Proszę o radę kolegów jak zbroicie martwą rybkę na sandacza,bo ja przeszywam pojedyńczy chakod przodu i bardzo często się zdarza że ryba wypluwa przynętę.
Witam! Skoro już nie możesz się doszukać podpowiem. Sandacz najczęściej chwyta rybkę w poprzek, dlatego dobrą metodą jest umieszczenie haczyka lub kotwicy w okolicach grzbietu. Ja robię to na dwa sposoby-przy łowiniu na niewielkich odległościach po prostu zaczepiam kotwiczkę za grzbiet, natomiast kiedy potrzebne są dalekie rzuty stosuję odpinany przypon z plecionki,który za pomocą igły (do żywca lub kulek) przewlekam przez pyszczek, skrzela i hak umieszczam obok płetwy grzbietowej. Jeśli stosujesz sposób, który opisałeś wcześniej (za pyszczek) powinieneś przed zacięciem odczekać dość długo-sandacz musi złapać rybkę, a następnie ję przekręcić i dopiero przy połykaniu można go zaciąć-nie polecam tego sposobu właśnie ze względu na głębokie zahaczanie. Pozdrawiam
Proszę o radę kolegów jak zbroicie martwą rybkę na sandacza,bo ja przeszywam pojedyńczy chakod przodu i bardzo często się zdarza że ryba wypluwa przynętę.
czytaj dokladniej posty, na ten temat juz wiele bylo pisane
Pozdrawiam.
Dzięki bardzo mi pomogłeś:(gdybym znalazł ten post to bym nie pytał.
Witam! Skoro już nie możesz się doszukać podpowiem. Sandacz najczęściej chwyta rybkę w poprzek, dlatego dobrą metodą jest umieszczenie haczyka lub kotwicy w okolicach grzbietu. Ja robię to na dwa sposoby-przy łowiniu na niewielkich odległościach po prostu zaczepiam kotwiczkę za grzbiet, natomiast kiedy potrzebne są dalekie rzuty stosuję odpinany przypon z plecionki,który za pomocą igły (do żywca lub kulek) przewlekam przez pyszczek, skrzela i hak umieszczam obok płetwy grzbietowej. Jeśli stosujesz sposób, który opisałeś wcześniej (za pyszczek) powinieneś przed zacięciem odczekać dość długo-sandacz musi złapać rybkę, a następnie ję przekręcić i dopiero przy połykaniu można go zaciąć-nie polecam tego sposobu właśnie ze względu na głębokie zahaczanie. Pozdrawiam
Bardzo serdecznie dziękuję koledze za podpowież i życzę miłego dnia.