Ja łowię na trupka ( mała rybka +- 8 cm) albo na ucięty łeb małego leszcza, płotki. Wyniki mam w połowach sandacza mam dobre. Zauważyłam, że sandacz najlepiej bierze na trupa jazgarza. Życzę udanych połowów.
a z której strony zalewu można częściej spotkać sandacza? od strony ul. osmolickiej, krężnickiej czy żeglarskiej czy grzybowej? pytam dlatego ze nie znam za bardzo tego zbiornika ale mam chcę się wybrać w najbliższym wolnym czasie i pewnie nie będę miał zbyt dużo czasu żeby cały zalew obejść i wybrać odpowiednia miejscówkę
na spining w nocy :) a co do miejsca moim zdaniem niema reguly .jak zeruje to wszsedzie mozna zlapac ,łapalem jak i z mulistego dna jak i z twardego i z łodki i z brzegu :)
Ja nad Zalew ostatnio jeżdżę codziennie od 2 tygodni. Zakładam żyłkę 0.20 mm mały paproszek i idę sobie brzegiem murku od strony Mariny. I lepszych wyników w życiu nie miałem. Okonie takie po 25 cm biją jak szalone, ale sandaczy też nie brakuje. Takich do 30 cm jest od groma praktycznie na 10 minut można około 5 złapać. Miałem wczoraj szczupaka takiego około 3 kg, ale niestety przegryzł żyłkę dlatego, że łapię bez wolframów, bo strasznie ryby płoszy. Większe sandacze też się trafiają np. przedwczoraj złapałem takiego około 69 cm. Także polecam się wybrać! Pozdrawiam.
Moje pytanie dotyczy głównie kolegów z lublina, jak łowicie sandacze na zalewie tzn chodzi mi o trupka czy żywca ? pozdro
no wlasnie, podlaczam sie pod temat bo tez mnie to interesuje ;)
Ja łowię na trupka ( mała rybka +- 8 cm) albo na ucięty łeb małego leszcza, płotki. Wyniki mam w połowach sandacza mam dobre. Zauważyłam, że sandacz najlepiej bierze na trupa jazgarza. Życzę udanych połowów.
Zawsze łowiłam sandacze po zmierzchu, wieczorem.
a z której strony zalewu można częściej spotkać sandacza? od strony ul. osmolickiej, krężnickiej czy żeglarskiej czy grzybowej? pytam dlatego ze nie znam za bardzo tego zbiornika ale mam chcę się wybrać w najbliższym wolnym czasie i pewnie nie będę miał zbyt dużo czasu żeby cały zalew obejść i wybrać odpowiednia miejscówkę
W okolicach rękawa (zatoka żółwi) i od przeciwnej strony lasu. Zarzucaj tuż za trzcinami. Powodzenia :)
na spining w nocy :) a co do miejsca moim zdaniem niema reguly .jak zeruje to wszsedzie mozna zlapac ,łapalem jak i z mulistego dna jak i z twardego i z łodki i z brzegu :)
Ja nad Zalew ostatnio jeżdżę codziennie od 2 tygodni. Zakładam żyłkę 0.20 mm mały paproszek i idę sobie brzegiem murku od strony Mariny. I lepszych wyników w życiu nie miałem. Okonie takie po 25 cm biją jak szalone, ale sandaczy też nie brakuje. Takich do 30 cm jest od groma praktycznie na 10 minut można około 5 złapać. Miałem wczoraj szczupaka takiego około 3 kg, ale niestety przegryzł żyłkę dlatego, że łapię bez wolframów, bo strasznie ryby płoszy. Większe sandacze też się trafiają np. przedwczoraj złapałem takiego około 69 cm. Także polecam się wybrać! Pozdrawiam.
Dzięki wszystkim za pomoc jutro ruszam na sandała
a wie ktoś może czy gdzieś nad zalewem można wynająć łódkę i ile by kosztowało?
wie ktoś może co się dzieje nad Zalewem Zemborzyckim? są jakieś wyniki z drapieżnikiem? bo mam zamiar się w najbliższym czasie tam udać ze spinem.pzdr
na ulicy grzybowej da rade 25 zl jak jeszcze nie uzyskales odpowiedzi hehehe
znalazłem już odpowiedz na innym portalu, ale dzięki kolego ;)