Witam,czy orientujecie sie czy w okresie jesiennym kiedy juz pierwsze przymrozki byly,sandacz zmienia pore zerowania?zawsze najlepsze brania mialem godzine przed zachodem i godzine po zachodzie słońca,teraz cisza,zmienily chyba pore zerowania,wiecie co i jak,napiszcie cos.pozdrawiam.
moze nie zmienily pory zerowania,a miejsce ,przeciez temperatura wody tez sie zmienia ,kiedy i chlodniej na dworze;) Ja lapalem sandacze i w srodku dnia i w srodku nocy ,ale glebokosci ,na jakich przebywaja ryby bywaja zmienne
Witam,czy orientujecie sie czy w okresie jesiennym kiedy juz pierwsze przymrozki byly,sandacz zmienia pore zerowania?zawsze najlepsze brania mialem godzine przed zachodem i godzine po zachodzie słońca,teraz cisza,zmienily chyba pore zerowania,wiecie co i jak,napiszcie cos.pozdrawiam.
Witaj Kolego,uprzejmie przypominam aby zwracać uwagę i starać się nie dublować postów,z takim pytaniem możesz śmiało podkleić się tu:
Jak na moje sandacze już pomału zajmują stanowiska zimowe,czyli im zimniej tym głębiej trzeba będzie ich szukać.nie długo znikną z rynien o szybkim nurcie i zajmą stanowiska na uboczu nurtu,lub we wstecznych prądach i zatokach(ale nie całkowitych zamulonych zastoiskach)żeby nie traciły tyle cennej energii zdobytej do tarła.A wiadomo że później woda im zimniejsza tym robi się również gęściejsza i ryby będą gustowały w gramolnie prowadzonych przynętach ponieważ woda utrudni im ruchy:)Pozdrawiam Tomek:)
dokładnie najlepiej za powalonymi drzewami z sporym dolem albo w dużych zatokach gdzie krąży woda i gdzie gromadzi się białoryb a za nimi mętnookie:)oczywiście nie powinno być mułu na dnie bo to raczej do sandacza nie pasuje.Odnoszę się przynajmniej tak w stosunku do rz. Warty,ale raczej w każdej z rzek tak zachowuje się nasz wampirek:)
Moje nurtowe bydlaki toruńskie trzymają się potężnego prądu aż do początku prawdziwej zimy i lodu. Zresztą ma to uzasadnienie: to woda cieplejsza, która niesie ze sobą cząstki organiczne które są z kolei pokarmem białorybu będącego głównym menu sandacza. Poza tym prąd przy dnie praktycznie zawsze zanika i woda jest spokojna choć na powierzchni kipiel. Grunt aby było z 4-5 metrów. Co do pór dnia żerowania to na jesień po pierwszym przymrozku sandały żerują cały dzien z nasileniem na wschód i zachód dnia. Co do miejsc-siedzib tej ryby są to głębokie rynny nurtowe oraz doły na i za pływowe przy główkach. Oczywiście jak sie trafi drzewo to jest to bankówka ale generalnie im zimniej tym głębiej i przynętę trzeba prowadzić wolniej, czasem na zatrzymanego choć dotyczy to zimy w pełni.
Juz wiem jak zachowuja sie sandacze w rzekach:) a w jeziorze tak samo? im zimniej tym trzeba szukac ich glebiej?
Tak Kolego w jeziorach sytuacja jest podobna im zimniej tym głębiej,narybek albo jak kto woli rybki na których żeruje mętnooki gromadzą się w stada i schodzą na głębszą wodę i tu kluczem do sukcesu w połowie smoków jest zlokalizowanie miejsc w których takie stada rybek się znajdują u mnie wiem że będzie problem gdyż nie wolno łapać z sprzętu pływającego,także czasami kiedy akurat będzie przypadał najlepszy okres brań trzeba będzie przenieść się z polowaniem na rzekę która jest bardziej czytelna niż jezioro.
ja kolego łowie na jeziorze i tez maiałem problem z zlokalizowaniem go przed przymrozkami. a spostrzegłem że inni koledzy na jeziorze łowia głebiej wiec i ja zaczełem i łowie na górkach 10 m ze spadami na 13-16 m a jeśli chodzi o godz to godzine po wschodzi słońca i godzine przed zachodem. bynajmiej tak jest na tym jeziorze na którym ja łowie.
Witam,czy orientujecie sie czy w okresie jesiennym kiedy juz pierwsze przymrozki byly,sandacz zmienia pore zerowania?zawsze najlepsze brania mialem godzine przed zachodem i godzine po zachodzie słońca,teraz cisza,zmienily chyba pore zerowania,wiecie co i jak,napiszcie cos.pozdrawiam.
moze nie zmienily pory zerowania,a miejsce ,przeciez temperatura wody tez sie zmienia ,kiedy i chlodniej na dworze;)
Ja lapalem sandacze i w srodku dnia i w srodku nocy ,ale glebokosci ,na jakich przebywaja ryby bywaja zmienne
Witam,czy orientujecie sie czy w okresie jesiennym kiedy juz pierwsze przymrozki byly,sandacz zmienia pore zerowania?zawsze najlepsze brania mialem godzine przed zachodem i godzine po zachodzie słońca,teraz cisza,zmienily chyba pore zerowania,wiecie co i jak,napiszcie cos.pozdrawiam.
Witaj Kolego,uprzejmie przypominam aby zwracać uwagę i starać się nie dublować postów,z takim pytaniem możesz śmiało podkleić się tu:
http://forum.wedkuje.pl/post/o-ktoj-godzinie-sa-brania-sandaczy/333929/0
Pozdrawiam.
Jak na moje sandacze już pomału zajmują stanowiska zimowe,czyli im zimniej tym głębiej trzeba będzie ich szukać.nie długo znikną z rynien o szybkim nurcie i zajmą stanowiska na uboczu nurtu,lub we wstecznych prądach i zatokach(ale nie całkowitych zamulonych zastoiskach)żeby nie traciły tyle cennej energii zdobytej do tarła.A wiadomo że później woda im zimniejsza tym robi się również gęściejsza i ryby będą gustowały w gramolnie prowadzonych przynętach ponieważ woda utrudni im ruchy:)Pozdrawiam Tomek:)
czyli co bo jakoś nie kumam jeśli jest coraz zimniej to trzeba szukac sandacza na głębszej wodzie tak??
dokładnie najlepiej za powalonymi drzewami z sporym dolem albo w dużych zatokach gdzie krąży woda i gdzie gromadzi się białoryb a za nimi mętnookie:)oczywiście nie powinno być mułu na dnie bo to raczej do sandacza nie pasuje.Odnoszę się przynajmniej tak w stosunku do rz. Warty,ale raczej w każdej z rzek tak zachowuje się nasz wampirek:)
Moje nurtowe bydlaki toruńskie trzymają się potężnego prądu aż do początku prawdziwej zimy i lodu. Zresztą ma to uzasadnienie: to woda cieplejsza, która niesie ze sobą cząstki organiczne które są z kolei pokarmem białorybu będącego głównym menu sandacza. Poza tym prąd przy dnie praktycznie zawsze zanika i woda jest spokojna choć na powierzchni kipiel. Grunt aby było z 4-5 metrów. Co do pór dnia żerowania to na jesień po pierwszym przymrozku sandały żerują cały dzien z nasileniem na wschód i zachód dnia. Co do miejsc-siedzib tej ryby są to głębokie rynny nurtowe oraz doły na i za pływowe przy główkach. Oczywiście jak sie trafi drzewo to jest to bankówka ale generalnie im zimniej tym głębiej i przynętę trzeba prowadzić wolniej, czasem na zatrzymanego choć dotyczy to zimy w pełni.
Juz wiem jak zachowuja sie sandacze w rzekach:) a w jeziorze tak samo? im zimniej tym trzeba szukac ich glebiej?
Juz wiem jak zachowuja sie sandacze w rzekach:) a w jeziorze tak samo? im zimniej tym trzeba szukac ich glebiej?
Tak Kolego w jeziorach sytuacja jest podobna im zimniej tym głębiej,narybek albo jak kto woli rybki na których żeruje mętnooki gromadzą się w stada i schodzą na głębszą wodę i tu kluczem do sukcesu w połowie smoków jest zlokalizowanie miejsc w których takie stada rybek się znajdują u mnie wiem że będzie problem gdyż nie wolno łapać z sprzętu pływającego,także czasami kiedy akurat będzie przypadał najlepszy okres brań trzeba będzie przenieść się z polowaniem na rzekę która jest bardziej czytelna niż jezioro.
Pozdrawiam.
Edii1011 wielkie dzieki za odpowiedz o to wlasnie chodzilo.pozdrawiam
ja kolego łowie na jeziorze i tez maiałem problem z zlokalizowaniem go przed przymrozkami. a spostrzegłem że inni koledzy na jeziorze łowia głebiej wiec i ja zaczełem i łowie na górkach 10 m ze spadami na 13-16 m a jeśli chodzi o godz to godzine po wschodzi słońca i godzine przed zachodem. bynajmiej tak jest na tym jeziorze na którym ja łowie.