Piękny!!!Życie jest niesprawiedliwe!Tylu chłopaków gania po zaporówkach ,rzekach i jeziorach, marznie ,moknie za tym metnookim i nieraz jest kiepsko z wynikami a tu proszę!Panowie na leszczyka wyskoczyli i taki traf!I co jest najważniejsze w wedkowaniu?Oprócz wiedzy, umiejętności i sprzętu trzeba też miec farta i tyle.Ciekawe czy wrócił do wody (od razu mówię że nikogo nie osądzam:-)) bo mnie to byłoby cholernie żal usmiercić taką wspaniałą rybę.W życiu bym tego nie zrobił!Cudowny okaz i gratulacje dla łowcy mimo że moim zdaniem to oczywisty przyłów.Ja z dwa razy mniejszego bym sie ucieszył...
Jak dla mnie kolejny fakt potwierdzający tezę ,że w wędkarstwie reguł nie ma ,a reszta to tylko doświadczenie i jakby nie było doza przypadku , szczęścia i tzw fartu.
Jak dla mnie kolejny fakt potwierdzający tezę
,że w wędkarstwie reguł nie ma ,a reszta to tylko doświadczenie i jakby
nie było doza przypadku , szczęścia i tzw fartu.
Tak Grześku nie ma reguł które można przewidzieć, mnie to osobiście nie rusza bo takich przypadków w miesiącach letnich miałem parę: połowa śliwki węgierki 86cm, 4 pinki 78 cm i na ciasto przy zachodzie słońca 76cm. Ale też jest faktem że na Rożnowie już padło w ostatnich latach parę sztuk ponad metr, nie wszystkie były tu prezentowane. Czyli ten zalew jeszcze nie jest całkowicie wyeksploatowany z sandała.
Piękna bestia . Ten gatunek zainteresował mnie wzeszłej jesieni jak do tej pory bez kontaktu. Trochę czytam na ten temat i możliwe ,że mam marne wyniki gdyż rzeka na której łowię od dwóch lat utrzymuje niski poziom wody ,a co za tym idzie jej przejrzystość jest dobra czego sandacz niby nie lubi . Wyniki marne to i tłumaczenia trzeba szukać :) Gratulacje dla łowcy :)
http://www.ww.media.pl/?page=Structure&id=5&nid=308
http://www.ww.media.pl/?page=Structure&id=5&nid=308
Piękny!!!Życie jest niesprawiedliwe!Tylu chłopaków gania po zaporówkach ,rzekach i jeziorach, marznie ,moknie za tym metnookim i nieraz jest kiepsko z wynikami a tu proszę!Panowie na leszczyka wyskoczyli i taki traf!I co jest najważniejsze w wedkowaniu?Oprócz wiedzy, umiejętności i sprzętu trzeba też miec farta i tyle.Ciekawe czy wrócił do wody (od razu mówię że nikogo nie osądzam:-)) bo mnie to byłoby cholernie żal usmiercić taką wspaniałą rybę.W życiu bym tego nie zrobił!Cudowny okaz i gratulacje dla łowcy mimo że moim zdaniem to oczywisty przyłów.Ja z dwa razy mniejszego bym sie ucieszył...
Jak dla mnie kolejny fakt potwierdzający tezę ,że w wędkarstwie reguł nie ma ,a reszta to tylko doświadczenie i jakby nie było doza przypadku , szczęścia i tzw fartu.
Piękna sztuka.
Jak dla mnie kolejny fakt potwierdzający tezę ,że w wędkarstwie reguł nie ma ,a reszta to tylko doświadczenie i jakby nie było doza przypadku , szczęścia i tzw fartu.
Tak Grześku nie ma reguł które można przewidzieć, mnie to osobiście nie rusza bo takich przypadków w miesiącach letnich miałem parę: połowa śliwki węgierki 86cm, 4 pinki 78 cm i na ciasto przy zachodzie słońca 76cm. Ale też jest faktem że na Rożnowie już padło w ostatnich latach parę sztuk ponad metr, nie wszystkie były tu prezentowane. Czyli ten zalew jeszcze nie jest całkowicie wyeksploatowany z sandała.
Piękny
Piękna bestia . Ten gatunek zainteresował mnie wzeszłej jesieni jak do tej pory bez kontaktu. Trochę czytam na ten temat i możliwe ,że mam marne wyniki gdyż rzeka na której łowię od dwóch lat utrzymuje niski poziom wody ,a co za tym idzie jej przejrzystość jest dobra czego sandacz niby nie lubi . Wyniki marne to i tłumaczenia trzeba szukać :)
Gratulacje dla łowcy :)
Piekny. Naprawde !
Z artykułu wynika że ryba odzyskała wolność. Brawo i szacun dla łowcy.
To nawet nie wynika z artykułu, a z przepisów Okręgu Nowy Sącz ;-).