Reklama
  • kufel-252009-10-11 14:46:53

    mam pytanko do znawców sandaczy gdzie można go złapac w jeziorze które ma max 3.5m głębokości i prawie całe jest zamulone płytsza częś prawie całkowicie zarośnięta ? próbowałe łapac tam gdzie najgłębiej jednak bez efektów a wiem że na pewo są w tym jeziorze sandacze bo słyszałem od miejscowych jedak oprócz tego nic więcej nie mówią.

  • pisaq 2009-10-11 15:26:48

    Niby sandacze mają dośc wygórowane wymagania, ale łowiłem sandacze i widziałem jak inni to robią w wodzie o głębokości maksymalnej koło 2,5m.
    Jeżeli zbiornik jest cały zamulony, a sandacz tam jest to sandacz też musi żerować - nie ma wyjścia. Szukaj w dołkach, na stokach. Tylko odpowiednio dostosuj metodę. Spinning z opadu raczej odpada przy dużym zamuleniu, podobnie zestaw gruntowy z trupkiem - trzeba go nieco zmienić, aby trupek nie leżał zagrzebany w mule.

  • kufel-25 2009-10-12 22:04:06

    wielkie dzięki będe próbować :-)

  • Forum wedkuje.pl 2009-10-13 12:01:20

    Słusznie prawisz pisak. Ja bym tylko dodał tyle, że szukałbym sandała przy trzcinach, zaroślach, tam, gdzie spadają do wody ślimaki i inne "żyjęctwo trzcinne". Sandał lubi zbierać takie kąski. No i wabi go również ikra. Często zatem podchodzi pod krzaczory i trzcinowiska, w poszukiwaniu rarytasów.

    Kiedyś z Mirasem opatentowaliśmy sposób, który nazwaliśmy " na winniczka" - i całkiem fajne były efekty. No ale zrozumiałą rzeczą jest, że trzeba cierpliwości.

    Nasze łowisko miało 1,5 metra głębokości, a na dnie zalegała moczarka w warstwie około 40 cm. Było to jakieś 3 - 5 metrów od trzcin. No i kazdy z nas pojmał po dwa krokodyle - fajnie nie?

  • Reklama
  • pisaq 2009-10-13 13:00:08

    No jak powiedziałem kumplowi, że na moim łowisku jest sandacz to się strasznie oburzył. Jego ojciec łowił tylko i wyłącznie sandacze, ale robił to głównie na jednym zbiorniku - głębokość do 9m, piaszczysto kamieniste dno itp
    "Tam jest za płytko i zbyt mulisto dla sandacza!", fakt, muł, moczarka, płytko i ponuro.
    Odpowiedziałem "A ten Twój sandacz to jaki ma wybór? Tam go wrzucili, tam jest i co? W ramach protestu ma przestać żerować?"

    Na takim łowisku metoda spinningiem z opadu czy szorowania po dnie mija się z celem, trzeba mieć sposoba ;)
    Ja natomiast łowię na znacznie łatwiejszych łowiskach - sandaczowo-leszczowych, ale i tak łatwo nie jest.
    Jest chłodno, czas na sandacza, trza jechać nad wodę...

  • Irkoni 2009-10-13 16:35:56

    U nas na rzece (Oławce) jest strasznie zamulona i płytka,są miejsce z twardym dnem a i na mule można go też trafić,choć występuje w bardzo małej ilości dlatego trafiają się dosyć wypasione okazy( porządne sztuki ).....



Reklama
Reklama