Reklama
  • darkonis2011-10-29 20:00:35

    Witam. Jestem tu nowy więc proszę o rozwagę. Wiem że tematów o sandaczach jest pełno, ale w żadnym nie dowiedziałem się nic konkretnego na temat łowienia sandaczy w małych naturalnych jeziorach. Sandacz jeziorowy to całkiem inna ryba jeżeli chodzi o połowy niż w rzekach czy w zbiornikach. Na ogół w takich jeziorach poławia się je na martwe rybki fileciki itp.. Ja próbowałem już różnych metod i żadna nie okazywała się skuteczna . Znam miejsca w których żerują, ale nie znam pory. Siedziałem po nocach z żywcówkami  na otwartej wodzie przy dnie itp., z gruntówkami , ze spiningiem i nic. Ostatnio pływam z echosondą po jeziorku takim około 20ha i głębokim na 22,5 metra na tych największych głębokościach na pewno jest siarkowodór ale zlokalizowałem ryby na 7-9m wiec zacząłem tam też obławiać spiningiem i też nic szczupak tylko się trafił . Okonie żerują w połowie wody i na otwartej wodzie nic z dna nie bierze co najwyżej szczupak. Może ktoś łowi skutecznie sanadacze  w podobnych jeziorach i napisze coś jakiej metody stosuje i na jakich głębokościach w listopadzie ta ryba żeruje.
    Pozdrawiam.

  • poszukiwaczsandacza 2011-10-29 22:09:28

    mi się wydaje, że jest to trudny zbiornik, niedaleko mnie(ze 35km) jest tez taki zbiorniczek tylko on powstał ze żwirowni(gł. ok. 40m(max)) narazie lapią tam tylko szczupaki, leszcze, plocie i okonie, sandacza mozna powiedziec ze wgl. powinienes sprobowac najlepiej na splawik, gruncik z 3m, na trupka, pojedynczy haczyk, aby nie kotwica bo sandacz jest bardzo czuła rybką i lekkie ukłucie kotwicy i wypluwa przynętę. i najlepiej rzucać w miejsca" o czystym(piasczystym lub kamienistym) dnie, podwodnych ląkach(na spławik). A najlepiej zanim lapac, przejsc się po brzegach, zaczepic kilku wedkarzy, sprobowac dowiedziec sie czegos, najelpei czy wgl jest tam sandacz i dopiero cos kombinowac

  • darkonis 2014-04-04 21:19:02

    Odświeżę temat gdyż dawno mnie nie było. No cóż sandacze znalazłem w tym swoim małym jeziorku , ale niestety biorą tylko na początku czerwca . Prawdopodobnie przebywają w okolicach gniazd tarłowych i dlatego tak jest. Głębokość na jakiej łowię 1,5m do 5 m , dno  twarde  i stromo opada , przy brzegu wypłycenie, dwa powalone dawno temu drzewa. Udało mi się złowić parę sztuk w przeciągu 2 lat . Większość  wzięła na gumkę biało czarną. Może ktoś też łowi w podobnych jeziorach więc to mu się przyda. Od razu mówię ..Nikt nie łowi w tym jeziorze sandaczy od dawien dawna . Sandacz jest na wyginięciu .W ogóle  to jezioro jest dziwne, ale za to je lubię .



Reklama
Reklama