jednak może coś robię źle,opad nie skutkuje,czy przy tym usypie kamykow mogą stać? jak je złowic ?:P Wiem pytanie glupie,ale i ja juz glupieje od tego na jeziorze łatwiej wychodzi mi ich poławianie.
A widzisz. Dziś na 7 batów na grunt staliśmy i nic. Sum nawet nie trąci. Miejscowość Głody-pow. siemiatycze podlasie
A widzisz. Dziś na 7 batów na grunt staliśmy i nic. Sum nawet nie trąci. Miejscowość Głody-pow. siemiatycze podlasie
Baty z gruntu ? Też fajnie.
A co do Sandaczy,wiem że tu są,jednak może coś robię źle,opad nie skutkuje,czy przy tym usypie kamykow mogą stać? jak je złowic ?:P Wiem pytanie glupie,ale i ja juz glupieje od tego na jeziorze łatwiej wychodzi mi ich poławianie. Woda płynąca jest trudniejsza niż jezioro. Zacznij od innych kolorów przynęt. Perła z brokatem, seledyn z brokatem, może coś ciemniejszego. Próbuj większymi przynętami, mniejszymi. Nie raz się zdarzało, że łowiłem fajne sandacze na gumy 3,5cm. A jeśli to nie zda egzaminu, spróbuj w innym miejscu. Może akurat tam ich nie ma, a stoją nieco niżej, albo nieco wyżej. Nie muszę chyba wspominać, że jeśli chcesz mieć efekty w łowieniu sandaczy powinieneś zrezygnować z różnego rodzaju stalówek, wolframów itd...
Może zmień prowadzenie przynęty, jeżeli warunki by na to pozwoliły proponuje wolno prowadzic przynęte po kamieniach tak żebyś miał cały czass kontakt z dnem, bardzo wolne szuranie po kamieniach, ale tak jak mówię nie zawsze się da zależy od charakterystyki dna.
A widzisz. Dziś na 7 batów na grunt staliśmy i nic. Sum nawet nie trąci. Miejscowość Głody-pow. siemiatycze podlasie
Baty z gruntu ? Też fajnie.
A co do Sandaczy,wiem że tu są,jednak może coś robię źle,opad nie skutkuje,czy przy tym usypie kamykow mogą stać? jak je złowic ?:P Wiem pytanie glupie,ale i ja juz glupieje od tego na jeziorze łatwiej wychodzi mi ich poławianie. Woda płynąca jest trudniejsza niż jezioro. Zacznij od innych kolorów przynęt. Perła z brokatem, seledyn z brokatem, może coś ciemniejszego. Próbuj większymi przynętami, mniejszymi. Nie raz się zdarzało, że łowiłem fajne sandacze na gumy 3,5cm. A jeśli to nie zda egzaminu, spróbuj w innym miejscu. Może akurat tam ich nie ma, a stoją nieco niżej, albo nieco wyżej. Nie muszę chyba wspominać, że jeśli chcesz mieć efekty w łowieniu sandaczy powinieneś zrezygnować z różnego rodzaju stalówek, wolframów itd...
Właśnie ! Może to było problemem używam wolframków dragona -tych nie skręcających się,dlatego że jest sporo szczupaka.Sandacze np. Te z mojej galerii łowione były z wolframem i im nie zawadzało :)
Przypon sandaczowi nie przeszkadza.
Sandacz jest rybą dużo bardziej ostrożna niż szczupak, dlatego do jego połowu lepiej nie stosować przyponów wolframowych. I żadne nawet doktorskie wywody nie przekonają mnie do zmiany zdania, bo dużo bardziej cenne w tej kwestii jest moje własne doświadczenie.
Każdy kolego ma swoje doświadczenia wędkarskie i tego nikt nie zmieni ty masz może mniej brań sandacza używając przypon, a mi akurat to nie przeszkadza ja nie zauważyłem by sandacz reagował inaczej na przypon wolframowy, i nie są to żadne doktorskie wywody tylko praktyka, ale tak jest na mojej wodzie i zgodzę sie z tym że na innym łowisku może to miec znaczenie ale tylko wtedy gdy ryba będzie słabo żerowac.
wyszły 2 sandaczki bez wymiaru w okolicach usypku kamieni.Ale okonia na boczny trok niema co jest dla mnie nie do pojecia :)