Witam kolejny raz drogich kolegów. Dzisiejszy dzień postanowiłem spędzić na rybach a dokładnie dzisiejszy wieczór. Najpierw uzbroiłem wędki, później bata z myślą o żywcu. Tak sobie siedzę i siedzę i po krótkim czasie złowiłem 8krasnopiurek. Postanowiłem założyć na żywca... Nadal siedzę i nic.. Przyszedł brat rozstawił się 50m ode mnie poszedłem do niego rozmawialiśmy i powiedziałem że idę zmienić rybkę bo coś się nie rusza ściągam a tu ku mojemu zdziwieniu na kotwiczce nic nie ma. Myśle sobie nie możliwe żeby rybka się wypieła zarzuciłem znowu odszedłem do brata po chwili patrze a tu nie ma bombki idę szybko a tu nagle bombka pyk wynurzyła się z wody niestety było już za późno. Od razu założyłem ostatnią rybkę siedzę, czekam, nagle straciłem bąbke z oczu a brat krzyczy patrz na bąbkę patrze a tu bąbki nie ma!!! Wziołem wędkę zaciąłem jest..... Na początku myślałem że szczupak, czułem że idzie lekko więc wiedziałem że to nic dużego po podebraniu rybki okazało się że to sandacz:-). A że wiem że ta ryba bodajże ma jeszcze okres ochronny cykłem sobie fotkę i po zmierzeniu (56cm) od razu wypuściłem z powrotem do Wisły.
Witam kolejny raz drogich kolegów. Dzisiejszy dzień postanowiłem spędzić na rybach a dokładnie dzisiejszy wieczór. Najpierw uzbroiłem wędki, później bata z myślą o żywcu. Tak sobie siedzę i siedzę i po krótkim czasie złowiłem 8krasnopiurek. Postanowiłem założyć na żywca... Nadal siedzę i nic.. Przyszedł brat rozstawił się 50m ode mnie poszedłem do niego rozmawialiśmy i powiedziałem że idę zmienić rybkę bo coś się nie rusza ściągam a tu ku mojemu zdziwieniu na kotwiczce nic nie ma. Myśle sobie nie możliwe żeby rybka się wypieła zarzuciłem znowu odszedłem do brata po chwili patrze a tu nie ma bombki idę szybko a tu nagle bombka pyk wynurzyła się z wody niestety było już za późno. Od razu założyłem ostatnią rybkę siedzę, czekam, nagle straciłem bąbke z oczu a brat krzyczy patrz na bąbkę patrze a tu bąbki nie ma!!! Wziołem wędkę zaciąłem jest..... Na początku myślałem że szczupak, czułem że idzie lekko więc wiedziałem że to nic dużego po podebraniu rybki okazało się że to sandacz:-). A że wiem że ta ryba bodajże ma jeszcze okres ochronny cykłem sobie fotkę i po zmierzeniu (56cm) od razu wypuściłem z powrotem do Wisły.
Jak na pierwszego sandacza tego roku 56cm w dodatku okres tarła jak dla mnie to jest w miarę rybka.
Jak on ma 56 to ja mam 2 metry wzrostu i kilometr zarostu(bez urazy)
nie no Mario chyba bedzie mial tyle tez sie przygladalem temu zdjeciu no i widzisz ta ryba wystaje mu nawet poza bary jesli jest nawet watlej budowy to najmniej w barach moze miec gora 45cm a ten sandacz jeszcze wystaje:)
Jak na pierwszego sandacza tego roku 56cm w dodatku okres tarła jak dla mnie to jest w miarę rybka.
Jak on ma 56 to ja mam 2 metry wzrostu i kilometr zarostu(bez urazy)
nie no Mario chyba bedzie mial tyle tez sie przygladalem temu zdjeciu no i widzisz ta ryba wystaje mu nawet poza bary jesli jest nawet watlej budowy to najmniej w barach moze miec gora 45cm a ten sandacz jeszcze wystaje:)
Jak na pierwszego sandacza tego roku 56cm w dodatku okres tarła jak dla mnie to jest w miarę rybka.
Jak on ma 56 to ja mam 2 metry wzrostu i kilometr zarostu(bez urazy)
nie no Mario chyba bedzie mial tyle tez sie przygladalem temu zdjeciu no i widzisz ta ryba wystaje mu nawet poza bary jesli jest nawet watlej budowy to najmniej w barach moze miec gora 45cm a ten sandacz jeszcze wystaje:)
Jak na pierwszego sandacza tego roku 56cm w dodatku okres tarła jak dla mnie to jest w miarę rybka.
Jak on ma 56 to ja mam 2 metry wzrostu i kilometr zarostu(bez urazy)
nie no Mario chyba bedzie mial tyle tez sie przygladalem temu zdjeciu no i widzisz ta ryba wystaje mu nawet poza bary jesli jest nawet watlej budowy to najmniej w barach moze miec gora 45cm a ten sandacz jeszcze wystaje:)
Wszystko fajnie ale jak to sie ma do tej 60-tki?
Moim zdaniem sandacz twórcy postu może mieć taką miarę. Nie zawsze wymiar rybki idzie w parze z jej wagą, Mario pokazał ładnego, wypasionego sandacza ale i ta zabiedzona chudzina może mieć te 55-56cm
Gdyby go zbliżył do obiektywu jeszcze bardziej to wydawałby się jeszcze większy. Zwróć uwagę na jego ręce i palce i na twarz. Palce tego gościa są nienaturalnie duże w porównaniu do reszty ciała. Poprostu wystawił rybkę do przodu. Moim zdaniem sandacz Morawskiego ma te 56cm.
Mariusz a nawet jak nie ma ,to jaki hopie masz cel robic problem? Wstawił chłopak zdięcie ,pochwalił sie i juz jazda........Mi sie wydaje że ty wciskasz kit z twoim że miał 60...
Patrząc na zdięcie Sebastiana i wieżąc głupotom że nie ma 50tki ,to by znaczyło że Sebek w barkach ma 30 cm ...czyli jest od pół roku na diecie.....
Zdjecie mozna zrobic tak ze 50 cm ryba bedzie wygladac jak niemalze 70 cm i odwrotnie. Kwestaia proporcji, wyciagnietych dloni, rozmiarow pozujacego itp. Ten sandaczyk moglby miec zarownao 45 cm jak i te wspomniane 56. Zadna z tych wielkosci mnie nie zdziwi.
Panowie niema się co kłócić,polemizować, sandał małolata miał te 56 cm, wygląda mizernie bo to chudy ,wytarty, wiosenny okaz, a sandacz maria73 miał 61cm i prawie 2,5 kg bo go osobiście mierzyłem i ważyłem i był złapany w pażdzierniku.
Witam kolejny raz drogich kolegów. Dzisiejszy dzień postanowiłem spędzić na rybach a dokładnie dzisiejszy wieczór. Najpierw uzbroiłem wędki, później bata z myślą o żywcu. Tak sobie siedzę i siedzę i po krótkim czasie złowiłem 8krasnopiurek. Postanowiłem założyć na żywca... Nadal siedzę i nic.. Przyszedł brat rozstawił się 50m ode mnie poszedłem do niego rozmawialiśmy i powiedziałem że idę zmienić rybkę bo coś się nie rusza ściągam a tu ku mojemu zdziwieniu na kotwiczce nic nie ma. Myśle sobie nie możliwe żeby rybka się wypieła zarzuciłem znowu odszedłem do brata po chwili patrze a tu nie ma bombki idę szybko a tu nagle bombka pyk wynurzyła się z wody niestety było już za późno. Od razu założyłem ostatnią rybkę siedzę, czekam, nagle straciłem bąbke z oczu a brat krzyczy patrz na bąbkę patrze a tu bąbki nie ma!!! Wziołem wędkę zaciąłem jest..... Na początku myślałem że szczupak, czułem że idzie lekko więc wiedziałem że to nic dużego po podebraniu rybki okazało się że to sandacz:-). A że wiem że ta ryba bodajże ma jeszcze okres ochronny cykłem sobie fotkę i po zmierzeniu (56cm) od razu wypuściłem z powrotem do Wisły.
pozdrawiam
jakie 56 cm ja złowiłem już 55cm w tym roku i był dużo większy ten ma jakieś 40 cm chłopie co ty wygadujesz
Bez nerwów panowie,sandacz kolegi może mieć te opisane wymiary lecz to nieistotne przecie...Bardziej mnie boli niepotrzebna sesja fotograficzna z udziałem ryby będącej w okresie ochronnym,ryba taka powinna być niezwłocznie wypuszczona.Tylko tutaj takie coś może zaistnieć,to chore,zamykam wątek bo wstyd.
Witam kolejny raz drogich kolegów.
Dzisiejszy dzień postanowiłem spędzić na rybach a dokładnie dzisiejszy wieczór.
Najpierw uzbroiłem wędki, później bata z myślą o żywcu.
Tak sobie siedzę i siedzę i po krótkim czasie złowiłem 8krasnopiurek.
Postanowiłem założyć na żywca...
Nadal siedzę i nic.. Przyszedł brat rozstawił się 50m ode mnie poszedłem do niego rozmawialiśmy i powiedziałem że idę zmienić rybkę bo coś się nie rusza ściągam a tu ku mojemu zdziwieniu na kotwiczce nic nie ma.
Myśle sobie nie możliwe żeby rybka się wypieła zarzuciłem znowu odszedłem do brata po chwili patrze a tu nie ma bombki idę szybko a tu nagle bombka pyk wynurzyła się z wody niestety było już za późno.
Od razu założyłem ostatnią rybkę siedzę, czekam, nagle straciłem bąbke z oczu a brat krzyczy patrz na bąbkę patrze a tu bąbki nie ma!!! Wziołem wędkę zaciąłem jest..... Na początku myślałem że szczupak, czułem że idzie lekko więc wiedziałem że to nic dużego po podebraniu rybki okazało się że to sandacz:-).
A że wiem że ta ryba bodajże ma jeszcze okres ochronny cykłem sobie fotkę i po zmierzeniu (56cm) od razu wypuściłem z powrotem do Wisły.
pozdrawiam
Witam kolejny raz drogich kolegów.
Dzisiejszy dzień postanowiłem spędzić na rybach a dokładnie dzisiejszy wieczór.
Najpierw uzbroiłem wędki, później bata z myślą o żywcu.
Tak sobie siedzę i siedzę i po krótkim czasie złowiłem 8krasnopiurek.
Postanowiłem założyć na żywca...
Nadal siedzę i nic.. Przyszedł brat rozstawił się 50m ode mnie poszedłem do niego rozmawialiśmy i powiedziałem że idę zmienić rybkę bo coś się nie rusza ściągam a tu ku mojemu zdziwieniu na kotwiczce nic nie ma.
Myśle sobie nie możliwe żeby rybka się wypieła zarzuciłem znowu odszedłem do brata po chwili patrze a tu nie ma bombki idę szybko a tu nagle bombka pyk wynurzyła się z wody niestety było już za późno.
Od razu założyłem ostatnią rybkę siedzę, czekam, nagle straciłem bąbke z oczu a brat krzyczy patrz na bąbkę patrze a tu bąbki nie ma!!! Wziołem wędkę zaciąłem jest..... Na początku myślałem że szczupak, czułem że idzie lekko więc wiedziałem że to nic dużego po podebraniu rybki okazało się że to sandacz:-).
A że wiem że ta ryba bodajże ma jeszcze okres ochronny cykłem sobie fotkę i po zmierzeniu (56cm) od razu wypuściłem z powrotem do Wisły.
pozdrawiam
Taaaaaaaaak , maaaaaaaaaaaaaa . Ehhhhh
ile?...........................................................
ile?...........................................................
56-haha dobre
Jak na pierwszego sandacza tego roku 56cm w dodatku okres tarła jak dla mnie to jest w miarę rybka.
Jak na pierwszego sandacza tego roku 56cm w dodatku okres tarła jak dla mnie to jest w miarę rybka.
Jak on ma 56 to ja mam 2 metry wzrostu i kilometr zarostu(bez urazy)
Jak na pierwszego sandacza tego roku 56cm w dodatku okres tarła jak dla mnie to jest w miarę rybka.
Jak on ma 56 to ja mam 2 metry wzrostu i kilometr zarostu(bez urazy)
nie no Mario chyba bedzie mial tyle tez sie przygladalem temu zdjeciu no i widzisz ta ryba wystaje mu nawet poza bary jesli jest nawet watlej budowy to najmniej w barach moze miec gora 45cm a ten sandacz jeszcze wystaje:)
ładny sandaczyk, pogratulować!
Jak na pierwszego sandacza tego roku 56cm w dodatku okres tarła jak dla mnie to jest w miarę rybka.
Jak on ma 56 to ja mam 2 metry wzrostu i kilometr zarostu(bez urazy)
nie no Mario chyba bedzie mial tyle tez sie przygladalem temu zdjeciu no i widzisz ta ryba wystaje mu nawet poza bary jesli jest nawet watlej budowy to najmniej w barach moze miec gora 45cm a ten sandacz jeszcze wystaje:)
Wszystko fajnie ale jak to sie ma do tej 60-tki?
Jak na pierwszego sandacza tego roku 56cm w dodatku okres tarła jak dla mnie to jest w miarę rybka.
Jak on ma 56 to ja mam 2 metry wzrostu i kilometr zarostu(bez urazy)
nie no Mario chyba bedzie mial tyle tez sie przygladalem temu zdjeciu no i widzisz ta ryba wystaje mu nawet poza bary jesli jest nawet watlej budowy to najmniej w barach moze miec gora 45cm a ten sandacz jeszcze wystaje:)
Wszystko fajnie ale jak to sie ma do tej 60-tki?
no faktycznie kolego jest spora ruznica.
Jak na pierwszego sandacza tego roku 56cm w dodatku okres tarła jak dla mnie to jest w miarę rybka.
Jak on ma 56 to ja mam 2 metry wzrostu i kilometr zarostu(bez urazy)
nie no Mario chyba bedzie mial tyle tez sie przygladalem temu zdjeciu no i widzisz ta ryba wystaje mu nawet poza bary jesli jest nawet watlej budowy to najmniej w barach moze miec gora 45cm a ten sandacz jeszcze wystaje:)
Wszystko fajnie ale jak to sie ma do tej 60-tki?
Moim zdaniem sandacz twórcy postu może mieć taką miarę. Nie zawsze wymiar rybki idzie w parze z jej wagą, Mario pokazał ładnego, wypasionego sandacza ale i ta zabiedzona chudzina może mieć te 55-56cm
Wszystko fajnie ale jak to sie ma do tej 60-tki?
Gdyby go zbliżył do obiektywu jeszcze bardziej to wydawałby się jeszcze większy. Zwróć uwagę na jego ręce i palce i na twarz. Palce tego gościa są nienaturalnie duże w porównaniu do reszty ciała. Poprostu wystawił rybkę do przodu. Moim zdaniem sandacz Morawskiego ma te 56cm.
Pozdrawiam.
Mariusz a nawet jak nie ma ,to jaki hopie masz cel robic problem? Wstawił chłopak zdięcie ,pochwalił sie i juz jazda........Mi sie wydaje że ty wciskasz kit z twoim że miał 60...
Patrząc na zdięcie Sebastiana i wieżąc głupotom że nie ma 50tki ,to by znaczyło że Sebek w barkach ma 30 cm ...czyli jest od pół roku na diecie.....
Zdjecie mozna zrobic tak ze 50 cm ryba bedzie wygladac jak niemalze 70 cm i odwrotnie. Kwestaia proporcji, wyciagnietych dloni, rozmiarow pozujacego itp.
Ten sandaczyk moglby miec zarownao 45 cm jak i te wspomniane 56. Zadna z tych wielkosci mnie nie zdziwi.
Panowie niema się co kłócić,polemizować, sandał małolata miał te 56 cm, wygląda mizernie bo to chudy ,wytarty, wiosenny okaz, a sandacz maria73 miał 61cm i prawie 2,5 kg bo go osobiście mierzyłem i ważyłem i był złapany w pażdzierniku.
Witam kolejny raz drogich kolegów.
Dzisiejszy dzień postanowiłem spędzić na rybach a dokładnie dzisiejszy wieczór.
Najpierw uzbroiłem wędki, później bata z myślą o żywcu.
Tak sobie siedzę i siedzę i po krótkim czasie złowiłem 8krasnopiurek.
Postanowiłem założyć na żywca...
Nadal siedzę i nic.. Przyszedł brat rozstawił się 50m ode mnie poszedłem do niego rozmawialiśmy i powiedziałem że idę zmienić rybkę bo coś się nie rusza ściągam a tu ku mojemu zdziwieniu na kotwiczce nic nie ma.
Myśle sobie nie możliwe żeby rybka się wypieła zarzuciłem znowu odszedłem do brata po chwili patrze a tu nie ma bombki idę szybko a tu nagle bombka pyk wynurzyła się z wody niestety było już za późno.
Od razu założyłem ostatnią rybkę siedzę, czekam, nagle straciłem bąbke z oczu a brat krzyczy patrz na bąbkę patrze a tu bąbki nie ma!!! Wziołem wędkę zaciąłem jest..... Na początku myślałem że szczupak, czułem że idzie lekko więc wiedziałem że to nic dużego po podebraniu rybki okazało się że to sandacz:-).
A że wiem że ta ryba bodajże ma jeszcze okres ochronny cykłem sobie fotkę i po zmierzeniu (56cm) od razu wypuściłem z powrotem do Wisły.
pozdrawiam
jakie 56 cm ja złowiłem już 55cm w tym roku i był dużo większy ten ma jakieś 40 cm chłopie co ty wygadujesz
Bez nerwów panowie,sandacz kolegi może mieć te opisane wymiary lecz to nieistotne przecie...Bardziej mnie boli niepotrzebna sesja fotograficzna z udziałem ryby będącej w okresie ochronnym,ryba taka powinna być niezwłocznie wypuszczona.Tylko tutaj takie coś może zaistnieć,to chore,zamykam wątek bo wstyd.