Ciągle po nocach śnią mi się ryby, wieeelkie okonie, szczupaki sumy i sandacze nie wspominając o pstrągach Sennik mi powiedział, że moje finanse się poprawią a ja codziennie z rana lecę do sklepu po nowe woblerki myśląc o złapaniu tych rekordowych rybek i gdzie ta poprawa mych finansów :D?
Ciągle po nocach śnią mi się ryby, wieeelkie okonie, szczupaki sumy i sandacze nie wspominając o pstrągach Sennik mi powiedział, że moje finanse się poprawią a ja codziennie z rana lecę do sklepu po nowe woblerki myśląc o złapaniu tych rekordowych rybek i gdzie ta poprawa mych finansów :D?
Musisz najpierw złapać złotą rybkę , a potem pójdzie z górki........próbuj..........
Sennik mi powiedział, że moje finanse się poprawią a ja codziennie z rana lecę do........
Poprawią..... Ale nie powiedział, czy poprawią sie in plus, czy in minus. Jak już latasz do sklepu i zaocznie wydajesz na te nowe woblerki, to zdaje sie, że chyba to drugie Cię czeka :)
Nie znane jest mi słówko "poprawa" w sensie "zmiana". Nie wiem może to z moją frazeologią jest na bakier. Ja jednak ufam swojej wiedzy i ona każe mi sądzić, że to Ty nie potrafisz się do pomyłki przyznać. Cobym nie wyszedł na zarozumialca to poprośmy inne osoby tego forum aby się wypowiedziały jaka jest ich opinia na ten temat:). Więc Panie i Panowie jak to jest z tą poprawą i zmianą? Czy te słówka mogą być synonimami kiedykolwiek i w jakimkolwiek kontekście?
To ja tylko przedstawię przykład jak to może być z tym co pisze Mastiff.
Rzekł szef mafii do swych ludzi jak przyjadę za tydzień to chce widzieć poprawę tutaj. Poprawa chyba będzie na minus a dla szefa będzie na plus prawda. Jest powiedzenie Poprawił vel zmienił się na gorsze, czyli złodziej zaczął lepiej kraść, kłusownik lepiej kłusuję, itd.
No i jeszcze perełka mi się przypomniała z bardzo popularnej gazety Polskiej, GW:)):): a co najlepsze czołówka to była. Tytuł był po jakimś wyścigu Kubicy "Kubica spadł w górę" :)))):):):)
Ten wpis jest z tamtego roku albo starszy po jakimś meczu naszej reprezentacji:):) "Reprezentacja po meczu podskoczyła w dół"
Ten ostatni jakoś nas nie dziwi ale ten do Kubicy trochę dziwny::):)
Z całego mojego paplania to myślę, że i Mastiff ma rację no i Thunder ma rację, tylko każdy myślał o innym przekazie pisząc dwuznaczne słowa.
Czyli Twoim zdaniem nie może być poprawy na gorsze, bądź na lepsze, tak? Poprawa nie oznacza również "zmiany", tak? Nie zawsze słowo "poprawa" oznacza zmianę w sensie pozytywnym. Poprawa w samym zamiarze zmiany, może być na lepsze, ale nie musi. Poprawa, czyli zmiana, a nie stricte "polepszenie". Jak również: poprawa-poprawność- czyli zgodność lub niezgodność z przyjętymi normami, zachowanie w szkole można mieć "poprawne" lub "niepoprawne", wyniki można mieć "poprawnie", lub "niepoprawne", "spalanie paliwa w moim aucie poprawiło sie na niekorzyść (in minus) mojego portfela" ......itd itd....
Tutaj Tomikan1129 zagłębiasz się w różne punkty widzenia. To, że policja zwiększa swoją skuteczność w wyłapywaniu mafii to jest zmiana na gorsze? No z punktu widzenia mafii tak ale w istocie jest to poprawa. Mastiff jednak nic nie wspomina o punktach widzenia a jedynym punktem widzenia jest punkt, z którego patrzy pytający o przepowiednię snu. Mało tego Mastiff próbuje mnie przekonać, że zmiana to nieomal to samo co poprawa. Te dwa wyrazy moim zdaniem nie są synonimami. Twoim są?
Czyli tak jak @Tomikan napisał, interpretacja w danym momencie i składni zdania, użycie słowa w danym kontekście, "intencje" tematu rozmowy dotyczące i forma konstrukcji zdania w kontekście właśnie frazeologicznym. Także pewna samowola językowa w naszej polszczyźnie daje zielone światło wielu "nadużyciom" w znaczeniach danych słów, co nie oznacza "niepoprawności" w ich użyciu, jak również "poprawności" w ich interpretacji.
Stan mojego portfela poprawił się ze 100zł na 10zł. Wszystko jasne. Jeżeli poprawia się spalanie w twoim samochodzie to znak, że pali coraz mniej. Do tego dąży technologia i cały świat aby przy tych samych osiągach samochód palił coraz mniej. Więc jeśli pali coraz mniej to jest to zmiana i tym samym poprawa. Natomiast nigdy przenigdy "poprawa" nie będzie synonimem "zmiany".
"Natomiast nigdy przenigdy "poprawa" nie będzie synonimem "zmiany".
"Poprawa oznacza zmianę ale zmiana nie oznacza poprawy"
No teraz to już jest kwestia Twojego niezdecydowania. Poprawiłeś sie na niekorzyść. Nie słyszałeś naprawdę nigdy takiego określenia- "poprawa na niekorzyść" ?!
Ciągle po nocach śnią mi się ryby, wieeelkie okonie, szczupaki sumy i sandacze nie wspominając o pstrągach Sennik mi powiedział, że moje finanse się poprawią a ja codziennie z rana lecę do sklepu po nowe woblerki myśląc o złapaniu tych rekordowych rybek i gdzie ta poprawa mych finansów :D?
To jeżeli Ci tak sennik powiedział to nie licz na ryby tylko bierz się za robotę a od razu ujrzysz poprawę we finansach oooo. Chyba że byłbyś rybakiem no to inna bajka.
Czytam kilka razy Twoją wypowiedź, która wywołała dyskusję Mastiff i niestety nie mogę przyznać Ci racji. No cóż różne szkoły różne pojmowanie.
Nie przyznawaj. Wcale a wcale o to nie zabiegam. Masz taką a nie inną interpretację tego słowa i to jest tylko i wyłącznie Twoja sprawa. Podpieram sie frazeologią i blizkoznacznością danego słowa w języku polskim. A kwestia poprawności odbioru tego i rozumowania przez kogoś, to już odrębna "bajka".
Teraz to stwierdzisz, że się czepiam ale frazeologia to co innego niż bliskoznaczność mało tego jakoś nie odnajduję zastosowania frazeologii w Twoim stwierdzeniu a tym bardziej frazeologii jako argumentu w podpieraniu Twojej tezy. Związki frazeologiczne w dużej mierze to porzekadła, powiedzenia i przysłowia. Natomiast co do bliskoznaczności wyrazów to zmiana i poprawa nigdy nie będą synonimami. "Poprawa" - zmiana na lepsze z punktu widzenia poprawiającego. "Zmiana" - wytrącenie z dotychczasowego stanu np. przyspieszenie, zmniejszenie, zmiana koloru, nazwiska, otoczenia itd. Gdzie tu synonimowość z wyrazem poprawa?
Cytuję :"Natomiast nigdy przenigdy "poprawa" nie będzie synonimem "zmiany".
"Poprawa oznacza zmianę ale zmiana nie oznacza poprawy"
Gdzie tu logika? No teraz to już jest kwestia Twojego niezdecydowania. Poprawiłeś sie na niekorzyść. Nie słyszałeś naprawdę nigdy takiego określenia- "poprawa na niekorzyść" ?!
Kolego Mastiff przeanalizuj raz jeszcze to co zacytowałeś w ostatnim poście i powiedz, z którą częścią tego cytatu się nie zgadzasz bądź, która jet nie logiczna?
Widzę, że nie dojdziemy do porozumienia ale nie o to chodzi. Chodzi o to by dyskutować. Powiedz mi jedynie czy uważasz wyrazy "zmiana" i "poprawa" za synonimy - wyrazy bliskoznaczne?
Ciągle po nocach śnią mi się ryby, wieeelkie okonie, szczupaki sumy i sandacze nie wspominając o pstrągach Sennik mi powiedział, że moje finanse się poprawią a ja codziennie z rana lecę do sklepu po nowe woblerki myśląc o złapaniu tych rekordowych rybek i gdzie ta poprawa mych finansów :D?
Kolego Mastiff przeanalizuj raz jeszcze to co zacytowałeś w ostatnim poście i powiedz, z którą częścią tego cytatu się nie zgadzasz bądź, która jet nie logiczna?
Krótko- obie. Twoim zdaniem słowa "zmiana" i "poprawa" nie są słowami określającymi podobny stan rzeczy? Zapytam raz jeszcze wobec tego, -Czy nigdy nie spotkałeś sie z określeniem "poprawa na niekorzyść...." ?
Uważam, że dalsza dyskusja na ten temat nie będzie konstruktywna, bo ja mam swoje racje, Ty swoje. Nie mam zamiaru dłużej tego roztrząsać, bo i tak przekonań nie zmienię. Zmiana jest poprawą, ale poprawa nie jest zmianą, bezsens totalny. Lew jest kotem, ale kot nie jest lwem, tyle tylko, że oba są kotami.
Mastiff na odwrót napisałeś więc nie rozumiesz. Zmiana jest poprawą lub pogorszeniem. Poprawa jest zmianą ale nie pogorszeniem. Ale poprawa nigdy nie będzie na gorsze!
Mastiff na odwrót napisałeś więc nie rozumiesz. Zmiana jest poprawą lub pogorszeniem. Poprawa jest zmianą ale nie pogorszeniem. Ale poprawa nigdy nie będzie na gorsze!
Grunt, że Ty rozumiesz. Aż mi lżej. (to jest tylko Twoje zdanie, a autorytetem w tej i wielu innych kwestiach, dla mnie nie byłeś, nie jesteś i nie będziesz)
To zauważyłem, że sam uważasz się za autorytet we wszystkich sprawach. Jesteś autorytetem tylko i wyłącznie dla siebie. Pchasz sie na forum w każdy wątek i wszędzie doradzasz czasem z sensem czasem bez. Jeśli jednak ktoś się z Tobą nie zgodzi to od razu go atakujesz. Za autorytet nigdy się nie uwarzałem co z resztą można wyczytać w moich artykułach. Ty Wyzywałeś, mnie i nie tylko mnie, od portalowych troli a sam nie napiszesz żadnego wpisu tylko aby się wymądrzasz na forum.
"poprawa na niekorzyść" - to jest mistrzostwo świata i okolic:) To tak jakby sens miała mieć wypowiedź:
Chyba na pewno masz rację.
Słyszałeś o czymś takim, jak "język potoczny" ? Mam wrażenie, że Ty krążysz po forum i szukasz tematów do zaczepek (nie tylko ze mną) i tylko skonfliktowane tematy Cie rajcują. Jak sie do kogoś nie czepisz jak rzep do psiej d***y, to masz dzień stracony. Ja mam takie zdanie na temat tych sformułowań, a Ty masz takie, Twoim zdaniem Ty masz rację , a moim ja. Skończyłem temat.
To zauważyłem, że sam uważasz się za autorytet we wszystkich sprawach. Jesteś autorytetem tylko i wyłącznie dla siebie. Pchasz sie na forum w każdy wątek i wszędzie doradzasz czasem z sensem czasem bez. Jeśli jednak ktoś się z Tobą nie zgodzi to od razu go atakujesz. Za autorytet nigdy się nie uwarzałem co z resztą można wyczytać w moich artykułach. Ty Wyzywałeś, mnie i nie tylko mnie, od portalowych troli a sam nie napiszesz żadnego wpisu tylko aby się wymądrzasz na forum.
Czy ja się człowieku do Ciebie przyp****lam?! WLAZŁEŚ TU I SIĘ DO MNIE ZNOWU DOP*****LASZ! TROLEM NIE JA CIE NAZWAŁEM, TYLKO INNY KOLEGA, KTÓRY NA SZCZĘŚCIE MA NA TWÓJ TEMAT TAKIE ZDANIE JAK JA (i nie on jeden)! NIE WPIEPRZAJ SIE ZAWSZE KAŻDEMU I NIE KONFLIKTUJ! ZA AUTORYTET MĄDRALĘ, TO TY SIE WLAŚNIE UWAŻASZ I TAK JAK CIE KOLEGA NAZWAŁ, ROBISZ PRZEZ TO ZA TROLA FORUMOWEGO! PCHAM SIE WSZEDZIE TAM, GDZIE MI SIE PODOBA I MAM COŚ DO POWIEDZENIA I TOBIE WAŁ DO TEGO! I TYM KIMŚ , KTO SIE ZE MNA NIGDY NIE ZGADZA, JESTEŚ WŁAŚNIE TY! NIE WIEM CZY SIE ZABUJAŁEŚ WE MNIE, CZY CZEGOŚ POTRZEBUJESZ, W KAŻDYM RAZIE ZAJMIJ SIE SWOIMI SPRAWAMI, ZMIEŃ LEKI I IDŻ SIE WYŻYJ NA JAKIMŚ DRZEWIE ALBO SŁUPIE! A ZE MNIE WRESZCIE ZLEŹ, BO MI DUSZNO!
Dla mnie język potoczny to np. Gdy chcesz powiedzieć "Mówisz głupoty" A powiesz "Pleciesz bzdety" Jeśli chcesz powiedzieć że coś się zmieniło na gorsze to mówisz że się pogorszyło, zepsuło czy zj.bało ale nigdy że się poprawiło na niekorzyść. W tym momencie już widzę, że pojąłeś swój błąd. Tylko nie potrzebnie dalej twierdzisz, ze masz rację. Pot: "idziesz w zaparte".
Nie Ty decydujesz na szczęście gdzie się mogę wypowiadać a gdzie nie. I weź dziesięć głębokich oddechów zanim coś napiszesz bo już widzę nerwy puszczają i sypiesz łaciną. Zero opanowania.
Nie Ty decydujesz na szczęście gdzie się mogę wypowiadać a gdzie nie. I weź dziesięć głębokich oddechów zanim coś napiszesz bo już widzę nerwy puszczają i sypiesz łaciną. Zero opanowania.
WŁAŚNIE! Wyjąłeś mi to z ust! Bo nie ja sie do ciebie czepiam, tylko ZAWSZE ty do mnie i to ty mi zarzucasz że zajmuję zdanie na takie a nie inne tematy, a nie ja tobie! I chetnie bym ci sypnął nie tylko łaciną, bo jak mam takie cos przed sobą, to nerwy puszczają nawiększym wzorom spokoju, kultury i ogłady!
To już była groźba karalna! Tym razem Ci odpuszczę bo widzę, że nie panujesz nad emocjami kompletnie. Lecz nie myśl sobie że będę czytał spokojnie wątki w których grozisz mi pobiciem!
Każdy kwadrat jest prostokątem ale nie każdy prostokąt jest kwadratem. To samo tyczy się tego co napisałem. Cieszy mnie że Verdad potrafi myśleć logicznie a smuci że Ty tego nie pojmujesz. Troszkę się na Tobie zawiodłem. Bo to Ty piszesz nielogicznie.
Każdy kwadrat jest prostokątem ale nie każdy prostokąt jest kwadratem. To samo tyczy się tego co napisałem. Cieszy mnie że Verdad potrafi myśleć logicznie a smuci że Ty tego nie pojmujesz. Troszkę się na Tobie zawiodłem. Bo to Ty piszesz nielogicznie.
Każdy lew jest kotem, ale nie każdy kot jest lwem, lecz oba są kotami.
Twoja wypowiedź: "WŁAŚNIE! Wyjąłeś mi to z ust! Bo nie ja sie do
ciebie czepiam, tylko ZAWSZE ty do mnie i to ty mi zarzucasz że zajmuję
zdanie na takie a nie inne tematy, a nie ja tobie! I chetnie bym ci
sypnął nie tylko łaciną, bo jak mam takie cos przed sobą, to nerwy
puszczają nawiększym wzorom spokoju, kultury i ogłady!"
Moja wypowiedź: "Do tego żebyś mi sypnął jestem za wąski??? W takim razie proszę
wytłumacz mi co miałeś na myśli pisząc, że masz ochotę mi sypnąć???"
Ciągle po nocach śnią mi się ryby, wieeelkie okonie, szczupaki sumy i sandacze nie wspominając o pstrągach
Sennik mi powiedział, że moje finanse się poprawią a ja codziennie z rana lecę do sklepu po nowe woblerki myśląc o złapaniu tych rekordowych rybek i gdzie ta poprawa mych finansów :D?
Ciągle po nocach śnią mi się ryby, wieeelkie okonie, szczupaki sumy i sandacze nie wspominając o pstrągach
Sennik mi powiedział, że moje finanse się poprawią a ja codziennie z rana lecę do sklepu po nowe woblerki myśląc o złapaniu tych rekordowych rybek i gdzie ta poprawa mych finansów :D?
Musisz najpierw złapać złotą rybkę , a potem pójdzie z górki........próbuj..........
Sennik mi powiedział, że moje finanse się poprawią a ja codziennie z rana lecę do........
Poprawią..... Ale nie powiedział, czy poprawią sie in plus, czy in minus. Jak już latasz do sklepu i zaocznie wydajesz na te nowe woblerki, to zdaje sie, że chyba to drugie Cię czeka :)
Zyczę jednak poprawy in plus, na lepsze.
a jak mi się śliczna dziewczyna śniła to oznacza poprawę finansów czy raczej to drugie???
Jeżeli Ci się śniła śliczna dziewczyna to znaczy, że miałeś fajny sen.
Mastiff a tak uściślając to może się cokolwiek poprawić na gorsze czy jak Ty to określasz "in minus"? :)
Mastiff a tak uściślając to może się cokolwiek poprawić na gorsze czy jak Ty to określasz "in minus"? :)
Poprawa-w sensie zmiany, a nie tylko w rozumieniu polepszenia. Tak uściślając. Frazeologia sie kłania.
Nie znane jest mi słówko "poprawa" w sensie "zmiana". Nie wiem może to z moją frazeologią jest na bakier. Ja jednak ufam swojej wiedzy i ona każe mi sądzić, że to Ty nie potrafisz się do pomyłki przyznać. Cobym nie wyszedł na zarozumialca to poprośmy inne osoby tego forum aby się wypowiedziały jaka jest ich opinia na ten temat:). Więc Panie i Panowie jak to jest z tą poprawą i zmianą? Czy te słówka mogą być synonimami kiedykolwiek i w jakimkolwiek kontekście?
To ja tylko przedstawię przykład jak to może być z tym co pisze Mastiff.
Rzekł szef mafii do swych ludzi jak przyjadę za tydzień to chce widzieć poprawę tutaj.
Poprawa chyba będzie na minus a dla szefa będzie na plus prawda.
Jest powiedzenie Poprawił vel zmienił się na gorsze, czyli złodziej zaczął lepiej kraść, kłusownik lepiej kłusuję, itd.
No i jeszcze perełka mi się przypomniała z bardzo popularnej gazety Polskiej, GW:)):): a co najlepsze czołówka to była. Tytuł był po jakimś wyścigu Kubicy "Kubica spadł w górę" :)))):):):)
Ten wpis jest z tamtego roku albo starszy po jakimś meczu naszej reprezentacji:):)
"Reprezentacja po meczu podskoczyła w dół"
Ten ostatni jakoś nas nie dziwi ale ten do Kubicy trochę dziwny::):)
Z całego mojego paplania to myślę, że i Mastiff ma rację no i Thunder ma rację, tylko każdy myślał o innym przekazie pisząc dwuznaczne słowa.
Czyli Twoim zdaniem nie może być poprawy na gorsze, bądź na lepsze, tak? Poprawa nie oznacza również "zmiany", tak? Nie zawsze słowo "poprawa" oznacza zmianę w sensie pozytywnym. Poprawa w samym zamiarze zmiany, może być na lepsze, ale nie musi. Poprawa, czyli zmiana, a nie stricte "polepszenie". Jak również: poprawa-poprawność- czyli zgodność lub niezgodność z przyjętymi normami, zachowanie w szkole można mieć "poprawne" lub "niepoprawne", wyniki można mieć "poprawnie", lub "niepoprawne", "spalanie paliwa w moim aucie poprawiło sie na niekorzyść (in minus) mojego portfela" ......itd itd....
Mojego tłumaczenia nie widać
Tutaj Tomikan1129 zagłębiasz się w różne punkty widzenia. To, że policja zwiększa swoją skuteczność w wyłapywaniu mafii to jest zmiana na gorsze? No z punktu widzenia mafii tak ale w istocie jest to poprawa. Mastiff jednak nic nie wspomina o punktach widzenia a jedynym punktem widzenia jest punkt, z którego patrzy pytający o przepowiednię snu. Mało tego Mastiff próbuje mnie przekonać, że zmiana to nieomal to samo co poprawa. Te dwa wyrazy moim zdaniem nie są synonimami. Twoim są?
Czyli tak jak @Tomikan napisał, interpretacja w danym momencie i składni zdania, użycie słowa w danym kontekście, "intencje" tematu rozmowy dotyczące i forma konstrukcji zdania w kontekście właśnie frazeologicznym. Także pewna samowola językowa w naszej polszczyźnie daje zielone światło wielu "nadużyciom" w znaczeniach danych słów, co nie oznacza "niepoprawności" w ich użyciu, jak również "poprawności" w ich interpretacji.
Stan mojego portfela poprawił się ze 100zł na 10zł. Wszystko jasne. Jeżeli poprawia się spalanie w twoim samochodzie to znak, że pali coraz mniej. Do tego dąży technologia i cały świat aby przy tych samych osiągach samochód palił coraz mniej. Więc jeśli pali coraz mniej to jest to zmiana i tym samym poprawa. Natomiast nigdy przenigdy "poprawa" nie będzie synonimem "zmiany".
Poprawa oznacza zmianę ale zmiana nie oznacza poprawy. Dlatego te dwa słowa nie mogą być stosowane zamiennie. Tak mnie uczono.
Mojego tłumaczenia nie widać
Ja sie z twoim tłumaczeniem zgadzam i potwierdzam zgodność interpretacji i zastosowania w kontekście chociażby snu z tematu.
Czytam kilka razy Twoją wypowiedź, która wywołała dyskusję Mastiff i niestety nie mogę przyznać Ci racji. No cóż różne szkoły różne pojmowanie.
"Natomiast nigdy przenigdy "poprawa" nie będzie synonimem "zmiany".
"Poprawa oznacza zmianę ale zmiana nie oznacza poprawy"
No teraz to już jest kwestia Twojego niezdecydowania. Poprawiłeś sie na niekorzyść. Nie słyszałeś naprawdę nigdy takiego określenia- "poprawa na niekorzyść" ?!
Ciągle po nocach śnią mi się ryby, wieeelkie okonie, szczupaki sumy i sandacze nie wspominając o pstrągach
Sennik mi powiedział, że moje finanse się poprawią a ja codziennie z rana lecę do sklepu po nowe woblerki myśląc o złapaniu tych rekordowych rybek i gdzie ta poprawa mych finansów :D?
To jeżeli Ci tak sennik powiedział to nie licz na ryby tylko bierz się za robotę a od razu ujrzysz poprawę we finansach oooo. Chyba że byłbyś rybakiem no to inna bajka.
Czytam kilka razy Twoją wypowiedź, która wywołała dyskusję Mastiff i niestety nie mogę przyznać Ci racji. No cóż różne szkoły różne pojmowanie.
Nie przyznawaj. Wcale a wcale o to nie zabiegam. Masz taką a nie inną interpretację tego słowa i to jest tylko i wyłącznie Twoja sprawa. Podpieram sie frazeologią i blizkoznacznością danego słowa w języku polskim. A kwestia poprawności odbioru tego i rozumowania przez kogoś, to już odrębna "bajka".
Teraz to stwierdzisz, że się czepiam ale frazeologia to co innego niż bliskoznaczność mało tego jakoś nie odnajduję zastosowania frazeologii w Twoim stwierdzeniu a tym bardziej frazeologii jako argumentu w podpieraniu Twojej tezy. Związki frazeologiczne w dużej mierze to porzekadła, powiedzenia i przysłowia. Natomiast co do bliskoznaczności wyrazów to zmiana i poprawa nigdy nie będą synonimami. "Poprawa" - zmiana na lepsze z punktu widzenia poprawiającego.
"Zmiana" - wytrącenie z dotychczasowego stanu np. przyspieszenie, zmniejszenie, zmiana koloru, nazwiska, otoczenia itd. Gdzie tu synonimowość z wyrazem poprawa?
Cytuję :"Natomiast nigdy przenigdy "poprawa" nie będzie synonimem "zmiany".
"Poprawa oznacza zmianę ale zmiana nie oznacza poprawy"
Gdzie tu logika? No teraz to już jest kwestia Twojego niezdecydowania. Poprawiłeś sie na niekorzyść. Nie słyszałeś naprawdę nigdy takiego określenia- "poprawa na niekorzyść" ?!
Kolego Mastiff przeanalizuj raz jeszcze to co zacytowałeś w ostatnim poście i powiedz, z którą częścią tego cytatu się nie zgadzasz bądź, która jet nie logiczna?
Widzę, że nie dojdziemy do porozumienia ale nie o to chodzi. Chodzi o to by dyskutować. Powiedz mi jedynie czy uważasz wyrazy "zmiana" i "poprawa" za synonimy - wyrazy bliskoznaczne?
Ciągle po nocach śnią mi się ryby, wieeelkie okonie, szczupaki sumy i sandacze nie wspominając o pstrągach
Sennik mi powiedział, że moje finanse się poprawią a ja codziennie z rana lecę do sklepu po nowe woblerki myśląc o złapaniu tych rekordowych rybek i gdzie ta poprawa mych finansów :D?
Przestan latac bo jeszcze sie rozbijesz ;)
Kolego Mastiff przeanalizuj raz jeszcze to co zacytowałeś w ostatnim poście i powiedz, z którą częścią tego cytatu się nie zgadzasz bądź, która jet nie logiczna?
Krótko- obie. Twoim zdaniem słowa "zmiana" i "poprawa" nie są słowami określającymi podobny stan rzeczy? Zapytam raz jeszcze wobec tego, -Czy nigdy nie spotkałeś sie z określeniem "poprawa na niekorzyść...." ?
Uważam, że dalsza dyskusja na ten temat nie będzie konstruktywna, bo ja mam swoje racje, Ty swoje. Nie mam zamiaru dłużej tego roztrząsać, bo i tak przekonań nie zmienię. Zmiana jest poprawą, ale poprawa nie jest zmianą, bezsens totalny. Lew jest kotem, ale kot nie jest lwem, tyle tylko, że oba są kotami.
Mastiff na odwrót napisałeś więc nie rozumiesz. Zmiana jest poprawą lub pogorszeniem. Poprawa jest zmianą ale nie pogorszeniem. Ale poprawa nigdy nie będzie na gorsze!
"poprawa na niekorzyść" - to jest mistrzostwo świata i okolic:) To tak jakby sens miała mieć wypowiedź:
Chyba na pewno masz rację.
Mastiff na odwrót napisałeś więc nie rozumiesz. Zmiana jest poprawą lub pogorszeniem. Poprawa jest zmianą ale nie pogorszeniem. Ale poprawa nigdy nie będzie na gorsze!
Grunt, że Ty rozumiesz. Aż mi lżej. (to jest tylko Twoje zdanie, a autorytetem w tej i wielu innych kwestiach, dla mnie nie byłeś, nie jesteś i nie będziesz)
To zauważyłem, że sam uważasz się za autorytet we wszystkich sprawach. Jesteś autorytetem tylko i wyłącznie dla siebie. Pchasz sie na forum w każdy wątek i wszędzie doradzasz czasem z sensem czasem bez. Jeśli jednak ktoś się z Tobą nie zgodzi to od razu go atakujesz. Za autorytet nigdy się nie uwarzałem co z resztą można wyczytać w moich artykułach. Ty Wyzywałeś, mnie i nie tylko mnie, od portalowych troli a sam nie napiszesz żadnego wpisu tylko aby się wymądrzasz na forum.
"poprawa na niekorzyść" - to jest mistrzostwo świata i okolic:) To tak jakby sens miała mieć wypowiedź:
Chyba na pewno masz rację.
Słyszałeś o czymś takim, jak "język potoczny" ? Mam wrażenie, że Ty krążysz po forum i szukasz tematów do zaczepek (nie tylko ze mną) i tylko skonfliktowane tematy Cie rajcują. Jak sie do kogoś nie czepisz jak rzep do psiej d***y, to masz dzień stracony. Ja mam takie zdanie na temat tych sformułowań, a Ty masz takie, Twoim zdaniem Ty masz rację , a moim ja. Skończyłem temat.
To zauważyłem, że sam uważasz się za autorytet we wszystkich sprawach. Jesteś autorytetem tylko i wyłącznie dla siebie. Pchasz sie na forum w każdy wątek i wszędzie doradzasz czasem z sensem czasem bez. Jeśli jednak ktoś się z Tobą nie zgodzi to od razu go atakujesz. Za autorytet nigdy się nie uwarzałem co z resztą można wyczytać w moich artykułach. Ty Wyzywałeś, mnie i nie tylko mnie, od portalowych troli a sam nie napiszesz żadnego wpisu tylko aby się wymądrzasz na forum.
Czy ja się człowieku do Ciebie przyp****lam?! WLAZŁEŚ TU I SIĘ DO MNIE ZNOWU DOP*****LASZ! TROLEM NIE JA CIE NAZWAŁEM, TYLKO INNY KOLEGA, KTÓRY NA SZCZĘŚCIE MA NA TWÓJ TEMAT TAKIE ZDANIE JAK JA (i nie on jeden)! NIE WPIEPRZAJ SIE ZAWSZE KAŻDEMU I NIE KONFLIKTUJ! ZA AUTORYTET MĄDRALĘ, TO TY SIE WLAŚNIE UWAŻASZ I TAK JAK CIE KOLEGA NAZWAŁ, ROBISZ PRZEZ TO ZA TROLA FORUMOWEGO! PCHAM SIE WSZEDZIE TAM, GDZIE MI SIE PODOBA I MAM COŚ DO POWIEDZENIA I TOBIE WAŁ DO TEGO! I TYM KIMŚ , KTO SIE ZE MNA NIGDY NIE ZGADZA, JESTEŚ WŁAŚNIE TY! NIE WIEM CZY SIE ZABUJAŁEŚ WE MNIE, CZY CZEGOŚ POTRZEBUJESZ, W KAŻDYM RAZIE ZAJMIJ SIE SWOIMI SPRAWAMI, ZMIEŃ LEKI I IDŻ SIE WYŻYJ NA JAKIMŚ DRZEWIE ALBO SŁUPIE! A ZE MNIE WRESZCIE ZLEŹ, BO MI DUSZNO!
Dla mnie język potoczny to np. Gdy chcesz powiedzieć "Mówisz głupoty" A powiesz "Pleciesz bzdety"
Jeśli chcesz powiedzieć że coś się zmieniło na gorsze to mówisz że się pogorszyło, zepsuło czy zj.bało ale nigdy że się poprawiło na niekorzyść.
W tym momencie już widzę, że pojąłeś swój błąd. Tylko nie potrzebnie dalej twierdzisz, ze masz rację. Pot: "idziesz w zaparte".
"PLECIESZ BZDETY" , "IDZIESZ W ZAPARTE" TO JEST SLANG!
Nie Ty decydujesz na szczęście gdzie się mogę wypowiadać a gdzie nie. I weź dziesięć głębokich oddechów zanim coś napiszesz bo już widzę nerwy puszczają i sypiesz łaciną. Zero opanowania.
Koledzy zrobiliście kawał dobrej roboty, z teori klasycznej wkroczyliscie w teorię krytyczną, nie każdemu oponentowi się to udaje.Pozdrawiam........
Nie Ty decydujesz na szczęście gdzie się mogę wypowiadać a gdzie nie. I weź dziesięć głębokich oddechów zanim coś napiszesz bo już widzę nerwy puszczają i sypiesz łaciną. Zero opanowania.
WŁAŚNIE! Wyjąłeś mi to z ust! Bo nie ja sie do ciebie czepiam, tylko ZAWSZE ty do mnie i to ty mi zarzucasz że zajmuję zdanie na takie a nie inne tematy, a nie ja tobie! I chetnie bym ci sypnął nie tylko łaciną, bo jak mam takie cos przed sobą, to nerwy puszczają nawiększym wzorom spokoju, kultury i ogłady!
To już była groźba karalna! Tym razem Ci odpuszczę bo widzę, że nie panujesz nad emocjami kompletnie. Lecz nie myśl sobie że będę czytał spokojnie wątki w których grozisz mi pobiciem!
CZYM!?
Każdy kwadrat jest prostokątem ale nie każdy prostokąt jest kwadratem. To samo tyczy się tego co napisałem. Cieszy mnie że Verdad potrafi myśleć logicznie a smuci że Ty tego nie pojmujesz. Troszkę się na Tobie zawiodłem. Bo to Ty piszesz nielogicznie.
Groźba karalna!? Grożę pobiciem!? Ty leczysz sie jakoś?!
A czym byś mi sypnął??? Chyba nie płatkami róż czy pieniędzmi?
Każdy kwadrat jest prostokątem ale nie każdy prostokąt jest kwadratem. To samo tyczy się tego co napisałem. Cieszy mnie że Verdad potrafi myśleć logicznie a smuci że Ty tego nie pojmujesz. Troszkę się na Tobie zawiodłem. Bo to Ty piszesz nielogicznie.
Każdy lew jest kotem, ale nie każdy kot jest lwem, lecz oba są kotami.
A czym byś mi sypnął??? Chyba nie płatkami róż czy pieniędzmi?
Buahahahahahahahahahahahaha....... Jestes za wąski w uszach.
Do tego żebyś mi sypnął jestem za wąski??? W takim razie proszę wytłumacz mi co miałeś na myśli pisząc, że masz ochotę mi sypnąć???
Ty normalny napewno nie jesteś. Skończyłem z toba jakąkolwiek rozmowę człowieku. Przestań po raz wtóry prowokować!
Jeśli Ty mi nie odpiszesz co miałeś na myśli pisząc że mi sypniesz. Redakcja będzie musiała to zrobić. Nie pozwolę sobie na takie traktowanie!
Nie macie większych problemów?:)
Jeśli Ty mi nie odpiszesz co miałeś na myśli pisząc że mi sypniesz. Redakcja będzie musiała to zrobić. Nie pozwolę sobie na takie traktowanie!
ZNAJDŹ MI CZŁOWIEKU MOJE JASNE WYRAŻENIE, ŻE "CI SYPNE"! JASNĄ JAK TO NAZWAŁEŚ "GROŹBĘ"! POWTARZAM- JASNE!
Twoja wypowiedź:
"WŁAŚNIE! Wyjąłeś mi to z ust! Bo nie ja sie do ciebie czepiam, tylko ZAWSZE ty do mnie i to ty mi zarzucasz że zajmuję zdanie na takie a nie inne tematy, a nie ja tobie! I chetnie bym ci sypnął nie tylko łaciną, bo jak mam takie cos przed sobą, to nerwy puszczają nawiększym wzorom spokoju, kultury i ogłady!"
Moja wypowiedź:
"Do tego żebyś mi sypnął jestem za wąski??? W takim razie proszę wytłumacz mi co miałeś na myśli pisząc, że masz ochotę mi sypnąć???"