Witam! Mam do was pewną proźbę... Zapewne każdy ma swoje taktyki co do sandaczy i pisze do was, ponieważ jak większość wędkarzy nie mogę sie zdecydować czy na sandacza z gruntu lepiej feeder czy tzw. policjant??? Myśle, że każdy ma swoją praktykę i chciałbym, żebyście mi doradzili...;p
Rzucasz trupka otwierasz kabłonek i czekasz. Ewentualnie blokujesz żyłeczkę patyczkiem albo gumka recepturka, przysypujesz delikatnie piaskiem albo kładziesz malutki kamyczek żeby żyłka nie uciekała.
Witam! Mam do was pewną proźbę... Zapewne każdy ma swoje taktyki co do sandaczy i pisze do was, ponieważ jak większość wędkarzy nie mogę sie zdecydować czy na sandacza z gruntu lepiej feeder czy tzw. policjant??? Myśle, że każdy ma swoją praktykę i chciałbym, żebyście mi doradzili...;p
Rzucasz trupka otwierasz kabłonek i czekasz. Ewentualnie blokujesz żyłeczkę patyczkiem albo gumka recepturka, przysypujesz delikatnie piaskiem albo kładziesz malutki kamyczek żeby żyłka nie uciekała.
Wiele wątków o podobnej tematyce. Zamykam