wiedziałem że ktoś się do tego "przyczepi " :) , to mój pierwszy sandacz i musiałem się mim pochwalić w domu , a na ryby aparatu nie biorę bo już jeden straciłem .
Loli_83, jak będziesz mial chęć i pojazd, a ja czas to możemy się umówić na sandacza na spinning z łódki. Ja ostatniego choć niedużego złapałem wczoraj (56 cm). Były w tym sezonie i większe (do 84 cm). A jeśli chodzi o Wisłę to w Twoim rejonie (Kł....e) była w zeszłym roku miejscówka przy opasce. Nie wiem jak teraz po powodzi. Pzdr
Śliczny aż mi ślina cieknie i na wyholowanie takiego, a później to już hehehe mniam mniam
....witaj:) nie zaczynaj o jedzeniu bo ja też się już ślinię..szkoda że trochę daleko..bo wpadli byśmy do gościa i była by wyrzeka:) Pozdrawiam..
Tak jak mówi loli wpadaj do mnie pójdziemy albo na niesprzedany jeszcze akwen lub na Wisłokę gdzie jest teraz dosyć niska i można się ustawić na drapieżniki.
Loli_83, jak będziesz mial chęć i pojazd, a ja czas to możemy się umówić na sandacza na spinning z łódki. Ja ostatniego choć niedużego złapałem wczoraj (56 cm). Były w tym sezonie i większe (do 84 cm). A jeśli chodzi o Wisłę to w Twoim rejonie (Kł....e) była w zeszłym roku miejscówka przy opasce. Nie wiem jak teraz po powodzi. Pzdr
"obiecuję wszystkim że więcej takich fotek nie będzie" Nie ulegaj tak łatwo presji. Uważam, że jeśli ryba zabrana do usmażenia, to wszystko jedno gdzie zrobiono zdjęcie. Ładniejsze zdjęcia są oczywiście na ładniejszym tle, ale czasem po prostu to niemożliwe. Pozostaje zatem pytanie - lepsze zdjęcie na tle mebli czy lepiej w ogóle nie robić zdjęcia?
Osobiście spinninguję - zawsze sam. Doświadczenie nauczyło mnie, że jeśli złowi się rybę godną uwagi, nie ma możliwości ustawienia aparatu w odpowiednim miejscu, z nastawieniem samowyzwalacza. Można to wszystko robic przed, ale jeśli chodzi się kilometrami wzdłuż rzeki? To raczej niemożliwe. Ustawianie zestawu przed? Wypacza piękno metody tak samo, jak stosowanie centralki w wędkarstwie gruntowym.
"obiecuję wszystkim że więcej takich fotek nie będzie" Nie ulegaj tak łatwo presji. Uważam, że jeśli ryba zabrana do usmażenia, to wszystko jedno gdzie zrobiono zdjęcie. Ładniejsze zdjęcia są oczywiście na ładniejszym tle, ale czasem po prostu to niemożliwe. Pozostaje zatem pytanie - lepsze zdjęcie na tle mebli czy lepiej w ogóle nie robić zdjęcia?
Osobiście spinninguję - zawsze sam. Doświadczenie nauczyło mnie, że jeśli złowi się rybę godną uwagi, nie ma możliwości ustawienia aparatu w odpowiednim miejscu, z nastawieniem samowyzwalacza. Można to wszystko robic przed, ale jeśli chodzi się kilometrami wzdłuż rzeki? To raczej niemożliwe. Ustawianie zestawu przed? Wypacza piękno metody tak samo, jak stosowanie centralki w wędkarstwie gruntowym.
Wypacza piękno metody tak samo, jak stosowanie centralki w wędkarstwie gruntowym.
O ile kol.Lampe metoda jaką stosują karpiarze Cię przeraża lub nie interesuje Cie ona to bys był na tyle rozsądny i nie pisał o jakimś wypaczaniu do jasnej anielki.......
Czy ktos Ci nadepł na odcisk ......czy ktoś obraził Cie jako spiningiste!.....
Szanuję normalnych i przez takich chcę być szanowany. Reszta mnie nie interesuje. Wędkarze na stałe przebywający poza wędkami (a takich multum) są dla mnie nienormalni i wypaczają sens wędkarstwa. Nie uważam, abym musiał leczyć się z powodu takiego punktu widzenia.
wczoraj ok godz 11:25 na rzece Odrze złowiłem na "trupka" sandacza 69-70 cm i wadze 3,05 kg .
Sandacz cieszy bo to mój pierwszy i zarazem rekordowy :)
Cholernie ładne.................meble.Lepiej byś z tym sandałkiem wyglądał,jakbyś zrobił fotke nad wodą.Bo na tle mebli to wygląda okropnie.
wiedziałem że ktoś się do tego "przyczepi " :) ,
to mój pierwszy sandacz i musiałem się mim pochwalić w domu , a na ryby aparatu nie biorę bo już jeden straciłem .
Ja sie nie czepiam,tylko dałem dobrą rade.
OSOBIŚCIE WYPUSZCZAM RYBKI ,ALE JAK KTOŚ LUBI .....
Śliczny aż mi ślina cieknie i na wyholowanie takiego, a później to już hehehe mniam mniam
Mnie marzy się sandacz na spinning (chociaż taki wymiaraczek), w poprzednim sezonie się nie udało, może w tym... :) Gratuluję i pozdrawiam !
P.S. Co do zdjęcia to rzeczywiście lepiej wyglądałoby zrobione nad wodą... :/
Śliczny aż mi ślina cieknie i na wyholowanie takiego, a później to już hehehe mniam mniam
....witaj:) nie zaczynaj o jedzeniu bo ja też się już ślinię..szkoda że trochę daleko..bo wpadli byśmy do gościa i była by wyrzeka:) Pozdrawiam..
Loli_83, jak będziesz mial chęć i pojazd, a ja czas to możemy się umówić na sandacza na spinning z łódki. Ja ostatniego choć niedużego złapałem wczoraj (56 cm). Były w tym sezonie i większe (do 84 cm). A jeśli chodzi o Wisłę to w Twoim rejonie (Kł....e) była w zeszłym roku miejscówka przy opasce. Nie wiem jak teraz po powodzi. Pzdr
wykrzywiony trup
STOP takim zdjęciom, sam czasem zabieram rybkę do zjedzenia, ale takie zdjęcia są odrażające.
Śliczny aż mi ślina cieknie i na wyholowanie takiego, a później to już hehehe mniam mniam
....witaj:) nie zaczynaj o jedzeniu bo ja też się już ślinię..szkoda że trochę daleko..bo wpadli byśmy do gościa i była by wyrzeka:) Pozdrawiam..
Tak jak mówi loli wpadaj do mnie pójdziemy albo na niesprzedany jeszcze akwen lub na Wisłokę gdzie jest teraz dosyć niska i można się ustawić na drapieżniki.
http://www.wedkuje.pl/fotka-wedkarska,rybeczki,90502
http://www.wedkuje.pl/fotka-wedkarska,rybeczki,93016
I to nasz mała Wisłoka hehehe już się nie mogę doczekać weekendu
GBH Dzięki ! :) Pomyślimy... Pozdrawiam
obiecuję wszystkim że więcej takich fotek nie będzie :) , a co do sandacza smakował wyśmienicie :)
pozdrawiam
i jeszcze jedno po dwóch tygodniach w tym samym miejscu udało mi się złowić jeszcze jednego sandacza ok 50 cm i wrócił do wody :)
pozdrawiam
Loli_83, jak będziesz mial chęć i pojazd, a ja czas to możemy się umówić na sandacza na spinning z łódki. Ja ostatniego choć niedużego złapałem wczoraj (56 cm). Były w tym sezonie i większe (do 84 cm). A jeśli chodzi o Wisłę to w Twoim rejonie (Kł....e) była w zeszłym roku miejscówka przy opasce. Nie wiem jak teraz po powodzi. Pzdr
Chodzi o Kłudzie tak?
Chodzi o Kłudzie prawda?
Człowiek chciał się pochwalić sandaczem, a wiekszośc postów to pretensje że go zabrał i zjadł.
Ja bym osobiście wypuscił ale chłop miał prawo go zabrać i zabrał
"obiecuję wszystkim że więcej takich fotek nie będzie"
Nie ulegaj tak łatwo presji.
Uważam, że jeśli ryba zabrana do usmażenia, to wszystko jedno gdzie zrobiono zdjęcie. Ładniejsze zdjęcia są oczywiście na ładniejszym tle, ale czasem po prostu to niemożliwe. Pozostaje zatem pytanie - lepsze zdjęcie na tle mebli czy lepiej w ogóle nie robić zdjęcia?
Osobiście spinninguję - zawsze sam. Doświadczenie nauczyło mnie, że jeśli złowi się rybę godną uwagi, nie ma możliwości ustawienia aparatu w odpowiednim miejscu, z nastawieniem samowyzwalacza. Można to wszystko robic przed, ale jeśli chodzi się kilometrami wzdłuż rzeki? To raczej niemożliwe. Ustawianie zestawu przed? Wypacza piękno metody tak samo, jak stosowanie centralki w wędkarstwie gruntowym.
Pozdrawiam
"obiecuję wszystkim że więcej takich fotek nie będzie"
Nie ulegaj tak łatwo presji.
Uważam, że jeśli ryba zabrana do usmażenia, to wszystko jedno gdzie zrobiono zdjęcie. Ładniejsze zdjęcia są oczywiście na ładniejszym tle, ale czasem po prostu to niemożliwe. Pozostaje zatem pytanie - lepsze zdjęcie na tle mebli czy lepiej w ogóle nie robić zdjęcia?
Osobiście spinninguję - zawsze sam. Doświadczenie nauczyło mnie, że jeśli złowi się rybę godną uwagi, nie ma możliwości ustawienia aparatu w odpowiednim miejscu, z nastawieniem samowyzwalacza. Można to wszystko robic przed, ale jeśli chodzi się kilometrami wzdłuż rzeki? To raczej niemożliwe. Ustawianie zestawu przed? Wypacza piękno metody tak samo, jak stosowanie centralki w wędkarstwie gruntowym.
Pozdrawiam
Powinieneś się leczyć....
A potrafisz to uzasadnić?
A potrafisz to uzasadnić?
Wypacza piękno metody tak samo, jak stosowanie centralki w wędkarstwie gruntowym.
O ile kol.Lampe metoda jaką stosują karpiarze Cię przeraża lub nie interesuje Cie ona to bys był na tyle rozsądny i nie pisał o jakimś wypaczaniu do jasnej anielki.......
Czy ktos Ci nadepł na odcisk ......czy ktoś obraził Cie jako spiningiste!.....
Szanuj a będziesz szanowany......
Pozdrawiam...........
Szanuję normalnych i przez takich chcę być szanowany. Reszta mnie nie interesuje. Wędkarze na stałe przebywający poza wędkami (a takich multum) są dla mnie nienormalni i wypaczają sens wędkarstwa. Nie uważam, abym musiał leczyć się z powodu takiego punktu widzenia.
Dobrze powiedziane: "metoda mnie przeraża" - momentami faktycznie tak jest.
Oczywiście masz prawo tak myśleć i zakończmy tą polemikę .
Pozdrawiam normalnego wędkarza............
Również pozdrawiam...
Piękny sandacz szkoda tylko że nie wrócił do wody, ale każdy przecież lubi zjeść rybkę i na to nic nie poradzimy a jeden sandacz to nie grzech:)