Witam koledzy. Powiedzcie mi gdzie najlepiej sie wybrać na śląsku na sandacza byłem ostanio 2 razy na kozłowej i 3 razy na przeczycach i zero. i podobno dalej tam nic tylko sporadycznie sie trafia. Co myślicie o pławniowicach albo dziećkowicach?? Luba znacie jakies inne jezioro sandaczowe.. Z góry dziękuje
Witam koledzy. Powiedzcie mi gdzie najlepiej sie wybrać na śląsku na sandacza byłem ostanio 2 razy na kozłowej i 3 razy na przeczycach i zero. i podobno dalej tam nic tylko sporadycznie sie trafia. Co myślicie o pławniowicach albo dziećkowicach?? Luba znacie jakies inne jezioro sandaczowe.. Z góry dziękuje
Jedź na pogorię tam na pewno złapiesz.Nie wiem czemu omijasz tak łowne miejsce.Chcesz jechać tak daleko a na miejscu masz wszystko co chcesz.
Witam. Byłem dzisiaj na Pogori 3 i tylko trzy krótkie szczupłe z łodzi bo sandacza trafić to jak 6 w totka.Ogólnie padaka. W lipcu wybieram się na suma ze spinem w nocy na Paprocany
Jezioro Goczałkowickie. Ale tam trzeba umieć łowić sandacze, bo to jezioro bardzo specyficzne. Jeśli wiesz gdzie i o której godzinie, to połowisz. Dziećkowice wg mnie są jeszcze trudniejsze niż Goczałkowice.
Łowienie sandaczy polega na ciągłych poszukiwaniach, więc każdy zbiornik i każda pora jest dobra. Mój największy życiowy padł w samo południe w lipcu, żar okropny i bez wiatru. Były tylko dwie łodzie na wodzie i obaj złowiliśmy. Nie ma wytycznych gdzie, kiedy i na co ? Trzeba mieć dużo samozaparcia aby przechytrzyć zębacza. @ag1 pisze, że na Poraju nie biorą i ma rację, ale w piątek trafili takiego co mnie interesuje - 101 cm.
Witam. Panowie wreszcie coś się działo byłem Paprocanach jeden sandacz 62cm, jeden krótki, ładny garbus i piękny złoty szczupły jeszcze tak ubarwionego nie widziałem nie zrobiłem fotki teraz żałuję, może jeszcze kiedyś. A co tam Zbyszku na Poraju.
witam ja mam pytanie moze troche z innej beczki, ale tez na temat sandacza. Mianowicie czy idzie gdzies go teraz spotkać na podkarpaciu ? jesli tak to gdzie ? Solina, Polańczyk?
Oj Adamie, nawet Ty byś nie pomógł ze swoimi czarami. Woda zakwitła okropnie, byłem wczoraj i bez kontaktu. Tylko, że ja mam blisko, dużo czasu i się nie poddam. Jak Ci się zachce popływać (nie mylić z połowić) to przyjedź, gumki Ci kupiłem.
To ten o którym pisałem, jednak 100 cm i 8,6 kg. Z tego co widać nie na spinning. Ładny.Takie sandacze trafiają się rzadko bo jest ich bardzo mało.Złowienie takiego nie jest wielką sztuką tylko przypadkiem.Szkoda że słoneczko go zabiło,wskazuje na to pysk otwarty i położone płetwy grzbietowe.Znam ludzi którzy łowią mnóstwo sandaczy,ale nie mogą pochwalic się takim.Znam również takich co łowią sporadycznie od niedawna i mają na rozkładzie wielką rybę tego gatunku.Takie jest wędkarstwo.;-)Gratuluję łowcy szczęścia.
Witam koledzy Był ktos ostatnio na jakimś śląskim zbiorniku na sandacza?? Jak wasze relacje dzieje sie gdzies cos z Sandaczem. Jak przeczyce teraz wyglądają?
Witam chciałbym się dowiedzieć, jak tam z sandałem na Poraju był ktoś w ostatnich dniach. Proszę o odpowiedz ponieważ mam zamiar wybrać się na nockę. Pozdrawiam
Witam. Byłem wczoraj na Przeczycach dostałem sandacza wielkości mojego koguta ważne że jest drobny dobrze wróży. Tysiące narybku sandacza widziałem przy rybaczówce bytomskiej żywego bo ostatnio było ale śniętego.
A jak z sandaczami na rybkę z gruntu , połapał ktoś na Przeczycach. Bo mam blisko , a jakoś jeżdżę na Międzybrodzie.Od której strony na Przeczycach najlepiej się nastawić?
Ten kto powiedział ze przeczyce wyglądają dobrze i brak martwego leszcza to chyba nie był na przeczycach.:/ Byłem wczoraj na Przeczycach na nocke na sandacza
Woda Zielona , masa martwego leszcza na brzegu i to nie tylko male leszczyki ale nawet takie po 30-40 cm oraz masa leszcza pływającego do góry brzuchem.
Zero brań paru ludzi ogólnie jak narazie nie warto sie tam wybierac szkoda czasu
Zmieniło się może coś na Przeczycach jeżeli chodzi o sandacza z wywózki ? .Ostatnio byłem na Międzybrodziu Bielskim i miałem 2 odjazdy z czego jeden sandacz 70cm ,obok mnie złapali też sandacza 45cm ale rzucając z brzegu. Na Przeczyce mam znacznie bliżej więc chetnie pojechał bym za mętnookim.:) pozdrawiam
trzeba się to jasno powiedzieć a nie oszukiwać samego siebie że przeczyce się skończyły ze 20 lat temu ,przecież to jest tak gówniany zbiornik a do tego te ogrodzenia ,prywata zakazy nakazyże rzygać się chce kto pamięta jak było ten wie ten wie jak jest teraz to szkoda paluchami klikać nawet ,,a złapanie gównianego leszcza powyżej 30 cm to normalne osiągnięcie
Na Turawie na razie krucho i jeszcze ta woda ;/ Ale mam nadzieję że to się zmieni, gdyż zaczynają spuszczać wodę z jeziora a wtedy zawsze zaczynał brać metnooki. W tamtym roku pod koniec wakacji już zaczynały brać. Ale w tym roku nic.
W Pszczynie na zbiorniku łąka - info z pierwszej ręki - niestety w nocy plagą na żywca jest dość spory sumik karłowaty ,ale nad ranem sandacz wali aż miło.
może z 2 dni temu na stawikach w Sosnowcu gadałem z gościem i mówił że przeczyce to porażka.. ciągle woda zielona i raczej brak sensu jechania tam.. a na tych stawikach też jest podobnie cały dzień i nic.. goście chodzili ze spiningami i mówili że nawet pobicia nie ma . Na Dziećkach byłem ostatnio nocke i gadałem ze znajomym co tam jest ciągle z racji że ma domek i mówi że od 2 tyg zero ryby.. ciśnienie pogoda porażka.. gdzie by tu się wybrać na ryby ma ktos jakiś pomysł? obojętnie za czym czy leszcz czy karp czy drapieżnik
Co do tych pobić na stawikach to nie prawda. Bo jestem co dwa dni na stawikach ze spinem i zawsze mam 4 lub 6 szczupaczków do 40cm. W sobotę tydzień temu zerwał mi się taki 70cm 5m odemnie bo chodzę w spodniach
no dziwne gdyż gadałem nie z 1 osobą lecz z 3 albo 4 gościami bo siedziałem trochę czasu i każdy mowił to samo.. A powiedz mi jak z żywcem na stawikach lub morawach czy borkach czy coś w ogóle bierze czy nie bo jak gadałem tam z gościami co siedzieli za białą rybą czy drapieżnikiem to mówili że ostatnio lipa też tu jest czasem że bierze szczupły ale mały a nic większego..
Z żywcem na morawie przy samych krzaczkach możesz złapać ale bardzo małe max 35. Dzisiaj zajechałem rano po spiningu to gościu siedział przy mnie złapał właśnie takiego 35cm. Na borkach z żywcem to tylko z gruntu a na stawikach z żywcem wogóle nie wiem. A ci którzy nie mogą złapać szczupłego na stawikach to trzeba się zapytać na co łapią bo z tego co ja widzę to tylko na gumę a trzeba na slidery i trzeba daleko machać i wtedy bierze.
no ja ostatnio siedziałem na spławik z odległością i grunt z feederem na środku właśnie szczupły gonił sporo i dziwiło mnie że oni nie mieli efektów lecz goście rzucali blisko.. Na morawie mówisz takie po 35 kurcze to malutkie ale możliwe że w tygodniu wybiorę się chociaż posiedzieć trochę z spławikiem i gruntem a jak bd płotki brały to na szczupłego rzucę coś może;] A może akurat podejdzie 50 siątak;D
Zgadza się zawsze warto a może jednak. Na szczupaka proponuję jechać na sosinę. Jest tam o wiele więcej większego szczupaka niż na stawikach morawie lub na borkach
No widzisz piszesz do 55cm to znacznie większe niż na stawikach ciągle do 40cm i na sosinie częściej wpadnie jakaś 60-siątka od strony wyspy niż na tych stawikach
Witam koledzy.
Powiedzcie mi gdzie najlepiej sie wybrać na śląsku na sandacza byłem ostanio 2 razy na kozłowej i 3 razy na przeczycach i zero. i podobno dalej tam nic tylko sporadycznie sie trafia.
Co myślicie o pławniowicach albo dziećkowicach??
Luba znacie jakies inne jezioro sandaczowe..
Z góry dziękuje
Z tego co słyszałem to jezioro porajskie
Witam.
Wiem, że na Poraju też lipa jak u nas i zastanawiam się nad Paprocanami.
Witam koledzy.
Powiedzcie mi gdzie najlepiej sie wybrać na śląsku na sandacza byłem ostanio 2 razy na kozłowej i 3 razy na przeczycach i zero. i podobno dalej tam nic tylko sporadycznie sie trafia.
Co myślicie o pławniowicach albo dziećkowicach??
Luba znacie jakies inne jezioro sandaczowe..
Z góry dziękuje
Jedź na pogorię tam na pewno złapiesz.Nie wiem czemu omijasz tak łowne miejsce.Chcesz jechać tak daleko a na miejscu masz wszystko co chcesz.
Witam.
Byłem dzisiaj na Pogori 3 i tylko trzy krótkie szczupłe z łodzi bo sandacza trafić to jak 6 w totka.Ogólnie padaka. W lipcu wybieram się na suma ze spinem w nocy na Paprocany
Polecam Paprocany, sandacza sporo, podobnie jak szczupaka i suma. Choć sandacz bardzo kapryśny, od 2 tygodni nie bierze
Jezioro Goczałkowickie. Ale tam trzeba umieć łowić sandacze, bo to jezioro bardzo specyficzne. Jeśli wiesz gdzie i o której godzinie, to połowisz. Dziećkowice wg mnie są jeszcze trudniejsze niż Goczałkowice.
Łowienie sandaczy polega na ciągłych poszukiwaniach, więc każdy zbiornik i każda pora jest dobra. Mój największy życiowy padł w samo południe w lipcu, żar okropny i bez wiatru. Były tylko dwie łodzie na wodzie i obaj złowiliśmy. Nie ma wytycznych gdzie, kiedy i na co ? Trzeba mieć dużo samozaparcia aby przechytrzyć zębacza. @ag1 pisze, że na Poraju nie biorą i ma rację, ale w piątek trafili takiego co mnie interesuje - 101 cm.
Witam.
Panowie wreszcie coś się działo byłem Paprocanach jeden sandacz 62cm, jeden krótki, ładny garbus i piękny złoty szczupły jeszcze tak ubarwionego nie widziałem nie zrobiłem fotki teraz żałuję, może jeszcze kiedyś. A co tam Zbyszku na Poraju.
W przyszłą niedzielę Mistrzostwa Koła więc trochę popływam w tygodniu
kto zabierze zielonego na łódkę na Przeczyce? Weekend , mogę zaoferowac transport z DG
Odradzam Przeczyce woda zielona, smród, a do tego mnóstwo padniętego leszcza od trzech tygodni nic się nie dzieje z drapieżnikiem.
w poraju tez kicha...woda zielona i cos sporadycznie ruszy,,,,tragedia!!!!!!!!!
To ten o którym pisałem, jednak 100 cm i 8,6 kg. Z tego co widać nie na spinning.
to chyba Godżilla jest :)
To ten o którym pisałem, jednak 100 cm i 8,6 kg. Z tego co widać nie na spinning.
Piękna ryba, z której strony zbiornika wyjęty?
witam
ja mam pytanie moze troche z innej beczki, ale tez na temat sandacza. Mianowicie czy idzie gdzies go teraz spotkać na podkarpaciu ? jesli tak to gdzie ? Solina, Polańczyk?
Piękny. Kiedy Zbyszku popływamy razem może odczaruję Poraj jak w zeszłym roku, było rewelacyjnie. Jutro po pracy Paprocany.
Oj Adamie, nawet Ty byś nie pomógł ze swoimi czarami. Woda zakwitła okropnie, byłem wczoraj i bez kontaktu. Tylko, że ja mam blisko, dużo czasu i się nie poddam. Jak Ci się zachce popływać (nie mylić z połowić) to przyjedź, gumki Ci kupiłem.
To ten o którym pisałem, jednak 100 cm i 8,6 kg. Z tego co widać nie na spinning.
Ładny.Takie sandacze trafiają się rzadko bo jest ich bardzo mało.Złowienie takiego nie jest wielką sztuką tylko przypadkiem.Szkoda że słoneczko go zabiło,wskazuje na to pysk otwarty i położone płetwy grzbietowe.Znam ludzi którzy łowią mnóstwo sandaczy,ale nie mogą pochwalic się takim.Znam również takich co łowią sporadycznie od niedawna i mają na rozkładzie wielką rybę tego gatunku.Takie jest wędkarstwo.;-)Gratuluję łowcy szczęścia.
Porównajcie dziś złowionego na Turawie - 102 cm.
Witam,patrzę i gratulacje:):),u mnie w Sieradzu to takich na pewno nie ma:):)pozdrawiam.
Piękne zdjęcia Zbyszku z wspaniałymi okazami w doskonałej scenerii.
No tymi fotkami Zibi60 tos teperature mi podniósl i to w takie upaly.
Ładne śtuki, kazdemu sie marzy taka rybka? Setki juz ponad 3 lata nie wyjalem!
Mój rekordowy mierzył 92 cm i to już z 10 lat temu - też mi się marzy trzycyfrowy.
Witam koledzy
Był ktos ostatnio na jakimś śląskim zbiorniku na sandacza??
Jak wasze relacje dzieje sie gdzies cos z Sandaczem.
Jak przeczyce teraz wyglądają?
Przeczyce wyglądają dobrze.Tydzień temu sandacze dość często były łowione, wczoraj złowiono suma 170cm.Martwych leszczy ....brak.
Witam chciałbym się dowiedzieć, jak tam z sandałem na Poraju był ktoś w ostatnich dniach. Proszę o odpowiedz ponieważ mam zamiar wybrać się na nockę.
Pozdrawiam
no jak osttanio byłem to na przeczycach leszcz na leszczu martwy.
A gdzie to łapali sandałki na Tuliszowie??
Witam.
Byłem wczoraj na Przeczycach dostałem sandacza wielkości mojego koguta ważne że jest drobny dobrze wróży. Tysiące narybku sandacza widziałem przy rybaczówce bytomskiej żywego bo ostatnio było ale śniętego.
A jak z sandaczami na rybkę z gruntu , połapał ktoś na Przeczycach. Bo mam blisko , a jakoś jeżdżę na Międzybrodzie.Od której strony na Przeczycach najlepiej się nastawić?
Nie wiem jak z gruntu ale dzisiaj przez osiem godzin pływałem i bez kontaktu z rybą.
Ten kto powiedział ze przeczyce wyglądają dobrze i brak martwego leszcza to chyba nie był na przeczycach.:/
Byłem wczoraj na Przeczycach na nocke na sandacza
Woda Zielona , masa martwego leszcza na brzegu i to nie tylko male leszczyki ale nawet takie po 30-40 cm oraz masa leszcza pływającego do góry brzuchem.
Zero brań paru ludzi ogólnie jak narazie nie warto sie tam wybierac szkoda czasu
Zmieniło się może coś na Przeczycach jeżeli chodzi o sandacza z wywózki ? .Ostatnio byłem na Międzybrodziu Bielskim i miałem 2 odjazdy z czego jeden sandacz 70cm ,obok mnie złapali też sandacza 45cm ale rzucając z brzegu. Na Przeczyce mam znacznie bliżej więc chetnie pojechał bym za mętnookim.:)
pozdrawiam
trzeba się to jasno powiedzieć a nie oszukiwać samego siebie że przeczyce się skończyły ze 20 lat temu ,przecież to jest tak gówniany zbiornik a do tego te ogrodzenia ,prywata zakazy nakazyże rzygać się chce kto pamięta jak było ten wie ten wie jak jest teraz to szkoda paluchami klikać nawet ,,a złapanie gównianego leszcza powyżej 30 cm to normalne osiągnięcie
Na Turawie na razie krucho i jeszcze ta woda ;/ Ale mam nadzieję że to się zmieni, gdyż zaczynają spuszczać wodę z jeziora a wtedy zawsze zaczynał brać metnooki. W tamtym roku pod koniec wakacji już zaczynały brać. Ale w tym roku nic.
W Pszczynie na zbiorniku łąka - info z pierwszej ręki - niestety w nocy plagą na żywca jest dość spory sumik karłowaty ,ale nad ranem sandacz wali aż miło.
Nie wiem jak z gruntu ale dzisiaj przez osiem godzin pływałem i bez kontaktu z rybą.
W niedzielę 8 godz pływania po całym zbiorniku i zero kontaktu z rybą
Najnowszy sprzęt wędkarski i nawet 25 % rabatu !
ZAPRASZAM !!!
http://retrix.pl/ret
Witam!
Jak tam sytuacja na przeczycach lub poraju??
może z 2 dni temu na stawikach w Sosnowcu gadałem z gościem i mówił że przeczyce to porażka.. ciągle woda zielona i raczej brak sensu jechania tam..
a na tych stawikach też jest podobnie cały dzień i nic..
goście chodzili ze spiningami i mówili że nawet pobicia nie ma .
Na Dziećkach byłem ostatnio nocke i gadałem ze znajomym co tam jest ciągle z racji że ma domek i mówi że od 2 tyg zero ryby..
ciśnienie pogoda porażka..
gdzie by tu się wybrać na ryby ma ktos jakiś pomysł?
obojętnie za czym czy leszcz czy karp czy drapieżnik
Co do tych pobić na stawikach to nie prawda. Bo jestem co dwa dni na stawikach ze spinem i zawsze mam 4 lub 6 szczupaczków do 40cm. W sobotę tydzień temu zerwał mi się taki 70cm 5m odemnie bo chodzę w spodniach
no dziwne gdyż gadałem nie z 1 osobą lecz z 3 albo 4 gościami bo siedziałem trochę czasu i każdy mowił to samo..
A powiedz mi jak z żywcem na stawikach lub morawach czy borkach czy coś w ogóle bierze czy nie bo jak gadałem tam z gościami co siedzieli za białą rybą czy drapieżnikiem to mówili że ostatnio lipa też tu jest czasem że bierze szczupły ale mały a nic większego..
Z żywcem na morawie przy samych krzaczkach możesz złapać ale bardzo małe max 35. Dzisiaj zajechałem rano po spiningu to gościu siedział przy mnie złapał właśnie takiego 35cm. Na borkach z żywcem to tylko z gruntu a na stawikach z żywcem wogóle nie wiem. A ci którzy nie mogą złapać szczupłego na stawikach to trzeba się zapytać na co łapią bo z tego co ja widzę to tylko na gumę a trzeba na slidery i trzeba daleko machać i wtedy bierze.
no ja ostatnio siedziałem na spławik z odległością i grunt z feederem na środku właśnie szczupły gonił sporo i dziwiło mnie że oni nie mieli efektów lecz goście rzucali blisko..
Na morawie mówisz takie po 35 kurcze to malutkie ale możliwe że w tygodniu wybiorę się chociaż posiedzieć trochę z spławikiem i gruntem a jak bd płotki brały to na szczupłego rzucę coś może;]
A może akurat podejdzie 50 siątak;D
Zgadza się zawsze warto a może jednak. Na szczupaka proponuję jechać na sosinę. Jest tam o wiele więcej większego szczupaka niż na stawikach morawie lub na borkach
na sosinie?Hm dziwne bo ja połapałem tam setki ale samych małych do 55cm max
No widzisz piszesz do 55cm to znacznie większe niż na stawikach ciągle do 40cm i na sosinie częściej wpadnie jakaś 60-siątka od strony wyspy niż na tych stawikach
to masz fest szczęście że ci się 60-siątki trafiają bo ja nie mam takowego ale nie mówie że tam nie ma wielkich szczupaków bo są!
Mam pytanie do kolegów, jest tam jakaś wypożyczalnia łodzi ?