Napewno płoć,gdzieś w ujściach rzeczek.Niewiem czy nie pobiegam za jaziem i kleniem , a będę pierwszy raz łowił w Bzurze wiosną .Pomału zaczynam dostawać głupawki,zadługo w domu....Pozdrawiam ciebie Mikadus.
Moje pierwsze wyjście będzie skierowane na płotki.Wiem gdzie u nas na gliniance można spodziewać się ładnych płoci.Zanęta taka sama jak co roku czyli pęczak z kurkumą.Oczywiście białe robaki,delikatny spławik i do boju. A co potem ...to zobaczymy.
Dla mnie jak tylko się ociepli to na pana lina ,chyba że na Wiśle woda będzie ok . to zapoluję na leszcza,ale muszę jeszcze poczekać bo jestem ciepłolubny.
Wiosna tuż tuż ,więc szykujemy się na wędkowanie.No właśnie, na jaką rybę się nastawiacie w tym pierwszym wypadzie wędkarskim?
klenie i jazie:) już pod koniec marca lub na początku kwietnia
Napewno płoć,gdzieś w ujściach rzeczek.Niewiem czy nie pobiegam za jaziem i kleniem , a będę pierwszy raz łowił w Bzurze wiosną .Pomału zaczynam dostawać głupawki,zadługo w domu....Pozdrawiam ciebie Mikadus.
ja poproboje na wzdrege i okonia oczywiscie na zwierzece jak tylko lod odpusci w zeszlym roku bylo niezle i to na dzikim stawie
Moje pierwsze wyjście będzie skierowane na płotki.Wiem gdzie u nas na gliniance można spodziewać się ładnych płoci.Zanęta taka sama jak co roku czyli pęczak z kurkumą.Oczywiście białe robaki,delikatny spławik i do boju. A co potem ...to zobaczymy.
Maver61 też Cię pozdrawiam
Najpierw kilka wypadów na miętusa,w okolice ujścia Obrzycy do Odry.Pózniej trochę pojeżdżę na rzekę Pliszkę w koło jeziora Ratno.
Ja w marcu zdecydowanie na płocie w kwietniu przysiadam już do lina no i może jeden wypadzik między czasie na dorsza .
W kwietniu też cichutko przysiąde na pana lina.Na sama myśl o tych wypadach dostaję ślinotoku.
Dla mnie jak tylko się ociepli to na pana lina ,chyba że na Wiśle woda będzie ok . to zapoluję na leszcza,ale muszę jeszcze poczekać bo jestem ciepłolubny.
Nikt więcej nie planuje rozpoczęcia wędkowania w tym nowym sezonie?