Witam Mam pytanie do "koguciarzy" i nie tylko, a mianowicie jak się ma wielkość sandaczy łowionych na koguty do tych łowionych na gumy ??? Czy zauważyliście jakieś zależności ? Z tego co zauważyłem to więcej medalowych sandaczy pada na gumy Pozdrawiam
Witam Mam pytanie do "koguciarzy" i nie tylko, a mianowicie jak się ma wielkość sandaczy łowionych na koguty do tych łowionych na gumy ??? Czy zauważyliście jakieś zależności ? Z tego co zauważyłem to więcej medalowych sandaczy pada na gumy Pozdrawiam
Zależność jest prosta. Więcej medalowych sandaczy pada na guma dlatego, ze większość wędkarzy łowi sandacze na gumy:) Gdyby większość łowiła na koguty to wynik byłby inny:) W każdym razie koguty to doskonała przynęta, jednak nie na każdej wodzie.
kolega trafił w dziesiątkę,to kwestia statystyki.na co były łowione sandacze gdy nie było gum i kogutów ,przeważnie na trupka lub żywca i wtedy też padały grube sztuki.
Witam
Mam pytanie do "koguciarzy" i nie tylko, a mianowicie jak się ma wielkość sandaczy łowionych na koguty do tych łowionych na gumy ???
Czy zauważyliście jakieś zależności ?
Z tego co zauważyłem to więcej medalowych sandaczy pada na gumy
Pozdrawiam
Witam!
Sandokan45 ten człowiek na pewno napisze ci różnice... Koguty z jego ręki to cudeńka...
Natomiast ja sandacza to lowiłem tylko na gumy...
Pozdrawiam.
Witam
Mam pytanie do "koguciarzy" i nie tylko, a mianowicie jak się ma wielkość sandaczy łowionych na koguty do tych łowionych na gumy ???
Czy zauważyliście jakieś zależności ?
Z tego co zauważyłem to więcej medalowych sandaczy pada na gumy
Pozdrawiam
Zależność jest prosta. Więcej medalowych sandaczy pada na guma dlatego, ze większość wędkarzy łowi sandacze na gumy:) Gdyby większość łowiła na koguty to wynik byłby inny:) W każdym razie koguty to doskonała przynęta, jednak nie na każdej wodzie.
kolega trafił w dziesiątkę,to kwestia statystyki.na co były łowione sandacze gdy nie było gum i kogutów ,przeważnie na trupka lub żywca i wtedy też padały grube sztuki.
To czysta matematyka tak jak napisał kolega SpinerZbok, a porównując skuteczność guma-kogut to w moim przypadku kogut oczywiście wiedzie prym.