Byłem w nocy na Wiśle,na rozmytej główce która odchodzi od dosyć wiekowej opaski złowiłem tuż przed świtem dwa sandacze,mniejszy około 2kg,większy miał na oko 2,5kg,miałem jeszcze jedno branie ale to musial być kolos(no chyba że się sumik przyplątał),niestety spłynąlł rynną w dół rzeki a po ciemku nie da się po prostu iść w dół tej opaski, no chyba że ktoś lubi pływać nad ranem w Wiśle-idę spać,potem obiad ,i o 20 powrót nad rzekę,z tym ze zmieniam żyłkę na 0,28-bo ten rok będzie chyba znakomity i jest szansa na ,,życiowy,,okaz....jak złowię coś powyżej ,,piatki,,to wrzucę fotki,mniejszymi nie ma co się ,,chwalić,,-pozdrawiam no i panowie wędki w dłoń i ruszamy do boju...grzegorz
Byłem w nocy na Wiśle,na rozmytej główce która odchodzi od dosyć wiekowej opaski złowiłem tuż przed świtem dwa sandacze,mniejszy około 2kg,większy miał na oko 2,5kg,miałem jeszcze jedno branie ale to musial być kolos(no chyba że się sumik przyplątał),niestety spłynąlł rynną w dół rzeki a po ciemku nie da się po prostu iść w dół tej opaski, no chyba że ktoś lubi pływać nad ranem w Wiśle-idę spać,potem obiad ,i o 20 powrót nad rzekę,z tym ze zmieniam żyłkę na 0,28-bo ten rok będzie chyba znakomity i jest szansa na ,,życiowy,,okaz....jak złowię coś powyżej ,,piatki,,to wrzucę fotki,mniejszymi nie ma co się ,,chwalić,,-pozdrawiam no i panowie wędki w dłoń i ruszamy do boju...grzegorz
kolego jak złowisz takie poniżej 5kg to też się pochwal i wstaw fotki :)
Byłem w nocy na Wiśle,na rozmytej główce która odchodzi od dosyć wiekowej opaski złowiłem tuż przed świtem dwa sandacze,mniejszy około 2kg,większy miał na oko 2,5kg,miałem jeszcze jedno branie ale to musial być kolos(no chyba że się sumik przyplątał),niestety spłynąlł rynną w dół rzeki a po ciemku nie da się po prostu iść w dół tej opaski, no chyba że ktoś lubi pływać nad ranem w Wiśle-idę spać,potem obiad ,i o 20 powrót nad rzekę,z tym ze zmieniam żyłkę na 0,28-bo ten rok będzie chyba znakomity i jest szansa na ,,życiowy,,okaz....jak złowię coś powyżej ,,piatki,,to wrzucę fotki,mniejszymi nie ma co się ,,chwalić,,-pozdrawiam no i panowie wędki w dłoń i ruszamy do boju...grzegorz
Gratulacje, niezłe początek :). Oba na woblerki???
Wczorajsza rybka jest do zobaczenia na moim profilu-dziś,jutro,pojutrze będę na Wiśle czyli szykuje się ostre spinningowanie (5 wypraw-rano i wieczór)-wczoraj nie wytrzymała mi żyłka,złowiłem 7-kilowca ale wcale nie jestem zadowolony bo mogło być dużo lepiej-dokupiłem dziś kilka woblerów,trochę wolframów,i nową żyłkę,jak ,,strzeli,,coś wiekszego to powinno być dobrze...pozdrawiam
Wczorajsza rybka jest do zobaczenia na moim profilu-dziś,jutro,pojutrze będę na Wiśle czyli szykuje się ostre spinningowanie (5 wypraw-rano i wieczór)-wczoraj nie wytrzymała mi żyłka,złowiłem 7-kilowca ale wcale nie jestem zadowolony bo mogło być dużo lepiej-dokupiłem dziś kilka woblerów,trochę wolframów,i nową żyłkę,jak ,,strzeli,,coś wiekszego to powinno być dobrze...pozdrawiam
Wobler 9cm,miałem większego ale jak zwykle żyłka zaczepiła się w faszynowe patyki,kilka razy ,,potrzepał,,łbem i po sprawie...szkoda słów...może dziś w nocy się uda,oby tylko jakaś burza znowu się nie przyplątała bo będzie po rybach...a dwa wiry ktore zauważyłem nad ranem musiała zrobić ryba z pewnością ponad metrowa...i nawet komary jeszcze nie gryzą(ha ha ha)pozdrawiam
Byłem w nocy na Wiśle,na rozmytej główce która odchodzi od dosyć wiekowej opaski złowiłem tuż przed świtem dwa sandacze,mniejszy około 2kg,większy miał na oko 2,5kg,miałem jeszcze jedno branie ale to musial być kolos(no chyba że się sumik przyplątał),niestety spłynąlł rynną w dół rzeki a po ciemku nie da się po prostu iść w dół tej opaski, no chyba że ktoś lubi pływać nad ranem w Wiśle-idę spać,potem obiad ,i o 20 powrót nad rzekę,z tym ze zmieniam żyłkę na 0,28-bo ten rok będzie chyba znakomity i jest szansa na ,,życiowy,,okaz....jak złowię coś powyżej ,,piatki,,to wrzucę fotki,mniejszymi nie ma co się ,,chwalić,,-pozdrawiam no i panowie wędki w dłoń i ruszamy do boju...grzegorz
Możliwe , że był to sum ;)
A na co łowiłeś
Byłem w nocy na Wiśle,na rozmytej główce która odchodzi od dosyć wiekowej opaski złowiłem tuż przed świtem dwa sandacze,mniejszy około 2kg,większy miał na oko 2,5kg,miałem jeszcze jedno branie ale to musial być kolos(no chyba że się sumik przyplątał),niestety spłynąlł rynną w dół rzeki a po ciemku nie da się po prostu iść w dół tej opaski, no chyba że ktoś lubi pływać nad ranem w Wiśle-idę spać,potem obiad ,i o 20 powrót nad rzekę,z tym ze zmieniam żyłkę na 0,28-bo ten rok będzie chyba znakomity i jest szansa na ,,życiowy,,okaz....jak złowię coś powyżej ,,piatki,,to wrzucę fotki,mniejszymi nie ma co się ,,chwalić,,-pozdrawiam no i panowie wędki w dłoń i ruszamy do boju...grzegorz
kolego jak złowisz takie poniżej 5kg to też się pochwal i wstaw fotki :)
Tez tak chcę.. Łapie kij i atakuję Wisełkę już jutro.Faktycznie po powodzi zapowiada się niezłe łowienie.
Byłem w nocy na Wiśle,na rozmytej główce która odchodzi od dosyć wiekowej opaski złowiłem tuż przed świtem dwa sandacze,mniejszy około 2kg,większy miał na oko 2,5kg,miałem jeszcze jedno branie ale to musial być kolos(no chyba że się sumik przyplątał),niestety spłynąlł rynną w dół rzeki a po ciemku nie da się po prostu iść w dół tej opaski, no chyba że ktoś lubi pływać nad ranem w Wiśle-idę spać,potem obiad ,i o 20 powrót nad rzekę,z tym ze zmieniam żyłkę na 0,28-bo ten rok będzie chyba znakomity i jest szansa na ,,życiowy,,okaz....jak złowię coś powyżej ,,piatki,,to wrzucę fotki,mniejszymi nie ma co się ,,chwalić,,-pozdrawiam no i panowie wędki w dłoń i ruszamy do boju...grzegorz
Gratulacje, niezłe początek :). Oba na woblerki???
Wczorajsza rybka jest do zobaczenia na moim profilu-dziś,jutro,pojutrze będę na Wiśle czyli szykuje się ostre spinningowanie (5 wypraw-rano i wieczór)-wczoraj nie wytrzymała mi żyłka,złowiłem 7-kilowca ale wcale nie jestem zadowolony bo mogło być dużo lepiej-dokupiłem dziś kilka woblerów,trochę wolframów,i nową żyłkę,jak ,,strzeli,,coś wiekszego to powinno być dobrze...pozdrawiam
Wczorajsza rybka jest do zobaczenia na moim profilu-dziś,jutro,pojutrze będę na Wiśle czyli szykuje się ostre spinningowanie (5 wypraw-rano i wieczór)-wczoraj nie wytrzymała mi żyłka,złowiłem 7-kilowca ale wcale nie jestem zadowolony bo mogło być dużo lepiej-dokupiłem dziś kilka woblerów,trochę wolframów,i nową żyłkę,jak ,,strzeli,,coś wiekszego to powinno być dobrze...pozdrawiam
Na co wziął??
Wobler 9cm,miałem większego ale jak zwykle żyłka zaczepiła się w faszynowe patyki,kilka razy ,,potrzepał,,łbem i po sprawie...szkoda słów...może dziś w nocy się uda,oby tylko jakaś burza znowu się nie przyplątała bo będzie po rybach...a dwa wiry ktore zauważyłem nad ranem musiała zrobić ryba z pewnością ponad metrowa...i nawet komary jeszcze nie gryzą(ha ha ha)pozdrawiam