mam pytanie do forumowiczów , ostatnio oglądałem WMH odcinek o łowieniu Sandaczy na zbiorniku w Pilchowicach i nie mogę uwierzyć w to co Paweł i Mirek wyczyniali z tymi Sandałami , czy faktycznie jest tam duża populacja Sandacza czy może raczej była......?
moim zdaniem to taki filmik kręca dobre kilka dni jestem tam często i owszem jak się trafi w dzień i godzine to frajda jest :) choc bywaja dni że do domku wracasz o kiju :)
Bez względu na wyniki próbowac warto chocby dla samego relaksu nad wodą
Ja byłem jak nagrywali ten film i powiem wam szczerze że sandacze tam są ale to co oni tam robili to się w głowie nie mieści. Szukali przez tydzień echosondą sandaczy i w ostatni dzień je znaleźli dzięki tubylcom. Jak złowili większy okaz to potrafili ciągać go nawet po cztery razy. Trochę smutna historia ale tak było. Ja jeżdżę na ten zbiornik i łowię sandacze na martwą rybkę. Pozdrowienia dla wszystkich wędkarzy;)
mam pytanie do forumowiczów , ostatnio oglądałem WMH odcinek o łowieniu Sandaczy na zbiorniku w Pilchowicach i nie mogę uwierzyć w to co Paweł i Mirek wyczyniali z tymi Sandałami , czy faktycznie jest tam duża populacja Sandacza czy może raczej była......?
Byłem tam15sierpnia szału nie było...Chociaż kilka trójek się trafiło;)I bardzo duże okonie;)Ale podobne efekty mam na moim jeziorze;)
moim zdaniem to taki filmik kręca dobre kilka dni jestem tam często i owszem jak się trafi w dzień i godzine to frajda jest :) choc bywaja dni że do domku wracasz o kiju :)
Bez względu na wyniki próbowac warto chocby dla samego relaksu nad wodą
Ja byłem jak nagrywali ten film i powiem wam szczerze że sandacze tam są ale to co oni tam robili to się w głowie nie mieści. Szukali przez tydzień echosondą sandaczy i w ostatni dzień je znaleźli dzięki tubylcom. Jak złowili większy okaz to potrafili ciągać go nawet po cztery razy. Trochę smutna historia ale tak było. Ja jeżdżę na ten zbiornik i łowię sandacze na martwą rybkę. Pozdrowienia dla wszystkich wędkarzy;)